Szukaj:Słowo(a): lokale wroclaw lokal wroclaw

Jeśli ogłoszenia typu: wynajmę, kupię lub coś tam innego w związku z lokalem
w Warszawie, to moim zdaniem jest to odpowiednia grupa. Oczywiscie mozna na
news:pl.ogloszenia.rozne , tylko wyobrazcie sobie posty z Wawy, Poznania,
Lublina, Wrocławia itd. itp. dotyczace wynajmu itd. . Komu by sie to chcialo
czytac, nawet, jesli jest zainteresowany przeprowadzeniem takiej transakcji.
Jesli jestem w bledzie to prosze mnie poprawic, ale przyjmuje tylko sensowne
argumenty. To, ze cos sie komus nie podoba, cóż..... mnie też wiele rzeczy
potrafi rozdrażnić, ale czy to juz jest powód ??? Tolerancja, to moze zbyt
wiele powiedziane, ale zrozumienie, lub przynajmniej akceptowanie potrzeb
innych [to nie znaczy wcale gorszych] użytkowników Inetu to reakcja jakiej
ja osobiscie spodziewam sie po ludziach piszacych na grupy. Chyba nikt mi
nie wmowi, ze ogloszenie dotyczace wynajmu lokalu w Wawie zamieszczone na
tej grupie to spam. Bo wiecie co mnie może np. obchodzic, ze stacja metra
Centrum jest pomalowana w paski, kratkę czy inne maszkarony. Metro jezdzi
[tak jak moze najlepiej] i to przeciez jest najwazniejsze.
Pozostawiam pod rozwage.
Z poważaniem
Arkadiusz Wachol



Juz raz pisalem, ze dla nas czytelnikow z za granicy takie ogloszenia sa do
przyjecia, a nawet dla mnie osobiscie nadaj kolorytu tej grupie, byle by tylko
dotyczyly stolicy a nie Pcimia ( z calym szacunkiem dla tej miejscowosci).A.
Jeśli ogłoszenia typu: wynajmę, kupię lub coś tam innego w związku z lokalem
w Warszawie, to moim zdaniem jest to odpowiednia grupa. Oczywiscie mozna na
news:pl.ogloszenia.rozne , tylko wyobrazcie sobie posty z Wawy, Poznania,
Lublina, Wrocławia itd. itp. dotyczace wynajmu itd. . Komu by sie to chcialo
czytac, nawet, jesli jest zainteresowany przeprowadzeniem takiej transakcji.
Jesli jestem w bledzie to prosze mnie poprawic, ale przyjmuje tylko sensowne
argumenty. To, ze cos sie komus nie podoba, cóż..... mnie też wiele rzeczy
potrafi rozdrażnić, ale czy to juz jest powód ??? Tolerancja, to moze zbyt
wiele powiedziane, ale zrozumienie, lub przynajmniej akceptowanie potrzeb
innych [to nie znaczy wcale gorszych] użytkowników Inetu to reakcja jakiej
ja osobiscie spodziewam sie po ludziach piszacych na grupy. Chyba nikt mi
nie wmowi, ze ogloszenie dotyczace wynajmu lokalu w Wawie zamieszczone na
tej grupie to spam. Bo wiecie co mnie może np. obchodzic, ze stacja metra
Centrum jest pomalowana w paski, kratkę czy inne maszkarony. Metro jezdzi
[tak jak moze najlepiej] i to przeciez jest najwazniejsze.
Pozostawiam pod rozwage.
Z poważaniem
Arkadiusz Wachol

Czy ptawdą jest, że gdzieś w pobliżu skrzyzowań Kuźniczej z
Igielną/Kotlarską w latach 80-tych istniała knajpka studencka z
fortepianem/pianinkiem w środku? Ponoć każdy kto tam wszedł i zagrał coś
dla publiczności dostawał coś od barmana... Prawda to?



Bajki... W podanych przez Ciebie lokalizacjach nie było w tym rejonie żadnej
knajpy studenckiej (w latach 80-tych generalnie tego typu lokali było co
najwyżej kilka w całym Wrocławiu). Najbliższe tych miejsc lokale, które w
tamtych latach mogły uchodzić za "studenckie" to Kalambur (bez Kalogródka
jeszcze) oraz Index (później jako Studnia) na Szewskiej, przy skrzyżowaniu z
Kotlarską.

L.


| Czy ptawdą jest, że gdzieś w pobliżu skrzyzowań Kuźniczej z
| Igielną/Kotlarską w latach 80-tych istniała knajpka studencka z
| fortepianem/pianinkiem w środku? Ponoć każdy kto tam wszedł i zagrał coś
| dla publiczności dostawał coś od barmana... Prawda to?

Bajki... W podanych przez Ciebie lokalizacjach nie było w tym rejonie żadnej
knajpy studenckiej (w latach 80-tych generalnie tego typu lokali było co
najwyżej kilka w całym Wrocławiu). Najbliższe tych miejsc lokale, które w
tamtych latach mogły uchodzić za "studenckie" to Kalambur (bez Kalogródka
jeszcze) oraz Index (później jako Studnia) na Szewskiej, przy skrzyżowaniu z
Kotlarską.

L.



Ale chyba tylko w Kalamburze było pianino. Za to krążą historie, ze  w
latach 80-tych w kalamburze trwało pijaństwo, a przed stało ZOMO i
czekało na imprezowiczów bojąc się wejść do środka.

Chcialbym sie spytac czy znacie jakas mila i przytulna pizzerie we
Wroclawiu. Chcialem isc z dziewczyna dio pizzy hut mamy z 40zl to za to co
to tam kupimy duza to w jakiejs mniej znanej bedziemy mieli 2 duze.
Mozecie polecic jakies fajne lokale?



Ja tradycyjnie polecam Oregano na Bogusławskiego (20 metrów od
Komandorskiej). Przytulny lokal, miła muzyczka i obsługa, normalne ceny i
często jest dużo wolnych miejsc - nawet w piątkowe wieczory.

Witam

Chcialbym sie spytac czy znacie jakas mila i przytulna pizzerie we
Wroclawiu. Chcialem isc z dziewczyna dio pizzy hut mamy z 40zl to za to co
to tam kupimy duza to w jakiejs mniej znanej bedziemy mieli 2 duze.
Mozecie polecic jakies fajne lokale?



nazwy nie pamiętam, ale mieści sie to-to e niebieskim kwadratowym pawilonie
w okolicach Kauflanda na I p.
penwie w 40zł sie zmieści bez napojów alkoholowych :) a nie powiem - pizza
dość dobra, choc wystrój lokalu troszkę 'a la chinois' z nieco
post-socjalistycznym kibelkiem :)

pzdr


| Sprawdz: http://www.wroclaw.pl/m3355/
| Wiekszosc to troche wieksze lokale, ale nie powinni robic problemow.

Widzę, że kolega ma problem z odróżnieniem lokali od kościołów ;)



Teoretycznie chrzest może być w dowolnym miejscu, ale zazwyczaj najlatwiej
zorganizowac wlasnie w kosciele (tam odbywa sie ich najwiecej).

a.

[crosspost z pl.soc.prawo]

Witam,

Dostałem od spółdzielni takie pismo:

"Wykonując postanowienia art.42 i 43 ustawy z dnia 15.XII.2000r. o
spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r. Nr 4 poz.27 z późniejszymi
zmianami) Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Biskupin" informuje , że w
siedzibie Spółdzielni przy ul. Jackowskiego 57 (pokój nr 17) w dniach od
03.11.2005r. do 25.11.2005r. będzie wyłożony do wglądu projektu uchwały
Zarządu w sprawie określenia przedmiotu odrębnej własności lokali
usytuowanych w nieruchomości przy ul. xxx.
Uchwała ta, po jej uprawomocnieniu i sfinalizowaniu przez Spółdzielnię
uzyskania od Gminy Wrocław własności gruntu zabudowanego danym budynkiem ,
będzie podstawą do zawierania umów notarialnych z osobami, które będą
chciały posiadać lokale mieszkalne na zasadzie odrębnej własności.
W terminie 14 dni po upływie okresu wyłożeniu projektu uchwały, można
zgłaszać Zarządowi wnioski dotyczącej tej zmiany.
Informacje telefoniczne w przedmiotowej sprawie można uzyskać pod numerem
348-95-58."

Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, o co chodzi? W tej chwili jest to mieszkanie
własnościowe ze "spółdzielczym prawem do lokalu".
Co zyskuję podpisując umowę notarialną? Na co zwracać uwagę w takim
projekcie uchwały?

Nie bardzo wiem, o co chodzi, dlatego proszę o wyrozumiałość i pomoc :-)

Pozdrr.,
Boa.

| Czy ktos zna jakies kluby/lokale we Wroclawiu, gdzie mozna sie dobrze
pobawic w
| gronie postudenckim? Zeby chociaz nie bylo za bardzo malolatow i muzyka
nie tyko
| 'bum-bum-bum'...

Pewnie glownie Alibi
<<< Karol Zet. - Wroclaw



Jak!? Przecież w Alibi znajdziesz właśnie młodzież z pierwszego roku? Co nie
jest zle, ale skoro kolega szuka towarzystwa "post-studenckiego" To raczej
każdy lokal tylko nie Alibi. Może Zielony Kogut- tam jest rozsądna średnia
wieku?

Power

Witam,

.. wieczorem, późnym wieczorem ;-) w jakim lokalu żeby porozmawiać,
poflirtować w nastrojowej atmosferze? znacie takie miejsca czynne dłuzej
niz do 23?



http://www.dlastudenta.pl/lokale/

To jest Wroclaw... masz Pasaz Niepolda, Rynek i okolice... ;-)
Teraz jak sie studenci zjechali to wszystko bedzie jeszcze dluzej czynne.


| .. wieczorem, późnym wieczorem ;-) w jakim lokalu żeby porozmawiać,
| poflirtować w nastrojowej atmosferze? znacie takie miejsca czynne dłuzej
| niz do 23?
http://www.dlastudenta.pl/lokale/
To jest Wroclaw... masz Pasaz Niepolda, Rynek i okolice... ;-)
Teraz jak sie studenci zjechali to wszystko bedzie jeszcze dluzej czynne.



http://wroclaw.pogodzinach.pl/


Chciałbym wynajÂąć lokal na biuro rachunkowe i poszukuję we Wrocławiu
dobrego i rzetelnego biura nieruchomoÂści.
Czyli maja miłÂą obsługę i jakieÂś oferty a nie szukajÂą po innych
biurach. JeÂśli takie znacie to proszę o info.



Ja polecam Ambit na Szczytnickiej (nie pamiętam telefonu - ale to
chyba nie problem sobie znaleźć). Fachowa i miła obsługa i doradztwo a
ich specjalizacja to właśnie lokale. Mają kontakt z wieloma biurami we
Wrocławiu i wymieniają się ofertami.


Ja polecam Ambit na Szczytnickiej (nie pamiętam telefonu - ale to
chyba nie problem sobie znale ć). Fachowa i miła obsługa i doradztwo a
ich specjalizacja to wła nie lokale. Mają kontakt z wieloma biurami we
Wrocławiu i wymieniają się ofertami.



Ale od kiedy nie ma tam Marzenki S., to już nie ta sama firma :).

Ja jednak polecam samodzielne szukanie - w auto-giełdzie jest pełno
ogłoszeń, zawsze można coś wybrać. Poza tym biura tam też się ogłaszają
i można zgłosić się do tego biura, które właśnie taki interesujący
nas lokal ma w ofercie.

Dla rozjasnienia w glowach wszystkim prorokom i jasnowidzom ktorzy raczyli
sie autorytatywnie wypowiedziec w sprawie mojej oferty (choc i tak pewnie
sami nie sa w stanie podejsc do tej inwestycji)

Kamienice kupuje sie bezposrednio od zakladu pracy ktory sprzedaje caly
zasob mieszkaniowy w wiekszej calosci - ponad 5000 m2. Sam wraz z kilkoma
wspolnabywcami tego nie ugryze. Przedwstepne umowy zostaly zawarte. Hipoteki
czyste - do wgladu. Podana cena rynkowa dotyczy  _pustych_  mieszkan na
rynku. Te jak mowi o tym sama nazwa (choc nie kazdemu) sa _czynszowe_, a
wiec z lokatorami na czynszu regulowanym. Czynsz regulowany od lipca moze
wynosic rocznie do 3% stawki odtworzeniowej lokalu. We Wroclawiu akt. ok. 6
zl za m2 m-cznie. Poza tym po przejsciu wlasnosci w rece prywatne ok. 50%
lokatorow gotowa jest wykupic zajmowane przez siebie lokale za kwote ok.
700zl za m2 (sprawdzone przeze mnie kilkakrotnie empirycznie). Do wyboru
jest kilka kamienic w dobrym stanie technicznym w roznych lokalizacjach. W
rachube wchodza rowniez bloki mieszkalne z lat '70 z lokaltorami m. in. na
Krzykach, a to chyba niezbyt peryferyjna dzielnica.

pozdrawiam
Gemin
P.S.
Pytanie do prorokow i jasnowidzow: Gdzie sie podlacza szklana kule do
peceta?


Jak to gdzie? W czwartek do Wroclawia! Na nasz spot (prawda Prezesie? )



Prawda, dobrze godocie ;-)

Tylko będzie mały problem z lokalem,
podobno "MetroLand" dalej zamknięty.
Jutro będę wiedział, czy uda się mi załatwić inny lokal.
Wstępnie planujemy zrobić spocik pivny w
Winiarni "Regina Vini" na Bogusławskiego 17
Zaraz obok Zielińskiego.

Info będzie już jutro (mam nadzieje).

Chyba, że ktoś ma lepszą propozycję.
Tylko proszę brać pod uwagę, że to są walentynki
i może być problem z lokalami.


