Szukaj:Słowo(a): lokale wynajem lokali





| Ja wypelniam w Polsce PIT-36 i tam jest taka rubryka dochody z tytulu
| wynajmu. Place jednorazowo podatek za dochody z wynajmu i jest po balu.
| Tylko musisz miec ten ich numer NIP

Pytanko czy wynajmujesz lokal firmie i czy wystawiasz za ta rachunek co
miesiąc? Bo ja muszę wystawić coś tej firmie, bo oni potrzebują udowodnić
swoje wydatki.
NIP juz mam, chociaż nie było go tak łatwo zdobyć.



Ja nie jestem w Polsce vatowcem i nie wystawiam zadnych rachunkow vat. Takze
vat nie place za wynajem. Jesli firma chce koniecznie rachunki vat to tu ci
nie pomoge bo sie na tym nie znam. Ja wynajmuje w Polsce trzy lokale
uzytkowe i normalnie na zasadzie umowy pisemnej z najemcami.

Za dużo wnikacie :-)))
Tak naprawde to chyba nikt w to nie wnika, bo już mam drugi raz tak
zarejestrowaną firmę, i żadnych umów z nikim nie podpisywałem.
Jest pozycja miejsce zamieszkania właściciela i siedziba firmy, a reszte
umów wynajmu, użyczenia itp. jest zawieranych dla ustalenia warunków między
tymi osobami wynajmującymi.
Co do użyczenia i oszczędzania, to stosowane to jest przy samochodach, aby
sobie kosztów nie robić, opłacając całej rodzinie ubezpieczenia, remonty i
paliwo :-))))
Ale choć moglibyśmy zapewne polemizować na temat takiej samej sytuacji z
lokalem i samochodem, to jednak US nie traktuje tego jak z jednej półki
(przynajmniej przy jednym lokalu tz. siedzibie firmy).
pozdr.Piotr

witam
jakie sa ceny za wynajem miejsc w galeriach
handlowych,...supermarketach...?
Bardzoi prosze o przyklady....ceny co do wielkosci?
w pasazach,....i lokale w tychze marketach dziekuje....



Warszawa - centrum handlowe Bemowo - lokal 30 - 40 m2 - czynsz za wynajem 9
tys. zł
Warszawa - Arkadia - lokal z butami, firmowy GABOR - informacja nie jest
dokładnie sprawdzona ale pochodzi od osoby zwiazanej w jakiś sposób z tym
biznesem - zszokowała mnie ta wiadomość jak usłyszałem, że za lokal około 70
m2 ktoś płaci 40 tys. zł miesięcznie. Nie chce mi się w to wierzyć ale takie
info. dostałem.

jakie sa ceny za wynajem miejsc w galeriach handlowych,...supermarketach...?
Bardzoi prosze o przyklady....ceny co do wielkosci?
w pasazach,....i lokale w tychze marketach dziekuje....

market1  ok.4m2 + prad na pasazu 6 tys pln /m-c
market 2  ok. 3m2 na pasazu 2 tys pln /m-c
market 2  lokal 20m2 6tys pln /m-c

Ceny zaleza od umowy i dłuosci jej trwania

rafal



| witam
| jakie sa ceny za wynajem miejsc w galeriach
| handlowych,...supermarketach...?
| Bardzoi prosze o przyklady....ceny co do wielkosci?
| w pasazach,....i lokale w tychze marketach dziekuje....

z tego co sie kiedys orientowalem "wyjsciowe" ceny w Warszawie w galeriach
to ok. $50 / m2... Jak wynajmujesz duzy lokal mozesz negocjowac. Info nie
jest bardzo swieze bo interesowalem sie tym ok. 2 lata temu, a wtedy dolar
byl duzo wyzej...

pozdr
Marcin



35 euro za m2 gdy bierzesz około 20 m2. Problem w tym, że płacisz "35
euro za m2, nie mniej jednak niż 4,3 zł za m2"... ;)

W Polsce nadal panuje przekonanie, że jak z pierwszej pensji nie kupisz
mercedesa, to deal był kiepski ;)

Pozdrawiam,
W.

Witam.
W styczniu dostałem w darowiźnie lokal niemieszkalny. W maju rozpocząłem DG
polegającą na wynajmie tego lokalu i chcę ten lokal wprowadzić do EŚT i go
amortyzować. Nie wiem tylko jaką przyjąć wartość tego lokalu bo w przeciągu
4 miesięcy lokale w tej okolicy zdrożały. Czy z aktu notarialnego? Czy
zamówić wycenę rzeczoznawcy nieruchomości?

pozdrawiam
Diko


Witam.
W styczniu dostałem w darowiźnie lokal niemieszkalny. W maju rozpocząłem DG
polegającą na wynajmie tego lokalu i chcę ten lokal wprowadzić do EŚT i go
amortyzować. Nie wiem tylko jaką przyjąć wartość tego lokalu bo w przeciągu 4
miesięcy lokale w tej okolicy zdrożały.



  Art.22g.1.1 tu:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob...
...a jako że to darowizna to jest o tyle inaczej, że jest speczapis
w art.22g.1.3, znaczy przyjmuje się NIŻSZĄ z wartości: rynkowej ale
*z dnia nabycia* (i to ze *później* zdrożało nic nie zmieni) oraz
wykazanej w umowie darowizny.

Czy z aktu notarialnego?



IMHO tak. Chyba że w akcie jest zaniżona (nie "na teraz", tylko na
dzień darowizny), to trzeba by obniżyć :)

Czy zamówić wycenę rzeczoznawcy nieruchomości?



  Zastanówże się.
  Na skutek wzrostu wartości nieruchomości ZARABIASZ, prawda?
  I teraz chcesz jeszcze ten (po prawdzie nie skonsumowany, bo faktycznie
przełożyłby się na przychód tylko w razie sprzedaży) *zarobek* uznać
za *koszt*?
  Nie przesadzasz aby?
  ;)

pzdr, Gotfryd


Jeśli ogłoszenia typu: wynajmę, kupię lub coś tam innego w związku z lokalem
w Warszawie, to moim zdaniem jest to odpowiednia grupa. Oczywiscie mozna na
news:pl.ogloszenia.rozne , tylko wyobrazcie sobie posty z Wawy, Poznania,
Lublina, Wrocławia itd. itp. dotyczace wynajmu itd. . Komu by sie to chcialo
czytac, nawet, jesli jest zainteresowany przeprowadzeniem takiej transakcji.
Jesli jestem w bledzie to prosze mnie poprawic, ale przyjmuje tylko sensowne
argumenty. To, ze cos sie komus nie podoba, cóż..... mnie też wiele rzeczy
potrafi rozdrażnić, ale czy to juz jest powód ??? Tolerancja, to moze zbyt
wiele powiedziane, ale zrozumienie, lub przynajmniej akceptowanie potrzeb
innych [to nie znaczy wcale gorszych] użytkowników Inetu to reakcja jakiej
ja osobiscie spodziewam sie po ludziach piszacych na grupy. Chyba nikt mi
nie wmowi, ze ogloszenie dotyczace wynajmu lokalu w Wawie zamieszczone na
tej grupie to spam. Bo wiecie co mnie może np. obchodzic, ze stacja metra
Centrum jest pomalowana w paski, kratkę czy inne maszkarony. Metro jezdzi
[tak jak moze najlepiej] i to przeciez jest najwazniejsze.
Pozostawiam pod rozwage.
Z poważaniem
Arkadiusz Wachol



Juz raz pisalem, ze dla nas czytelnikow z za granicy takie ogloszenia sa do
przyjecia, a nawet dla mnie osobiscie nadaj kolorytu tej grupie, byle by tylko
dotyczyly stolicy a nie Pcimia ( z calym szacunkiem dla tej miejscowosci).A.
Jeśli ogłoszenia typu: wynajmę, kupię lub coś tam innego w związku z lokalem
w Warszawie, to moim zdaniem jest to odpowiednia grupa. Oczywiscie mozna na
news:pl.ogloszenia.rozne , tylko wyobrazcie sobie posty z Wawy, Poznania,
Lublina, Wrocławia itd. itp. dotyczace wynajmu itd. . Komu by sie to chcialo
czytac, nawet, jesli jest zainteresowany przeprowadzeniem takiej transakcji.
Jesli jestem w bledzie to prosze mnie poprawic, ale przyjmuje tylko sensowne
argumenty. To, ze cos sie komus nie podoba, cóż..... mnie też wiele rzeczy
potrafi rozdrażnić, ale czy to juz jest powód ??? Tolerancja, to moze zbyt
wiele powiedziane, ale zrozumienie, lub przynajmniej akceptowanie potrzeb
innych [to nie znaczy wcale gorszych] użytkowników Inetu to reakcja jakiej
ja osobiscie spodziewam sie po ludziach piszacych na grupy. Chyba nikt mi
nie wmowi, ze ogloszenie dotyczace wynajmu lokalu w Wawie zamieszczone na
tej grupie to spam. Bo wiecie co mnie może np. obchodzic, ze stacja metra
Centrum jest pomalowana w paski, kratkę czy inne maszkarony. Metro jezdzi
[tak jak moze najlepiej] i to przeciez jest najwazniejsze.
Pozostawiam pod rozwage.
Z poważaniem
Arkadiusz Wachol

Je li ogłoszenia typu: wynajmę, kupię lub co  tam innego w związku z lokalem
w Warszawie, to moim zdaniem jest to odpowiednia grupa. Oczywiscie mozna na



nie. to nie jest grupa z ogloszeniami. po prostu. jak (jesli) bedzie to
grupa moderowana to sytuacja sie poprawi...

potrafi rozdrażnić, ale czy to juz jest powód ??? Tolerancja, to moze zbyt
wiele powiedziane, ale zrozumienie, lub przynajmniej akceptowanie potrzeb
innych [to nie znaczy wcale gorszych] użytkowników Inetu to reakcja jakiej



oczywiscie :-)
zaczynasz sciagac postingi z tej grupy i dostaje kupe spamu ktory juz
byl raz wysylany... celuje w tym nijaki jari. wyslanie cztery (co
najmniej) razy tego samego ogloszenia tpo szczyt. zeby jeszcze
biedaczysko mial 35 pln na nowa klawiature - najwyrazniej zacina mu sie
caps-lock....

ja osobiscie spodziewam sie po ludziach piszacych na grupy. Chyba nikt mi
nie wmowi, ze ogloszenie dotyczace wynajmu lokalu w Wawie zamieszczone na
tej grupie to spam. Bo wiecie co mnie może np. obchodzic, ze stacja metra



to jest spam. od ogloszen jest inna grupa.

nadal apeluje o moderowanie tej grupy.

--ms


Poszukuj? lokalu biurowego w Gda?sku i okolicach. Nie musi by?
w centrum. Powierzchnia ok. 50-80m2. 2-3 pomieszczenia.



W New Porcie, na Oliwskiej - jest taki swiezo wyremontowany budynek, ktory
sie oglasza, ze wynajmie lokale na biura.

Para pracująca, niepaląca, bezdzietna. Nasze oczekiwania:

-łącze internetowe
-umeblowanie
-cisza/ spokój
-zameldowanie
-cena z oplatami (internet, media, czynsz) nie moze przekroczyc 750 pln/
miesiąc
-możliwość wizyt gości
-lokalizacja: w miarę blisko centrum

Oferujemy:

-regularne opłaty bez zaległości i poślizgów
-dbanie o lokal
-cisze/spokój
-możliwość wizyt kontrolnych właściciela (oczywiście z odpowiednim
uprzedzeniem)
-

W grę nie wchodzą mieszkania studenckie.

Warunki opieki nad lokalem do osobistego omówienia

kontakt:
608574413
gg: 1098806


Skoro w tych stronach malo, to dlaczego Warsaw Trade Tower ma
problemy z wynajeciem powierzchni? Dlaczego City Gate dopiero kilka
lat po wybudowaniu zaczyna sie czesciowo zaludniac?



Z tej samej przyczyny, dla której miliony ludzi w Polsce czeka na
mieszkanie a mieszkania stoją puste.
:P
Najzwyczajniej zbyt duża jest rozpiętość pomiędzy rynkowymi cenami lokali a
możliwościami finansowymi nabywców.

P.S. W żadnym wypadku nie oznacza to przyzwolenia na lepperowską retorykę
typu "skoro mieszkania stoją puste a ludzie nie mają gdzie mieszkać, to
należy DAĆ im te lokale".  Nic z tych rzeczy, zarówno te mieszkania jak i
biurowce stanowią czyjąś świętą własność i to on, właściciel decyduje komu
i za ile sprzeda/wynajmie.   :)

Witam

Mniej więcej za rok planuję otwarcie własnej działalności gospodarczej (e-firma). Nie chciałbym mieć jej siedziby w domu dlatego pomyślałem, że dobrym wyjściem będzie wynajęcie małego lokalu pod biuro firmy we wieluniu. Firma narazie będzie jednoosobowa i pewnie szybko się to nie zmieni ze względu na świadczone usługi dlatego nie potrzebuję dużej powierzchni, myślę, że 15-20m max. Można coś takiego wynająć we Wieluniu? Wiecie może w jakich cenach można znaleźć takie lokale? Chodzi mi zarówno o ceny gdzieś na obrzeżach, nie w centrum jak i w centrum (może jakiś mały sklepik bym otworzył przy okazji z elektroniką czy kartami do telefonów gdyby się opłacało i żeby dorobić trochę).

Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi.
Prezydencki projekt uchwały o nowych stawkach za wynajem komunalnych lokali użytkowych przewiduje nawet dziesięciokrotny wzrost opłat. W czwartek będą nad tym debatować gdańscy radni

Projekt uchwały przygotowanej przez miasto, która miała cywilizować sytuację z czynszami, już kilka miesięcy temu wzbudzał emocje. Nie tylko wśród radnych. Dzierżawcy denerwowali się, że proponowane wysokości stawek są zbyt wysokie.

- Niektórzy płacą kilka zaledwie złotych za metr kwadratowy wynajmowanej powierzchni, a inni, przy tej samej ulicy, ponad sto złotych - tłumaczy Szczepan Lewna, prezydent Gdańska ds. komunalnych. - Chcemy doprowadzić do stopniowego wyrównania tych stawek.

Projektem uchwały szczególnie zbulwersowani byli dzierżawcy lokali z Długiej i Długiego Targu. Projekt przewidywał bowiem, że od stycznia 2005 roku stawka w ich lokalach, znajdujących się w tzw. strefie prestiżu, będzie wynosić 60 zł za mkw.

Kiedy prezydencka uchwała stanęła na październikowej sesji, radni nie zostawili na niej suchej nitki.

