Szukaj:Słowo(a): lokale w Rzeszowie
Może ktoś z grupowiczów się orientuje jaka jest średnia, orientacyjna cena 1
m2 lokalu handlowego? Ma być przeznaczony na sklep, a więc wejście z
parteru. Rozumiem, że to zalezy od miejsca, wielkosci, miasta, itp. więc
warunki
brzegowe są nastepujace: osiedle mieszkaniowe, miasto wojewódzkie, ok.
150000 mieszkańców, przy innych sklepikach, wielkosć 20-40 m2.

Mam ofertę na 26 m2 za 95000 zł w Rzeszowie.  Wydaje mi się to lekką
przesadą, ale może faktycznie tak rynek wyglada?

pozdr

m.

Może ktoś z grupowiczów się orientuje jaka jest średnia, orientacyjna cena
1
m2 lokalu handlowego? Ma być przeznaczony na sklep, a więc wejście z
parteru. Rozumiem, że to zalezy od miejsca, wielkosci, miasta, itp. więc
warunki
brzegowe są nastepujace: osiedle mieszkaniowe, miasto wojewódzkie, ok.
150000 mieszkańców, przy innych sklepikach, wielkosć 20-40 m2.

Mam ofertę na 26 m2 za 95000 zł w Rzeszowie.  Wydaje mi się to lekką
przesadą, ale może faktycznie tak rynek wyglada?

pozdr

m.



pożycz mu termoetr w wiadomym celu:-)
Rynek we Wroclawiu sto parę za/m2

Mam ofertę na 26 m2 za 95000 zł w Rzeszowie.  Wydaje mi się to lekką
przesadą, ale może faktycznie tak rynek wyglada?



Mi sie w odniesieniu do Krakowa tez wydaje przesada, ale tu jest taka dziwna sytuacja,  ze lokale uzytkowe na nowych osiedlach stoja puste. I ich ceny czasem sa niższe niz mieszkan w tym samym bloku, albo ogolnie zblizone.
Inna sytuacja moze byc na starym osiedlu, to głownie zalezy od tego, ile obok jest sklepow, jesli malo, i ludzie preferuja kupowanie na miejscu (bo np do pozadnego supermarketu daleko), to moze to byc realna cena.
Oczywiscie porownywanie do rynku we Wroclawiu jest niezwykle trafione:)

Wojtek

Mam ofertę na 26 m2 za 95000 zł w Rzeszowie.  Wydaje mi się to lekką
przesadą, ale może faktycznie tak rynek wyglada?



W Warszawie to by była normalna cena (jestem z Wawy), ale nie Rzeszów,  wez
pod uwage ruch uliczny.
Jesli przed witryna danego lokalu przechodzi dziennie 1000 osób, a branża
jest np. spożywcza to jest to jakiś punkt odniesienia.
Jesli osób jest np. 5000 to zaryzykowałbym branze przemyslowa.
Wszystko co powyzej 5 000 osób to jest już wszystko jedna co wybierzez, za
taki lokal mozna dac wiecej kasy, bo bez wzgledu na branze powinienes tam
mieć zyski.

Pamietaj, ilość osób przechodzących obok twojego sklepu to tylko 5% tych
którzy do niego wejdą !!!!!!!!!!!!
A tych którzy kupią to juz zalezy od sprzedawcy i towaru !

Pozdrawiam

Zalezy czego oczekujesz po lokalu... Modny jest "H2O"... Na Rynku w takich
piwnicach..
Poza tym "Sinus" - to sa takie mlodziezowe :))))  W sam raz dla nas hihi
Ja kiedys loobilem Country pub - ale ostatnio tam cos remontuja...
   Napisz czego oczekujesz po lokalu...
Pozdroofka
- Arkadiusz

PS.
"impreza sie pogarsza" ?   i bardzo dobrze, i bardzo dobrze ;p
;)



po lokalu jak po lokalu, bardziej mi o techno chodzi. Czy w tym cholernym
Rzeszowie jest jakaś taka impra?


ciach

po lokalu jak po lokalu, bardziej mi o techno chodzi. Czy w tym cholernym
Rzeszowie jest jakaś taka impra?



                                     N I E  ! ! !
o! ;p
;))))

- Arkadiusz


Witam

Czy policja mogła postąpić z nami jak jest niżej opisane ??? i czy nie
przysługują nam żadne prawa ???