Szanowne koleżanki (jeśli takowe są) i koledzy, proponuję termin spotkania we Wrocku na 24.10, godz 19:00, lokal do wyboru
pozostawiam "miejscowym". Proszę o sygnały, jutro rano wyjeżdżam z Poznania, więc dziś wieczorem ostateczny termin. Aha, no i adres
lokalu oczywiście poproszę :-))



Orajt. Gorzej z wyborem lokalu, gdyż jako przykładny ociec i mąż - nie szlajam się po knajpach :-) i pije w domu :-PPP. Więc w
gastronomicznej typografii Wrocławia jestem łokrutnie zacofany. Biorąc jednak pod uwagę, że może zjawić się ktoś zmotoryzowany,
proponuję jakąś knajpę na Bogusławskiego (auto można postawić przed lokalem, blisko centrum itepe). Jeżeli konkretny wybór knajpy nie
nastąpi (hue, hue... chyba większość z nas za często nie bywa w knajpach) możemy się umówić przy Teatrze Polskim (właśnie na
Bogusławskiego) i cuś znaleźć. Spóźnialscy będą mogli nas zlokalizować używając telefonu. Numer podam w razie by co :-)

Elias





Czy ktoś wie, dlaczego wszystkie lokale tej firmy zostały zamknięte? Czy
może to z powodu zakazu przywozu  miąska z zachodu i surowiec im się
skończył?

karas



Ja tam wole golabki, bigos i flaki.... najlepiej wolowe mimo wszystko...

umowmy sie, ze kuchnia amerykanska to chlam wiec licytownaie ktory jest
lepszy BurgerKing czy McDonald nie ma chyba sensu; jak dla mnie

znajomhy amerykanin mi mowil, ze np. w Chicago Pizza Hut jest uznawana za
sredniej klasy pizze; choc jak na razie - najlepsza pizze jaka w Polsce jadl
to byla wlasnie pizza w Pizzy Hut

pewnie dlatego, ze nigdy nie byl w takim fajnym lokalu na Kollataja we
Wroclawiu kolo dworca glownego (zapomnialem nazwy niestety...)

pozdrawiam

jacek

jeżeli komuś w TR wydaje się "za drogo" to zawsze może wsiąść w auto i jechać do wrocka się zabawić skoro tam jest taniej. Włócząc się po rynku od lokalu do lokalu szukając wolnych miejsc można bardzo miło spędzić czas

Porównując lokale na rynku we Wrocławiu i TR uważam, iż niczym specjalnym się nie różnią więc dlaczego mają różnić się cenami? Jak dla mnie ceny w TR są na przystępnym poziomie.
Techno to nie house, progressive i wszelkie odmiany house`u. Techno - tak popularnie ludzie, ktorzy nie maja pojecia o muzyce klubowej mowia o housie. Muzyka klubowa - nie powinna kojarzyc sie z lokalami gdzie wchodzi 1000+ osob, tym bardziej z lokalami typu protector, manieczki, ble ble. Lokale w ktorych grana jest muzyka klubowa to np. C4, Flesh, Rura (czasami) w Czestochowie. Natomiast tu gdzie teraz studiuje (wroclaw), to sa kluby, ktore poznaje sie dopiero przez ludzi, total underground. I wlasnie o to chodzi, zero bialych rekawiczek i buractwa, total chill out, love and unity
Przepraszam jeśli uraziłem kogoś tym co napisałem, ale ja chciał bym aby w Przedborzu było lepiej. Jak ktoś nie umie sobie zrobić dobrego drinka to idzie do baru, alkohol sie nie psuje więc mogli by lepiej zaopatrzyć te lokale:) tak poza tym nie mam i nie miałem najmniejszego zamiaru porównywać Przedborza z Wrocławiem:)
(a co do grenadiny, "czy innych Ciupag Janosika" to jest zwykły syrop z owoców, a dlaczego go nie można dostać) Poza tym większość lokali samym wystrojem i klimatem przyciąga "lumpów i dresów" (tak jak ktoś już to gdzieś napisał wcześniej) a nie miło by było usiąść i napić się piwka w jakimś urokliwym i klimatycznym miejscu. Myślę, że nawet starsze osoby chętnie by się wybrały do takiego miejsca. A z tego co wiem chyba takiego nie ma, może się mylę, więc mam nadzieje, że ktoś mnie wyprowadzi z błędu:)

Miłośnik Przedborza:)
Uwaga reaktywuje temat ponieważ zbiliża sie nowy rok akademicki.
I odrazu masa pytań :

Do Wrocławiaków:

Czy to prawda ze w Radio Barze zamkneli tą wiekszą sale??
Czy warto odwiedzić lokal : LEMONIADA??
Co to za lokal : Salvador
Jakie możecie polecić mi lokale we wrocławiu w których gra sie wszystko oprócz Vivy i Trance?? < Progg Trance może być>

Do Poznaniaków : Co to za kluby Estravaganza , IQ , Czarna Owca , Emforiu , Balinga , Bunuba Cafe , Meskal , TERAPIA

I Do wszystkich z innych miast. Polecajcie mi jakies ciekawe kluby w waszych miastach bo w moim zasranym Kaliszu nie ma gdzie sie bawic:( a wiadomo przecież ze podróże kształcą

aha i jeszcze cos : czy ktoś z Was był w klubie http://pozytyv.pl/ w Gorzowie WLKP??
Witam!

Pamiętacie klub "Miraż" ?
Fajnie było... może więc warto powtórzyć wyjście do tego wszechstronnego, sympatycznego lokalu?

Proponuję najbliższy piątek, spotkanie o godzinie 18:00 na stacji BP przed lokalem.

Dla przypomnienia:
Strona lokalu: http://www.kregle.com/index.php?op=kontakt
Lokalizacja: ul. Słubicka 18 (przy centrum handlowym TGG Astra).
Dojazd z centrum tramwajami: 3, 10, 22.

Z tramwaju należy wysiąść przy przystanku "Zachodnia" - i dalej kierować się w stronę TGG (widok poniżej):



Termin: Piątek, 13 czerwca, godzina 18:00

Pozdrawiam i do zobaczenia...
Portal powiatu podaje nowe informacje:

"Obecnie trwają prace projektowe, po których ukończeniu gmina ogłosi przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej. Jeśli dalsze procedury pójdą sprawnie, budowa może ruszyć w początku przyszłego roku.
Pilniejszą sprawą jest zabezpieczenie potrzeb osób przebywających obecnie w barakach w Siechnicach. Teren ten jest bowiem przeznaczony pod wschodnią obwodnicę Wrocławia Bielany – Łany - Długołęka.

W Świętej Katarzynie mieszkańcy będą natomiast stopniowo przenoszeni z baraków w miarę powstawania kolejnych bloków. W ośmiu budynkach będą znajdować się lokale dwóch typów. Będą tam zarówno samodzielne mieszkania z własną kuchnią i łazienką, jak i moduły, gdzie kuchnia i węzeł sanitarny będzie wspólny dla dwóch-trzech mieszkań.

- Przyznanie lokalu o wyższym standardzie będzie zależeć od opinii o dotychczasowym trybie życia mieszkańców - wyjaśnia Ryszard Budzowski, kierownik Wydziału Inwestycyjno-Komunalnego urzędu gminy. – Weźmiemy pod uwagę takie kwestie jak regulowanie płatności, zaangażowanie w poszukiwanie pracy czy relacje z otoczeniem."

Źródło: http://www.wroclaw-powiat...=10343&rodzaj=1

"W Świętej Katarzynie (...) w ośmiu budynkach" - a na zdjęciu widać 10 budynków...
Czy to wierna wizualizacja, zgodna z projektem, czy tylko "wizja artystyczna"?
Jeszcze dużo wyzwań przed nami!
Miasto turystyczne nie powinno o 22.00 zamykać Rynku, no chyba, że bliżej nam faktycznie do średniowiecza. Mieszkańcom przeszkadza hałas i przeszkadzać będzie. Trzeba poszukać rozwiązań, podobnych do tych z dużych aglomeracji. Wrocław zapytał swoich mieszkańców, czy chcą żyć w Rynku, czy nie? Jeśli chcą, Rynek stanie się huczącym centrum turystycznym, a ceny za ich mieszkania (lokale) wzrosną po kilka/kilkaset procent. Jeśli nie, proponowali wysiedlenie/wykup mieszkania (lokalu). Coś tak mniej więcej. Tylko czy nas na to stać, finansowo i społecznie. Cieszę się natomiast, że widzicie ten problem.
Hałasy pijanych grup ludzi i ich okrzyki, o których tutaj czytam jak najbardziej nadają się pod policję, czy straż miejską. I to nie tylko w Rynku, ale i wszędzie. Co innego dzikie okrzyki, a co innego gwar miasta, gwar Nysy.
Miasto wynajmie firmom

szem 2007-05-31, ostatnia aktualizacja 2007-05-31 14:59

Kolejny przetarg na tanie lokale użytkowe organizuje Zarząd Zasobu Komunalnego. Zainteresowani jednym z 18 pomieszczeń muszą do 15 czerwca złożyć pisemną ofertę.
To łakomy kąsek dla przedsiębiorców, bo do tej pory wynajmowane w przetargu lokale były jednymi z tańszych. Lokalizacją pomieszczeń warto zainteresować się także dlatego, że tym razem można w wynajętych lokalach prowadzić dowolną działalność. Do wynajęcia są lokale przy: ul. Piłsudskiego 101, ul. Włodkowica 27, pl. Strzeleckim 23A , ul. Grunwaldzkiej 3/5, w oficynie przy ul. Cybulskiego 35, ul. Grabiszyńskiej 57, ul. Jedności Narodowej 45, ul. Cybulskiego 27, ul. Rubczaka 17/17A , ul. Grochowej 17/19, pl. Kościuszki 5 i 6, ul. Skwierzyńskiej 29B, ul. Strzegomskiej 180, al. Kromera 12, ul. Nowowiejskiej 20/22F.

Największy znajduje się przy ul. Kościuszki 5-6. To była restauracja Fraiday's - ma 548 m kw. Cena wywoławcza, miesięcznie za czynsz, - 11 tys. zł. Dla odmiany najmniejszym lokalem jest pomieszczenie przy ul. Cybulskiego 27. Za niespełna 13 m kw. trzeba będzie płacić co najmniej 160 zł.

Zanim zainteresowani złożą swoją ofertę w ZZK przy ul. św. Elżbiety 3, muszą obejrzeć, co wynajmują - klucze w biurach obsługi klienta.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4191806.html
Burger King wraca do Wrocławia

mach 2007-08-16, ostatnia aktualizacja 2007-08-16 14:39

Amerykańska sieć fast foodów po kilkuletniej przerwie znów pojawi się we Wrocławiu. Miłośnicy kanapki Whopper będą mogli zajadać się nią w restauracji w Magnolia Park przy ul. Legnickiej.
AmRest, wrocławska firma, która otwiera w Polsce lokale tej sieci, ze względu na obecność na giełdzie nie informuje mediów, kiedy nastąpi otwarcie. Natomiast firma Redis, deweloper Magnolii, enigmatycznie obiecuje otwarcie centrum "wczesną jesienią".

Dotąd w Polsce działa tylko jedna restauracja tej sieci, w warszawskich Złotych Tarasach. Firma planuje otwarcie kolejnych. Na całym świecie korporacja Burger King ma ponad 11 tys. lokali w 65 państwach.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4392794.html
Caffe Vergnano - nowa sieć w Polsce

Lokale znanej na całym świecie franczyzowej sieci kawiarni Caffe Vergnano 1882 pojawią się wkrótce w Warszawie i Krakowie. W dalszej perspektywie planowane są również otwarcia we Wrocławiu i Poznaniu. Za rozwój sieci w Polsce odpowiada firma Espersso Service, bezpośredni importer kawy i produktów Vergnano.

Do tej pory zostały uruchomione dwa testowe lokale w Sopocie i w Gdyni. Otwieranie nowych kawiarni jest nadzorowane przez przedstawiciela firmy Vergnano, który dostarcza franczyzobiorcom projekt, a później pośredniczy w dostawie sprzętu i wyposażenia. Caffe Vergnano, to eleganckie lokale, które są wizytówką produktów firmy. - Średni koszt otwarcia metra kwadratowego lokalu to 1,5 tys. euro, średnia wielkość lokalu to ok. 70 mkw. Dodatkowo wymagamy, aby nasze kawiarnie były otwierane w bardzo reprezentacyjnych punktach największych polskich miast - powiedział Tomasz Wagner, odpowiedzialny za rozwój sieci kawiarni.

Firma Espresso Serivce sprowadza też kawę Vergnano na rynek warszawski i centralnej Polski, zaopatrując w nią przede wszystkim klientów korporacyjnych i gastronomię. Poza kawą Espresso Service sprowadza z firmy Vergnano wszelkie produkty dodatkowe, w tym ekspresy ciśnieniowe do kawy.

Autor: AD
Źródło: Horecanet
Mieszkaniowe zlecenia Wrobisu

23-10-2007

Wrobis - spółka zależna od Mostostalu Warszawa - wybuduje dla firmy Archicom RI dwa bloki mieszkalne w ramach IV etapu osiedla Jagodno, które powstaje przy ulicy Vivaldiego we Wrocławiu. Generalny wykonawca już rozpoczął prace przy realizacji prawie 100 mieszkań (66 lokali powstanie w budynku A6, a kolejne 33 w B6). Zakończenie inwestycji zaplanowano na koniec listopada 2008 roku. Wartość umowy wynosi 19,22 mln zł. Kolejny kontrakt, wart 46,34 mln zł, dotyczy budowy projektu w Świdnicy dla spółki Wrobis Developer Świdnica. W 5 budynkach przy ulicy Stęczyńskiego powstanie 261 mieszkań, 3 lokale usługowe, 180 miejsc parkingowych w parkingu podziemnym oraz około 80 miejsc postojowych naziemnych. Prace właśnie się rozpoczynają, a ich zakończenie przewidziano na koniec stycznia 2010 roku.

eurobuild.pl
Meksykańskie lokale w modzie

W Polsce w ostatnim czasie zyskują na popularności tapas, tortille i enchilladas, czyli specjały kuchni meksykańskiej i jej pochodne. Powstają kolejne lokale o tym profilu. Jedną z większych jest sieć oferująca m.in. meksykańskie specjały, która liczy 10 lokali (Sioux). Nieco mniejsza jest The Mexican, do której wkrótce będzie należeć pięć punktów. Inne planują się rozwijać.

Sieć meksykańskich restauracji The Mexican, do której należą trzy lokale w Łodzi, Warszawie i Poznaniu, otworzy wkrótce dwie nowe restauracje – we Wrocławiu i Krakowie.

Kuchnia meksykańska słynie z bogactwa świeżych owoców i warzyw. Podstawowymi składnikami są: kukurydza, chili, fasola i pomidory. Mniej znane dla Europejczyka składniki to: jicama - warzywo korzeniowe; topinambur - bulwa podobna nieco do ziemniaka; gujawa, papaja, opuncja - owoc kaktusa. Charakterystyczną przyprawą są jagody miechunki - tomatillo. Wśród typowych potraw należy wymienić: tortille - placki z mąki kukurydzianej; guacamole - przystawka o konsystencji pasty, której głównym składnikiem obok pomidorów, cebuli, czosnku i chili jest awokado; indyk w sosie czekoladowym; seviche - marynata z surowych ryb w soku owoców cytrusowych. Popularna jest wołowina, wieprzowina i drób. Mięso podaje się zazwyczaj duszone lub pieczone.