Po trzech miesiącach pomysł wróci na czwartkową sesję z autopoprawkami prezydenta. Podstawowe zmiany w projekcie to podział miasta na cztery podstawowe ciągi handlowe i cztery stawki bazowe czynszu, które mają obowiązywać od 1 maja. Maksymalna, proponowana przez prezydenta, wysokość czynszu w 2005 roku to 24,70 zł za mkw. W roku następnym - 40,70 zł. Szansą dla rzemieślników, którzy najbardziej obawiali się zmiany czynszu, jest gwarantowana 40-procentowa zniżka od nowych stawek czynszowych. Projekt zakłada też m.in. obniżenie czynszu o 50 procent, jeżeli wynajmowany lokal zostanie wyremontowany.
Miasto wynajmie firmom

szem 2007-05-31, ostatnia aktualizacja 2007-05-31 14:59

Kolejny przetarg na tanie lokale użytkowe organizuje Zarząd Zasobu Komunalnego. Zainteresowani jednym z 18 pomieszczeń muszą do 15 czerwca złożyć pisemną ofertę.
To łakomy kąsek dla przedsiębiorców, bo do tej pory wynajmowane w przetargu lokale były jednymi z tańszych. Lokalizacją pomieszczeń warto zainteresować się także dlatego, że tym razem można w wynajętych lokalach prowadzić dowolną działalność. Do wynajęcia są lokale przy: ul. Piłsudskiego 101, ul. Włodkowica 27, pl. Strzeleckim 23A , ul. Grunwaldzkiej 3/5, w oficynie przy ul. Cybulskiego 35, ul. Grabiszyńskiej 57, ul. Jedności Narodowej 45, ul. Cybulskiego 27, ul. Rubczaka 17/17A , ul. Grochowej 17/19, pl. Kościuszki 5 i 6, ul. Skwierzyńskiej 29B, ul. Strzegomskiej 180, al. Kromera 12, ul. Nowowiejskiej 20/22F.

Największy znajduje się przy ul. Kościuszki 5-6. To była restauracja Fraiday's - ma 548 m kw. Cena wywoławcza, miesięcznie za czynsz, - 11 tys. zł. Dla odmiany najmniejszym lokalem jest pomieszczenie przy ul. Cybulskiego 27. Za niespełna 13 m kw. trzeba będzie płacić co najmniej 160 zł.

Zanim zainteresowani złożą swoją ofertę w ZZK przy ul. św. Elżbiety 3, muszą obejrzeć, co wynajmują - klucze w biurach obsługi klienta.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4191806.html
Sergio, jakie straty masz na myśli?? Bo mogą być różne straty. A co do strat miasta, to kojarzy mi się tylko jedno. Wycofanie z budowy, nie korzystnie wpływa na wizerunek.
Bo potem można pokazać co się w swoim mieście zrobiło, za swoich kadencji.

Ale przy rezygnacji TBS-u zostają oni z długiem, który muszą spłacać. Mogą stracić, na wynajmu pomieszczeń, itp. itd.


TBS jako firma miejska musi przynosić straty.
Chociaż w sumie to miasto będzie dopłacało
do lokali socjalnych, więc to miejską kiesę obciąży a nie TBSu.
Bo z tego co rozumiem TBS robi lokale dla najbiedniejszych obywateli miasta ?
skoro prawie wszć(tm)dzie ceny odstć(tm)pujć... nawet nie znacznie od tych na umowie to czy któraÅ› z forumek która ma wesele organizowane przez firmć(tm) WESELMY SIć˜ wie ile zapÅ‚acimy minimalnie za osobć(tm) w tym roku? Na ich stronie juÅ¡ widnieje 90 zÅ‚ za osobć(tm) bez lokalu a z lokalem 140 .....

Na umowie mam 77 zÅ‚ za osobć(tm) i lokal 2800 ( na umowie z wynajmu sali nic nie ma o ewentualnym wzroÅ›cie wić(tm)c myÅ›lć(tm) Å¡e zostanie taki sam) a na umowie wstć(tm)pnej na usÅ‚ugć(tm):

"Zleceniobiorca zastrzega sobie wzrost ceny usÅ‚ygi w przypadku poniesienia przez niego wyÅ¡szych kosztów zwić...zanych z wykonaniem przedmiotowego zlecenia"
Ikselka wrote:

>> Jakos nie słyszałam, żeby lokale znajomych stały puste i czekały na
>> kogoś, kto będzie chcial je wynająć. Kwestia lokalizacji.
>
> Oczywiście, że kwestia lokalizacji, ale większość nowych, tanich osiedli,
> więc i kredytowanych mieszkań, jest na dalekich obrzeżach miast.

A kto Ci powiedział, że to ma być nowe, tanie mieszkanie? I że na mieszkanie
w kamienicy nie dostaniesz kredytu?

> Tam nie
> ma tłumów chętnych do wynajęcia, nawet studentów, choć oni właśnie szukają
> tańszych lokali.
>
> Moje dziewczyny (jedna po studiach, obecnie na studiach doktoranckich)
> mieszkają nadal w akademiku - bo najbliżej i najtaniej, a pieniądze
> odkładamy na ziemię.

Akademik nie każdemu przysługuje. I podejrzewam, że skoro stać Cie na
odkładanie kasy na ziemię i budowę domów, to coś jest nie tak albo z waszą
osławioną firmą, albo z deklaracjami.

> I na budowę domów dla nich.
> Poza tym - decyzja ostateczna co do miejsca zapadnie dopiero, gdy będzie
> wiadomo, gdzie osiądą, gdzie znajdą pracę.

Kupując mieszkanie na wynajem nie bierzesz z nim ślubu. To lokata kapitału.

> lecz ziemia i dom. Tylko to ma sens.

Nie tylko. Zapomniałaś dodać - według mnie.
Dla mnie osobiście ziemia jest czymś, czego nie pozbyłabym sie bez bólu
serca, ale nie miałabym nic przeciwko ulokowaniu kasy w kilku mieszkaniach w
dobrym, akademickim mieście:-)

--
Pozdrawiam
Justyna
Generalnie, to pewnie nikogo nie dziwi, ale też może martwić, że na razie stoją puste lokale na rynku i ulicach doń dochodzących.

To zmartwienie dla wynajmujących a nie dla mieszkańców. W każdym razie w centrum Katowic też zauważyłem, że sporo sklepów wyprowadziło się do Silesii przy czym Fokus rybnicki ma być w samym centrum, a Silesia jest jednak kawałek od centrum Katowic. Generalnie więc okolica Rynku i Raciborskiej będą jeszcze bardziej atrakcyjne niż do tej pory na sklep bo ilość osób odwiedzających te miejsca nie dość, że się nie zmniejszy to jeszcze się zwiększy! Poza tym zwalniane dobre lokale, zajmą inne sklepy których obecni właściciele nie są zadowoleni zwalniając przy tym z kolei te najgorsze lokale. To spowoduje, że powiedzmy ta III kategoria w rzeczy samej będzie musiała być dużo tańsza niż obecnie, a to może być kapitalna baza lokalowa dla ludzi przedsiębiorczych z pomysłami, których nie stać obecnie na wynajem mimo, że mają pomysły. Nie jest też żadną tajemnicą, że wynajem lokali w Rybniku jest dość drogi i uniemożliwia początkującym czasami rozpoczęcie działalności.
Lokale są prywatne, tak samo jak mieszkania i wlaściciele/najemcy mogą tam zrobic wszystko, co nie zaklóca ciszy nocnej, lub w inny sposób nie lamie prawa (czytaj - np. na alkohol potrzebne są pozwolenia - ale absolutnie nie wspólnoty).

Oczywiście dobrze jest, gdy to "wszystko" idzie w parze z potrzebami mieszkanców, co jak wiadomo zawsze przeklada sie na zyski (w mieszkaniu sie mieszka, w lokalach sie zarabia) osiągane w danym lokalu.

Zyski z wynajmu lokali z reguly czerpią nie wspólnoty mieszkaniowe, a spóldzielnie mieszkaniowe, które czesto wbrew prawu (ale co zrobic) określają co najemca moze, a czego nie moze zrobic w wynajetym lokalu.

Gdyby w KEN'BIS mieszkancy mieliby decydowac co ma byc w lokalach, lub jako wspólnota mieszkaniowa czerpac zyski z ich wynajmu, to koszt zakupu tych lokali od dewelopera musieliby .... doliczyc do ceny swoich mieszkan .... co podobaloby sie KaMi znacznie mniej, niz pomysl czerpania korzyści z nie swojej wlasności

Pozdrawiam

Trader
Jestem właścicielem mieszkania,garażu oraz lokalu usługowego w budynku wybudowanym z przeznaczeniem w całości na wynajem.
Pytanie czy i w jaki sposób mogę zakwalifikować koszty ponoszone w 2003r z tytułu opłat administracyjnych, podatków od nieruchomości, gruntowych,energii / opłaty licznikowe /, ciepło / w sezonie zimowym lokale musiały być ogrzewane /, opłaty ogłoszeń prasowych o wynajmie itd. w okresie kiedy lokale powyższe nie były wynajęte?Cały 2003 rok był dla mnie martwym sezonem.
Czy i w jaki sposób mogę rozliczyć stratę z najmu?

Tomek
Prawo nie zna takiej operacji jak nabycie mieszkania za odstępne
a więc nie bądź spokojna. Jeżeli to mieszkanie o statusie
lokatorskim, to o wszystkim decyduje spółdzielnia
bo to jej lokal. W dodatku lokale w spółdzielni są dla członków no chyba, że na wynajem. Ale wtedy musi być umowa. Jednym słowem bez spółdzielni nic nie da się "kupić", zwłaszcza za odstępne.

No tak też można rzeczywiście, ale to nie zmienia faktu, że zagospodarowanie nie nastąpi automatycznie.


W rzeczy samej nie, ale widziałem wyceny poszczególnych lokali mieszkalnych i użytkowych przy pierwszym przetargu, czyli ktoś chyba przygotował się na taką możliwość, że jak nie sprzeda kamienic to spróbuje sprzedać lokale......
Podejrzewam, że lokale użytkowe mogą znaleźć chętnych na zakup, a jeżeli nie - to trzeba będzie pomyśleć o wynajmie tych lokali, w końcu całe lato minęło, a przy ratuszu zamiast piwnych ogródków mamy pustkę, a szkoda
pytam o luźne skojarzenia, bo staram się doprecyzować mój pewien pomysł na biznes w Internecie.

Zakupiłem domenę lookall.pl która, jak wiadomo w języku angielskim oznacza - zobacz wszystko, a w języku polskim ładnie nawiązuje do słowa lokal.
Wstępnie wymyśliłem, że strona ta będzie prezentować krótkie filmy z lektorem przedstawiające lokale użytkowe na sprzedaż lub pod wynajem.

Takie wykorzystanie tej domeny ma oczywiście swoje plusy i minusy. Zastanwiam się czy bardziej trafione nie było by czasem prezentowanie lokali typu restauracje, kluby, bary itp. Stąd moje pytanie

Teraz gdy już bardziej wiadomo o co mi chodzi, może podpowiecie co Wam by bardziej przypadło do gustu, lookall.pl jako strona z filmami ukazującymi lokale użytkowe, czy z filmami ukazującymi lokale gastronomiczne?
Z przykrością informuję, że wspólnota Mieszklaniowa nie ma w swich zasobach lokali wspólnych/poza wózkarnią/ które mogłaby udostępnić na klub osiedlowy.Natomiast lokale usługowe są własnością Energomontażu-Pólnoc S.A.
Administracja wystosowała zapytanie do EP S.A. o udostępnienie jednego z lokali usługowych na klub
Energomontaż-Pólnoc S.A. jest skłonny wynajac taki lokal za opłatą miesieczną w kwocie 1000zł /do momentu sprzedaży danego lokalu/
Osobę zainteresowaną podpisaniem umowy na wynajem proszę o kontakt z Panem Prezesem Zbigniewem Chrostem tel. 621-51-15
z powazaniem
E. Brzostek
Onio, ja się z Tobą zgadzam, ale wytłumacz mi jak do tego doprowadzić. Postaw się na miejscu właściciela kamienicy. Komu byś wolał wynająć lokal? Restauracji czy bankowi? Zapewniam Cię, że bank zapłaci lepiej, na czas, w dodatku ma własną ochronę i kończy pracę najpóźniej o 20. Nie można mieć pretensji do osób, które wydzierżawiają lokale. Trzeba znaleźć sposób, który zachęcałby właścicieli kamienic do wynajmu lokali pod kawiarnie i restauracje.
Nie do końca pasuje, ale może jakiś inwestor nas czyta to sobie zobaczy tego niusa

MZB szuka najemców
Artykuł dodany: 2009-01-23 14:42:10, ostatnia aktualizacja: 2009-01-23 14:46:28

Miejski Zarząd Budynków chce wynająć kilkanaście pomieszczeń w Kielcach. Najatrakcyjniejsze znajdują się przy ulicy Sienkiewicza oraz Żeromskiego i o te lokale już pytali pierwsi zainteresowani - poinformował Krzysztof Miernik, z-ca dyrektora MZB.
Przy ulicy Sienkiewicza wynająć można lokal po sklepie Myśliwskim. A przy ulicy Żeromskiego po zakładzie krawieckim. Do wynajęcia są również lokale przy ulicy Mickiewicza, Lecha i przy Rynku.

Największe zainteresowanie wynajmem wykazują na razie firmy prywatne. Zastępca dyrektora MZB informuje, że wśród pytających nie było przedstawicieli banków.

Zarząd MZB ma nadzieje, że uda się wynająć wszystkie lokale.
Pełną listę nieruchomości do wynajęcia można znaleźć na stronie internetowej Miejskiego Zarządu Budynków w Kielcach.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,MZB-szuka-najemcow,33d19ffd6cf7cddd02151de91b8bad1c.html
Nie wiem co to za lokal, ale jak na centrum tak dużego miasta to chyba niebywała okazja.... Całkiem niedawno czytałem, że lokali komercyjnych jest nadpodaż... zresztą widać to i u mnie, dużo ogłoszeń o wynajem... co innego lokale w ścisłym centrum, tam jest zawsze pełna obsada i są wysokie stawki. Dlatego osobiście myślę, że z mieszkaniami jest lepiej (deficyt), no chyba że miałbym taki lokal w centrum - oczywista, że większa wygoda, mniej problemów, regularny, spory przepływ gotówki itp. Niestety urodziłem się zapóźno, żeby wychaczyć coś na przemianach własnościowych

pozdrawiam
Nocny
Witam serdecznie,

Poszukując w Internecie ciekawych inwestorów natrafiłam właśnie na tę stronę,
chciałabym jednocześnie przedstawić ofertę inwestycji, które mogłyby Państwa
zainteresować. Posiadam w swojej ofercie kilkanaście obiektów inwestycyjnych w
postaci kompleksów pałacowo-parkowych oraz nieruchomości komercyjnych (domy
wczasowe, lokale usługowe, magazyny (ciekawa oferta hali w Brzegu),
kamienice-przystosowane do stworzenia w nich mieszkań na sprzedaż bądź
wynajem (lokali usługowych na parterze), grunty rolne, grunty budowlane
(również inwestycyjne z pozwoleniami na budowę) na terenie całego kraju,
ostatnio do naszej oferty dołączyła działka z przeznaczeniem na park
przemysłowy (uzgodnione dotacje z UE i samorządami- ułatwione procedury,
funkcjonuje już częściowo) - powierzchnia to około 114 ha. Obiekty są
niewątpliwie ciekawą propozycją inwestycyjną dla Państwa.

Szczegółowe specyfikacje poszczególnych nieruchomości udostępnię po uprzednim
kontakcie telefonicznym (preferowany) bądź mailowym.