Niniejszym chciałem was poinformować o zajściu które miało miejsce wczoraj
w
Rzeszowie podczas opuszczania przeze mnie i znajomych pub'u. Sprawa
zostanie
oczywiście skierowana na drogę postępowania sądowego, ponieważ policjanci
przekroczyli swoje uprawnienia oraz użyli bezpodstawnie przemocy wobec
młodych kobiet, bo sprawę nie podania swoich numerów, nie przedstawienia
się, przekroczenia swoich uprawnień i w ogóle chamskiego i wulgarnego
zachowania pomijam. A było tak:
Jeden z naszych kolegów (barman w w/w lokalu) w trakcie wychodzenia z
knajpy
został zaproszony do radiowozu,



Witam!

Skad tam sie wzieli policjanci? Bylo jakies doniesienie?
Czy na poczatku byla jakas informacja po co zaprosili jednego z Was
(barmana) do radiowozu
i dlaczego akurat jego?

Jaka to knajpa i gdzie? (znam Rzeszow ;)

pozdrawiam
mdr

| Jakośc serwowanego jedzenia znajduje  odzwierciedlenie.

ostatnio w niedziele przy al. jerozolimksim (kolo rotundy) ustawila sie
kolejka 10 osob, w srodku polowa wolnych stolikow, 20 minut i nie podszedl
zaden kelner - wiec widac jak pracuja



rzeszow i krakow jadlem tam w ich lokalach, podly fast food w ladnym opakowaniu,
lepsze zarcie z budki


rzeszow i krakow jadlem tam w ich lokalach, podly fast food w ladnym opakowaniu,
lepsze zarcie z budki



Moje doświadczenia są trochę inne...ale to nieważne...zobacz na takiego
makdonalda, kfc albo pizze hut: ci dopiero podają ścierwo a klientów im
nie brakuje...i oto tylko chodzi ;-)

| Offset nie dziala wstecz

Oczywiscie ze dziala, tylko trzeba wiedziec jak.
Zwroc uwage na sposob transakcji:

| | Za cale 250 mln PLN ( w tym zadeklarowane inwestycje :-) )

Kruczek tkwi w hasle "w tym zadeklarowane inwestycje".
Otoz kwota inwestycji tkwiacych w tych 250 mln zostanie wydana
nie przy kupowaniu zakladu, tylko wlasnie pozniej,
i zostanie wtedy zakwalifikowana jako offset, z tzw.
"mnoznikami" jeszcze.

To nie jest fantazja, tak to zorganizowano w przypadku
WSK Rzeszow, np:

http://www.polskieradio.pl/jedynka/news.aspx?iID=3157&c=3



tak jak pisalem na innej grupie, za kilka lat "Polska krajem hydraulików"
(wyłącznie:-:(

I co najsmutniejsze nie bedzie to specjalnie odbiegac od prawdy:-(
Bo stalismy sie krajem, który co najwyzej montuje to, co inni nam zlecaja,
sklada czesci zaprojektowane gdzie indziej, produkujacy wyrób zaprojektowany
równiez zagranicą, sprzedawany potem pod marka innego kraju, a zyski z
produkcji którego tez wyjezdzaja od nas :-(.  Ot, tacy robole do
wynajecia;-(
A już najbardziej mnie irytuje zachwyt, gdy nabywca naszych fabryk obiecuje
pózniejsze inwestycje, z czego bezmyslnie wielu sie cieszy i tym tlumaczy
niską cene sprzedarzy.
Ciekawe, czy ci zachwyceni równiez zgodziliby sie sprzedac swoje mieszkanie
duzo taniej, jesliby nabywca obiecal im, ze pózniej, gdy lokal juz bedzie
jego wlasnoscia to on SOBIE w nim odmaluje ladnie sciany?;-)

p47


wszystkim się zdawało, że to echo grało:

A możesz podać przykłady? tej praktyki?



Trochę obok głównego tematu, ale to pierwsze, co łatwo mogłam
sprawdzić w internecie - w pewnej sieci pizzerii taka sama mała pizza
w Rzeszowie kosztuje 14,25 zł, a w Warszawie 17,85 zł. Duża pizza w
W-wie jest o 7,50 zł droższa niż w Rzeszowie.*
Czy uważasz, że wysokość cen w danej okolicy nie ma żadnego związku z
wysokością zarobków mieszkańców?