Autor: EJZ
Źródło: Horecanet
2007-12-18 15:46:21
Pięknie i drogo przy Rzeźniczej

Nawet 25 tys. zł za metr kwadratowy może kosztować mieszkanie w restaurowanej właśnie secesyjnej kamienicy przy ul. Rzeźniczej we Wrocławiu. Międzynarodowy fundusz Verity Development, w którym swoje udziały ma rodzina królewska z Arabii Saudyjskiej, rozpoczyna w lutym sprzedaż 14 luksusowych apartamentów.

Pogłoski mówią o cenach od 20 tys. zł za mkw. To porównywalna oferta ze Sky Tower Leszka Czarneckiego. Od wczoraj wiadomo, że za lokum w drapaczu chmur trzeba będzie zapłacić od 14,5 tys. do 40 tys. zł za metr kwadratowy. Czy we Wrocławiu znajdą się nabywcy tak drogich lokali? Nawet specjaliści w to wątpią. Wskazują jednak, że zabytkowa kamienica przy Rzeźniczej 28-31, w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku, ma większe szanse na sprzedaż niż lokale w Sky Tower. Budynek powstał w 1900 roku według projektu sławnego wrocławskiego architekta Karla Grossera. Ma unikalną fasadę z piaskowca, zdobione kolumny i eleganckie klatki schodowe. W kamienicy, poza mieszkaniami, zostaną urządzone biura i sklepy.
Remont ma się zakończyć jeszcze w tym roku.

SZEM POLSKA Gazeta Wrocławska
Rozwój przystacyjnej gastronomii

Firma Sphinx Polska, posiadająca największą polską sieć restauracji typu casual dining, czyli serwujących dania obiadowe w przystępnych cenach, rozpoczęła właśnie budowę czterech lokali przy autostradach i drogach szybkiego ruchu - czytamy w dzienniku Polska.

- Pierwszą przydrożną restaurację otworzymy prawdopodobnie w sierpniu, a do końca roku powstaną co najmniej dwie lub trzy - deklaruje wiceprezes Tomasz Suchowierski, odpowiedzialny za rozwój sieci. W tym roku otwarte będą lokale pod Częstochową (na trasie do Warszawy), pod Opolem (na autostradzie A4 w kierunku Katowic) oraz pod Wrocławiem (przy wyjeżdzie z miasta w kierunku Poznania).

Tymczasem polskie drogi to bardzo perspektywiczne miejsce do lokowania inwestycji. - Dziś w porównaniu do Europy Zachodniej polski rynek jest mało rozwinięty, niewielu jest sieciowych graczy. Za kilka lat to się zmieni, bo kiedy stan dróg się poprawi, Polacy chętniej będą podróżować po kraju - mówi Tomasz Stępień, ekspert firmy Euromonitor International.
- Jednak - wbrew pozorom - zdobycie miejsca przy polskich drogach nie będzie łatwe, bo konkurencja robi się coraz ostrzejsza - zaznacza Małgorzata Burzec, ekspert portalu gastronomicznego Horecanet.pl. Odpuszczać pola konkurencji nie zamierza lider polskiego rynku McDonald's, który ma obecnie 148 placówek typu McDrive (na 213 ulokowanych w naszym kraju). W tym roku planuje intensywnie przyśpieszyć nowe inwestycje, przez kilka lat wstrzymywane.

Autor: MBU
Źródło: Polska
2008-02-25 09:16:28
2008-04-11

Inwestycje spółki Smart Food Corporation Polska

Spółka Smart Food Corporation Polska wprowadza zmiany w istniejących lokalach, testuje nowy koncept, zamierza też rozwijać sieć kawiarni i restauracji. W ciągu miesiąca powinna ruszyć nowa strona korporacyjna firmy. Obecnie spółka negocjuje kilka powierzchni pod kolejne lokale w Gdyni, Wrocławiu i Łodzi, zarówno w centrach handlowych, jak i przy głównych ulicach miast.

Żródło: Horecanet
[WROCŁAW]

Pierwszy Starbucks w Polsce zostanie otwarty we Wrocławiu

AmRest zrezygnował właśnie z otwierania nowych lokali Freshpoint (7 punktów) i Rodeo Drive (4). – Wyniki tych restauracji nie są na takim poziomie, jak byśmy tego oczekiwali – mówi ‼Rz” Mateusz Sielecki z AmRest. Wyjaśnia, że istniejące już lokale nie będą zamykane. Władze spółki postanowiły skupić się na rozwoju pozostałych marek (KFC, Pizza Hut, Burger King) oraz ekspansji w Rosji. Jednak w tym roku również AmRest zapowiada uruchomienie nowej marki w Polsce – Starbucks. Według informacji ‼Rz” pierwszy lokal tej największej światowej sieci barów kawowych ma być otwarty nie w Warszawie, lecz we Wrocławiu.

http://rp.pl/artykul/5,136706.html
Kolejne bary sałatkowe Frucum do końca roku

Frucum Online Salad & Fruit Bar z Poznania uruchomi kolejny lokal sieci na początku listopada br. w centrum Warszawy. Do końca br. ruszą jeszcze dwa lokale, w Krakowie i we Wrocławiu. Warszawskie Frucum będzie drugim lokalem sieci w tym mieście. Restauracja będzie nastawiona na dostawę do biur.
[WROCŁAW] "PB": Szybko Tanio Pysznie będzie rozwijać sieć franczyzową

Firma Szybko Tanio Pysznie z Wrocławia planuje rozwinąć sieć franczyzową. W 10 lat ma powstać 100 lokali w całej Polsce. STP to pierwszy polski multifood, czyli samoobsługowe bary ze zdrową żywnością, przygotowywaną na bieżąco i sprzedawaną na wagę. Na razie działa jeden lokal we Wrocławiu - pisze Puls Biznesu.

Puls Biznesu, 27.11.2008

"PB": Będą nowe kawiarenki Fornetti

Fornetti, wrocławska sieć franczyzowych piekarenek z ciasteczkami, ma się rozrastać o kolejne własne i franczyzowe piekarenki oraz wprowadza lokale z miejscami do siedzenia. Planuje również rozszerzenie asortymentu o słone przekąski - czytamy w Pulsie Biznesu.

Puls Biznesu, 27.11.2008
[Wałbrzych]

Biznes dla bezrobotnych

W Wałbrzychu ruszyła kolejna edycja konkursu "Przedsiębiorczość po raz pierwszy", którego celem jest wsparcie i aktywizacja małej oraz średniej przedsiębiorczości.

Dzięki niemu osoby szukające pracy (bezrobotni, ale również np. absolwenci szkół i uczelni oraz studenci) mogą na preferencyjnych warunkach dostać w najem lokale usługowe, w których będą prowadziły działalność gospodarczą.

Wnioski można składać do godz. 15.30 24 kwietnia 2009 roku w Biurze Obsługi Klienta przy ul. Sienkiewicza 6-8. 30 kwietnia przed Komisją Konkursową trzeba będzie przedstawić koncepcję swojej działalności i odpowiedzieć na pytania jurorów. Trzech zwycięzców zostanie zwolnionych na pięć lat z płacenia czynszu za najem komunalnego lokalu użytkowego. Będą jednak musieli w ciągu 12 miesięcy od zakończenia konkursu ruszyć z własnym biznesem.

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,97061,6507621,Biznes_dla_bezrobotnych.html
W kolejce po mieszkanie od miasta

http://www.rp.pl/artykul/152205.html

Wrocław

Wrocław posiada 1694 budynki komunalne, z czego 89,4 proc. powstało przed II wojną światową. – W sumie w zasobach miasta znajdują się 49 843 mieszkania, z czego 16 216 znajduje się w budynkach w 100 procentach gminnych, a 33 627 – w budynkach wspólnot mieszkaniowych – szacuje Julia Wach z Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji we wrocławskim urzędzie.Na koniec ubiegłego roku w urzędzie zarejestrowanych było 2805 wniosków osób ubiegających się o przydział lokalu od miasta, w tym 1048 o przydział lokalu socjalnego z tytułu pozostawania w niedostatku oraz 1757 wniosków o przydział lokalu do remontu na koszt przyszłego najemcy. – Czas oczekiwania zależy od sytuacji rodzinnej, mieszkaniowej, zdrowotnej danej rodziny czy osoby samotnej – mówi Julia Wach.

W tym roku miasto zamierza oddać 117 mieszkań w budynku przy ul. Pułaskiego. 53 lokale powstaną przy ul. Pomorskiej, a w przyszłym roku będzie gotowych kolejnych 70 mieszkań, także przy ul. Pułaskiego.Kolejne inwestycje są planowane przy ul. Wyszyńskiego (ok. 77 mieszkań), Kiełczowskiej (ok. 120 mieszkań) i Górniczej (216). Czynsze za najem lokum komunalnego to 4,10 zł za mkw., socjalnego – 1,03 zł za mkw. W określonych sytuacjach stawki te mogą być obniżone lub podwyższone.

jak tam u was ma sie problem rozcienczania?



Nie wiem, czy dobrze robie az tak ufajac memu podniebieniu, ale
autentyk - "na smak" sprawdzam. Przeciez nie bede kazdego barmana pytac:
"Przepraszam, a czy w tym pubie dolewacie Panstwo wody do piwa?". Chyna
lecaca przez okno. ;). No i zdarzalo sie, ze piwko mi smakuje jakby tak
wlasnie... no nie do konca mi smakuje ;] Czegos mu tam brakuje. Moze
piwa? Nie, to zart, ale czasami tak jest, ze nie ma takiego pelnego
smaczku. Jest jeden pub, ktory mnie b., b. pozytywnie zaskoczyl, bo piwo
kosztuje... dokladniej do niedawna kosztowalo tam ledwo 3 zeta, dzwinym
trafem gdy wzielam od nich dane i dodalam "lokal" do www.pogodzinach.pl,
to za jakis czas postanowili skoczyc z cena do 4 zeta (Ale do 21:00
"promocja" - nadal po 3, teraz nie wiem, jak), zreszta to moze nie byc z
tym w ogole zwiazane, poniewaz podobnie robia inne lokale, coz, ceny
skacza. No i w owym lokalu piwo ma naprawde "piwny" smak, pycha. W
jednym z najbardziej renomowanych znowuz trafilam albo na: siki (ale nie
kazdy gatunek, tylko EB), albo: mi po prostu piwo nie podchodzilo, albo:
bylo mi ogolnie zle. Stawiam duzo na to 3 (chociaz wiem, ze pewnie kilku
z Was widzialoby to 2 ;), bo tego wieczoru mialam naprawde uczucie, ze
chyba polece do toalety i... w ogole bledem bylo wychodzic z domu, tak
sie czulam, seryjnie. Wiecie, nie jestem expertka od kazdego rodzaju
piwa, wiele moge powiedziec o takim Piascie czy Zywcu i tu poruszam sie
dosc "lekko", na tych gruntach, ale z reszta bywa roznie, dlatego jest
gdzies doleja wody, tak z 5-10%, to moge nie poznac. Natomiast moja
kumpela barmanka ostrzegla mnie przed knajpa, tez, zeby bylo ciekawiej,
"renomowana", centrum Wroclawia (ponownie), gdzie na bank dolewaja, a
przynajmniej jeszcze jakies 2-3 lata temu dolewali wody, a poza tym
ponoc robili i inne malo przyjemne rzeczy... jak to uslyszalam, to
omijalam z daleka. Chamy, jesli to prawda, to przeklete kuźwa chamy.
O kurde, ale sie rozpisalam.
%}

witam

Dopiero zaczynam myslec o dzialalnosci w uslugach dla ludu i kresle sobie
wstepny kosztorys. Czy ktos, kto wynajmuje lokal pod dzialalnosc moglby
pomoc?

Nie wiem nawet jakiego rzedu kwoty trzeba przygotowac pod wynajem. Ile
kosztuje wynajecie lokalu w scislym centrum miasta wielkosci ok 200tys
mieszk? Wiem, ze "to zalezy", ale napiszcie na jakie kwoty nalezy sie
nastawic. Czy jest to 15zl za metr czy raczej 1500zl za metr.

Jesli potrzeba wiecej szczegolow to chodzi mi o otwarcie malej
gastronomii, bardziej na wynos w centrum Torunia (nie musi byc glowna
ulica Szeroka, ale jedna z do niej przylegajacych juz tak). Mysle o
jakichs 20-30 m kw - sprzedaz jak pisalem na wynos, wiec moze byc nawet
bez powierzchni przeznaczonej na konsumpcje.

p.s. Na jakie inne koszta musze sie nastawic? Jakies pozwolenia, koncesje
(nie bedzie sprzedazy alkoholu). Co musze zalatwic w przypadku
dzialalnosci gastronomicznej?

wiem, ze na razie niezla lama ze mnie, ale mam sporą determinację i
naprawdę liczę na Waszą pomoc. Ostatnio wspolnie pomoglismy otworzyc
zaklad mechaniczny - to mnie zmotywowalo do zadania pytania publicznie :)

--
body {
  name: '|<ońrad Karpieszu|';
  visit: url('http://www.vivamozilla.civ.pl');
  blog: url('http://onrad.moblog.pl/');



Cenę najmu to najlepiej sam sprawdzisz, dwa punkty oddalone od siebie a
różnica już może być kolosalna. Proponuje spacer po terenie , którym jesteś
zainteresowany i "zasięgnąć języka" od najemców, właściciel lokali lub
czasami spotkasz pustostany z nr tel. do właściciela. Sprawdź regionalne
ogłoszenia i  biura nieruchomości. Po takiej weryfikacji będziesz miał obraz
cen.

We Wrocławiu, na bocznych uliczkach przy rynku były ostatnio lokale po 60-80
zl/mq.

Niestety, do takiej działalności lokalu powinien być usytuowany  przy ciągu
o dużym nasileniu ruchu pieszego.

Czynsz nie powinien przekraczać 8-10 % zakładanych obrotów.

Jeżeli  zamierzasz sprzedawać w ścisłym znaczeniu tylko "kanapki" a nie
frytki czy kebab odpada m.in. wentylacja wyciągowa na którą nie każdy
właściciel budynku wyraża zgodę a o protestach mieszkańców już nie wspomnę.

Jeżeli będziesz posiadał na oku lokal, to swoją drogę do biznesu zacznij od
Sanepidu.

Polecam

http://haccp.gastrona.pl/

http://www.hamburger.pl/

http://www.przeglad-gastronomiczny.pl/archiwum.php


Myślisz, że ustalony w pewnej chwili __udział__
wartościowy poszczególnych lokali
w całej nieruchomości podlega
znaczącym wpływom czasu?