Sylwia Piasecka
tel: 609994991
mail: joanna.piasecka@neostrada.pl
Jesli sie nie myle, remiza jest wlasnoscia gminy, tak wiec raczej nie ma szans aby osoba prywatna zajela sie tym lokalem. (jak juz pisalam /jesli sie nie myle/). Jednak gdyby ktos mial kase a przede wszystkim checi i znal sie na rzeczy, to moglby powstac w Wilkolazie fajny klub.
Swojego czasu myslalam o tym intensywnie, bylabym w stanie nawet teraz sie tym zajac, zrobic cos dla siebie i dla ludzi ale to mial byc klub na pewnym okreslonym poziomie, gdzie wiele osob z pewnoscia by sie tam nienadawalo /mowie tu o osobach nieletnich, nietrzezwych/, oczywiscie bylyby organizowane imprezy dla ludzi czyli ze wzgledu na zapotrzebowanie... na tygodniu klub-barowa, wynajem lokalu na imprezy (w lecie rowiez plenerowe) a w wyznaczone dni (podkreslam dni) dyskoteki.
Jesli sie nie myle, remiza jest wlasnoscia gminy, tak wiec raczej nie ma szans aby osoba prywatna zajela sie tym lokalem. (jak juz pisalam /jesli sie nie myle/). Jednak gdyby ktos mial kase a przede wszystkim checi i znal sie na rzeczy, to moglby powstac w Wilkolazie fajny klub.
Swojego czasu myslalam o tym intensywnie, bylabym w stanie nawet teraz sie tym zajac, zrobic cos dla siebie i dla ludzi ale to mial byc klub na pewnym okreslonym poziomie, gdzie wiele osob z pewnoscia by sie tam nienadawalo /mowie tu o osobach nieletnich, nietrzezwych/, oczywiscie bylyby organizowane imprezy dla ludzi czyli ze wzgledu na zapotrzebowanie... na tygodniu klub-barowa, wynajem lokalu na imprezy (w lecie rowiez plenerowe) a w wyznaczone dni (podkreslam dni) dyskoteki.


Nie chcę nikogo zniechęcać,ale wydaje mi się ,że przymiarkę do tego typu działalności trzeba by zacząć od przestudiowania przepisów prawa,bo jeśli chodzi o tą branżę to są one dość rygorystyczne.
Moim zdaniem nie jest to takie proste,żeby sobie z tym wszystkim poradzić trzeba mieć niestety już jakieś doświadczenie,najlepiej pracując wcześniej u kogoś w takim lokalu.
Telefoniczna Agencja Informacyjna Sp. z o.o. opracowała raport, w którym przeanalizowano i podsumowano ogłoszenia dotyczące wynajmu bądź sprzedaży lokali wielkopowierzchniowych w Polsce, w pierwszym kwartale 2008 r. Wynika z niego, iż najwięcej ofert na lokale tego typu pochodzi z województwa mazowieckiego.

Read more...

Source: www.eGospodarka.pl - aktualności
www.eGospodarka.pl - aktualności
Do tego wszystkiego co zostało napisane dodam jeszcze swoje po rozmowie z prezesikiem: W naszej inwestycji 50% całkowitej powierzchni to lokale usługowe których Włodarzewska nie sprzedaje tylko zamierza dzierżawić po wybudowaniu. My jesteśmy tymi którzy finansują W przyszły biznes z wynajmu. Jeśli są w złej kondycji to mogą sprzedać część lokali usługowych zamiast wyciągać naszą kasę. PS - aneks do umowy który dostałem na spotkaniu to czysta mafia - wynika z niego w uproszczeniu że W bedzie mogła wyciągać tyle razy pieniądze ile im się będzie chciało. To taki dług że jak raz im zapłacimy na tych warunkach to będą chcieli jeszcze i jeszcze....
Po pierwsze, miasto nie jest chętne do finansowania czegokolwiek, już łatwiej od nich wydębić lokal i zmniejszoną opłatę za wynajem owego (nie ma nic za darmo), niż kasę.
Drugi problem to że miasto jak już daje lokale to na zadupiach, np. takie na węglówce ("moto-retro", skatepark).
Po trzecie najłatwiej stworzyć statut wzorując się na statucie już istniejącego i działającego stowarzyszenia.
Trzecią rzeczą o której chciałem napomknąć jest sprawa 15 członków, aby założyć stowarzyszenie. Tyle osób da się bez większych problemów zebrać, ale 50% + 1 osoba (większość) muszą być pełnoletnie, czyli w tym wypadku musi mieć ukończone 18 lat. Ale tu pojawia się kłopot z późniejszym przyjmowaniem członków, bo trzeba będzie pilnować reguły 50% + 1 (chyba że coś źle zinterpretowałem), bądź zaznaczyć w statucie podział na różne stopnie (tych co są pełnoletni i mogą głosować, oraz tych co nie mają 18 lat, czyli głosować nie mogą) coś takiego jest możliwe.
Czwartym problemem jest sama organizacja prawna, trzeba powołać radę nadzorczą, skarbnika, itp. a to wszystko musi odbyć się w demokratycznych wyborach.
Piątą sprawą jest lokal, w statucie trzeba koniecznie podać siedzibę stowarzyszenia, ale adres do korespondencji może być inny.

Mogę się oczywiście mylić, ale tyle wywnioskowałem z członkostwa w innych stowarzyszeniach.
Oki zaczyna stawiać pierwsze kroki ku zorganizowaniu zlotu.
W sobote wybiera się delegacja do KATOWIC w celu ustrzelenia jakiejś fajnej kafejki w przystępnej cenie. Pojawia się taki problem ze kafejki to nie lokale dla imprezowiczów i będzie ciężko namówić jakiegoś własciciela na wynajem na 48h z uwzglednieniem picia... tym bardziej ze będą osoby nie pełno letnie
Z przypuszczeń najprawdopodobniej będą to 24h od piątku 15-16 do soboty 15-16godz.
Więcej info bedzie podane w weekend. Teraz sprawa wygląda tak żeby zgłaszali się do Rebrova do piątku na gg:1241136 wszysci Ci którzy przyjadą na 100%, jeśli nie na 100 to przynajmniej na 90% zebyśmy mogli przewidzieć jaka cena wyjdzie na łebka za lokal.
Co do terminów to bedziemy negocjować któryś weekend w maju (mamy do dyspozycji 3 weekendy 6,7,8; 13,14,15; 20,21,22).
Do piątku macie się zgłaszać, w weekend podamy przypuszczalną cene.
|sf|sony
Mamy do wynajęcia powierzchnie biurowe, magazynowe, wystawiennicze i usługowe w
Centrum Krakowa( różne lokalizacje). Bardzo dobry dojazd,wszystkie media,stacja trafo, rampy
załadowczo-wyładowcze,windy towarowe, teren ogrodzony i strzeżony.

Metraż lokali od 10 m2 do 1500 m2

Lokale w
różnych standardach... w zależności od Państwa potrzeb... Bez pośredników,
bezpośrednio od właściciela!!!

Potrzebujesz solidnej siedziby dla swojej
firmy, zadzwoń!!! Postaramy się znaleźć u nas najlepszy lokal dla
Ciebie...

UWAGA !!! 10.06.2009 r. oddajemy budynek (piwnica 80 m2, parter 150 m2,
I piętro 150 m2, II piętro 130 m2) przy jednej z głównych ulic Krakowa świetnie
nadający się pod działalność bankową,medyczną,doradczą,prawniczą,
itd ... Witryna z dużymi przeszkleniami...

Dodatkowe informacje o lokalach i
lokalizacjach od pn-pt:8:15-16:45 ,sob:10:15-14:45 pod numerem 0 601 564 480
Rozstrzygnięto przetargi na wynajem dwóch lokali w centrum Miasta. Za dzierżawienie każdego z nich Miasto uzyska około 16 tys. miesięcznie. Pieniądze te można będzie zainwestować w remont kamienic i renowację kaliskiego śródmieścia.



Lokal przy ul. Śródmiejskiej 2
W przetargu na wynajem 80 – metrowego lokalu przy ul. Śródmiejskiej 2 (lokal po jubilerze) startowało trzech potencjalnych najemców. Ze względu na charakterystyczne położenie i chęć ożywienia śródmieścia Miasto zastrzegło sobie, że w lokalu nie może znaleźć się bank ani przedstawiciele telefonii komórkowej. Najlepsza oferta – 120 zł za metr kwadratowy padła z branży gastronomicznej. Także za jakiś czas w centrum Kalisza pojawi sie kolejny lokal gastronomiczny.

O drugi lokal znajdujący się przy ul. Śródmiejskiej 35 zabiegało aż 6 chętnych na wynajem. Tutaj także zwyciężyła oferta – około 120 zł za metr kwadratowy. W tym przypadku najemcą będzie bank.

Do budżetu miasta za wynajem każdego z lokali trafi miesięcznie około 16 tys. zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na remont kamienic i renowację śródmieścia.

Poprzedni najemcy za dzierżawę płacili 4tys. zł miesięcznie.
Władze Miasta są usatysfakcjonowane wynikiem przetargu.



Źródło:Nowe Fakty Kaliskie

Jak fajnie, ze takie lokale zaczynaja powstawć przy ratuszu oby tak dalej
Kalisz: Więcej za miejskie lokale
10 września, 2008 - 10:18 — rc.fm

Janusz Pęcherz, prezydent Kalisza
Rozstrzygnięto trzy przetargi na wynajem lokali miejskich w okolicy ratusza. Od tych przetargów miało zależeć to, czy miasto będzie podnosić czynsze kupcom ze Śródmieścia. W przetargu inwestor zaproponował cenę ponad 120 złotych za lokal po dawnym "Jubilerze", za który miasto wcześniej dostawało około 30 złotych za m2. Podobnie z lokalem na rogu ulic Śródmiejskiej i Kościuszki, gdzie dawniej był sklep "Żabka". Jak mówi prezydent Janusz Pęcherz, sytuacja się uspokaja i sama się wyjaśnia, trzeba tylko poczekać. Zainteresowanie lokalami jest duże:

"Ktoś mi za chwilę powie, że nie dbałem i do tej pory nie brałem wyższej kwoty za czynsz. Bo jeśli można mieć 120 złotych za m2, to nie można utrzymywać stanu, że bierze się 20 złotych. Jeszcze niektórzy kupcy trzymają plakaty, które porozwieszali przed Wielkanocą. Zobaczymy, jak zdejmą plakaty, może będziemy rozmawiali"

A kupcy oplakatowali witryny sklepów po zerwaniu negocjacji. Czy ściągną je i wrócą do rozmów na temat wysokości czynszów? Czas pokaże.

zrodlo RC

Wczesniej czy pózniej i tak beda musieli przystac na warunki , taki jest wolny rynek
ZAJDEL jest to spółka o następujących specjalizacjach : gospodarowanie lokalami, nieruchomości, planowanie zagospodarowania, pozwolenia na budowy, pozyskiwanie lokali, pozyskiwanie terenów.
W każdej jest najlepsza, nigdy nie robi niczego na odwal się, zawsze się stara. Gwarantuje stałą pomoc. Ma dobre lokale pod wynajem w dobrej cenie.
WWW FIRMY : http://www.zajdel.eu
Witajcie,

Jeżeli nie jest to odpowiedni dział proszę o przeniesienie tematu we właściwe miejsce, wydaje mi się, że ten dział pasuje jednak najlepiej. Ostatnio dużo zastanawiam się nad ograniczeniem pewnych kosztów prowadzenia działalności (branża IT) oraz co za tym idzie kosztów życia. Wychodzę z założenia, że jest dużo sposobów na rozwiązanie danego problemu tyle, że z różnych przyczyn nie sposób wszystkie sposoby znać.
Mieszkając w dużym mieście jakim jest Wrocław płacę duże pieniądze za wynajem mieszkania. Zastanawiałem się czy istnieją prawne możliwości aby firmę zarejestrować na wynajmowany lokal mieszkalny i wliczyć koszty najmu w koszta prowadzenia firmy. Może to generować spore oszczędności. Ewentualnie w inny sposób obniżyć koszty najmu mieszkania wykorzystując fakt, iż prowadzę działalność gospodarczą. Jeżeli tak to może spróbujmy pójść o jeden krok dalej. Czy istnieje możliwość ubiegania się o dofinansowanie z UE na koszty prowadzenia biura?
Inną kwestią jest ZUS. Podobno i tutaj można zaoszczędzić. Obecnie płacę około 330 złotych składek ZUSowskich z powodu, że firma istnieje poniżej dwóch lat.
Co myślicie o tej kwestii z lokalem mieszkalnym? Jakie są Wasze pomysły na obniżenie kosztów prowadzenia działalności?
Jak wspomniałem prowadzę działalności IT więc mam tutaj większe możliwości, nie jestem przywiązany do konkretnej lokalizacji.

Pozdrawiam.
Zła wiadomość dla mieszkańców gminny: zdaje się, że ceny lokalnych nieruchomości lecą na łeb i szyje. Ostatni przetarg:
http://www.suchylas.pl/news/563/89
Lokale mieszkalne przeznaczone do sprzedaży, wymienione w załączniku nr 1 do zarządzenia, zlokalizowane są w budynku położonym w Złotnikach przy ul. Słonecznej 25, na działce nr 331/1. W budynku tym znajdują się cztery lokale mieszkalne, stanowiące własność Gminy Suchy Las. Wszystkie te lokale podlegają sprzedaży, wraz z ułamkową częścią gruntu. Budynek mieszkalny wybudowany został na początku XX wieku. Lokal Nr 1 ( i 3 kolejne identyczne) o pow. 38,9m2 + segment bud, gosp. 4,6m, obręb Złotniki ul. Słoneczna 25 arkusz mapy 2, działka nr 331/1 o pow. 1297m2, KW PO1P/00123675/4. Udział w gruncie 435/1740 CENA 23.493,00 zł Najemcy przysługuje 90 % bonifikata w przypadku zapłaty całej ceny przed zawarciem aktu notarialnego... czyli niecałe 2400 zł za mieszkanko. A znam takich co płacą miesięcznie prawie 2 tysiaki za wynajem. Czy nie lepiej dołożyć tych kilka stówek i kupić od gminy stuletnie mieszkanko w Złotnikach?

A koszty, KOSZTY ??? Nie taniej by było tych meneli
rozstrzelać ? ( jeżeli źle zrozumiałem Twoje
intencje,
to przepraszam ).



nie az tak radykalnie kolego!

Jeżeli się nie przeprowadzą, to zginą pod gruzami,
bo
nieremontowane domy wkrótce się zawalą.



niestety nikt nie bedzie inwestowal w budynki bez
perspektywy zysku.

| Moim zdaniem powinno sie urynkowic czynsze w
| dzielnicach z zalozenia reprezentacyjnych, ale
| jednoczesnie zapewnic dotychczasowym mieszkancom
| lokale zastepcze. zyskaja na tym miasta (patrz
| Wroclaw).

Ja chcę być w komisji decydującej o tym, co jest
repezentacyjne
i w podkomisji przydzielającej koncesje na budowę
mieszkań
zastępczych.



ja tez! ale te sprawy zalatwiane sa lewymi
przetargami.

| poza tym nie demonizowal bym problemu "bezdomnej
| Polski" - dz sie zauwazyc powolne nasycenie rynku
| mieszkaniami, czynsze powoli ale skutecznie
spadaja,
| rowniez spadaja ceny mieszkan w "blokach".
nastepuje
| podzial na dzielnice bogate i biedne - i moim
zdaniem
| to dobrze.