Pozdrawiam, Carrie

*) Co ciekawe, w ofercie rzeszowskich lokali są jeszcze tańsze pizze z
mniejszą liczbą składników, których wcale nie ma w lokalach w
Warszawie - ciekawe, dlaczego ;]

to jak konik jest zadbany to nie smierdzi a ci którzy tak uwazaja to chyba naoglądali sie koni ze wsi ktore sa hodowane do pracy na roli


Nawet te konie nie śmierdzą, dobry rolnik dba o swoje zwierzęta!!!

Od małego się boję koni, z powodu jednego małego incydentu, gdzie mój tato posadził mnie na konia, a ja zamiast zejść, spadłam Nie wyobrażam sobie jechać do ślubu bryczką, z racji też strachu przed końmi i też odległości domu a kościoła i kościoła a lokalu. Do kościoła pójdziemy pieszo zapewne jak będzie ładna pogoda, a z rzeszowa do jasionki tak niezbyt mi się uśmiecha jechać bryczką...
Vanos...ale chyba mnie żle zozumiales...ja szukam większych klubów a nie....cafe lub pubu



przeczytaj mój pierwszy post w tym temacie- napisałem wyraźnie że pubów .
szukasz dużych knajp w Rzeszowie wiec nie proponowałem "moich lokali"
Napisałem ponieważ jestem w temacie od jakiegos czasu i wiem mniej więcej jak to wygląda.
I wydaje mi sie że nikt nie wynajmie sali jeśli nie będzie wiedział co tam będzie organizowane .
jest jeszcze jedna metoda na zerwanie umowy poprzez tpsa. wyprobowana na dwoch przypadkach - dziala. otoz znajomy (jelenia gora) mieszkajac na stancji wzial neostrade. placil 5 mscy z czego 3 za zlotowke. nastepnie zmienil zdanie na tema lokalu zamieszkania i poszedl do tepsy zeby przeniesli mu noeostrade na inny numer bo on dalej kce miec internet. tam mu powiedizli ze sie tak nie da i ze rozwiazuja umowe w takim wypadku. drugi przypadek to qmpel qmpla (gdzies z pod rzeszowa - moze nawet wies) zastosowal owa metode po zaznajomieniu sie z faktem o tym pierwszym uzytkowniku neostrady. i efekt byl ten sam.

Glimi: zasada jest taka ze jesli po uplywie umowy sam sobie nie przedluzyzsz umowy lub z neostrady nie zrezygnujesz to automatycznei (chyba po miesiacu) umowa zmienia status na "umowe na czas nieokreslony"