Tak, bo np.:
- lokal "zużywa się" w zależności od intensywności eksploatacji
- kilka lat po oddaniu budynku tuż obok zbudowany zostaje inny, który
"zaciemnia" mieszkania położone akurat z tej jednej strony
- czasami wartość zależy od pewnych subiektywnych czynników, np. dla
większości ludzi mieszkanie na ostatniej kondygnacji jest gorsze
(przetestowane w praktyce, bo sprzedawałem taki lokal), a mnie to nie
przeszkadza

Teraz liczycie zaliczki wg proporcji udziału powierzchni
__bez__ pomieszczeń przynależnych?



Tak. Wiem, że w zasadzie jest to niezgodnie z UWL, ale to jest zaszłość po
czasach, kiedy lokale nie były jeszcze wyodrębnione.

Ja mam zaliczkę na c.o. stałą na rok.
Ty, widzę, że masz rozbitą na sezon grzewczy i poza sezonem.
Czy to pomysł wspólnoty, a może MEC taką umowę zaproponował.



Nie mamy żadnych zaliczek na ciepło, bo w każdym lokalu są liczniki (nie
podzielniki) ciepła i według ich wskazań płaci się z dołu. Przez cały rok
płaci się tylko opłatę stałą, którą MPEC nalicza w zależności od zamówionej
mocy cieplnej. Rozdział tej opłaty to już wewnętrzna sprawa wspólnoty - u
nas płaci się w zależności od powierzchni (można by też było dzielić w
stosunku do rzeczywistego zużycia, ale to by chyba było gorsze
rozwiązanie).

Ilość śmieci?
Hmm, nie wiem czy rozliczają się w kg czy w dm3.



ZTCW w wypadku WPO we Wrocławiu opłata za wywóz śmieci jest uzależniona nie
od ich ilości, a od zamówionej ilości pojemników na śmieci i od
częstotliwości ich opróżniania. Nawet gdyby przez cały czas pojemniki stały
puste, to i tak opłata byłaby taka sama.

[o problemach z ustalaniem szczegółów zasady "1 właściciel = 1 głos"]

BTW do jakich wniosków doszliście?



Ostatecznie zwyciężył rozsądek, tzn. głosujemy udziałami.

MWK

A koszty, KOSZTY ??? Nie taniej by było tych meneli
rozstrzelać ? ( jeżeli źle zrozumiałem Twoje
intencje,
to przepraszam ).



nie az tak radykalnie kolego!

Jeżeli się nie przeprowadzą, to zginą pod gruzami,
bo
nieremontowane domy wkrótce się zawalą.



niestety nikt nie bedzie inwestowal w budynki bez
perspektywy zysku.

| Moim zdaniem powinno sie urynkowic czynsze w
| dzielnicach z zalozenia reprezentacyjnych, ale
| jednoczesnie zapewnic dotychczasowym mieszkancom
| lokale zastepcze. zyskaja na tym miasta (patrz
| Wroclaw).

Ja chcę być w komisji decydującej o tym, co jest
repezentacyjne
i w podkomisji przydzielającej koncesje na budowę
mieszkań
zastępczych.



ja tez! ale te sprawy zalatwiane sa lewymi
przetargami.

| poza tym nie demonizowal bym problemu "bezdomnej
| Polski" - dz sie zauwazyc powolne nasycenie rynku
| mieszkaniami, czynsze powoli ale skutecznie
spadaja,
| rowniez spadaja ceny mieszkan w "blokach".
nastepuje
| podzial na dzielnice bogate i biedne - i moim
zdaniem
| to dobrze.

Nasycenie ? Spadek ? Mam obserwacje DOKŁADNIE
odwrotne.
Poza tym jak czynsze mogą spadać, skoro pchamy się
do Europy ?



czynsze w centrum warszawy to juz dawno wyprzedzily
europe. mowilem o podziale na dzielnice "lepsze" i
"gprsze". do gorszych zaliczam blokowiska w ktorych
ludzie nie kupuja i nie wynajmuja tak chetnie
mieszkan. wobec tego ceny spadaja (Warszawa).
Czy czasem Waszmość w piętkę nie gonisz ?



mowie o czynszach w blokach, a nie o nowym
budownictwie. rowniez ceny wynajmu lokali biurowych
nieznacznie spadaja - jest wieksza konkurencja.

Pozdrawiam

=====
Maciek Bukowski - projektowanie wnetrz, doradztwo inwestycyjne

__________________________________________________
Do You Yahoo!?
Bid and sell for free at http://auctions.yahoo.com


wymalowal(a) cos takiego:

Jeśli ogłoszenia typu: wynajmę, kupię lub coś tam innego w związku z lokalem
w Warszawie, to moim zdaniem jest to odpowiednia grupa.



tak sie sklada, ze nie jest odpowiednia. poczytaj w netykiecie, ze _nie_wolno_ umieszczac
ogloszen na newsach, podobnie jak binariow, z wyjatkiem grup specjalnie do tego celu
stworzonych.

Oczywiscie mozna na news:pl.ogloszenia.rozne , tylko wyobrazcie sobie posty z Wawy, Poznania,
Lublina, Wrocławia itd. itp. dotyczace wynajmu itd. . Komu by sie to chcialo
czytac, nawet, jesli jest zainteresowany przeprowadzeniem takiej transakcji.
Jesli jestem w bledzie to prosze mnie poprawic, ale przyjmuje tylko sensowne
argumenty.



sa jeszcze dwie inne grupy z hierarchii pl.ogloszenia.* : sprzedam i kupie. chyba na nich
sa znacznie milej widziane niz na naszej grupie.

To, ze cos sie komus nie podoba, cóż..... mnie też wiele rzeczy
potrafi rozdrażnić, ale czy to juz jest powód ??? Tolerancja, to moze zbyt
wiele powiedziane, ale zrozumienie, lub przynajmniej akceptowanie potrzeb
innych [to nie znaczy wcale gorszych] użytkowników Inetu to reakcja jakiej
ja osobiscie spodziewam sie po ludziach piszacych na grupy. Chyba nikt mi
nie wmowi, ze ogloszenie dotyczace wynajmu lokalu w Wawie zamieszczone na
tej grupie to spam.



spam to chyba nie jest, przynajmniej wg definicji spamu ;-
wystarczy, ze nie jest zgodne z netykieta.

Bo wiecie co mnie może np. obchodzic, ze stacja metra
Centrum jest pomalowana w paski, kratkę czy inne maszkarony. Metro jezdzi
[tak jak moze najlepiej] i to przeciez jest najwazniejsze.
Pozostawiam pod rozwage.



wlasnie ta grupa jest do dyskusji o wszelkich problemach warszawskich. jezeli Cie to nie
obchodzi, to nie czytaj. howgh.

Martek
__________________________________

Martek
__________________________________


Chciałbym zorganizować chrzciny w lokalu na około 10-15 osób max.



Sprawdz: http://www.wroclaw.pl/m3355/
Wiekszosc to troche wieksze lokale, ale nie powinni robic problemow.

Sprawdz: http://www.wroclaw.pl/m3355/
Wiekszosc to troche wieksze lokale, ale nie powinni robic problemow.



Widzę, że kolega ma problem z odróżnieniem lokali od kościołów ;)

hz
www.fotohead.pl


Witam wszystkich!



Witamy.

Czytając wczesniejsze posty, znalazłem coś o naklejkach grupowych i
spotkaniach.
Mam pytanko: czy planowane jest jakieś spotkanie (Wrocław i okolice)
grupowiczów?
Jeżeli tak to gdzie i kiedy?



Spotkania PMS-Dolny Śląsk odbywają się wg. kalendarza
imprez na rok 2oo2 w następujących terminach:

1) raz w miesiącu w drugi czwartek miesiąca w lokalu
"MetroLand" na ul. Bogusławskiego 93 o godzinie 18

ad1) Co do "Metrolandu", to nie jest jeszcze pewne, chyba będziemy
musieli zmienić lokal. gdyż ww. jest ostatnio zamknięty.
Padła propozycja Winiarni "Regina Vini" na Bogusławskiego 17.

2) Natomiast w ostatni czwartek (nie mylić z czwartym)
będą organizowane spoty zmotoryzowane, które
odbywać się będą na Bielanach Wrocławskich
pod KfC również o godzinie 18

ad2) Co do KfC, jest to nasze stałe miejsce. ale często ostatnio
po spotkaniu pod KfC przenosimy się do knajpki w Castoramie.
Więc nie jest wykluczone, że kiedyś może i tam będziemy się
spotykać już na początku.
Gdyż knajpka jest o wiele bardziej przytulna od KfC.

Na spotkaniach będzie się można zaopatrzyć w naklejki grupowe.

Częstotliwość spotów może się zwiększyć
jeżeli ilość grupowiczów we Wrocku pojawiających się
na spotkaniach ulegnie zwiększeniu :-))
I będzie wola do częstszych spotów.

To tyle z kalendarza imprez na rok 2oo2  :-))

PS.
Przypomnę też,  że poszukujemy fajne lokale na spoty grupowe.
Wymagania co do spotów pivnych.
Blisko centrum miasta, zawsze wolne miejsca dla wielu grupowiczów,
cicha muzyka nie zagłuszająca rozmów.

Wymagania co do spotów zmotoryzowanych.
Tak jak powyżej +
Pojemny pusty parking.

PS. Fajne miejsce jest w Hotelu na Wejherowskiej.
Parking w godzinach wieczornych pusty, restauracja
z wolnymi miejscami. Niepotrzebnej muzyki zagłuszającej
rozmowy brak. Tylko jest jeden ból.
Dla osób nie znających Wrocka może być problem z dojazdem.
I już widzę jak zaraz RoMan mnie opierdzieli ;-)))
Ale myślę, że jeżeli będzie chęć częstszych spotkań,
to to miejsce można też wziąć pod uwagę na jedno z miejsc spotów.

Jaki strój obowiązuje ;-))))))



Byle nie dres z 3 paskami :-))

Sorrki, jak coś znowu namieszałem.
Ale już nie mam głowy do tego.


rexxx:


Czy to prawda ze w Radio Barze zamkneli tą wiekszą sale??



mozna tak powiedziec zmienil sie własciciel kamienicy gdzie sie lokal znajduje , doszly do mnie sluchy ze bedzie na tej drugiej sali nowy klub z osobnym wejsciem nie wiem ile w tym jest parwdy, pozyjemy zobaczymy...

rexxx:

Czy warto odwiedzić lokal : LEMONIADA??



czy warto ? trzeba pojsc i sie przekonac samemu , lokal jest dosc ciekawy tylko ceny odstrszaja przecietnego kowalskiego muzycznie jak ktos lubi wszelkie odmiany clubingu i house to bedzie szalal z radosci przypomina stary dobry radio bar

rexxx:

Co to za lokal : Salvador



to raczej pub niz club nocny, slyszalem same pozytywne wrazenia znajomych jeszce tam moja noga nie miala szansy zajsc moze kiedys....

rexxx:

akie możecie polecić mi lokale we wrocławiu w których gra sie wszystko oprócz Vivy i Trance?? < Progg Trance może być>



u nas we wro "Trance forumowy" nie jest grany z przykroscia to mowie po za nielicznymi wyjatkami gdzie technik i martin s zoorganizuja bibeczke

Pozostaje sie bawic przy jako takim clubingu w P1 gdzie ostatnimi czasy nawet sa organizowne imprezy studenckie w jakis dzien (czwartek ew. piatek), nie bywam ...

Studio 54 gdzie graja house, mankament lokalu wielkosc raczej kameralne imprezy, zawsze tlok od czwartku do soboty ,wystroj klimat znajomi to sie liczy najlepsza opcja wynajem loży za 50 zl ktore mozna wydac na barze bodajze 0,5 finlandi z sokiem 75 zloty jak na lokal dosc rzesko oglnie i tak sie konczy na kilku 0,7 mango ,piwo kiepskie --> [czyt. zywiec, mozna kupic heńka] za to wodka lana na oko + tonic lub cola 8 zloty gdzie wtedy mozna poczuc ze ma sie drinka leja roznie raz finlandie raz wyborwa zalezy co ma barmanka pod reka dla mnie ostatnia ostaja gdzie moge sie pojsc i wyszalec, jedynie tam mnie mozna spotkac ostatnimi czasy ,

czekam na przyjazd studentow i imprezy w tygodniu klubie alibi od wtorku do czwartku okolice weekendu dzieciarnia...

co jeszce ... hm !! metropolis, droga do mekki jak kto lubi

reszta lokali radio eska coz takie czasy

[ Dodano: 2007-09-03, 18:17 ]
o lokalach dla dlugowlosych i szatanow nie wspominam

Cytat: 2) adresy porządnych klimatycznych klubów, stronki www?
nie jakies mordownie, masówki ale lokale max 200 osób,
preferowny klimat: house music.

polecam strone

www.dlastudenta.pl

tam sa opisane prawie wszystkie kluby we wroclawiu - zdjecia, ceny czasem opinie gosci

Cytat: 1) liste hoteli z numerami telefonów o przystępnych cenach
mile widziany parking strzezony hotelowy bądz w pobliżu
(gdzies trzeba się przespać po całonocnej imprezie

ta informacje zapewne znajdziesz na strownie

www.wroclaw.pl

a jak nie masz gdzie zaparkowac swojego kosmicznego bolida mozesz u mnie pod stancja

dzieki ale nie o to mi w sumie chodziło, napisze więc jeszcze raz,
chodzi mi o propozycje lokali w których ktos bywał i może polecić
z ręką na sercu,
w Gliwicach albo Katowicach na przykład moge was zabrać do takich wyjechanych klimatycznie klubów których ktos przyjezdny nie jest w stanie ich zlokalizowac za żadne skarby świata a przy nich kryja sie te posiadajace strony www i walące tysiace w reklame

to samo z hotelami, przez www to ja moge sobie przegladac i przegladac bo w wrocku jest setka hoteli, w zabrzu na przyklad jest hotelik niedaleko mojego osiedla gdzie doba kosztuje 70zł z śniadaniem a standart porównywalny z Qubusem gdzie doba kosztuje 100 zyli więcej.
te tańsze hotele, motele przewaznie nie maja swoich stron internetowych,
a autochtoni je znaja,
wiec jeszcze raz ponowie swoje prosbę moze ktoś z wrocka ma jakiś fajny czysty hotelik pod swoim domem i może go polecic

pozdrawiam

[ Dodano: 2005-03-29, 11:28 ]
No na razie zastanawiam się nad przybyciem. Jak dotąd odstraszyła mnie opcja ponad 5 godzinnego przestoju na Dworcu Głównym we Wrocławiu (pociąg przyjeżdża o 4.37 a spotkanie rozpoczyna się o 10.00) oraz cena biletu - w jedną stronę 46,54 (ale ulgowy chyba będzie troszkę tańszy). No i nie wiem jak reszta ekipy ze Szczecina. Może ktoś jeszcze ode mnie się wybiera. Może jakieś wehikuł da się zorganizować! Na dzień dzisiejszy nic nie jest pewne!