Nasycenie ? Spadek ? Mam obserwacje DOKŁADNIE
odwrotne.
Poza tym jak czynsze mogą spadać, skoro pchamy się
do Europy ?



czynsze w centrum warszawy to juz dawno wyprzedzily
europe. mowilem o podziale na dzielnice "lepsze" i
"gprsze". do gorszych zaliczam blokowiska w ktorych
ludzie nie kupuja i nie wynajmuja tak chetnie
mieszkan. wobec tego ceny spadaja (Warszawa).
Czy czasem Waszmość w piętkę nie gonisz ?



mowie o czynszach w blokach, a nie o nowym
budownictwie. rowniez ceny wynajmu lokali biurowych
nieznacznie spadaja - jest wieksza konkurencja.

Pozdrawiam

=====
Maciek Bukowski - projektowanie wnetrz, doradztwo inwestycyjne

__________________________________________________
Do You Yahoo!?
Bid and sell for free at http://auctions.yahoo.com

Zgoda jest potrzebna właściciela i to na wynajem. Z tego co wiem, to już
przy staraniu się o zezwolenie nikt nie pyta o to. Więc jak to
spółdzielnia
mieszkaniowa, to ona wyraża zgodę. W wypadku wspólnoty powinni mieszkańcy
/

przykład w lokalu nie można podawać piwa. Jak gość taką umowę podpisze, to
baru nie zrobi. Z tym, że może nie podpisać umowy. Później to bardzo
ciężko
już zablokować albo zlikwidować. Takie sprawy wałkują się latami. Z reguły
zezwolenie wydają na cztery lata. Chyba, że uda Wam się udowodnić, że gość
sprzedaje nietrzeźwym albo nieletnim alkohol. To wówczas jest przestępstwo
i
już po pierwszym razie gość może stracić zezwolenie. Z reguły traci przy
2-3.



Mieszkania i lokale sa wlasnoscia prywatna, spoldzielnia jest kims w rodzaju
administratora budynku, poniewaz posredniczyla w jego budowie finansowanej
przez jego obecnych mieszkancow. Wiekszosc lokali uzytkowych nalezy do kilku
obecnych mieszkancow budynku, natomiast ten w ktorym jest bar oraz lokal
obok, w ktorym ma powstac kolejny, nalezy obecnie do kogos, kto mieszka poza
miastem.
A czy do powstania takiego lokalu poza zezwoleniem na sprzedaz alkoholu nie
potrzeba jeszcze zgody innych mieszkancow budynku na prowadzenie takiej
dzialalnosci??? Cala rzecz w tym, ze nas nikt nie pytal o zdanie i chcemy
jakos to wykorzystac. Pytanie tylko jak???

Co do tego istniejącego baru, to możecie trochę popękać dzielnicowego albo
straż miejską / gminną pismami, że goście spożywają alkohol w miejscu
publicznym - zakładam, że nie myślisz o ogródku piwnym. To jest wóczas
wykroczenie. Jak kilka razy przekręci się radiowóz i jeden z drugim
obszczymurek zapłaci 50 zł mandatu, to będzie ze swoim kuflem siedział w
barze, a nie będzie się plątał po ławkach na osiedlu.




nie zgodzili. Ale to byl jedyny raz, jak ktos nas pytal o zdanie. Bar jest
maly w srodku, wiec piwosze wystawiaja sobie krzeselka na schody prowadzace
do tego baru, czesto tez na chodnik przed nim oraz dodatkowo rozsiadaja sie
na schodach. Nie musze chyba dodawac, ze te samy schody prowadza na klatke
schodowa do mieszkan. Zadna to przyjemnosc miec pod samym balkonem kilku
typa z piwem i ich sluchac. Czy w takim wypadku miejscem publicznym sa juz
schodki poza progiem knajpy? ;-)

[...]

Witam,




| CO do tanich knajpek na Starowce to chyba niestety ostatnia tania.
A moze normalna? Kanjpki na Starowce podnosza standard. Co oczywiscie nie
znaczy, ze ''Pod Kogutem'' jes kiepski standard. Z kazdym podniesiem
standardu nastepuje podwyzka cen.
Zreszta podejrzewam, ze istnieje swoista solidarnosc cenowa.
Co by bylo gdyby nagle ktoras knajpa obnizyla ceny o 50% ?
Jaka by byla reakcja pozostalych restauratorow?
Poza tym zdaje sie, ze dochodza do cen podatki nieformalne.
Za tak zwana ''ochrone''. Swego czasu glosna byla sprawa wymuszen takich
oplat od starowkowych restauratorow.
Ciekawe jak to jest teraz.

| Starowka modna to i czynsze nie moga byc niskie. Z tego co wiem to juz i
90
| zl za 1 m kwadratowy zadaja administracje od lokali.
To okolo 21.5$ za metr. To srednia cena za lokale biurowe w Warszawie.
Podejrzewam, ze za lokale gastronomiczne moze byc jeszcze wyzsza.
Ale to jest choroba nierobow. Czyli tych administracji, ktore wlasnie w
wynajmie maja najwieksze wplywy do swych budzetow.
Jest to chore i wyniszczajace wiekszosc inicjatyw.
A tak na marginesie tych oplat. Bez przerwy powstaja nowe biurowce. A gdzie
sie nie obejrzysz tam sa lokale i powierzchnie biurowe do wynajecia.
Potencjalnych dzierzawcow odstraszaja jednak ceny.
Wlasciciele powierzchni rozbisurmanili sie czasami swoistej hossy na rynku
wynajmowania lokali, kiedy  to firmy (w przewazajacej czesci zagraniczne)
placily duze kwoty za nawet watpliwej jakosci biura.

| Oby sie ostala z tym smalcem , bo inne to jada na szmalcu !!
Nawet Murzynek na Nowomiejskiej gdzie zawsze bylo tanio jakos nie jest
tanim.

Nie zauwazam nawet prob przyciagania gosci cenami posezonowymi.
Rozumiem. Sezon turystyczny. Ceny wysokie. Ale teraz? Kiedy po Starowce
kreca sie przede wszystkim Warszawiacy? Stali bywalcy, milosnicy Starowki  i
jej mieszkancy ?

| czyzby prali gotowke??
Wszyscy? Rozumiem, jakies nowe lokale mozna by o to podejrzewac, ale ci
wlasciciele, ktorzy sa tam od lat? Nie podejrzewam.

| Swiatla sa kelnerzy, kuchnia dymi, gosci nie ma.
Moze wlasnie dlatego ci pojedynczy goscie musza placic za te pozostole puste
stoliki? -:(

Pozdrawiam
Szuwaks


wymalowal(a) cos takiego:

Jeśli ogłoszenia typu: wynajmę, kupię lub coś tam innego w związku z lokalem
w Warszawie, to moim zdaniem jest to odpowiednia grupa.



tak sie sklada, ze nie jest odpowiednia. poczytaj w netykiecie, ze _nie_wolno_ umieszczac
ogloszen na newsach, podobnie jak binariow, z wyjatkiem grup specjalnie do tego celu
stworzonych.

Oczywiscie mozna na news:pl.ogloszenia.rozne , tylko wyobrazcie sobie posty z Wawy, Poznania,
Lublina, Wrocławia itd. itp. dotyczace wynajmu itd. . Komu by sie to chcialo
czytac, nawet, jesli jest zainteresowany przeprowadzeniem takiej transakcji.
Jesli jestem w bledzie to prosze mnie poprawic, ale przyjmuje tylko sensowne
argumenty.



sa jeszcze dwie inne grupy z hierarchii pl.ogloszenia.* : sprzedam i kupie. chyba na nich
sa znacznie milej widziane niz na naszej grupie.

To, ze cos sie komus nie podoba, cóż..... mnie też wiele rzeczy
potrafi rozdrażnić, ale czy to juz jest powód ??? Tolerancja, to moze zbyt
wiele powiedziane, ale zrozumienie, lub przynajmniej akceptowanie potrzeb
innych [to nie znaczy wcale gorszych] użytkowników Inetu to reakcja jakiej
ja osobiscie spodziewam sie po ludziach piszacych na grupy. Chyba nikt mi
nie wmowi, ze ogloszenie dotyczace wynajmu lokalu w Wawie zamieszczone na
tej grupie to spam.



spam to chyba nie jest, przynajmniej wg definicji spamu ;-
wystarczy, ze nie jest zgodne z netykieta.

Bo wiecie co mnie może np. obchodzic, ze stacja metra
Centrum jest pomalowana w paski, kratkę czy inne maszkarony. Metro jezdzi
[tak jak moze najlepiej] i to przeciez jest najwazniejsze.
Pozostawiam pod rozwage.



wlasnie ta grupa jest do dyskusji o wszelkich problemach warszawskich. jezeli Cie to nie
obchodzi, to nie czytaj. howgh.

Martek
__________________________________

Martek
__________________________________

 Przy ulicy Mokotowskiej 49, w budynku Metalexportu, pomieszczenia, które
jeszcze do niedawna były pracowniczą stołówką i kuchnią, zajął Arkadius -
jeden z największych projektantów mody. Obecnie w lokalu trwa generalny
remont.

Jeszcze w ubiegłym roku mówiło się, że Arkadius otworzy swój butik na
Pradze. Do transakcji jednak nie doszło. "Dom Arkadiusa" powstaje właśnie u
zbiegu ul. Mokotowskiej, Kruczej i Pięknej. Kancelaria Brochocki
pośredniczyła w wynajmie lokalu handlowego w starym budynku.

- Zaprezentowaliśmy Arkadiusowi 30 różnych lokali. Spośród nich wybrał 10 i
te oglądał. Ostatecznie zdecydował się na ten przy ul. Mokotowskiej, ze
względu na dobrą lokalizację i sąsiedztwo, w którym pojawiło się już sporo
markowych sklepów - mówi Krzysztof Lindner z Kancelarii Brochocki. - Poza
tym sama ul. Mokotowska nie jest zatłoczona, nie jeżdżą nią autobusy, a
budynki na niej stojące mają w większości stylowe fasady, więc panuje tam
klimat starej Warszawy.

"Dom Arkadiusa" zostanie otwarty w połowie maja br. Będzie pierwszym lokalem
projektanta w Polsce, a drugim na świecie, po londyńskim butiku.

Butik Arkadius Anarcy Jeans Line mieści się na 365 mkw. powierzchni. Oprócz
butiku pret-a-porter oraz salonu z modą użytkową, w lokalu znajdzie się
również pracownia Arkadiusa. Jednak druga część "Domu Arkadiusa" rozpocznie
działalność nieco później - jesienią.

Aranżacją wnętrz zajęła się pracownia MM Idea. Koszty adaptacji lokalu na
potrzeby butiku są trzymane w tajemnicy.

Ile trzeba zapłacić za wynajem jednego metra kwadratowego powierzchni
handlowej w okolicach pl. Trzech Krzyży? Jak podaje Kancelaria Brochocki,
czynsze w butikach kształtują się tam na poziomie 50 USD za 1 mkw. Jednak
rozpiętość cen za lokale użytkowe w Śródmieściu jest dość duża. Stawki najmu
wynoszą od 20 do 70 USD za metr kwadratowy. Najwyższe są na Nowym Świecie.
GB

| Dlaczego w Polsce jest tak cholernie drogo ?

zajrzyjmy do statystyk...
przecietny koszyk dobr kosztujacych w polsce 100 zl
w USA kosztuje 187 zl (sierpien 2001)
w Japoni 26 4 zl
w Niemczech 175 zl
we Francji 170 zl
w UK 194 zl

jak widac Polska to dosc tani kraj teza "cholernir drogo" jest
raczej wyssana z palca, albo w odniesieniu do Kenii.

te statystyki pokazuja takze kurs zlotego w zupelnie innym swietle.
jest on dwukrotnie niedowartosciowany.



Przecietny koszyk dobr moze byc zludna statystyka dla
porownan gdyz inny moze byc, czy tez jest,  preferowany
czy istniejacy "pattern"/typ konsumpcji w Polsce, a inny w
USA, czy jeszcze gdzies indziej np. w Japonii.  
Ta sa sprawy raczej kulturowe, i w zaleznosci od tego co
w tym koszyku sie znajduje rozne mozna otrzymac wyniki,
ktore niekoniecznie dobrze moga posluzyc dla jakichkolwiek
porownan.

Osobiscie sadze ze w Polsce ceny towarow, a takze i uslug
moga byc nieco drozsze niz gdzie indziej gdyz w dochodzie przecietnego Polaka
mniejszy udzial maja wydatki takie jak
placenie czynszow, lichwy, splat dlugow hipotetycznych, etc.  
Jezeli wezmie sie pod uwage fakt ze w krajach wysoko
rozwinietych nawet i polowa, a czesto i wiecej dochodu
mieszkanca idzie na splate dlugow, przede wszystkim
hipotetycznych, i zwiazanych z nimi odsetkow, mniej
pieniedzy pozostaje na konsumpcje towarow i uslug. Taka
sytuacja trzyma w ryzach ceny dobr.

Moge wam zagwarantowac ze gdyby towarzystwo w mojej
dzielnicy (mieszkam w Reno, Nevada) nie placilo srednio
po 1300-1800USD na miesiac samych tylko odsetkow od
dlugow hipotetycznych, ceny w moim lokalnym K-mart
poszlyby w gore bardzo, bardzoszybciutko, i to bardzo
znacznie.

Polacy w wiekszosci nie musza splacac wielkich kredytow
na domy, samochody, etc.  Czynsze z tego co wiem tez sa raczej niewielkie gdyz
wlasciciele lokali pod wynajem rzadko kiedy
maja zaciagniety na owe lokale kredyt.  Zazwyczaj wybudowali je wlasnym sumptem
i za gotowke, tak wiec w cenie czynszu niema
wliczonych odstek dla banku.  

Z powyzszych wzgledow dochod Polaka moze byc alokowany
w nieco odmienny sposob nizeli kogos na zachodzie, dlatego
tez moim zdaniem ceny dobr w Polsce moga byc nieco drozsze.  Oczywiscie kontr
argumentem moga byc miejsca takie jak Praga,
Berlin, gdzie wydatki zwiazane z kredytami tez sa znikome, a
ceny rzekomo sa nizsze nizeli w Polsce, jezeli autentycznie tak
jest(?).

Czesc,
S.Zwolan  

puszczam swoj 'post' raz jeszcze bo jakos nierowno
tekst wydrukowalo....

| Dlaczego w Polsce jest tak cholernie drogo ?

zajrzyjmy do statystyk...
przecietny koszyk dobr kosztujacych w polsce 100 zl
w USA kosztuje 187 zl (sierpien 2001)
w Japoni 26 4 zl
w Niemczech 175 zl
we Francji 170 zl
w UK 194 zl

| jak widac Polska to dosc tani kraj teza "cholernir drogo" jest
| raczej wyssana z palca, albo w odniesieniu do Kenii.

| te statystyki pokazuja takze kurs zlotego w zupelnie innym swietle.
| jest on dwukrotnie niedowartosciowany.



Przecietny koszyk dobr moze byc zludna statystyka
dla porownan gdyz inny moze byc, czy tez jest,  
preferowany czy istniejacy "pattern"/typ konsumpcji
w Polsce, a inny w USA, czy jeszcze gdzies indziej
np. w Japonii.  Ta sa sprawy raczej kulturowe, i w
zaleznosci od tego co w tym koszyku sie znajduje rozne
mozna otrzymac wyniki, ktore niekoniecznie dobrze
moga posluzyc dla jakichkolwiek porownan.