pozdrawiam
Jakby babka miała wąsy to by była dziadkiem... Wiadomo że nikt by nie narzekał ale prawda jest po stronie Marcina takiego lokalu w Gorlicach nie ma... A po drugie śmiem twierdzić że nawet jeżeli taki by się znalazł to moim zdaniem Gorlice są za małym miastem żeby coś takiego się utrzymało. Duży lokal to ogromne miesięczne koszty które mogą zostać pokryte tylko wtedy jeżeli duża ilość osób korzystałaby z usług i to nie tylko w weekendy ale i na co dzień. A niestety wiem z doświadczenia jak to wygląda. Wprawdzie w weekend trudno znaleźć wolne miejsce w co lepszych lokalach ale jeżeli idzie się w dzień powszedni to przecież lokale świecą pustkami. No wyjątkiem jest może Dark Pub ale to już inna bajka. Mały może sobie na coś takiego pozwolić bo powiedzmy koszty stałe związane nie wiem z prądem czy dniówką dla jednej czy dwóch barmanek są stosunkowo małe w porównaniu z takim kolosem... Tego typu lokale zdają egzamin w Krakowie czy Rzeszowie nie w naszych nędznych Gorlicach...
Ot i sprawdza się stare prawo Parkinsona o rozroście biurokracji. Przypomnę, iż dotyczyło ono zwielokrotnienia obsady urzędniczej w Admiralicji Brytyjskiej, w okresie, kiedy siła Marynarki Brytyjskiej wyraźnie na morzach i oceanach słabła.
Z naszego podwórka. Wynajmowałem kiedyś lokal na "działalność gospodarczą" od pana, który jako młody chlopak, wraz z ojcem współbudował COP (Centralny Okręg Przemyslowy, czyli krótko mowiąc teren od Ostrowca Św. po Rzeszów). Otóz pan Stefan wraz ze swym ojcem woził wozem dwukonnym cegłę z cegielni na plac budowy. Na koniec każdego dnia przychodził płatnik, liczył ilość cegieł w stosach i po potrąceniach podatków wypłacał prosto do kieszeni. Żywy grosz. Jak pan Stefan mówił, takich płatników na jego "placu ceglanym" było dwóch.
To były lata 30-te ubiegłego wieku. Bez kalkulatorków, bez komputerów. Bez baz danych i innych "sranych".
W obecnej technice komuteryzacji w ogóle nie powinno być urzędników. Można dogadać się, a nawet protest zalożyć, przez inernet. Dlaczego zatem taki opór urzędniczej kasty.
Wiadomo dlaczego, dla OBRONY MIEJSCA PRACY. Za nasze pieniądze.
Kochani już za parę dni spotykamy sie w Krakowie! Przypominam i bardzo zachęcam! W Spotkaniu weźmie udział Prof Andrzej Szczudlik który jest Kierownikiem Kliniki Neurologii, i jest naszym sprzymierzeńcem! Udostępnił nam Lokal, weźmie udział i zaproponowała udział innych. Przypominam program!
Spotykamy się o godz. 9 tej na ul. Botanicznej 3 w Bibliotece Kliniki Neurologii. Omawiana będzie diagnostyka i leczenie choroby Huntingtona oraz znaczenie rehabilitacji w tej chorobie. Zaprezentowane będą ćwiczenia. Poza Profesorem udział wezmą dr K. Banaszkiewicz, dr M. Rudzinska, dr E. Mirek. Zaprosiliśmy psychiatrę, psychologa. Będziemy tez My - Danusia - Prezes Stowarzyszenia, Elzo, Jola z Warszawy, Magda B, Dana z Krakowa, Bożenka z Nowego Sącza, Dorota II z Rzeszowa, Świderek z Janowa, Witek z Połańca, Iza z Tarnowa, Marysia z Krakowa, Perła - KTO JESZCZE!!! Przyjedźcie koniecznie.
Hm, ciekawe, dziwi mnie to, że tutaj Rzeszów został wyliczony chyba nie jest u nas aż tak źle, ale rzeczywiście brakuje nam jeszcze trochę do łodzi


Łodz jest wysoko bo ma autostrade a bedzie miec jeszcze jedna.. ma świetne położenie i to jest jej wielki atut poza tania siła roboczą.. gdyby Rzeszów miał autostrade to "inwestorów mielibyśmy dzwiami i oknami wchodzącymi".. w Lodzi nic sie nie dzieje. (2 biurowce buduja oraz Port Łódz ( ikea, Leroy merlin, alma).. Hotel Hilton juz jest rok budowany i na razie jakąś rudere wyburzyli. . wiec nie ma co narzekać.. bo na Piotrkowskiej jest 25 pustych lokali więc czy to jest takie idealne miejsce na biznes?
Rzeszów > Opóźnienia w budowie centrum obok byłego Hotelu Rzeszów
Coraz większe problemy pojawiają się przy budowie centrum, obok byłego hotelu Rzeszów. O jedną z działek walczy w sądzie były właściciel.

Budynek mieszkalny stojący obok przystanku MPK, przy dawnym hotelu Rzeszów i ponad 3-arowa działka należą obecnie do miasta. Okazuje się jednak, że miasto nie może tego sprzedać.

– Toczy się postępowanie sądowe. Musimy czekać na rozstrzygnięcie sprawy – wyjaśnia Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

Kilkadziesiąt lat temu właścicieli budynku wywłaszczono pod pretekstem budowy ulicy Krakowskiej. Plany jednak zmieniono i budynek ocalał przed wyburzeniem.
Miasto postanowiło przeznaczyć lokale na mieszkania komunalne.

Kilka miesięcy temu odezwał się spadkobierca byłych właścicieli z wnioskiem o zwrot nieruchomości. Jest to obywatel polski mieszkający w Kanadzie. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Rozstrzygnięcia na razie nie ma.
Do budowy centrum handlowego działka ta jest niezbędna.