kupujesz weekendowy za 50 zyli na pospiechy i jezdzisz dowoli
od piatku 18 do niedzieli 24:00 bodajze
co ciekawe w WAM Wrocław, lokale ktore jescze w kwietniu proponowano jako "lokal mieszkalny" po rozpoczęciu tej "akcji wstrzymania wykupu" stały sie juz kwaterami - wiec juz nie podlegaja prywatyzacji,
wie ktos moze jak to wyglada w innych oddz. reg. WAM?
Osiedle zastępcze - Za wybudowanie kilku domów komunalnych gmina zapłaci około 18 mln złotych

Dwa szare, jeden żółty i jeden zielony. A w nich 116 mieszkań. Już za dwa i pół roku do gminnych budynków przy ul. Kiełczowskiej wprowadzą się pierwsi lokatorzy

Do końca roku powstanie projekt osiedla, a potem przez osiemnaście miesięcy będzie trwała jego budowa – ocenia Urszula Badura, dyrektorka Zarządu Inwestycji Miejskich.
Osiedle nie będzie duże. W czterech blokach powstanie 116 mieszkań. Wszystkie w średnim standardzie, z kuchenkami gazowymi i szafkami w kuchni. Na parterze zielonego budynku znajdą się lokale usługowe, w szarych – miejsca parkingowe, a w żółtym na najniższej kondygnacji – mieszkania dla osób niepełnosprawnych.
Teraz we Wrocławiu jest prawie 50 tysięcy mieszkań komunalnych. Zdecydowana większość mieści się w starych kamienicach. W tym roku gmina poważnie wzięła się za nie. Zarząd Zasobu Komunalnego chce wymienić okna w 900 mieszkaniach i piece w 300. Na wymianę okien pójdzie ok. 4 milionów, a pieców – ponad pół miliona złotych.
To i tak nic przy skali remontów kamienic. W ciągu czterech lat gmina chce odnowić 500 budynków. – Niektóre kamienice przejdą kapitalne remonty. W innych miejscach być może trzeba będzie zburzyć jakiś budynek, żeby poszerzyć drogę, jak to miało miejsce przy ul. Wyszyńskiego. W takich przypadkach musimy mieć lokale o dobrym standardzie, które będzie można zaproponować mieszkańcom takich budynków – mówi Wojciech Adamski, wiceprezydent Wrocławia.
Dlatego oprócz Kiełczowskiej gmina wciąż będzie stawiać kolejne budynki – przy ul. Górniczej i Pułaskiego. – W ubiegłym roku udało się nam pozyskać 540 lokali. Chcemy utrzymać to tempo przez następne lata, żeby nie okazało się, że nie możemy wyremontować budynku, bo nie mamy gdzie przeprowadzić jego lokatorów – dodaje Adamski. •

Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Marino - reaktywacja

Data: 2007-06-04
Autor: Ryszard Mulek

Ponad 81 milionów złotych zapłaciła krakowska firma Rafael Investment sp. z o.o. za 3,35-hektarową działkę przy ulicy Paprotnej we Wrocławiu oraz stojące na jej terenie Centrum Handlowe Marino, a także za sąsiedni biurowiec i budynek, w którym obecnie działalność handlową prowadzi sklep Komfort.

Krakowska spółka, powiązana kapitałowo z Grupą GEANT oraz wrocławską firmą RE Investment sp. z o.o., już w sierpniu rozpocznie prace przy rozbudowie i modernizacji Marino, a na wiosnę przyszłego roku planuje otwarcie w nim galerii handlowej.

Marino dziewięć lat temu przeszło wprawdzie gruntowny remont, ale nowy właściciel chce mu nadać piękniejszy kształt i bardziej funkcjonalny charakter. Według projektu, opracowanego przez Pracownię Projektową Arco z Gdyni, obiekt powiększony zostanie o ponad dwa tysiące metrów kwadratowych. Jego całkowita powierzchnia będzie wówczas miała 27 tysięcy metrów kwadratowych. Bardziej przestrzenny będzie również parking, na którym się pomieści około 700 samochodów.

Podczas prac zmodernizowana zostanie cała dotychczasowa fasada centrum handlowego. Natomiast dach, w głównej części obiektu, zostanie częściowo przeszklony. Nie do poznania zmieni się wnętrze przyszłej galerii. Projekt przewiduje między innymi wymianę instalacji elektrycznej, zainstalowanie nowego oświetlenia oraz wylanie nowych posadzek. Powstaną także nowe witryny. Klienci na drugi poziom będą mogli wjechać nowoczesną windą.

Dorota Beltrani, dyrektor do spraw komercjalizacji w RE Investment, której firma odpowiada za rozbudowę i modernizację obiektu: - W nowej galerii powstanie około 80 sklepów. Prowadzić je będą zarówno duże międzynarodowe sieci handlowe, jak również mniejsze polskie firmy. Klienci, którzy za kilka miesięcy przyjdą tutaj na zakupy, będą mogli się posilić, wypić kawę lub zjeść lody w jednym z sześciu lokali gastronomicznych, które usytuowane zostaną na piętrze.

W ramach tej samej inwestycji zmodernizowana zostanie również część biurowa. - Będą to lokale klasy B, o średnim standardzie. Nie podjęliśmy jednak jeszcze decyzji w sprawie budynku, w którym dziś, na powierzchni 1200 metrów kwadratowych, funkcjonuje sklep Komfort. Rozważamy, czy obiekt ten wyburzyć, czy również przebudować - dodaje Dorota Beltrani.

"BIZNES WROCŁAWSKI"

Wizualka:

Wrocław czeka na apartamenty

Specyfika wrocławskiego rynku nieruchomości sprzyja sprzedaży, pomimo sceptycyzmu analityków. Apartamenty o wysokim standardzie cieszą się we Wrocławiu coraz większym zainteresowaniem.

Rosnący popyt na ekskluzywne lokale w stolicy Dolnego Śląska zaprzecza przewidywaniom ekspertów. W Warszawie czy Krakowie, deweloperzy oferujący apartamenty, zaczynają odczuwać rynkową recesję. Pierwsze apartamentowe inwestycje w Polsce powstały głównie w tych miastach. W oparciu o warszawskie i krakowskie dane, eksperci formułują swoje przewidywania. Na słabnące zainteresowanie mają wpływ stale rosnąca konkurencja i związane z nią nasycenie rynku. We Wrocławiu rynek nieruchomości wygląda nieco inaczej. O ile można mówić o ogólnym zastoju, o tyle paradoksalnie segment najbardziej ekskluzywnych lokali odnotowuje dynamiczny wzrost.

- Wynika to z rosnącego popytu i znacznie mniejszej podaży niż np. w Warszawie. Apartamenty najwyższej jakości to we Wrocławiu ciągle spora nowość- ocenia sytuację Marcin Trzciński reprezentujący inwestycję Angel Wings.

Działający w stolicy Dolnego Śląska deweloperzy wkraczają tu dopiero z pierwszymi ofertami dla nabywców szukających najwyższej jakości. W przeciwieństwie do Warszawy konkurencja rynkowa jest jeszcze względnie mała. Apartamenty w pełnym tego słowa znaczeniu oferuje zaledwie kilku deweloperów. Do nabycia tego typu lokali zachęcają coraz bardziej atrakcyjne lokalizacje inwestycji, renoma architektów i nowy standard życia kojarzony z apartamentami. – W ciągu pierwszych kilkunastu dni od otwarcia biura zawarliśmy ponad 100 umów na apartamenty- mówi Marcin Trzciński. Wrocław staje się prestiżowym i popularnym miastem. Rozwój zamożnej klasy średniej we Wrocławiu ma przed sobą duże perspektywy- zwłaszcza na rynku nieruchomości.

Żródło: iN PLUS Public Relations/ budnet.pl
Data: 2007-10-24
Długa kolejka po cztery kąty

Cztery tysiące wrocławian czeka na mieszkania komunalne. W styczniu będą musieli załatwiać nowe formalności.

Do każdej osoby, która starała się w kończącym się roku o mieszkanie komunalne i nie dostała go, magistrat wyśle w styczniu ankietę. Jej wypełnienie to warunek, by nie zniknąć z listy oczekujących na cztery kąty. Druk będą musieli wypełnić nawet ci, którzy o lokal walczą już od kilku lat i dawno przekazali niezbędne dokumenty urzędnikom. Takich ludzi jest około 2 tysięcy.

Dlaczego ankiety trzeba wypełniać na nowo?
- Bo sytuacja osoby starającej się o mieszkanie mogła się zmienić przez dwanaście ostatnich miesięcy - wyjaśnia Krystyna Paterek, kierownik działu lokali socjalnych w magistracie. - Komuś mogło się urodzić dziecko, ktoś mógł wziąć ślub. Musimy mieć aktualne informacje, nim przyznamy lokale - tłumaczy.

Na podstawie wszystkich informacji z ankiet specjalna komisja przyzna wrocławianom punkty. Ci, którzy będą mieli ich najwięcej, trafią na początek kolejki po klucze do mieszkań. O liczbie punktów decydują głównie zarobki i to, gdzie się obecnie mieszka.
A kolejka po mieszkania jest bardzo długa. Do tej pory do urzędu miasta wpłynęło około 4 tysięcy wniosków.

W tym roku we Wrocławiu przyznano około pięciuset mieszkań komunalnych. Ile będzie ich w przyszłym roku? Tego w magistracie jeszcze nie wiedzą. Powód? Wolne lokale gminne pojawiają się we Wrocławiu głównie wtedy, gdy ich dotychczasowi najemcy umierają albo rezygnują z lokalu.

W tym roku gmina wybudowała tylko jeden dom - przy ulicy Górniczej. Powstało tam 120 mieszkań. W przyszłym roku ma zakończyć się budowa nowych bloków przy Jedności Narodowej, Pułaskiego oraz Pomorskiej.

Z roku na rok liczba mieszkań komunalnych we Wrocławiu maleje. W 2003 roku było ich 55 tysięcy. Teraz jest o prawie 5 tysięcy mniej.
Na mieszkanie komunalne czeka się od kilku miesięcy nawet do kilku lat

Joanna Muracka - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/801566.html
Niech się mury pną do góry

Kowalskiego nie stać na zakup nieruchomości we Wrocławiu, ale jeleniogórskie są wciąż w zasięgu możliwości nabywców.

Ceny mieszkań w dużych miastach rosną. Za kawalerkę o przyzwoitej lokalizacji we Wrocławiu trzeba zapłacić około 300 000 zł.
W stolicy Karkonoszy – trzy razy mniej.

– Od 2006 odnotowujemy bardzo wysoki wzrost cen na naszym lokalnym rynku nieruchomości. Przykładowo za 1 m2 nowego mieszkania na początku 2006 roku płacono w Jeleniej Górze ok. 2 000 zł a w połowie 2007 ceny oscylują już w granicach 3 000 zł – mówi Paweł Madela ekspert od nieruchomości z jeleniogórskiej firmy Indom.

Dodaje, że czas sprzedaży przeciętnego mieszkania w Jeleniej Górze, z kilku miesięcy w roku 2004, teraz skrócił się do około miesiąca.

Według analizy jednej z agencji nieruchomości przebojem 2006 roku na jeleniogórskim rynku lokali mieszkalnych (zarówno rynek pierwotny jak i wtórny) były mieszkania 1 lub 2 pokojowe o powierzchni użytkowej od 35 m2 do 55 m2.
Klienci kupowali głównie mieszkania położone w centrum miasta bądź Cieplicach, z dostępem do miejskiej komunikacji, wydzieloną księgą wieczystą, zlokalizowane na 1 lub 2 piętrze, z bezpiecznym miejscem parkingowym oraz balkonem.

Eksperci są zgodni, że ceny mieszkań w średnich miastach będą rosły, choć nie w tak szalonym tempie jak dużych ośrodkach.
Jeśli ktoś chce zainwestować w nieruchomości 100 lub 200 tysięcy, to Jelenia Góra jest świetnym miejscem zarówno do inwestycji jak i miejscem do zamieszkania u podnóża Karkonoszy.

Miejskie place budowy:

ul. Podchorążych: 51 lokali mieszkalnych
ul. Sudecka: 126 lokali mieszkalnych
ul. Kochanowskiego: 43 lokale mieszkalne i usługowe
ul. Bacewicz – Moniuszki (Zabobrze): 50 lokali mieszkalnych i usługowych;
ul. Orkana 12 lokali mieszkalnych o podwyższonym standardzie
ul. Małcużyńskiego: 48 lokali mieszkalnych
ul. Wojska Polskiego: 14 lokali mieszkalnych

jelonka.com
Mieszkania za miliony sprzedają się na pniu

- We Wrocławiu przybywa luksusowych apartamentów
- Bogacze wracają do centrum, bo dojazd z obrzeży jest gehenną

Najdroższy lokal we Wrocławiu kosztuje 6 mln złotych. Znajdzie się w Sky Tower, budowanym na miejscu Poltegoru. Wrocławianin o przeciętnych dochodach, czyli miesięcznie 3350 złotych brutto, musiałby pracować na nie 210 lat, odkładając całe zarobki. Gdyby chciał natomiast kupić je na kredyt, musiałby przez 30 lat wpłacać do banku comiesiąc 27 tys. złotych.

Choć ceny apartamentowców są dla większości znas niebotycznie wysokie, to chętnych nie brakuje. Co więcej, znawcy rynku mieszkaniowego sądzą, że komfortowych lokali będzie szybko przybywać.

Tym samym Wrocław upodabnia się do największych metropolii w Europie,które takie wyspy luksusu mają już u siebie od lat.
Dotychczas stolica Dolnego Śląska kojarzyła się raczej z pięknymi zabytkami lub dla odmiany obskurnymi, socrealistycznymi osiedlami z wielkiej płyty. Wkrótce naszą wizytówką mogą stać się wyjątkowo luksusowe apartamentowce.
– Takie są tendencje w bogatych krajach Europy. Powstaje tam coraz więcej ekskluzywnych osiedli – tłumaczy Leszek Michniak, prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości.

Kto ustawia się w kolejce po tak horrendalnie drogie lokale?