Osobiscie sadze ze w Polsce ceny towarow, a takze
i uslug moga byc nieco drozsze niz gdzie indziej gdyz
w dochodzie przecietnego Polaka mniejszy udzial maja
wydatki takie jak placenie czynszow, lichwy, splat dlugow hipotetycznych, etc.
Jezeli wezmie sie pod uwage fakt ze
w krajach wysoko rozwinietych nawet i polowa, a czesto i
wiecej dochodu mieszkanca idzie na splate dlugow, przede
wszystkim hipotetycznych, i zwiazanych z nimi odsetkow,
mniej pieniedzy pozostaje na konsumpcje towarow i uslug.
Taka sytuacja trzyma w ryzach ceny dobr.

Moge wam zagwarantowac ze gdyby towarzystwo w
mojej dzielnicy (mieszkam w Reno, Nevada) nie placilo
srednio po 1300-1800USD na miesiac samych tylko odsetkow
od dlugow hipotetycznych, ceny w moim lokalnym K-mart
poszlyby w gore bardzo, bardzoszybciutko, i to bardzo
znacznie.

Polacy w wiekszosci nie musza splacac wielkich kredytow
na domy, samochody, etc.  Czynsze z tego co wiem tez sa
raczej niewielkie gdyz wlasciciele lokali pod wynajem rzadko
kiedy maja zaciagniety na owe lokale kredyt.  Zazwyczaj
wybudowali je wlasnym sumptem i za gotowke, tak wiec w
cenie czynszu niema wliczonych odstek dla banku.  

Z powyzszych wzgledow dochod Polaka moze byc
alokowany w nieco odmienny sposob nizeli kogos na
zachodzie, dlatego tez moim zdaniem ceny dobr w Polsce
moga byc nieco drozsze.  Oczywiscie kontrargumentem
moga byc miejsca takie jak Praga, Berlin, gdzie wydatki
zwiazane z kredytami tez sa znikome, a ceny rzekomo sa
nizsze nizeli w Polsce, jezeli autentycznie tak jest(?).

Czesc,
S.Zwolan  

Olgierd wyskrobał(a):

Rzecz dyskusyjna, chociaż znajduje częściowo potwierdzenie w brzmieniu
art. 32 ust. 2 zd. 2 konstytucji, jednak już ust. 2 wprowadza ogólny
zakaz dyskryminacji, nie tylko przez waadze publiczne. Hmm teraz dopiero
zacząłem zastanawiać się nad sformułowaniem art. 7 gdzie chyba powinno
być "wszyscy" - ale czy z tego, że nie jest, możesz wnioskować, że coś
co nie jest organem waadzy nie musi działać na podstawie prawa?
Skądinąd zasada horyzontalnego obowiązywania tychże już bierze górę i w
praktyce, na przepisy ustawy zasadniczej powołują się strony i przed
sądami pracy, i w sprawach cywilnych.
[...]
Ależ ja też tak uważam! Oczywiście, że dyskryminacja nie dotyczy np.
strefy zagrożenia wybuchem, kamieniołomów, jednostek wojskowych,
skarbców bankowych, kin, teatrów oraz innych miejsc biletowanych,
zakładów pracy itp. Jednak lokale publiczne nie mogą stosować praktyk
dyskryminacyjnych, a jedną z nich jest właśnie dyskryminacja ze względu
na wiek.



Ktoś tu popełnia błąd w rozumowaniu... Autor wątku w swym wielkim oburzeniu
powołał się w pewnej mierze na Konstytucję (prawa podstawowe), a Ty to
podchwyciłeś. Tymczasem z Konstytucją należy ostrożnie się obchodzić i
raczej nie wyciągać z niej dalekoidących wniosków. Powiedzmy sobie tak, że
Konstytucja zawiera pewne ramy, pewne postulaty niekiedy, które dopiero
później znajdują konkretyzjację w ustawach. Dosłowne interpretowanie zapisów
Konstytucji i wyprowadzanie z niej praw podmiotowych bez uwzględnienia
innych aktów prawnych nie doprowadzi do niczego konstruktywnego (robi tak
np. wszechwiedzący A. Lepper).

Czy fakt, że właściciel lokalu chce zawierać umowę tylko z osobami powyżej
21 roku życia oznacza wg Ciebie "dyskryminację w życiu społecznym lub
gospodarczym" wysłowioną w art. 32 Konstytucji? A o swobodzie zawierania
umów w Kodeksie Cywilnym słyszałeś? Jak ktoś daje ogłoszenie, że np.
wynajmie mieszkanie dwóm studentkom to to też jest dyskryminacja? Płciowa po
pierwsze i "edukacyjna" po drugie? Nie, to jest właśnie swoboda umów. I
właściciel dyskoteki czy klubu nocnego również może zastrzec w ofercie np.
że impreza tylko dla studentów, tylko dla 40-latków, że panie wchodzą za
darmo itd. Jego wybór.

Poza tym brakuje mi w tym wątku jednego: definicji "lokalu publicznego".
Wszyscy się na to powołują, a jakoś nie wiadomo co to ma być.

Ty, szerszen, a co mnie obchodzi nieściągalność cudzych długów????




To są zbójeckie metody, a jak za dwa lata, urząd odzyska dług, bo np
komornik coś zajmie i sprzeda to ta kasa wróci do nowego najemcy?



a jesli nie odzyska, bo dluznik nie zyje to co?
idz do swojej spoldzielni zapewne tez bedziesz mial takie lokale, nie
zawsze udaje sie dlug odzyskac, i nie od razuy  taki zadluzony lokal w ten
sposob sie wystawia na sprzedaz/wynajem

Nie przekonuje mnie to.



nie musi, wystarczy ze przekonuje wlascicieli i zainteresowanych najmem

A wręcz nawet powoduje bezsilną złość.
Mały lokal (Nowy  Świat) na biuro, 21 m2, 20zl/m2 czyli 420 miesięcznie
a haracz za możliwość posiadania 21 653,62 zł.
To według Ciebie w porządku i normalna praktyka?



a czy ja chce go wynajac?
mnie to ani ziebi ani grzeje czy ktos za niego bedzie musial placic 420
czy 1420 miesiecznie, i czy aby go wynajac bedzie musial zaplacic 21 tys
czy 100tys, jednak jak sadze zainteresowani sie pewnie znajda i sens w tym
zobacza

powiedz mi jeszcze sprawdziles moze ile za taki lokal bedziesz musial
zaplacic jesli nie bedzie zadluzony?

pewnie nie, wiec teraz cos ci napisze, ja swoja kawalerke 26 metrow na
grochowie wynajalem za 900 miesiecznie plus liczniki, wynajela osoba
prywatna, jakbym sie uparl i szukal dalej mysle ze spokojnie wynajalbym za
1000

teraz sobie te 21 tysi podziel przez 36 miesiecy wychodzi okolo 600 zeta
plus te 420 daje troche ponad tysiac, za lokal w centrum miasta na
prestizowej ulicy, nadal twierdzisz ze to haracz?
ja twierdze ze to baaaardzo tanio, mysle ze taki lokal firmie mozna
wynajac spokojnie za 1500 jak nie lepiej
jednak twoja wyobraznia szfankuje mimo wszystko ;)

Niestety, ale moj post zacznie sie od Moj znajomy ma...

Mianowicie. Moj znajomy prowadzi polski klub, u ktorego mam przyjemnosc czasem przeprowadzic ludzi przez noc pelna szalenstw jako dj. Do rzeczy. Nie oplaca sie od agencji, nigdy, lecz z reguly bedziesz do tego zmuszony. Agencje sa drozsze. Trudno jednak o lokal bezposrednio od landlorda. Ci przeciez oglaszaja sie w agencjach, ktore z regoly biora sobie lokal na jakis czas na wylacznosc, zeby nie zrobil ich nikt w chu... wiadomo. Jesli jednak chcialbys bezposrednio musialbys troche pojezdzic, bo takie ogloszenia z reguly sa na samych lokalach powywieszane - mozesz wybrac sie na wycieczke po okolicy... Na prowadzenie klubu moj znajomy potrzebowal licencji ( Cisac na muze, licencje na decybele oraz alkohol ), ty zapewne bedziesz na tatuaze tez takowy papierek potrzebowac, ale o to juz sie bedziesz musial zapytac w samym Coucilu. Prawnik bedzie potrzebny jak najbardziej... Ciapki - bo raczej od takiego lokal bedziesz miec, duzo kombinuja, a ich umowy nie sa zbyt zetelne/czytelne. Sa tez lokale na dzialalnosc gospodarcza od councila. Napisalem maila do Sandwell Homes ( domy, nie domy - wiedziec beda... ), gdzie o taki lokal sie ubiegac, jak tylko dostane odpowiedz, cie powiadomie. Cena za wynajem lokalu na rok, niestety, musisz troche zainwestowac, bo malo kto wynajmuje lokal pod dzialalnosc gospodarcza na miech czy tam dwa... Mozesz zawsze sprobowac sie dogadac, moze pol ceny teraz pol pozniej...? Choc jest jeszcze szansa, ze moga z gory zalozyc, za chca w ratach, ale umowa bedzie na rok lekko. Jesli chodzi o pochodzenie, watpie zeby mieli cos przeciwko, szczegolnie jesli przedstawisz jakis zetelny dowod na to, ze juz sie tym zajmowales ( przy okazji, dobry biznes tutaj na tatuaze ;] - maja bzika... ) Jednakze Londyn bym ci odradzil, poniewaz drogo tam jak sam skur...

Mam nadzieje ze cos pomoglem.

P.S. Ile bierzesz za 16x5 napis na ramieniu?;]

rexxx:


Czy to prawda ze w Radio Barze zamkneli tą wiekszą sale??



mozna tak powiedziec zmienil sie własciciel kamienicy gdzie sie lokal znajduje , doszly do mnie sluchy ze bedzie na tej drugiej sali nowy klub z osobnym wejsciem nie wiem ile w tym jest parwdy, pozyjemy zobaczymy...

rexxx:

Czy warto odwiedzić lokal : LEMONIADA??



czy warto ? trzeba pojsc i sie przekonac samemu , lokal jest dosc ciekawy tylko ceny odstrszaja przecietnego kowalskiego muzycznie jak ktos lubi wszelkie odmiany clubingu i house to bedzie szalal z radosci przypomina stary dobry radio bar

rexxx:

Co to za lokal : Salvador



to raczej pub niz club nocny, slyszalem same pozytywne wrazenia znajomych jeszce tam moja noga nie miala szansy zajsc moze kiedys....

rexxx:

akie możecie polecić mi lokale we wrocławiu w których gra sie wszystko oprócz Vivy i Trance?? < Progg Trance może być>



u nas we wro "Trance forumowy" nie jest grany z przykroscia to mowie po za nielicznymi wyjatkami gdzie technik i martin s zoorganizuja bibeczke

Pozostaje sie bawic przy jako takim clubingu w P1 gdzie ostatnimi czasy nawet sa organizowne imprezy studenckie w jakis dzien (czwartek ew. piatek), nie bywam ...

Studio 54 gdzie graja house, mankament lokalu wielkosc raczej kameralne imprezy, zawsze tlok od czwartku do soboty ,wystroj klimat znajomi to sie liczy najlepsza opcja wynajem loży za 50 zl ktore mozna wydac na barze bodajze 0,5 finlandi z sokiem 75 zloty jak na lokal dosc rzesko oglnie i tak sie konczy na kilku 0,7 mango ,piwo kiepskie --> [czyt. zywiec, mozna kupic heńka] za to wodka lana na oko + tonic lub cola 8 zloty gdzie wtedy mozna poczuc ze ma sie drinka leja roznie raz finlandie raz wyborwa zalezy co ma barmanka pod reka dla mnie ostatnia ostaja gdzie moge sie pojsc i wyszalec, jedynie tam mnie mozna spotkac ostatnimi czasy ,

czekam na przyjazd studentow i imprezy w tygodniu klubie alibi od wtorku do czwartku okolice weekendu dzieciarnia...

co jeszce ... hm !! metropolis, droga do mekki jak kto lubi

reszta lokali radio eska coz takie czasy

[ Dodano: 2007-09-03, 18:17 ]
o lokalach dla dlugowlosych i szatanow nie wspominam

Masz na myśli cały garaż? Jak można sprawdzić czy Nova Locum wyodrębniła cały garaż czy tylko poszczególne miejsca?



w akcie notarialnym sprzedaży lokalu mieszkalnego jest opisana KW 27848 (jest to ksiega macierzysta dla lokali mieszkalnych, lokali usługowych i garażu wielostanowiskowego). W tej księdze zapisane jest "...wybudowany został budynek mieszkalno usługowy ... z wbudowanym garażem wielostanowiskowym..." Zapis ten jednoznacznie okresla, że garaż wielostanowiskowy tak jak lokale mieszkalne, lokale użytkowe jest integralną częścią budynku a nie wyodrębnioną własnością. Z księgi macierzystej KW 27848 zostały wydzielone poszczególne lokale mieszkalne, lokale użytkowe i garaż wielostanowiskowy z 45 miejscami postojowymi. Sprzedawane zostały poszczególne miejsca postojowe, a każde z poszczególnych miejsc postojowych określone miało swój udział procentowy w stosunku do całości budynku a nie udział procentowy w stosunku do garażu wielostanowiskowego. Cały garaż wielostanowiskowy został określony jako udział procentowy w całości budynku.
Odpowiadając krótko na twoje pytanie : z księgi wieczystej został wyodrębniony cały garaż z miejscami postojowymi, a chcąc jednoznacznie sprawdzić należałoby dodać powierzchnie poszczególnych miejsc postojowych i sprawdzić czy suma ta jest równa całkowitej powierzchni całego garażu wielostanowiskowego. Podobnie jest z lokalami mieszkalnymi i lokalami uzytkowymi - należałoby dodać wszystkie powierzchnie użytkowe lokali i sprawdzić czy ich suma jest równa powierzchni całkowitej (tj. powierzchni lokali, korytarzy, klatek schodowych, piwnic, garażu w całości). Za te wyliczenia odpowiada rzeczoznawca który dokonał pomiarów i określił samodzielność wszystkich pomieszczeń mieszkalnych, usługowych, garażu wielostanowiskowego z podziałem na poszczególne miejsca postojowe. Jeśli te wyliczenia są komuś niezbędne do życia to niech pokusi sie o dokładne ich wyliczenia, lub wynajmie swojego rzeczoznawcę do ponownego wyliczenia powierzchni i procentowych udziałów. Może wszyscy włosciciele wyrażą zgode na powtórny obmiar swojej własności. Ja na pewno nie zgodzę sie na powtórne mierzenie powierzchni mojej własności, tak więc życzę tym którzy "kochają" mieć zastrzeżenia do "wszystkiego" powodzenia w tej bardzo mozolnej pracy.

Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego weekendu majowego.

Mieszkanie dla studenta

Studenci, nie czekajcie do września z szukaniem mieszkania. Wybór będzie w tym roku niewielki. W dodatku właściciele coraz rzadziej zgadzają się na wynajem większej grupie żaków.

Największy kłopot jest z mieszkaniami w Katowicach. Poszukiwane są przez studentów tanie lokale w centrum miasta, a takich jest jak na lekarstwo. Agencje nieruchomości i biura pośrednictwa proponują w zamian mieszkania m.in. koło AWF-u, w Ligocie, na ulicach Słonecznej i Wajdy, osiedlach Tysiąclecia i Paderewskiego. - Nie ma na co czekać do września, bo wyboru nie będzie - ostrzega Barbara Zielińska z agencji Lokal 2.