Podobnie jak druga, 13-arowa, wzdłuż ul. Krakowskiej, która również należy do prywatnych właścicieli (pisaliśmy o tym w ub. tygodniu). Jeżeli miasto wygra w sądzie to będzie mogło sprzedać działkę Copernicusowi, który jest inwestorem. Jeżeli wygra spadkobierca, on też będzie mógł ją sprzedać. Problem w tym, że może ją podkupić ktoś z konkurencji, żeby nie dopuścić do budowy.

mch



nowiny

Juz trace nadzieje
Zapraszam na wystawę fotograficzną "Rzeszów w obiektywie młodych mieszkańców" która odbędzie się od 25 marca do 20 kwietnia w pubie Remont (ul. Mochnackiego) www.remontpub.pl

Wystawa realizowana jest w ramach projektu "Poznaj swoje miasto" - program Młodzież w Działaniu. Warto zobaczyć zdjęcia i odwiedzić bardzo fajny pub, który różni się swoim charakterem od typowych rzeszowskich lokali.

Wszystkie zdjęcia wykonane były przez młodych mieszkańców Rzeszowa.
Dzisiaj bohaterem programu "Okno na Polskę" był Rzeszów.

Miasto zostało przedstawione bardzo pozytywnie ale każde miasto w tym programie jest tak przedstawiane

Na początku było powiedziane, że Rzeszów to miasto wielu zabytków, a następnie pokazano trasę podziemną dosyć dokładnie a później fragmenty rynku. Kolejną atrakcją było 65 km tras rowerowych jako przykład pokazane były ścieżki wokół Magdalenki. Potem prowadzący zachwalali bazę noclegową oraz gastronomiczną, a także mnogość lokali na rynku. Była też wzmianka o tym, że Rzeszów to najbezpieczniejsze miasto.

Pointa tego programu była mniej więcej taka, że warto w Rzeszowie zatrzymać się na jedną noc jadąc np. w Bieszczady.
W sumie dotyczy także Rzeszowa i pewnie całej Polski ale skoro wymieniają miasta regionu...

Deweloperzy mają problemy

Niektórzy podkarpaccy deweloperzy przesuwają termin rozpoczęcia swoich inwestycji mieszkaniowych. Inni wstrzymują prace negocjując z bankami nowe warunki kredytowania. To efekt światowego kryzysu finansowego i problemów z uzyskiwaniem kredytów hipotecznych. Swoją inwestycję w Krośnie wstrzymał na przykład rzeszowski Inmax. Deweloper planuje wybudować na terenach nad Wisłokiem osiedle mieszkaniowe "Na Zakolu" z czterema budynkami i 150mieszkaniami. Przyjmowano już zapisy na lokale, ale niedawno poinformowano o przesunięciu budowy na wiosnę przyszłego roku. Inmax zapewnia,że aktualne są jego plany budowy galerii handlowych w Przemyślu, Tarnobrzegu i Wieliczce. Są jednak i tacy deweloperzy, którzy mimo kryzysu rozpoczynają inwestycje mieszkaniowe. Niedawno ruszyły prace przy budowie osiedla Słoneczna Kotlina w Jaśle. Ma tam powstać 5 budynków i w sumie 121 mieszkań. Nowe mieszkania po latach zastoju będą budowane także w Krośnie i Sanoku.

Źródło: Polskie Radio Rzeszów

PAP / 2006-08-22

Komendant Główny Policji odwołał we wtorek naczelnika Centralnego Biura Śledczego w Krakowie Jacka P. Powodem jest wydanie przez naczelnika pozytywnej opinii i pozwolenia na broń dla przestępcy.
Z tej broni przestępca 2 sierpnia zastrzelił dwie osoby - poinformowało biuro prasowe KGP.

Oprócz naczelnika odwołanych zostało pięciu pracowników CBŚ. Odwołany także został naczelnik CBŚ w Rzeszowie Mirosław H., który do niedawna - jako naczelnik CBŚ w Krakowie - był przełożonym odwołanych policjantów. Komendant główny policji odwołał także ze stanowiska zastępcę komendanta wojewódzkiego w Krakowie insp. Kazimierza Mruka. "Zmiana na stanowisku zastępcy komendanta ma spowodować, że kadra kierownicza w garnizonie krakowskim będzie składała się z policjantów, którzy zagwarantują większą wykrywalność przestępstw, zwłaszcza ekonomicznych, właściwy nadzór nad podległymi funkcjonariuszami oraz harmonijną współpracę z prokuraturą" - głosi zamieszczony na stronach internetowych KGP komunikat.