Deweloperzy utrzymują, że są to na ogół indywidualni inwestorzy giełdowi, a także to specyfika Wrocławia–koreańscy i japońscy menedżerowie.
Inna grupa to ludzie, którzy sprzedali drogie w utrzymaniu domy jednorodzinne na obrzeżach miasta, bo denerwował ich pożerający czas i nerwy codzienny dojazd do centrum. Za te pieniądze kupili apartament w sercu Wrocławia.
Klientami deweloperów są także bogaci wrocławianie, którzy oprócz rezydencji pod miastem fundują sobie przytulny lokal w Sky Tower , z którego szybko dotrą do własnej firmy.

Ryszard Żabiński

POLSKA The Times
Gmina Wrocław licytuje lokale do remontu

Patryk W. Młynek 2008-03-17, ostatnia aktualizacja 2008-03-17 19:27

Wrocławski Zarząd Zasobu Komunalnego zapowiada przetargi na wynajem gminnych lokali przeznaczonych do remontu. Część z nich wynajmie za złotówkę
- Program "Lokale za złotówkę" obejmie pomieszczenia, na które nie znajdą się chętni - mówi Izabela Czuban, rzeczniczka ZZK. - Są to lokale, które już dwukrotnie nie znalazły najemców w zwykłym trybie i co najmniej sześć miesięcy stoją niezagospodarowane.

Program ruszył w maju 2003 roku. Co pół roku ZZK przygotowuje do wynajmu kilkadziesiąt takich lokali. Ich najemcy są przez dwa lata traktowani ulgowo: przez pierwsze dwa miesiące mają 99 proc. ulgi w czynszu, przez następnych 14 miesięcy ta ulga wynosi 70 proc., a w kolejnych ośmiu miesiącach - 50 proc.

W 2007 roku ZZK wystawił na przetarg ponad 200 lokali. Teraz gmina ma zamiar wystawić na licytację około 30 lokali, przeważnie w Śródmieściu. - To dobre lokalizacje - mówi Czuban. - Przeważnie od ulicy i z witrynami. Pomieszczenia te nadają się zarówno na handel, jak i na punkty usługowe - mówi Czuban.

Najmniejszy lokal przy ulicy Świdnickiej ma sześć metrów kwadratowych. Największy, usytuowany przy Maślickiej, ma prawie 170 metrów. Najniższa cena wywoławcza to 300 zł za miesiąc.

Większość z licytowanych pomieszczeń musi być odnowiona. Tylko dwa z nich, w odrestaurowanych kamienicach przy ul. Księcia Witolda, nie wymagają remontu. To dlatego ceny wywoławcze stawek za czynsz są o wiele niższe od rynkowych.

Czuban: - Każdy potencjalny najemca może obejrzeć lokal.

Zainteresowani wynajęciem lokalu muszą też wpłacić wadium i złożyć dokumenty do ZZK do 28 marca. Licytacje będą ustne. Odbędą się 31 marca i 1 kwietnia w siedzibie ZZK.

Więcej szczegółów i adresy lokali na http://www.zzk.wroc.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5032228.html
Gmina Wrocław rusza z remontami pustostanów

Patryk W. Młynek 2008-04-28, ostatnia aktualizacja 2008-04-28 17:34

Wrocławski Zarząd Zasobu Komunalnego rozstrzygnął przetarg na remont 70 pustostanów. Wciąż niezamieszkanych lokali jest we Wrocławiu około tysiąca
Pustostany straszą głównie w Śródmieściu. Są to mieszkania opuszczone przez najemców (np. z powodu ich śmierci) bądź tak zniszczone, że nie nadają się do mieszkania. Tych ostatnich jest najwięcej. Niektóre z nich czekają na renowację od kilkunastu lat.

Urząd miasta chce remontować około 300 pustostanów rocznie. Izabela Czuban, rzeczniczka ZZK: - W tym roku na kompleksowe remonty pustych mieszkań mamy 3,5 mln zł.

Robotnicy wymienią w nich podłogi, instalacje elektryczne i sanitarne, stolarkę okienną i drzwi. Każde mieszkanie wyposażą w kuchnię gazową. Tam, gdzie się da, zamontują WC i przyłączą ciepłą wodę i ogrzewanie z miejskiej sieci. Na razie jednak centralne ogrzewanie ma tylko 30 proc. mieszkań komunalnych, w pozostałych lokatorzy palą w piecach kaflowych. Ciepłą wodę z miejskiej sieci ma natomiast około 26 proc. komunalnych budynków. Czuban: - Pustostany, które z przyczyn technicznych będą lokalami o niższym standardzie, przeznaczymy na mieszkania socjalne dla osób najuboższych lub eksmitowanych. Te o wyższym standardzie staną się z kolei mieszkaniami komunalnymi. Natomiast część z nich będzie pełnić funkcje lokali zamiennych.

Będą w nich mieszkać lokatorzy, którzy np. na czas remontu zostali czasowo wykwaterowani ze swoich mieszkań.

Taki budynek "zamienny" jest obecnie remontowany przy Mieleckiej 33. Gmina już teraz remontuje w sumie około 40 lokali, m.in. przy Pleszewskiej, Rydygiera, Sępa-Szarzyńskiego, Orląt Lwowskich i Worcella.

Przez ostatnie cztery lata ZZK wyremontował 1000 pustostanów za około 24 mln zł. Po remontach mieszkania przejmuje wydział lokali mieszkalnych i przydziela je potrzebującym. Julia Wach z Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji Urzędu Miejskiego Wrocławia: - Lokal jeszcze przed rozpoczęciem remontu ma wskazanego przyszłego najemcę.

Ubiegający się o lokale komunalne muszą we wniosku podać m.in. aktualne miejsce zamieszkania oraz dochód własny i rodziny. Największe szanse na lokal od gminy mają osoby bez stałego dochodu, ubogie, najczęściej wielodzietne rodziny pozostające bez własnego mieszkania. Gmina, oprócz dochodu, uwzględnia także dotychczasowe warunki, w jakich żyje wnioskodawca. Im więcej osób przebywa na metrze kwadratowym powierzchni, tym łatwiej takiej osobie dostać mieszkanie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5163863.html
[ŚW KATARZYNA k/Wrocławia]

2008-05-09

Bloki zamiast baraków

Za kilka lat znikną kontenery w Świętej Katarzynie i Siechnicach. Ich miejsce zajmą nowoczesne budynki socjalne, w których będą mogli zamieszkać potrzebujące osoby z terenu gminy.

W tegorocznym budżecie jest zagwarantowane na ten cel ponad 2 mln zł. Budynki staną w dwóch miejscach: w obrębie ulicy Szkolnej, Energetycznej i Wiosennej w Siechnicach oraz w obrębie ulicy Żernickiej, Bukowej i Zacharzyckiej w Świętej Katarzynie. Obecnie trwają prace projektowe, po których ukończeniu gmina ogłosi przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej. Jeśli dalsze procedury pójdą sprawnie, budowa może ruszyć w początku przyszłego roku.

Pilniejszą sprawą jest zabezpieczenie potrzeb osób przebywających obecnie w barakach w Siechnicach. Teren ten jest bowiem przeznaczony pod wschodnią obwodnicę Wrocławia Bielany – Łany - Długołęka.

W Świętej Katarzynie mieszkańcy będą natomiast stopniowo przenoszeni z baraków w miarę powstawania kolejnych bloków. W ośmiu budynkach będą znajdować się lokale dwóch typów. Będą tam zarówno samodzielne mieszkania z własną kuchnią i łazienką, jak i moduły, gdzie kuchnia i węzeł sanitarny będzie wspólny dla dwóch-trzech mieszkań.

- Przyznanie lokalu o wyższym standardzie będzie zależeć od opinii o dotychczasowym trybie życia mieszkańców - wyjaśnia Ryszard Budzowski, kierownik Wydziału Inwestycyjno-Komunalnego urzędu gminy. – Weźmiemy pod uwagę takie kwestie jak regulowanie płatności, zaangażowanie w poszukiwanie pracy czy relacje z otoczeniem.

Mieszkańcy osiedla cieszą się, że w przyszłości będą mogli zamieszkać w lepszych warunkach. Zapewniają także, że, wbrew pozorom, jest to spokojne miejsce, a nie żadne slumsy czy melina, jak się nieraz potocznie uważa.

- Zdecydowana większość moich sąsiadów to przyzwoici ludzie, którzy dbają o swoje otoczenie – opowiada Małgorzata Sobańska mieszkająca tam od trzech lat. – W prawie każdej rodzinie co najmniej jedna osoba pracuje lub stara się znaleźć zatrudnienie. Naprawdę nikt nie chodzi nocami pijany po placu i się nie awanturuje. Na pewno będzie nam się tu jeszcze lepiej mieszkało, gdy przeprowadzimy się do nowoczesnych bloków.


Te jasne budynki to przyszłe osiedle socjalne w Świętej Katarzynie
Fot. WFP

http://www.wroclaw-powiat.wfp.pl/news.p ... 3&rodzaj=1
[WROCŁAW]

"PB": Kawiarnie opanują Polskę

Na wartym 2 mld zł rocznie rynku kawiarnianym robi się coraz tłoczniej. Walczą o niego rodzimi sprzedawcy i sieci zagraniczne. W Polsce kawę podaje się mniej więcej 2,5 tys. lokali. Niewielka liczba, około 300, to własność sieci. Puls Biznesu zamieszcza dodatek specjalny poświęcony kawom i kawiarniom, a w nim szereg artykułów dotyczących "Rynku kawy".

Najwięcej działa pod marką Coffeeheaven. Jest ich ponad 50. Ale liczą się także Nescafe czy Empik. Na tym jednak nie koniec. Poważnymi graczami na rynku są także Costa Coffee, kolporter prasy Ruch oraz BP, prowadzący stacje paliwowe. Im wszystkim przyjdzie się jednak zmierzyć z prawdziwym potentatem w tej dziedzinie - amerykańskim koncernem Starbucks.
Tymczasem 01.07.2008 r. przed siedzibą AmRest we Wrocławiu odbyła się pikieta związkowców ze Związku Syndykalistów Polski przeciwko represjonowaniu pracowników. Jak podaje Puls Biznesu, protest miał związek z planowanym otwarciem w 2008 r. pierwszej kawiarni Starbucks w Polsce. W manifestacji udział wzięło dwóch zwolnionych pracowników ze Stanów Zjednoczonych oraz jeden z Hiszpanii. Jednocześnie, 2 lipca, firma Starbucks poinformowała o planowanych zamknięciach 600 kawiarni w Stanach Zjednoczonych oraz zwolnieniu 12 tys. pracowników. Atakowany również przez alterglobalistów koncern serwujący kawę jeszcze przed końcem 2008 roku wkroczy do Polski. Nazywana kawiarnianym McDonaldem sieć podbija Europę Wschodnią. W styczniu 2008 r. Starbucks zdobył tutaj swój pierwszy przyczółek - w reprezentacyjnym zakątku Pragi, a już dziś ma w Czechach kolejne pięć placówek. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w Polsce zaatakuje Warszawę, Wrocław, Kraków, Poznań, Trójmiasto i Łódź. Opinie na temat lokalizacji pierwszej kawiarni są sprzeczne. Jedne źródła wskazują że będzie to Warszawa, inne, że Wrocław. Koncern swoje lokale określa mianem trzeciego miejsca - po domu i pracy, w którym spędza się czas. Na Zachodzie jego klienci mogą bezpłatnie korzystać z bezprzewodowego internetu. Prawdopodobnie tak będzie też w Polsce, czym z pewnością sieć zaskarbi sobie uznanie wielu młodych osób.

Autor: PM
Źródło: Przegląd prasy - Horecanet.pl
2008-07-28 06:56:09



Z informacji jakie posiadam (nieoficjalnych) wynika, że pierwszy Starbucks zostanie otwarty tu:

czyli GRUNWALDZKI CENTER
We Wrocławiu tanieją mieszkania

Ryszard Żabiński 2008-08-28 08:53:06, aktualizacja: 2008-08-28 11:02:01

We Wrocławiu ceny mieszkań spadły w ciągu ostatnich miesięcy najbardziej w Polsce, nadal jednak są bardzo wysokie. Metr kwadratowy wycenia się teraz średnio na 7000 zł. Teraz potanieją zwłaszcza lokale z wielkiej płyty.

Jeśli potwierdzą się przewidywania ekspertów z wrocławskiej firmy doradztwa finansowego A-Z Finanse, pod koniec roku cena ta może spaść nawet do 5600 złotych.
Znawcy rynku nieruchomości tłumaczą, że obniżki sięgające nawet 20 procent są konieczne, bo potencjalnych nabywców nie stać już na zaciąganie kredytów mieszkaniowych na tak drogie lokale.
- Tylko przy tak gwałtownych spadkach cen Polaków znów stać będzie na wzięcie kredytów - przekonuje Mariusz Kacała, prezes A-Z Finanse.
- Te obniżki dokonują się po cichu, w trakcie negocjacji. Trudno przecież oczekiwać, aby deweloper, po sprzedaniu części mieszkań, oficjalnie ogłosił obniżkę. Jakby się czuli klienci, którzy kupili wcześniej lokale po wyższej cenie - mówi Kacała.

Zdaniem Roberta Chojnackiego, prezesa redNet Consulting, warszawskiej spółki doradzającej m.in. deweloperom i bankom, ceny mieszkań będą się w najbliższym czasie mocno różnicować.
- W trudnej sytuacji znajdą się właściciele mieszkań w budynkach z wielkiej płyty - uważa Chojnacki. - Takie lokale będą najbardziej narażone na spadek cen. Tu stawka powinna być niższa o około 30 proc. od nowych mieszkań o podobnej lokalizacji. Obowiązkowe od stycznia audyty energetyczne wykażą wszystkie braki lokali w budynkach wielkopłytowych - przekonuje ekspert.

Ile dziś kosztują cztery kąty we Wrocławiu? Dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 32 mkw. sprzedawca wycenia na 268 tys. zł, czyli po 8375 zł za mkw., a budynek jest z 2000 roku. O wiele tańszy lokal o powierzchni 33 mkw. znajdziemy na Psim Polu. Cena wywoławcza to 175 tys. zł, za metr wychodzi 5303 zł. Budynek jednak jest stary, z 1920 roku. Cena jest z pewnością do poważnych negocjacji.
Deweloperzy za budowane mieszkania o takiej powierzchni życzą sobie powyżej 6200 zł za mkw. Za mieszkanie o pow. 30 mkw. przy ul. Opolskiej, które będzie gotowe w listopadzie, trzeba zapłacić 187 tys. zł, a więc po 6217 zł za metr.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
Są chętni na mieszkania

Rzeczpospolita - 23-10-2008 04:50

Sprzedaż nowych lokali spadła w tym roku o 22,6 proc. Na rynek wprowadzanych jest coraz więcej tańszych mieszkań - wyliczają analitycy firmy Reas.
Patrząc na dane zbierane przez Reas, sytuacja deweloperów w sześciu największych polskich aglomeracjach nie jest aż tak zła - pisze "Rzeczpospolita". Spośród lokali, które mają być oddane w tym roku, 81 proc. już zostało sprzedanych. W grupie mieszkań, które mają być gotowe w 2009 r., umowy podpisane są już na 45 proc. A przecież w ciągu ostatniego roku oferta mieszkań wystawionych na sprzedaż urosła niemal dwukrotnie.