- Jest bardzo dużo chętnych. Mieszkania schodzą bardzo szybko - potwierdzają w biurze nieruchomości Lokanda.

Średnia cena M-2 to 700 zł, za nieco większe w zależności od standardu trzeba zapłacić 900-1100 zł za miesiąc. Przy odrobinie szczęścia można jednak dostać jednopokojowe (47 m kw.) za 500-650 zł.

Dla większości studentów to dużo, ale w ostatnich latach coraz częściej decydują się na zamieszkanie w grupach. Koszty czynszu, gazu, elektryczności i wody dzieli się wtedy między kilka osób. - Miesięcznie nie wychodzi to więcej niż opłata za akademik, czyli jakieś 250-350 zł - mówi Zielińska. Atrakcją jest niewątpliwie to, że nie obowiązują wówczas rygory narzucane przez akademiki.

Coraz częściej jednak właściciele mieszkań godzą się tylko na dwie, trzy osoby. Boją się hałasu, hucznych imprez. - Kiedyś w mieszkaniu na os. Tysiąclecia mieszkało sześcioro studentów. W ciągu dwóch miesięcy zdążyli zalać ściany i zniszczyć łóżka. Dlatego nie decydujemy się dzisiaj na duże grupy - mówi Aurelia Hącia z biura wynajmu mieszkań ABM.



źródło: www.gazeta.pl/
Jak działają agencje mieszkaniowe?
Przeklad: J.Dubanik
Agencje mogą zażądać od ciebie przedstawienia referencji od porzedniego właściciela mieszkania, które wynajmowałeś, od twojego pracodawcy lub od banku.

Agencje mieszkaniowe to firmy, za pośrednictwem których właściciele domów ogłaszają mieszkania przeznaczone do wynajmu.

Właściciele lokali korzystają z usług agencji mieszkaniowych z dwóch podstawowych powodów:

Uważają, że agencja lepiej rozreklamuje przeznaczone do wynajmu mieszkanie, przez co zostanie ono szybciej zajęte.

Nie chcą zajmować się wszystkimi związanymi z wynajmowaniem formalnościami, jak odpowiadanie na telefony, pokazywanie lokalu, podpisywanie umowy itp.

Kiedy zgłosisz się do agencji, będziesz musiał podać podstawowe informacje na temat jakiego typu lokum szukasz (bedsit/flat/house), umeblowanego czy nie, oraz jak długo zamierzasz tam mieszkać.

Agencje mogą zażądać od ciebie przedstawienia referencji od porzedniego właściciela mieszkania, które wynajmowałeś, od twojego pracodawcy lub od banku.
Zazwyczaj agencja załatwia wszelkie formalności związane z oględzinami mieszkania, czasami też organizuje spotkanie z właścicielem. Wielu właścicieli domów preferuje osoby pracujące, ale agencje pomagają w znalezieniu mieszkania także studentom.

Jeżeli za pierwszym razem proponowane przez pośrednika lokale ci nie odpowiadają, pamiętaj żeby się co jakiś czas przypominać i sprawdzać, czy nie pojawiły się nowe, interesujące oferty.

Pracownicy agencji mieszkaniowych przygotowani są do odpowiadania na wiele najróżniejszych pytań zadawanych przez klientów i doskonale orientują się w warunkach wynajmu poszczególnych lokali.

Jednak czasami udają niedoinformowanych i starają się skłonić klienta do podpisania umowy najmu bez podawania szczegółów. W takim wypadku należy grzecznie 'zdziwić' się, że nie posiadają wystarczających informacji i poprosić o wykonanie telefonu do właściciela mieszkania w celu uzyskania odpowiedzi.

Jeżeli podczas oględzin lokalu okazuje się, że coś wymaga naprawy lub wymiany zawsze przed podpisaniem umowy żadaj, aby było to dokładnie opisane, wpisane w umowę najmu lub objęte oddzielną umową.


Gmina Wrocław licytuje lokale do remontu

Patryk W. Młynek 2008-03-17, ostatnia aktualizacja 2008-03-17 19:27

Wrocławski Zarząd Zasobu Komunalnego zapowiada przetargi na wynajem gminnych lokali przeznaczonych do remontu. Część z nich wynajmie za złotówkę
- Program "Lokale za złotówkę" obejmie pomieszczenia, na które nie znajdą się chętni - mówi Izabela Czuban, rzeczniczka ZZK. - Są to lokale, które już dwukrotnie nie znalazły najemców w zwykłym trybie i co najmniej sześć miesięcy stoją niezagospodarowane.

Program ruszył w maju 2003 roku. Co pół roku ZZK przygotowuje do wynajmu kilkadziesiąt takich lokali. Ich najemcy są przez dwa lata traktowani ulgowo: przez pierwsze dwa miesiące mają 99 proc. ulgi w czynszu, przez następnych 14 miesięcy ta ulga wynosi 70 proc., a w kolejnych ośmiu miesiącach - 50 proc.

W 2007 roku ZZK wystawił na przetarg ponad 200 lokali. Teraz gmina ma zamiar wystawić na licytację około 30 lokali, przeważnie w Śródmieściu. - To dobre lokalizacje - mówi Czuban. - Przeważnie od ulicy i z witrynami. Pomieszczenia te nadają się zarówno na handel, jak i na punkty usługowe - mówi Czuban.

Najmniejszy lokal przy ulicy Świdnickiej ma sześć metrów kwadratowych. Największy, usytuowany przy Maślickiej, ma prawie 170 metrów. Najniższa cena wywoławcza to 300 zł za miesiąc.

Większość z licytowanych pomieszczeń musi być odnowiona. Tylko dwa z nich, w odrestaurowanych kamienicach przy ul. Księcia Witolda, nie wymagają remontu. To dlatego ceny wywoławcze stawek za czynsz są o wiele niższe od rynkowych.

Czuban: - Każdy potencjalny najemca może obejrzeć lokal.

Zainteresowani wynajęciem lokalu muszą też wpłacić wadium i złożyć dokumenty do ZZK do 28 marca. Licytacje będą ustne. Odbędą się 31 marca i 1 kwietnia w siedzibie ZZK.

Więcej szczegółów i adresy lokali na http://www.zzk.wroc.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5032228.html
Zbliża się korekta na rynku mieszkaniowym

Sprzedający już nie dyktują cen

Ceny mieszkań na rynku wtórnym największych polskich miast są przewartościowane. W Krakowie, Warszawie i Wrocławiu większość sprzedających już teraz dostaje mniej, niż żądała, szukając kupca

Zawyżone są zwłaszcza sumy, jakich właściciele żądają za gorsze lokalizacje i niższy standard. - Dlatego jeśli jeszcze nie w tym, to w 2008 roku wyraźnie odczujemy korektę na rynku wtórnym - uważa Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl.

Zjawisko to najbardziej widać po rosnącej dysproporcji między ceną oczekiwaną przez sprzedających a kwotą, jaką ostatecznie udaje im się uzyskać. - W maju ceny transakcyjne były niższe średnio o 7 proc., w czerwcu już o 9 -mówi Marcin Drogomirecki, analityk rynku z Oferty. net.

Podwyżki na tym rynku napędzał długi czas oczekiwania na nowe mieszkania. Wiele rodzin musiało rezygnować z ich zakupu. Wiązał się on bowiem z podwójnymi kosztami: rat kredytu za nieistniejący jeszcze lokal i pieniędzy na wynajem aktualnie zajmowanego lokum.

Na rynku wtórnym kupujący dostawali mieszkanie od ręki. Do nich dołączyli inwestorzy chcący zarobić na wzroście wartości nieruchomości. Boom zakupowy wykorzystali właściciele, śrubując ceny. Do tego stopnia, że w sąsiedztwie nowo powstających budynków z mieszkaniami za 8 - 9 tys. zł za mkw. jak świeże bułeczki sprzedawały się lokale w blokach z wielkiej płyty w cenach przekraczających 10 tys. zł.

Teraz popyt znacznie się zmniejszył, a dzięki temu kupujący nie muszą się spieszyć, brać byle czego, przepłacać. - Średnio można już utargować 5 - 10 proc. pierwotnej ceny - przyznają pośrednicy. A spadki na wtórnym rynku mogą przyjść jeszcze szybciej, jeśli zgodnie z zapowiedziami ekonomistów rosnąć zaczną stopy procentowe. Kredyty już są trudniej dostępne. A wszystko wskazuje na to, że do końca roku grono klientów spełniających wymagania banków jeszcze się zawęzi.

Nie wszyscy jednak uważają, że czeka nas spadek cen.

-W najbliższych miesiącach ceny mieszkań na rynku wtórnym w największych miastach nie będą się zmieniały - zapewnia Dariusz Witkowski, kierownik działu sprzedaży agencji Maxon. - Nie powinny jednak rosnąć - przyznaje.

Szaleństwo zakupowe przeniosło się teraz na grunty oraz lokale w mniejszych ośrodkach. Bo właśnie tam można zarobić na inwestowaniu w nieruchomości.

Marcin Zwierzchowski

"RZECZPOSPOLITA"

Średnie ceny mkw. mieszkania na rynku wtórnym w największych miastach w czerwcu minimalnie spadły.

źródło: szybko.pl

Mieszkanie wynajmę drogo we Wrocławiu

Ryszard Żabiński 2008-08-11 19:10:10, aktualizacja: 2008-08-11 19:19:17

Studenci i pracownicy firm, którzy chcą wynająć mieszkanie we Wrocławiu, mogą być niemile zaskoczeni. Po trzech latach zastoju, ceny nagle ruszyły z kopyta.

- Zainteresowanie wynajmem pokoi czy mieszkań jest już bardzo duże. Jednak naprawdę duży ruch zacznie się za kilka tygodni - zapowiada Agnieszka Preizner z Fundacji Manus przy Politechnice Wrocławskiej. - Niektórzy przychodzą i gdy patrzą na ceny, to własnym oczom nie chcą wierzyć - dodaje.

Wynajem kawalerek zaczyna się od 1000 zł miesięcznie. Za takie pieniądze można mieszkać w 24-metrowej klitce przy ul. Nowowiejskiej we Wrocławiu. Do tego oczywiście trzeba doliczyć 200-400 zł opłat m.in. za za gaz i prąd.
Za 1300 złotych miesięcznie możemy mieć 30-metrową kawalerkę przy ul. Kromera w budynku z 2001 roku. 1200 złotych trzeba wyłożyć na nową kawalerkę o powierzchni 27 mkw. przy ul. Lipskiej. Lokalizacja nie jest najlepsza, bo na dojazd do centrum trzeba stracić przynajmniej 40 minut. Można się tylko pocieszać, że w pobliżu będzie przebiegała autostradowa obwodnica Wrocławia po przedłużeniu drogi z mostu Milenijnego.

Jeśli chcemy być blisko centrum, to musimy zapłacić jeszcze kilkaset złotych więcej. Na placu św. Macieja mamy kawalerkę o powierzchni 30 mkw. w nowym budownictwie, za 1600 zł.
- Właściciele mieszkań w różny sposób uzasadniają takie ceny - mówi Agnieszka Preizner. - Tłumaczą, że musieli zrobić remont, jest drogo i dużo się o tym mówi w mediach.

Ceny pokoi też są wyśrubowane. Za pokój przy ul. Czarnieckiego zapłacimy 450 zł, a za miejsce w pokoju 25-metrowym, gdzie mieszkają jeszcze dwie osoby - 490 zł. Przy takich cenach, dokładając 200-300 zł, można z drugą osobą, wynająć samodzielną kawalerkę.

We Wrocławiu wynajem jest tak drogi, że nawet bardziej opłaca się kupić mieszkanie na kredyt. Tak wynika z najnowszego raportu Open Finance i Home Broker.
Średnia cena wynajęcia metra kwadratowego mieszkania we Wrocławiu wynosi 48 zł. Tymczasem gdybyśmy chcieli kupić lokal na kredyt we frankach szwajcarskich, to za metr wyjdzie nam 38,22 złotego. To jest wyliczenie dla mieszkań małych o powierzchni poniżej 47 mkw.

Co ciekawe, nawet większe lokale lepiej jest wziąć na kredyt, niż wynajmować. Wynajem metra kw. takich lokali kosztuje średnio 38 zł, a koszt kupna w kredycie, we frankach, 35,68 zł.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
Wrocławscy przedsiębiorcy ostro walczą o lokale w centrum

Coraz wyżej licytowane są opłaty za wynajem lokali użytkowych, które na przetarg wystawia Zarząd Zasobu Komunalnego.

- To jest jak polowanie na okazję w galeriach handlowych w czasie wyprzedaży - przekonuje jeden z handlowców.

Kilkunastu z nich ostro walczyło na przykład o pomieszczenie przy Nowym Targu, które ma zaledwie 12 metrów kwadratowych powierzchni. Można w nim prowadzić malutki sklep czy zakład fryzjerski. I choć licytacja zaczęła się od 200 zł za cały lokal, to zakończyła się kwotą trzech tysięcy złotych. Zwycięzca tyle będzie płacił miesięcznie za czynsz.

Podoba sytuacja była z niewiele większym lokalem przy ul. Odrzańskiej. ZZK zaproponował 790 zł jako cenę wywoławczą, aukcja zaś też skończyła się na 3 tys. zł.

Pomieszczenia spoza okolic Rynku takim zainteresowaniem się już nie cieszą. Np. miasto wystawiło na przetarg lokal przy ul. Kleczkowskiej. Różnica między ceną wywoławczą a wylicytowaną wynosiła jedynie 100 zł.

- Ale takiego zainteresowania lokalami w ścisłym centrum Wrocławia dawno nie było - przyznaje Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka Zarządu Zasobu Komunalnego. Uważa, że przedsiębiorcy biją się o lokale w ścisłym centrum, bo taka lokalizacja to dla nich nie lada gratka. W ciągu roku udaje się odzyskać dla miasta kilka takich dobrych lokali w okolicach Rynku.

Już dzisiaj ZZK wystawi do przetargu kolejnych 11 takich użytkowych lokali, np. przy Kiełbaśniczej i Krupniczej/Podwalu. Najwyższa cena wywoławcza to niecałe 2 tys. zł za lokal przy ul. Orzeszkowej. Walka o dobre miejsce na biznes może zacząć się ponownie. Skąd to zainteresowanie lokalami?

Leszek Michniak, prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości, przekonuje, że właśnie w czasie kryzysu ludzie zakładają firmy.
- Wracają z Wielkiej Brytanii i zaczynają działalność gospodarczą - tłumaczy.
Lokale gminne są tanie. Tymczasem czynsze na rynku nieruchomości są zawrotne. Za metr kw. trzeba zapłacić nawet kilkaset złotych

Magdalena Kozioł - POLSKA Gazeta Wrocławska
http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/978193.html
Czy wy aby nie przesadzacie...? Nie znam budżetu Gdańska, ale czasami trochę myślę, zresztą to podobnie działa we wszystkich miastach. Jeśli miasto - właściciel mieszkań kwaterunkowych - ma gwarantować mieszkania poniżej nie tylko rynkowych cen wynajmu ale wręcz poniżej kosztów utrzymania, to musi zarabiać na lokalach użytkowych, albo po prostu budynki się zawalą, bo zabraknie kasy nawet na bieżąca konserwacje. Fakt, że to najemcy remontują dzierżawione lokale jest dość oczywisty.

Jeśli miasto w ogóle zakłada, że dana dzielnica czy ulica będzie podlegać jakimś ograniczeniom, co do przeznaczenia lokali, innym niż rynek - to już w ten sposób strzela sobie gola samobójczego. Ale miasta tak czynią, żeby spełnić oczekiwania. To niestety tez trzeba odrobić na innej ulicy, gdzie instalują się same banki... Ale nie ma obaw; zbytnie zagęszczenie banków w jednym miejscu spowoduje, że i im przestanie się opłacać taka lokalizacja. Rynek jest naprawdę lepszym regulatorem zjawisk ekonomicznych, niż to się powszechnie wydaje. To samo dotyczy mieszkańców i mieszkań: tak to już jest, że nie można być jednocześnie w centrum i płacić za to jak za peryferia. Rybka albo pipka.

Piszę to jako poważny kandydat do opuszczenia ukochanego Sopotu, właśnie z takich powodów. Wcale mi to nie w smak, ale takie są realia. Takich jak ja nie stać już na mieszkanie w Sopocie, i do rzeczywistości trzeba się dostosować. A nie dostosowywać rzeczywistość do siebie. Protesty, demonstracje, to tylko strata czasu. Niektóre przedsiębiorstwa państwowe, dzięki uleganiu protestom biednych pracowników, doszły do skraju bankructwa, albo dawno ten skraj przekroczyły. To samo grozi miastom, jeśli nadal będą dawać, zamiast sprzedawać....

I nie zapomnijcie, że jest jeszcze inny sposób zdobycia funduszy na utrzymywanie biednych staruszków i biednych Zoppoterów w centrum miasta. Mianowicie podatki. Kto z Was ma ochotę dopłacać do mojego czynszu tak, żeby było mnie stać na dalsze zamieszkiwanie w Sopocie...?
Dnia Tue, 31 Mar 2009 12:21:27 +0200, krys napisał(a):

> Ikselka wrote:
>
>>> Jakos nie słyszałam, żeby lokale znajomych stały puste i czekały na
>>> kogoś, kto będzie chcial je wynająć. Kwestia lokalizacji.
>>
>> Oczywiście, że kwestia lokalizacji, ale większość nowych, tanich osiedli,
>> więc i kredytowanych mieszkań, jest na dalekich obrzeżach miast.
>
> A kto Ci powiedział, że to ma być nowe, tanie mieszkanie? I że na mieszkanie
> w kamienicy nie dostaniesz kredytu?
>
>> Tam nie
>> ma tłumów chętnych do wynajęcia, nawet studentów, choć oni właśnie szukają
>> tańszych lokali.
>>
>> Moje dziewczyny (jedna po studiach, obecnie na studiach doktoranckich)
>> mieszkają nadal w akademiku - bo najbliżej i najtaniej, a pieniądze
>> odkładamy na ziemię.
>
> Akademik nie każdemu przysługuje. I podejrzewam, że skoro stać Cie na
> odkładanie kasy na ziemię i budowę domów, to coś jest nie tak albo z waszą
> osławioną firmą, albo z deklaracjami.

Zależy od uczelni - tutaj akurat jest nadmiar miejsc w akademiku (uczelnia
nawet wynajmuje miejsca tzw hotelowe), bo jakoś dziwnym trafem nie pchają
się tłumy na studia techniczne :->
Starszej się należy pokój z racji doktoratu i nikt jej (nas) o dochody nie
pyta, a młodszej z racji nadmiaru miejsc. W końcu płacą obie. Myślę, że
twoja podejrzliwość chyba jest już zaspokojona.
A różnice w opłacie (czyli łącznie jakieś 2000 zł) odkładamy na
sensowniejsze cele niż wynajem.

>
>> I na budowę domów dla nich.
>> Poza tym - decyzja ostateczna co do miejsca zapadnie dopiero, gdy będzie
>> wiadomo, gdzie osiądą, gdzie znajdą pracę.
>
> Kupując mieszkanie na wynajem nie bierzesz z nim ślubu. To lokata kapitału.
>
>> lecz ziemia i dom. Tylko to ma sens.
>
> Nie tylko. Zapomniałaś dodać - według mnie.
> Dla mnie osobiście ziemia jest czymś, czego nie pozbyłabym sie bez bólu
> serca, ale nie miałabym nic przeciwko ulokowaniu kasy w kilku mieszkaniach w
> dobrym, akademickim mieście:-)

Oczywiście nie musząc samej w nich mieszkać. Czyli mając dom. Według mnie.
Przede wszystkim niektóre wpisy powinny byĂŚ przeniesion do "NowoÂści w Rybniku".

Absolutnie nie zgadzam siĂŞ, aby w miejscu obecnego dworca PKSu powstaÂła jakaÂś stacja paliw. SÂąsiedztwo biurowca byÂłego KBO, banku, UrzĂŞdu Skarbowego i w niedalekiej przyszÂłoÂści SÂądu OkrĂŞgowego powoduje, Âże aÂż prosi siĂŞ, Âżeby w tym miejscu powstaÂł wysoki budynek. OczywiÂście wysoki jak na warunki rybnickie, czyli np. podobny to biurowca byÂłego KBO. Pomimo tego, Âże wzdÂłuÂż torów kolejowych budowana bĂŞdzie droga, jest tam doœÌ miejsca aby wznieœÌ taki obiekt. W ogóle moim zdaniem dworzec PKS powinien byĂŚ w tym miejscu zlikwidowany. NaleÂży wydzieliĂŚ miejsce na terenie PKSu za rondem (wzdÂłuÂż obwodnicy). Tam jest mnóstwo miejsca na coÂś takiego, a jest to przecieÂż bliziutko od obecnego miejsca. Swego czasu PKS próbowaÂł sprzedaĂŚ ten teren lub jego czêœÌ, nie pamiĂŞtam dokÂładnie, ale wiem na pewno, Âże cena wywoÂławcza wynosiÂła 7,5 mln PLN. Pewnie liczyli na to, Âże bĂŞdzie tam mozna postawiĂŚ hipermarket, ale siĂŞ przeliczyli. I bardzo dobrze, bo taki teren absolutnie nie powinien byĂŚ przeznaczony pod blaszak.
Mój pomysÂł jest taki: PKS sprzedaje teren obecnego dworca prywatnemu inwestorowi. Miasto wzdÂłuÂż torów buduje drogĂŞ. Dworzec zostaje przeniesiony na inny teren PKSu. PKS na tym nie traci, bo dostaje pieniÂądze ze sprzedaÂży swojego gruntu i ma pieniÂądze na wybudowanie nowego dworca(zresztÂą moÂże poszukaĂŚ inwestora aby po³¹czyc funkcje komunikacyjne dworca z komercyjnymi). Strata dla pasaÂżerów jest Âżadna, bo jeden teren jest oddalony od drugiego o moÂże 100-200 m, a wiĂŞc nowy dworzec znajduje siĂŞ prawie w tym samym miejscu. W miejscu starego dworca wzdÂłuÂż drogi powsaje budynek biurowo-handlowo-mieszkalny. Proporcja iloÂści poszczególnych lokali oczywiÂście uzaleÂżniona od zapotrzebowania. Na dolnych kondygnacjach biura i lokale handlowe, wyÂżej mieszkania na wynajem bÂądÂź na sprzedaÂż. Nie wierzĂŞ, Âże na mieszkania w centrum miasta nie byÂłoby chĂŞtnych, wiĂŞc wysokoÂśc obiektu moÂże byĂŚ caÂłkiem spora. Miasto zyskuje architektonicznie. Mieszkania w takim miejscu na pewno miaÂłyby teÂż wartoœÌ przestiÂżowÂą.
Jedynym ewentualnym problemem mogÂłyby byĂŚ miejsca parkingowe dla klientów i mieszkaĂąców, ale uwaÂżam Âże przy odrobinie dobrej woli spokojnie moÂżna zaprojektowaĂŚ tam parking podziemny lub/i piĂŞtrowy wzdÂłuÂż (skarpy prawie prostopadÂłej do nowej drogi).

A jeÂśli miasto dopuÂści do tego, aby tam wybudowano stacjĂŞ paliw, to stracĂŞ resztki zÂłudzeĂą, Âże komukolwiek z wÂładz zaleÂży na Âładzie i porzÂądku architektonicznym Rybnika.
Moge sie mylic, gdyz dotychczas nie nalezalem do wspólnoty (mieszkalem we wlasnym domu), ale...
1. Zgadzam sie, ze lokale mogą miec odrebnych wlaścicieli (nie wiem czy tak jest u nas) i wtedy jest tez sam czlonkiem wspólnoty, zatem to co postanowi wspólnota jego tez obowiązuje,
2. Nie zgadzam sie, ze zyski z wynajmu lokali czerpią tylko spóldzielnie. Dochodami wspólnot sa m.in. przychody z tytulu najmu cześci wspólnej - m.in. najem lokali uzytkowych, przychody z reklam czy postawienia anteny dla telefonii komórkowej na dachu nieruchomości.

Zatem jeśli lokale uzytkowe nie mają jeszcze wlaścicieli to wlaścicielem jest deweloper i zarządzac nimi moze wspólnota. Tak to nalezaloby rozumiec. Ksiegowane jest to na konto 703 - Pozostale przychody.

Oprócz tego znane mi są wspólnoty, która decydują komu i na jakich zasadach mozna wynając pomieszczenia w budynku, a takze przed nim, stąd wątpliwości.

Czerpanie korzyści nie ze swojej wlasności tym bardziej mi sie nie podoba. Akurat w tym temacie mialem pewne doświadczenia gdyz dekretem Bieruta zabrano dom rodzinny na Bielanach i oddano jedynie w uzytkowanie wieczyste (na szczeście juz odebralismy co nasze).
Musialem tez przeganiac ze Strazą Miejską cwaniaczków co to parkowali nam na chodniku przez domem, bo przed ich domami bylo ciasno. Jeszcze na dodatek rzechami z wyciekającym na chodnik olejem. Nie podobal nam sie tez slup ze Stoenu, który postawili na dzialce i zeszpecili widok z okna.

Podsumowując: jeśli lokale mają swoich wlaścicieli to oni równiez nalezą do wspólnoty i jej uchwalom podlegają. Jeśli nie mają nowych wlaścicieli-nie są wyodrebione - to wlaścicielem jest np. deweloper czyli dotychczasowy wlaściciel (art.4ust.1UWL).

Zatem zgadza sie i to iz wspólnota decyduje o tym co i gdzie (uchwalami), którym podlegają tez i wlaściciele lokali uzytkowych, i to ze wspólnota czerpie pozytki z wynajmu i to ze jeśli lokale nie mają nowego wlaściciela dotychczasowym jest nim np. deweloper ale zarządzac moze wspólnota.
Czyli racje byly cześciowo po obu stronach

Jeśli znane są wam podstawy prawne, ze wspólnota nie czerpie zysków z najmu lokali lub inne, to prosze o ich podanie. Dla mnie liczy sie to co jest zapisane w konkretnym akcie prawnym powszechnie obowiązującym, a jak na razie to prowadziliśmy dyskusje bez oparcia o konkrety.

Podstawa prawna:
1. Ustawa o wlasności lokali.

Linki:
http://www.zarzadca.com/content/view/22/76/
http://www.money.pl/podatki/wiadomosci/ ... 06664.html

Pozdrawiam
Michal
Mamy komplikacje ale problem jest do rozwiazania.
Hindus który jest właścielem zamówionego przez nas lokalu, k...wa jego niedopierdolona mać zmienił zdanie i wycofał się.Zdecydowałem że lokal rozniesiemy mu w innym terminie (patrz mój poprzedni post) i pojechałem do przygotowanego awaryjnie drugiego lokalu.Przed Kinepolis jest taka okrągla przeszklona kawiarnio-restauracyjka.W środku telewizor i ok. 45 miejsc przy stolikach które mogą być dla nas .Termin pozostaje bez zmian ale jest jeden warunek.Musieli byśmy coś zamówić (każdy) lub druga opcja wynajmujemy lokal.
Możliwe koszty:
wersja z posiłkiem;Lasagna 12 zl+zupa wegierska 11+cola 3 zł=26 zł i musi nas być minimum tylu ile teraz czyli 30 a jak będzie więcej (a pewnie dojdziemy do 40) to nic się nie stanie.
(możliwe też dodatkowo piwo bezalkoholowe i mineralna)
wersja wynajem lokalu:zakładając że przyjedzie 30 osób (stan na chwilę obecną) płacimy po 24 zł i każdy coś do picia (cola,mineralna,bezalkoholowe) i lokal jest nasz do 24.00
Jeśli bedzie nas ze 40 osób to wychodzi 18 zł+jedna kolejka napitku
Trochę ta pierwsza opcja jest nielogiczna dla restauratora bo więcej zarabia na drugiej ale skoro zaproponował...

Pytanie do Was: chcemy sobie podjeść i przyjemnie najedzeni dyskutowac czy kolacyjka w domu i kupujemy formalny bilet rezerwując lokal.

Jeżeli ktoś ma inne rozwiązanie typu pewny lokal za free to niech informuje.Ja osobiście byłbym za opcją z jedzeniem bo w sumie za te same pieniądze mamy wyżerkę i picie.Ostateczną odpowiedź dajemy w czwartek więc decydujemy do środy.

Ja myślę że pomimo że z kosztami nia poszło po naszej myśli to ten jeden raz możemy się zmobilizować.Po pierwsze to bardzo ważne spotkanie.
Po drugie na przyszłość znajdziemy jakieś miejsce pewnie i może nawet gratisowe,ale teraz może nam zabraknąć czasu.Mamy dogodny dojazd i parking pod nosem.Ten lokal bedziemy mieli z telewizją czyli filmami o autach,cały dla siebie,inne lokale nie wyłączą się dla nas tylko za jedną Cole od każdego (przykładowo:parszywy Hindus jak się obudził dzisiaj to zaśpiewał że musiałby dostać 1600 zł czyli ponad 55 zł od każdego z nas-ch..j jeden...po co się wogóle wcześniej deklarował )
Tak więc ja chętnie zjem w gronie kolegów smaczną kolację.Teraz Wasz głos...

Radzik,Raceboy-przepraszam że nie dzwoniłem do Was ale wieczorem dostałem tą informację i od razu wsiadłem w auto i jechałem załatwiać-właśnie wróciłem i jest po 22-giej więc wolałem napisać.

Dostałem właśnie maila potwierdzającego kolejne 2 osoby:Alien i Waldek-myślę że powyższa informacja nie wpłynie na ich decyzję ani na Wasze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie mogą zamieszkać w swoich mieszkaniach

Mieszkańcy osiedla Bocianie Gniazdo w Redzie wciąż nie mogą wprowadzić się do swoich mieszkań. Powód - brak kanalizacji. Co gorsze, deweloper nie potrafi odpowiedzieć, kiedy lokale w końcu zostaną przekazane ich właścicielom. - Ale zaczniemy pokrywać koszty wynajmu, jakie ponoszą nasi klienci - zapowiada firma

Bocianie Gniazdo składa się z 10 budynków. W każdym czeka dziewięć mieszkań. Pierwsze trzy domy miały zostać oddane do użytku w lipcu, pozostałe siedem w grudniu.