W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej widać, że kupujący najchętniej wybierają mieszkania w budynkach gotowych lub bliskich ukończenia (często są to lokale wykończone) oferowane przez największych deweloperów. Dlatego mimo spowolnienia rynku nie rośnie odsetek mieszkań gotowych. Na koniec III kw. w Warszawie stanowiły one 4 proc. rynku (620 lokali), w Krakowie – 8 proc. (570), a w rekordowym Wrocławiu –11 proc. (610). – Tymczasem nawet 10 – 15 proc. gotowych i czekających na klientów lokali jest normalnym poziomem – zaznacza Katarzyna Kuniewicz, konsultant z działu badań i analiz rynku Reas.
Nie znaczy to jednak, że ta sytuacja się utrzyma. – Sprzedaż w IV kw. będzie bardzo słaba – prognozuje Kuniewicz. Paweł Sztejter, szef zespołu doradztwa rynkowego Reas, dodaje, że zastój na rynku potrwa przynajmniej przez dziewięć najbliższych miesięcy i nie pozostanie bez wpływu na ceny. W Warszawie metr mieszkania wchodzącego na rynek, licząc kwartał do kwartału, po raz pierwszy staniał (o 6 proc., do niecałych 8,9 tys. zł). Po raz pierwszy od ponad roku cena ta jest też poniżej średniej ceny wszystkich lokali pozostających w ofercie deweloperów. Jest to jednak głównie efekt mniej atrakcyjnej lokalizacji nowo oferowanych mieszkań. A wiele planowanych drogich inwestycji pozostanie na papierze. Niemniej zdaniem Pawła Sztejtera niektórzy deweloperzy już w najbliższych miesiącach mogą zostać przyciśnięci do muru i zmuszeni do obniżek.

Z danych Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor wynika, że w Polsce niespłacanych jest jedynie 1,25 proc. kredytów hipotecznych. Niemniej według ekspertów z Reas przyszły rok może przynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy przejęć nieruchomości z powodu niespłacalnych kredytów.

http://budownictwo.wnp.pl/sa-chetni-na- ... 1_0_0.html
Zbliża się korekta na rynku mieszkaniowym

Sprzedający już nie dyktują cen

Ceny mieszkań na rynku wtórnym największych polskich miast są przewartościowane. W Krakowie, Warszawie i Wrocławiu większość sprzedających już teraz dostaje mniej, niż żądała, szukając kupca

Zawyżone są zwłaszcza sumy, jakich właściciele żądają za gorsze lokalizacje i niższy standard. - Dlatego jeśli jeszcze nie w tym, to w 2008 roku wyraźnie odczujemy korektę na rynku wtórnym - uważa Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl.

Zjawisko to najbardziej widać po rosnącej dysproporcji między ceną oczekiwaną przez sprzedających a kwotą, jaką ostatecznie udaje im się uzyskać. - W maju ceny transakcyjne były niższe średnio o 7 proc., w czerwcu już o 9 -mówi Marcin Drogomirecki, analityk rynku z Oferty. net.

Podwyżki na tym rynku napędzał długi czas oczekiwania na nowe mieszkania. Wiele rodzin musiało rezygnować z ich zakupu. Wiązał się on bowiem z podwójnymi kosztami: rat kredytu za nieistniejący jeszcze lokal i pieniędzy na wynajem aktualnie zajmowanego lokum.

Na rynku wtórnym kupujący dostawali mieszkanie od ręki. Do nich dołączyli inwestorzy chcący zarobić na wzroście wartości nieruchomości. Boom zakupowy wykorzystali właściciele, śrubując ceny. Do tego stopnia, że w sąsiedztwie nowo powstających budynków z mieszkaniami za 8 - 9 tys. zł za mkw. jak świeże bułeczki sprzedawały się lokale w blokach z wielkiej płyty w cenach przekraczających 10 tys. zł.

Teraz popyt znacznie się zmniejszył, a dzięki temu kupujący nie muszą się spieszyć, brać byle czego, przepłacać. - Średnio można już utargować 5 - 10 proc. pierwotnej ceny - przyznają pośrednicy. A spadki na wtórnym rynku mogą przyjść jeszcze szybciej, jeśli zgodnie z zapowiedziami ekonomistów rosnąć zaczną stopy procentowe. Kredyty już są trudniej dostępne. A wszystko wskazuje na to, że do końca roku grono klientów spełniających wymagania banków jeszcze się zawęzi.

Nie wszyscy jednak uważają, że czeka nas spadek cen.

-W najbliższych miesiącach ceny mieszkań na rynku wtórnym w największych miastach nie będą się zmieniały - zapewnia Dariusz Witkowski, kierownik działu sprzedaży agencji Maxon. - Nie powinny jednak rosnąć - przyznaje.

Szaleństwo zakupowe przeniosło się teraz na grunty oraz lokale w mniejszych ośrodkach. Bo właśnie tam można zarobić na inwestowaniu w nieruchomości.

Marcin Zwierzchowski

"RZECZPOSPOLITA"

Średnie ceny mkw. mieszkania na rynku wtórnym w największych miastach w czerwcu minimalnie spadły.

źródło: szybko.pl

Maleje popyt, rośnie podaż

Lekkie obniżki notowań mieszkań zauważyli w lipcu pośrednicy między innymi z Krakowa i Wrocławia. W Warszawie ceny się zatrzymały, a w Katowicach i Poznaniu jeszcze rosną.

O stopniowym uspokojeniu na rynku świadczą notowania barometru "Rz". Wciągu minionego roku mieszkania podrożały średnio o 50 - 60 proc., a prognoza na najbliższych 12 miesięcy przewiduje podwyżki jedynie w granicach 13 - 14 proc.

Nadal wiele osób chce kupić na rynku wtórnym mieszkanie, ale liczba poszukujących maleje, a sprzedających rośnie - oceniają pośrednicy. Proporcje w tej dziedzinie wyraźnie się zmieniają. Po to, aby obejrzeć wystawione do sprzedaży mieszkanie, nie ustawiają się już długie kolejki. W niektórych miastach ceny tych nieruchomości jeszcze idą wprawdzie w górę, ale w innych się stabilizują, a nawet zaczynają spadać.

W Krakowie, jak podaje Tomasz Pilecki z agencji Północ, ci, którzy chcą w miarę szybko sprzedać mieszkanie, są zmuszeni do wystawiania niższych cen wywoławczych. W największym stopniu dotyczy to lokali najdroższych i największych. Takie mieszkania cieszą się mniejszym powodzeniem także w innych miastach.

Nadal poszukiwane są natomiast wszędzie lokale dwupokojowe o powierzchni 40 - 50 metrów. Na taki zakup większość rodzin może otrzymać wsparcie kredytowe z banku. Lokalizacja w dalszym ciągu ma duże znaczenie przy transakcjach.

- Kupującym coraz częściej udaje się wynegocjować niższą cenę transakcyjną od wywoławczej - twierdzi Tomasz Błeszyński z Łodzi. Widać to także w tabeli obok.

Anna Sielanko redaktor "Rz"





http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/ni ... _a_23.html
Koniec gorączki, mieszkania tanieją

Aneta Gawrońska, Dorota Kaczyńska, Grażyna Błaszczak 15-10-2007, ostatnia aktualizacja 15-10-2007 04:15

W dużych miastach deweloperzy mają do sprzedania 20 tysięcy mieszkań w budowie. Kuszą obniżkami i promocjami

– Takiej sytuacji już dawno na rynku nie było. Hossa definitywnie się skończyła. O kilkudziesięcioprocentowych zyskach osiąganych rocznie na mieszkaniach należy zapomnieć – podkreśla Maciej Dymkowski, dyrektor zarządzający firmy doradczej redNet Consulting.

– Widać przegrzanie koniunktury w mieszkaniówce. Deweloperzy mają coraz większe problemy ze sprzedażą nowych inwestycji, a nieuzbrojone działki oferowane po niebotycznych cenach już się nie sprzedają – dodaje dr Bogusław Półtorak, główny ekonomista portalu finansowego Bankier.pl.

Lokale czekają na chętnych, a klienci wcale się nie spieszą, by je kupować. Powód: w ciągu 2006 roku cena metra kwadratowego wzrosła nawet o kilkadziesiąt procent. Niektóre warszawskie czy krakowskie osiedla okazały się droższe niż porównywalne w Europie Zachodniej, gdzie zarobki są wyższe niż u nas.

– W Warszawie czeka na klientów na rynku pierwotnym ok. 8,5 tys. lokali, we Wrocławiu – od 2,5 do 3 tys., w Krakowie – 2 tys., w Trójmieście – 2 tys., w Poznaniu – 1,5 tys., a w Łodzi – 1,6 tys. Natomiast w aglomeracji katowickiej nowych projektów dopiero przybędzie, bo od początku roku wydano tam 120 pozwoleń na budowę – wylicza Dymkowski.Tymczasem klienci nie są już skłonni kupować po zawyżonych cenach mieszkań na etapie dziury w ziemi. Dlatego w dużych miastach po wakacjach rozpoczęły się promocje, np. garaż za darmo, obniżka stawek za lokale w drugim etapie inwestycji z 9,5 do 8 – 9 tys. zł za mkw.– Zahamowanie wzrostu cen mieszkań w największych aglomeracjach to nie tylko chwilowa zadyszka – potwierdza Adam Henclewski, specjalista z firmy Henclewski Nieruchomości. – Korekta stawek okazała się trwalszym zjawiskiem.

http://www.rp.pl/artykul/62348.html
Mniej mieszkań sprzedaje się na rynku wtórnym

Gazeta Prawna 08.08.2008 07:21

Rynek mieszkań. Spada popyt na mieszkania na rynku wtórnym, kupujący mogą na nim przebierać w ofertach i notowane są na przemian wzrosty i spadki cen. Rozpoczął się więc dobry czas dla kupujących, bo - jak przewidują specjaliści finansowi - nie zdrożeją kredyty w złotówkach.

Najwięcej za używane mieszkanie trzeba zapłacić w Sopocie. W czerwcu metr kwadratowy lokalu był tam wyceniany na ponad 11 tys. zł - o 2,4 proc. więcej niż w maju. Jeszcze na początku roku cena lokalu była wyższa tylko o ponad 1 proc. W Gdańsku i Gdyni wartość mieszkań wzrosła najszybciej w kraju: odpowiednio o 2,9 proc. i 4,6 proc. - pisze "Gazeta Prawna".

Zaniepokojeni mogą być sprzedawcy mieszkań w Krakowie. Tylko przez miesiąc lokale straciły na wartości ponad 3 proc., a od początku roku już blisko 5 proc. Podobna sytuacja jest w Opolu. Trudno jest również zarobić na używanym mieszkaniu na Śląsku, gdzie wartość metra kwadratowego spadła od początku roku o ponad 8 proc. i w Łodzi, gdzie spadła o blisko 6 proc. Oba miasta odrabiają już straty, bo w ciągu ostatniego miesiąca mieszkania podrożały tam o ok. 1 proc. Natomiast wartość metra kwadratowego w Warszawie w ciągu ostatniego miesiąca wzrosła o 0,6 proc. do 9,5 tys. zł.

W czerwcu najniższe ceny za mieszkania notowano w Katowicach, Bydgoszczy i Opolu - po ok. 4,3 tys. zł/mkw. Za 50-metrowe mieszkanie w stolicy Górnego Śląska trzeba było zapłacić ponad 215 tys. zł. Dla porównania w Poznaniu było to 290 tys. zł, w Gdańsku 348 tys., we Wrocławiu 363 tys., a w Warszawie prawie 480 tys. zł (według raportu Oferty.net i Open Finance).

http://budownictwo.wnp.pl/mniej-mieszka ... 1_0_0.html
Mieszkanie wynajmę drogo we Wrocławiu

Ryszard Żabiński 2008-08-11 19:10:10, aktualizacja: 2008-08-11 19:19:17

Studenci i pracownicy firm, którzy chcą wynająć mieszkanie we Wrocławiu, mogą być niemile zaskoczeni. Po trzech latach zastoju, ceny nagle ruszyły z kopyta.

- Zainteresowanie wynajmem pokoi czy mieszkań jest już bardzo duże. Jednak naprawdę duży ruch zacznie się za kilka tygodni - zapowiada Agnieszka Preizner z Fundacji Manus przy Politechnice Wrocławskiej. - Niektórzy przychodzą i gdy patrzą na ceny, to własnym oczom nie chcą wierzyć - dodaje.

Wynajem kawalerek zaczyna się od 1000 zł miesięcznie. Za takie pieniądze można mieszkać w 24-metrowej klitce przy ul. Nowowiejskiej we Wrocławiu. Do tego oczywiście trzeba doliczyć 200-400 zł opłat m.in. za za gaz i prąd.
Za 1300 złotych miesięcznie możemy mieć 30-metrową kawalerkę przy ul. Kromera w budynku z 2001 roku. 1200 złotych trzeba wyłożyć na nową kawalerkę o powierzchni 27 mkw. przy ul. Lipskiej. Lokalizacja nie jest najlepsza, bo na dojazd do centrum trzeba stracić przynajmniej 40 minut. Można się tylko pocieszać, że w pobliżu będzie przebiegała autostradowa obwodnica Wrocławia po przedłużeniu drogi z mostu Milenijnego.

Jeśli chcemy być blisko centrum, to musimy zapłacić jeszcze kilkaset złotych więcej. Na placu św. Macieja mamy kawalerkę o powierzchni 30 mkw. w nowym budownictwie, za 1600 zł.
- Właściciele mieszkań w różny sposób uzasadniają takie ceny - mówi Agnieszka Preizner. - Tłumaczą, że musieli zrobić remont, jest drogo i dużo się o tym mówi w mediach.

Ceny pokoi też są wyśrubowane. Za pokój przy ul. Czarnieckiego zapłacimy 450 zł, a za miejsce w pokoju 25-metrowym, gdzie mieszkają jeszcze dwie osoby - 490 zł. Przy takich cenach, dokładając 200-300 zł, można z drugą osobą, wynająć samodzielną kawalerkę.

We Wrocławiu wynajem jest tak drogi, że nawet bardziej opłaca się kupić mieszkanie na kredyt. Tak wynika z najnowszego raportu Open Finance i Home Broker.
Średnia cena wynajęcia metra kwadratowego mieszkania we Wrocławiu wynosi 48 zł. Tymczasem gdybyśmy chcieli kupić lokal na kredyt we frankach szwajcarskich, to za metr wyjdzie nam 38,22 złotego. To jest wyliczenie dla mieszkań małych o powierzchni poniżej 47 mkw.

Co ciekawe, nawet większe lokale lepiej jest wziąć na kredyt, niż wynajmować. Wynajem metra kw. takich lokali kosztuje średnio 38 zł, a koszt kupna w kredycie, we frankach, 35,68 zł.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
Jeszcze nie koniec obniżek na rynku budowlanym

Puls Biznesu 12.08.2008 08:12

Część deweloperów obniżyła ceny i poprawiła sprzedaż. Eksperci prognozują, że nowe lokale będą nadal tanieć. Z ostatniego raportu redNet Consulting i serwisu tabelaofert.pl wynika, że po raz pierwszy od paru lat spadły ceny nowych projektów.

Na rynku przybywa ofert w segmencie popularnym. To dobra wiadomość dla osób zainteresowanych zakupem własnego lokum.

W ciągu ostatnich 3 miesięcy największy spadek cen mieszkań zanotowała stolica, gdzie metr kwadratowy potaniał o jakieś 5 proc. We Wrocławiu ceny są niższe o blisko 3,24 proc. Najmniej liczą za nowe lokale w Gdańsku. Za metr kwadratowy mieszkania w tzw. segmencie popularnym trzeba tu zapłacić blisko 6 tys. zł za mkw - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Pomimo spadku cen nowej oferty deweloperów, wprowadzane na rynek mieszkania ciągle są droższe od lokali oferowanych z drugiej ręki. W największych polskich aglomeracjach nowa oferta jest obecnie droższa od rynku wtórnego o średnio ponad 11 proc. Jednak ten dystans maleje. Miesiąc temu różnica wynosiła aż ponad 13 proc.

Według ekspertów redNet Consulting i serwisu tabelaofert.pl, najbardziej zrównoważonym rynkiem jest obecnie Gdańsk. Nowe lokale są tutaj tańsze od tych, które się sprzedaje na rynku wtórnym.

— To prawidłowa sytuacja, bo nowe mieszkania, których termin oddania przypada na przykład za dwa lata, powinny być tańsze od tych, które są gotowe albo termin ich odbioru jest bliski. Wiąże się to z ryzykiem opóźnień i kosztami finansowania — tłumaczy Robert Chojnacki, prezes firmy redNet.

Największe różnice cenowe występują obecnie w Łodzi. Nowa oferta jest tutaj droższa od lokali z rynku wtórnego o ponad 16 proc. Podobny dystans występuje również we Wrocławiu, jednak powoli się zmniejsza. W poprzednim miesiącu różnica pomiędzy oboma rynkami wynosiła aż 22 proc.

Ta sama tendencja występuje w stolicy. Miesiąc temu cena nowego lokalu była wyższa o 21 proc. od oferowanego na rynku wtórnym. Tymczasem obecnie wynosi już tylko 13,5 proc.

Analitycy redNet Consulting i serwisu tabelaofert.pl komentują, że deweloperzy zdecydowali się na obniżkę cen, aby poprawić sprzedaż. Prognozują też, że w najbliższych miesiącach dystans między obu rynkami będzie dalej maleć. Ich zdaniem, ostatecznie dojdzie do tego, że nowe mieszkania będą tańsze od lokali z rynku wtórnego średnio o 8 proc. - podaje "Puls Biznesu".

http://budownictwo.wnp.pl/jeszcze-nie-k ... 1_0_0.html
Blokowiska nie w centrach miast

Aneta Gawrońska 14-09-2008, ostatnia aktualizacja 14-09-2008 08:27

Kameralne czy wielkie osiedle. Kupując mieszkanie w małym budynku, trzeba się liczyć z większymi wydatkami. W Łodzi za metr apartamentu w niewielkiej inwestycji zapłacisz co najmniej 5,8 tys. zł. W większym projekcie – 4,3 tys. zł. We Wrocławiu – 6 tys. zł za metr w blokowisku, w niskiej willi – nawet 17 tys. zł

Wrocław

Jedną z większych inwestycji w tym mieście jest projekt Corte Verona firmy Verona Building. Prawie 370 mieszkań przy al. Pracy ma być gotowych w czwartym kwartale 2009 roku. Najmniejsze mieszkania (kawalerki) mają 37 mkw., największe, z trzema pokojami – 90 mkw. Ceny lokali w tej inwestycji zaczynają się od 6,2 tys. zł za mkw. Jak usłyszeliśmy w biurze sprzedaży tej firmy, największe zainteresowanie mieszkaniami jest obserwowane na wiosnę, latem z popytem jest już trochę gorzej. – Z pewnością atutami tej inwestycji są lokalizacja i cena mieszkań – ocenia przedstawicielka dewelopera.

Niemal 14 razy mniej mieszkań, bo tylko 27, znalazło się we wrocławskiej inwestycji Willa Księcia Witolda, którą przy ul. Księcia Witolda w obszarze historycznej Kępy Mieszczańskiej, tuż przy Rynku, wybudowała spółka Smart Developments.

W budynku są także dwa lokale użytkowe, a na dwóch podziemnych kondygnacjach – wielostanowiskowy garaż. Mieszkania mają od 51 do 150 mkw.

Ceny za mkw. zaczynają się od 8,886 tys. zł. Najdroższe są penthouse’y z widokiem na Stare Miasto – za tego typu mieszkania na najwyższych piętrach trzeba zapłacić ok. 17 tys. zł za mkw.

– Willa jest ekskluzywną inwestycją apartamentową. Takich budynków nie da się więc porównać z budownictwem popularnym, zwłaszcza z wielkimi osiedlami z kilkuset mieszkaniami, właśnie chociażby z uwagi na zupełnie inny charakter czy rodzaj użytych materiałów budowlanych i wykończeniowych – zastrzega Monika Serewa z firmy Knight Frank, sprzedającej inwestycję. – W Willi każdy apartament jest klimatyzowany, dobrze doświetlony dzięki dużym drewnianym oknom. Budynek wyposażony jest też w systemy: sygnalizacji alarmu pożaru, sygnalizacji włamania i napadu, monitoringu obiektu, detekcji tlenku węgla w garażu podziemnym. Na parterze znajduje się całodobowa recepcja. To wszystko nie jest dostępne w budownictwie popularnym – dodaje.

http://www.rp.pl/artykul/8,190762_Bloko ... iast_.html
Wrocławscy przedsiębiorcy ostro walczą o lokale w centrum

Coraz wyżej licytowane są opłaty za wynajem lokali użytkowych, które na przetarg wystawia Zarząd Zasobu Komunalnego.

- To jest jak polowanie na okazję w galeriach handlowych w czasie wyprzedaży - przekonuje jeden z handlowców.

Kilkunastu z nich ostro walczyło na przykład o pomieszczenie przy Nowym Targu, które ma zaledwie 12 metrów kwadratowych powierzchni. Można w nim prowadzić malutki sklep czy zakład fryzjerski. I choć licytacja zaczęła się od 200 zł za cały lokal, to zakończyła się kwotą trzech tysięcy złotych. Zwycięzca tyle będzie płacił miesięcznie za czynsz.

Podoba sytuacja była z niewiele większym lokalem przy ul. Odrzańskiej. ZZK zaproponował 790 zł jako cenę wywoławczą, aukcja zaś też skończyła się na 3 tys. zł.

Pomieszczenia spoza okolic Rynku takim zainteresowaniem się już nie cieszą. Np. miasto wystawiło na przetarg lokal przy ul. Kleczkowskiej. Różnica między ceną wywoławczą a wylicytowaną wynosiła jedynie 100 zł.

- Ale takiego zainteresowania lokalami w ścisłym centrum Wrocławia dawno nie było - przyznaje Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka Zarządu Zasobu Komunalnego. Uważa, że przedsiębiorcy biją się o lokale w ścisłym centrum, bo taka lokalizacja to dla nich nie lada gratka. W ciągu roku udaje się odzyskać dla miasta kilka takich dobrych lokali w okolicach Rynku.

Już dzisiaj ZZK wystawi do przetargu kolejnych 11 takich użytkowych lokali, np. przy Kiełbaśniczej i Krupniczej/Podwalu. Najwyższa cena wywoławcza to niecałe 2 tys. zł za lokal przy ul. Orzeszkowej. Walka o dobre miejsce na biznes może zacząć się ponownie. Skąd to zainteresowanie lokalami?

Leszek Michniak, prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości, przekonuje, że właśnie w czasie kryzysu ludzie zakładają firmy.
- Wracają z Wielkiej Brytanii i zaczynają działalność gospodarczą - tłumaczy.
Lokale gminne są tanie. Tymczasem czynsze na rynku nieruchomości są zawrotne. Za metr kw. trzeba zapłacić nawet kilkaset złotych

Magdalena Kozioł - POLSKA Gazeta Wrocławska
http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/978193.html
Centrum Magnolia Park nadal zamknięte

Piotr Walczak 2007-10-18, ostatnia aktualizacja 2007-10-18 19:22

Obiekt przy ul. Legnickiej wciąż nie spełnia wymogów przeciwpożarowych

Również w piątek drzwi centrum handlowego Magnolia Park przy ul. Legnickiej we Wrocławiu dla klientów będą zamknięte.

Roboty budowlane i wykończeniowe w obiekcie są już zakończone. Problem jest jedynie z zabezpieczeniem przeciwpożarowym w sklepach kilku najemców. Dlatego choć kompleks jest przygotowany na otwarcie, to z powodu tych lokali straż pożarna nie mogła wydać stosownego zezwolenia.

Niektórzy klienci już w środę wieczorem zaczęli dopytywać, kiedy będą mogli wejść do budynku. By skorzystać z promocji podczas planowanego na czwartek otwarcia Magnolii Park, chcieli się wcześniej ustawiać w kolejce. Kierownictwo centrum wysłało ludzi, którzy przez całą noc informowali przychodzące osoby, aby na darmo nie czekały.

Inspektorat budowlany także w czwartek nie wydał pozwolenia na użytkowanie. Powodem jest brak zaświadczenia o spełnianiu bezpieczeństwa przeciwpożarowego, które wystawia straż pożarna. Gdy tylko wszystkie lokale będą spełniały wymogi dotyczące bezpieczeństwa przeciwpożarowego, kompleks zostanie otwarty. Pozostały niewielkie uchybienia, więc otwarcia można się spodziewać w najbliższych dniach.

W tym roku wielkie centra handlowe nie mają szczęścia do oficjalnych otwarć. Arkady Wrocławskie miały kilkudniowe opóźnienie. Natomiast Pasaż Grunwaldzki został otwarty w terminie, ale bez wymaganego pozwolenia. Dlatego ci, którym udało się wejść, musieli opuścić obiekt po paru godzinach. Kolejne otwarcie, już zgodne z przepisami, odbyło się niemal dwa tygodnie później.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4591406.html
Wracając do tematu

Gdańsk kontra ustawa o wychowaniu w trzeźwości
Wg władz Gdańska, wspólnoty mieszkaniowe hamują rozwój gastronomii. Mają nadzieje, iż orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego będzie sprzyjało ożywieniu centrum miasta.

Urzędnicy uznali, że rozwój gastronomii hamowany jest przez wspólnoty mieszkaniowe, którym ustawa o wychowaniu w trzeźwości z lat 80. daje wyjątkowe uprawnienia. Obecnie koncesja na sprzedaż dla powstającego lokalu na parterze kamienicy, zależy od innych użytkowników tej nieruchomości - czyli mieszkańców domu, którzy mogą nie zgodzić na sprzedaż mocnych trunków. Zdarza się także, że gdy wydadzą zgodę żądają, by lokale były czynne do godz. 22. Lokatorzy chętnie korzystają z uprawnień, blokując pozwolenia na sprzedaż alkoholu, zapobiegając w ten sposób zakłóceniu ciszy nocnej przez gości z pobliskiego baru. Konflikt ten ma rozwiązać Trybunał Konstytucyjny. W sierpniu Rada Miasta Gdańska, na podstawie uchwały upoważni prezydenta miasta, do wystąpienia w wnioskiem o zbadanie zasadności przepisów ustawy z konstytucją.

Problem dotyczy całego kraju, jednak szczególnie nasila się w Gdańsku, gdzie większość kamienic ma tu wielu właścicieli. W Krakowie znaleziono sposób na rozwiązanie tego kłopotu. - Gdy wspólnota nie udziela zgody na działalność w lokalu należącym do gminy, od razu idziemy do sądu - poinformowała Katarzyna Bury, szefowa wydziału mieszkalnictwa krakowskiego magistratu. - Tak też powinni postępować prywatni właściciele. Bo ta walka się opłaca. Dwa lata temu sąd przyznał nam rację. Teraz ten wyrok jest naszym atutem w każdej kolejnej sprawie, a podejście wspólnot zmienia się. Zadowala ich tzw. opłata za uciążliwość, czyli od 0,50 zł do 1,50 zł za metr - wyjaśniła Katarzyna Bury. - Zamówiliśmy opinie prawne i jeśli będą dla nas korzystne, to wprowadzimy identyczne rozwiązanie - oświadczyli gdańscy urzędnicy, którzy zamierzają skorzystać z krakowskich doświadczeń.

- Uważamy, że zapisy ustawy są niezgodne z konstytucją. Nie może być tak, że właściciele innych lokali w budynków będą dyktowali, co ma się dziać w lokalu na parterze. Chcemy ożywić centrum Gdańska, ale jeśli w knajpkach nie będzie alkoholu, to nie będzie życia nocnego. Trudno sobie wyobrazić, że wieczorami ludzie będą siedzieli przy kawie i ciastkach. Zmiany wprowadzamy z myślą o mieszkańcach i turystach, by Gdańsk był porównywalny z Wrocławiem i Krakowem. Wkrótce będziemy oddawać najemcom pewne lokale w centrum, ale w warunkach przetargu zaznaczymy, że mają tam powstać punkty gastronomiczne. Werdykt Trybunału Konstytucyjnego może zapaść nawet w 2009 r. dlatego niezależnie od skargi staramy się o zmianę prawa w Sejmie - oznajmił Maciej Lisicki - wiceprezydent miasta ds. polityki komunalnej (PO).


>