- Na klucze do swojego 65-metrowego lokalu czekam od wakacji - mówi Paweł Kitowski, którego spotykamy na terenie budowy. - Wszystko wskazuje na to, że zbliżające się święta spędzimy z rodziną w wynajmowanym w Rumi mieszkaniu. Najbardziej cierpi trójka naszych dzieci. Od tego roku szkolnego uczęszczają do nowej szkoły w Redzie i codziennie muszą dojeżdżać 12 km.

Firma Wasko o tym, że przesuwa odbiór mieszkań na październik, poinformowała swoich klientów pod koniec lipca. Deweloper tłumaczył wtedy, że winne opóźnień jest gdyńskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które nie zdążyło na czas skanalizować osiedla. Tymczasem zbliża się połowa grudnia, a lokatorzy Bocianiego Gniazda wciąż nie otrzymali kluczy do swoich mieszkań.

- Tak jak ustaliliśmy na początku z deweloperem, kanalizacja zostanie oddana do użytku 15 grudnia - mówi Andrzej Tomasik, kierownik ds. inwestycji unijnych w PEWiK. - Nie możemy natomiast odpowiadać za terminy, które ustaliła ze swoimi klientami firma Wasko.

Z kolei deweloper zapewnia, że nie ponosi winy za opóźnienia.

- PEWiK przesunął termin odbioru jednej z przepompowni, dlatego nie oddaliśmy mieszkań - mówi Małgorzata Borysiuk z Wasko. - Kiedy dowiedzieliśmy się, że kanalizacja nie zostanie na czas uruchomiona, postanowiliśmy wybudować szambo, ale starostwo nie wyraziło zgody. Nie ponosimy zatem winy za to całe zamieszanie.

PEWiK i Wasko przerzucają się odpowiedzialnością, a lokatorzy są bezsilni. Bo umowa z deweloperem nie przewiduje rekompensaty w takiej sytuacji.

- Odszkodowanie przysługuje mieszkańcom tylko wtedy, gdy odstąpimy od umowy - dodaje Borysiuk. - A tak się nie stało. Postanowiliśmy jednak pomóc naszym klientom. Od stycznia będziemy pokrywać koszty wynajmu mieszkań. Wystarczy się do nas zgłosić, a jako firma zawrzemy umowę najmu.

Kiedy lokatorzy nowego osiedla w końcu wprowadzą się do swoich mieszkań? Nie wiadomo. Kanalizacja ma być gotowa w poniedziałek. Pozostaje jednak jeszcze podłączenie jej do budynków, sporządzenie dokumentacji i odbiór budowlany, co zajmie kolejne tygodnie. Firma Wasko nie mówi o żadnych terminach.

Jowita Kiwnik
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Ja aktualnie myslę skad wytrzasnąć kasę na zlot w październiku - Listopadzie, i nie mam pomysłu

Ale żeby zlot miał jakiś większy sens to należałoby żeby trwał min 2 dni.W tym celu należałoby wybrać miejsce gdzie coś jest np. zalew jakiś i tam są ośrodki,domki itd.I pojechać tam na weekend.


W odległości około 25 kilometrów od Kołobrzegu (na północ?) jest miejscowość o nazwie Dargocice. Znajduje się tam ośrodek - ponad 15 drewnianych domków dwu, i trzy pokojowych. Mini kuchnia, łazienka. Cały teren zazieleniony, miejsca do grilla, ognisk, piaszczyste bioisko do siatkówki. Nieopodal (jakieś 200 metrów) znajduje się jezioro (nawet czyste) z pomostem, dziką plażą, mini barem z jadłem i piciem. Koszt to bodaj 30 zł za dobę od osoby. Ośrodek otwarty od maja do końca wrzesnia. Cennik sprzed ładnych kilku lat. Na zakończenie szkoły średniej wybraliśmy się tam na 3 dni. Popłyneliśmy więcej niż owe 30zł, bo jeden z domków który wynajmowaliśmy doszczętnie spłonął. Ale My byliśmy niewinni. Jakby co, to służę pomocą (konkretnie nr. telefonu do recepcji jeśli znajdę)

Innym wariantem może być.. a jakże - Kołobrzeg! Wychodząc z pociągu natkniecie się na panów z kartkami "Wolne Pokoje" Dżentelmenów tych jest więcej niż kibiców na stadionie Juve, więc o brak lokalu bym sie nie martwił. Nie wiem ile kosztuje wynajem, ale podejżewam, że niewiele więcej jak na Dargocicach. O atrakcjach pisać nie będę, bo jakie one są każdy wie. Na starówce od chuja barów i pubów, ogródek piwny. Nad morzem to samo. Czysta plaża, zimna woda. Jeśli bylibyście zmotoryzowani, to rzut beretem od Kołobrzegu są miejscowości: Grzybowo i Dźwirzyno. Atrakcje te same, tylko burdeli więcej. Jeśli nie, pozostaje mks. Nieco dalej Mielno - oaza dla koksów z Poznania, Szczecina, Koszalina, Białogardu. Nie polecam zapuszczać się tam z sympatiami - głąby nie patrzą na płeć. Ale lokale są bogate.
Uprzejmie informuję, że obrady XX zwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Sulechowie odbędą się w dniu 17 czerwca 2008r. (wtorek) o godz.12.00 w sali nr 104- I piętro Urzędu Miejskiego w Sulechowie.

Porządek obrad sesji.
1. Otwarcie sesji.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Informacja Przewodniczącego Rady Miejskiej o działaniach podejmowanych w okresiemiędzysesyjnym.
4. Informacja Przewodniczących Komisji Rady Miejskiej z prac komisji w okresie międzysesyjnym.
5. Sprawozdanie z działalności Burmistrza Sulechowa w okresie międzysesyjnym
6. Informacja dotycząca planowanych działań jednostek podległych Gminie Sulechów w zakresie wypoczynku letniego.
7. Przerwa.

8. Rozpatrzenie i głosowanie projektów uchwał w sprawie:
1) udzielenie pomocy finansowej Województwu Lubuskiemu (druk nr 208),
2) zmiany uchwały w sprawie wspólnej realizacji zadań przez Gminę Sulechów z Województwem Lubuskim z zakresu remontów i inwestycji drogowych (druk nr 207),
3) wyrażenia zgody na zawarcie umowy o dofinansowanie (druk nr 209),
4) wyrażenia zgody na udzielenie bonifikaty od ceny sprzedaży lokalu mieszkalnego zbywanego na rzecz najemcy w trybie bezprzetargowymoraz od pierwszej opłaty za oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste (druk nr 201),
5) wyrażenia zgody na udzielenie bonifikaty od ceny sprzedaży lokali mieszkalnych zbywanych narzecz najemców w trybie bezprzetargowym (druk nr 202),
6) wyrażenia zgody na udzielenie bonifikaty od ceny sprzedaży lokalu mieszkalnego zbywanego na rzecz najemcy w trybie bezprzetargowym (druk nr 203),
7) wyrażenia zgody na udzielenie bonifikaty od opłaty za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (druk nr 204),
zmiany uchwały w sprawie wydzielenia z mieszkaniowego zasobu Gminy Sulechów części lokali z przeznaczeniem, na wynajem jako lokale socjalne (druk nr 205),
9) ustalania zasad zwrotu kosztów podróży służbowych dla radnych Gminy Sulechów (druk nr 200),
10) procedury uchwalania budżetu Gminy Sulechów oraz rodzaju i szczegółowości materiałów informacyjnych towarzyszących projektowi budżetu (druk nr 206),
11) zmiany uchwały Nr XIV/172/2007 Rady Miejskiej w Sulechowie z dnia 18 grudnia 2007r. w sprawie uchwalenia Budżetu Gminy Sulechów na rok 2008 (druk nr 210).

9. Interpelacje i zapytania radnych.
10. Zapytania sołtysów i mieszkańców Gminy Sulechów.
11. Przerwa.
12. Odpowiedzi na interpelacje i zapytania.
13. Wolne wnioski i informacje.
14. Przyjęcie protokołu z obrad poprzedniej sesji.
15. Zamknięcie obrad sesji.

Przewodniczący Rady Miejskiej w Sulechowie
Tadeusz Pająk

http://www.bip.sulechow.pl/index.jsp?bipkod=/002/007/003

Tylko złotówka czynszu? Możliwe!

Chciałeś otworzyć działalność w Poznaniu, ale nie stać cię na płacenie wysokich czynszów? Teraz może się udać. Miasto ogłosiło promocję: ty wykonasz drobne remonty - ZKZL wynajmie ci lokal za złotówkę miesięcznie. Niezależnie od jego metrażu.

Przybudówki, sutereny, poddasza, nawet piwnice - na liście lokali objętych promocją znalazło się aż 49 pomieszczeń.
Jak mówi Aleksandra Szych z Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, to nie jest pierwsza tego typu promocja ogłoszona przez miasto. - Podobną mieliśmy już dwa razy. Pierwszą nazwaliśmy "Lokal za złotówkę", drugą "Lokal w cenie pączka". Aktualna promocja jest kontynuacją tamtych pomysłów - mówi.

I jest w czym wybierać. Wśród lokali za złotówkę są pomieszczenia handlowo-usługowe w różnych częściach miasta, tak w centrum, jak i na obrzeżach, których nie udało się do tej pory zagospodarować.

Do wynajęcia za złotówkę są m.in. lokale w ścisłym centrum Poznania: na al. Marcinkowskiego, Garbarach, ul. Wrocławskiej czy Głogowskiej.

Lokale mają też bardzo zróżnicowaną wielkość. Od całkiem małych - 14-metrowych - do takich o powierzchni dochodzącej nawet do 170 m kw.

Największą atrakcją lokali, oprócz położenia, będzie - przynajmniej przez pierwszy rok najmu - bardzo niski czynsz. - Przez okres 12 miesięcy za lokal, bez względu na jego powierzchnię, najemca będzie płacił tylko złotówkę netto miesięcznie. Brutto będzie to 14 zł - mówi Szych. - Po upływie tego czasu jednak czynsz wzrośnie.

O tym, jak duża będzie podwyżka, najemca dowie się jeszcze przed podpisaniem początkowej umowy najmu. - Musimy poinformować klienta o tym, ile będzie płacił za m kw. po upływie roku. To dla niego bardzo istotne, przecież zainwestuje własne środki, by zaadaptować lokal na swoje potrzeby - tłumaczy Szych.

W zamian za niski czynsz przez rok, najemca będzie musiał odrestaurować zajmowany lokal. - Niektórym z nich potrzebny jest generalny remont wraz z wymianą instalacji, innym tylko wymiana okien, podłogi czy drobne naprawy - mówi Szych. - Trzeba pamiętać, że lokale położone w ścisłym centrum znajdują się zazwyczaj w strefie ochrony konserwatorskiej. Wykonanie tam jakichkolwiek prac będzie wymagało zgody konserwatora zabytków - dodaje.

Najemcy na wykonanie potrzebnych remontów mają 10 miesięcy.

Zainteresowani mają czas do 29 maja na składanie ofert. O pomieszczeniach do wynajęcia można przeczytać na stronie internetowej www.zkzl.poznan.pl

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6353843,Tylko_zlotowka_czynszu__Mozliwe_.html
W Kielcach powstanie nowa kamienica z mieszkaniami i sklepami



W centrum Kielc, na placu u zbiegu ulic Małej i Kapitulnej powstanie nowa kamienica. Budowa rozpocznie się w czerwcu i potrwa rok.

Źle wyglądający plac służący jako parking przy ulicy Małej i Kapitulnej w Kielcach lada moment zamieni się w plac budowy. Powstanie tutaj kamienica z mieszkaniami i sklepami.

Inwestycja zapowiada się interesująco i estetycznie. To ma być ładny budynek, przylegający do istniejącej zabudowy od Małej i Kapitulnej, z dłuższą ścianą przy Kapitulnej - informuje Andrzej Kędra, dyrektor Wydziału Architektury i Urbański Urzędu Miasta w Kielcach

DACH Z ZIELENIĄ

Kamienica będzie miała trzy kondygnacje. Na parterze powstają cztery lokale użytkowe, a na pierwszym piętrze tyle samo lokali biurowych. Ostatnia kondygnacja jest przewidziana na cztery mieszkania. W podpiwniczeniu budynku zaprojektowano garaż na osiem samochodów. Dach nad nimi zostanie niekonwencjonalnie zagospodarowany. Pokryje go zieleń, takie rozwiązania są rzadko stosowane w Kielcach.

Elewacje na wysokości parteru zostanie wyłożona piaskowcem albo innym kamieniem.

- To ma być elegancka kamienica, widoczna z daleka, przyciągająca kielczan. To jedna z najlepszych lokalizacji w mieście. Ani mieszkań ani lokali użytkowych nie zamierzam sprzedawać, wszystkie pomieszczenia są na wynajem. Parter prawdopodobnie zajmą sieciowe sklepy odzieżowe i banki - mówi inwestor Hieronim Siwiec.

BUDOWA W ROK

- Inwestor otrzymał już warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, a lada dzień wydamy pozwolenie na budowę. Procedura nieco trwała, ponieważ sąsiedzi zgłaszali pretensje, ale dogadali się z przedsiębiorcą i wszystkie protesty wycofali kilka dni temu - informuje dyrektor Kędra.

Budowa ma się rozpocząć w czerwcu, a potrwa 12 miesięcy.
Na działce przez lata stała mała kwiaciarnia, kilka miesięcy temu została wyburzona. Plac wygląda koszmarnie, został rozjeżdżony przez auta, bo kierowcy zagospodarowali go na parking i rozjeździli gliniaste podłoże.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090512/POWIAT0104/436952029

Samorząd
Mieszkalnictwo miejskie zaplanowane

W ciągu sześciu ostatnich lat miasto wybudowało 298 lokali, w tym 175 socjalnych. 2008 rok zamyka z listą około 1500 wniosków osób oczekujących na mieszkanie. Kieleccy radni, obradujący dziś po raz ostatni w tym roku, uchwalili "Wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem miasta Kielce na 2009-2013 rok".
Gospodarka mieszkaniowa finansowana jest z budżetu miasta i przychodów z wynajmu lokali mieszkalnych. Zajmuje się nią Miejski Zarząd Budynków w Kielcach. Program zawiera analizę potrzeb mieszkaniowych, plan remontów i modernizacji. Miasto nie planuje budowy mieszkań komunalnych finansowanych w całości ze środków z budżetu miasta. Źródłem ich pozyskiwania będzie wynajem od Kieleckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, adaptowanie już istniejących budynków na lokale mieszkalne oraz ich zakup na wolnym rynku. Nakłady finansowe na zwiększenie zasobu mieszkaniowego w latach 2009-2013 planowane są na poziomie 107 milionów złotych.
Zasób mieszkaniowy w Kielcach stanowi w tej chwili 5 925 lokali mieszkalnych o powierzchni użytkowej blisko 233 tysięcy metrów kw. Na rozpatrzenie czeka 1 497 wniosków o przyznanie mieszkania, w tym 46 pochodzących od wychowanków domów dziecka. Do przekwaterowania jest 51 rodzin w tym 12 z budynku przy ulicy Warszawskiej 20b, który przeznaczony jest do rozbiórki.

źródło: wrota świętokrzyskie

>