Do strzelaniny doszło w poprzednią środę ok. godz. 17 w barze przy ul. Sarmackiej w Krakowie. 48-letni Adam B. podszedł do stolika, przy którym siedziała jego była partnerka razem z ojcem i znajomym, i zaczął strzelać. 29-letnia kobieta - właścicielka lokalu - zginęła na miejscu, jeden z rannych mężczyzn zmarł w szpitalu. Sprawca po oddaniu strzałów wyszedł na zewnątrz i sam się zastrzelił. Jak ustalono, mężczyzna już wcześniej groził swojej byłej partnerce pozbawieniem życia, o czym kilka dni przed śmiercią zawiadomiła ona policję. W dniu śmierci miała w tej sprawie zeznawać na policji, ale przełożyła wizytę.
Powiedz to władzom Warszawy ,Poznania ,Rzeszowa, Oleszyc ,Łańcuta i jeszcze innym miastom i miasteczkom.



Nie wiem jak organizuje się tego typu imprezy, ale w TV słyszałem, że nie wolno wnosić napojów w szklanych butelkach, są bramki, wchodzący są kontrolowani.

Mnie przekonało to co napisał burmistrz Chmura, odszkodowanie pochodzi z naszych pieniędzy (a dziewczynie się słusznie należy). Słyszałem, że w Rzeszowie na rynku butelki fruwały, dlatego teraz Sylwester jest organizowany na Podpromiu. Za bezpieczeństwo odpowiada organizator.

Osobiście preferuję bale, ale nie te w drogich lokalach, gdzie obowiązuje sztywniactwo.
Byłem na balu za 100 zł, w cenie ciepłe posiłki i orkiestra. Organizatorem było Koło Gospodyń k. Sandomierza Prawie sami znajomi, często spotkanie po latach, pełen luz, a fajerwerki każdy brał na swoją odpowiedzialność. Odpalał sołtys, kupił za własne pieniądze. Polecam taki bal, rozpietość wieku 20-60 lat. Dopiero dziś doszedłem do siebie. Ale w moim wieku wytrzymać całą noc na parkiecie to jest sztuka.

Uważam, że NS dla mnie jako przyjezdnego jest udekorowana ładnie (oprócz nieszczęsnej choinki w centrum). Najładniej wygląda ulica od OK, do straży i w stronę Łętowni. Wydaje mi się, że mieszkańcy bloków mogliby bardziej zadbać o swoje okna i balkony. Nie tylko czekać na to, że ktoś to zrobi za nich.
1. przywrócić na rynku pręgierz i budynek studni - była w początkach miasta przy kamienicy pod św.Kazimierzem
2. dać 5-letni przywilej podatkowy kucharzowi, który na starówce poprowadzi lokal z kuchnią roztoczańską - obowiązkowe 60% w menu od 1 marca do 31 pażdziernika. W mini sklepiku obok tylko woda Zamościanka, olej roztoczański, miód z czarnej fasoli itp. specjały
3. Powołać Akademię Zamojską z prawami uniwersytetu
4. usunąć samochód straży miejskiej z rynku
5. ogłosić konkurs na dziennikarza, który stworzy makietę i poprowadzi stronę internetową miasta. Ta sama osoba byłaby też odpowiedzialna za nowy BIP i newsletter
6. nałożyć na firmy "busowe" i PKS obowiązek zgłaszania wszelkich zmian w rozkładach jazdy w BIP (?), które zbiorczy rozkład (Zamość, Lublin, Warszawa, Kraków, Rzeszów) publikowałoby w internecie, a w Zamosciu dodatkowo na wspólnej tablicy
7. ogłosić konkurs na szefa Lokalnej Organizacji Turystycznej i co roku oceniać sprawozdanie z działalności LOK
Jakby nie było to wanienki z ultradźwiękami nie mam, więc nic z tego. Ale jeśli macie schemat budowy takiego dzieła, to mogę podziałać i zrobić np.: na blaszcze Piezo.
Mikropęknięcia w płycie - nie mam pojęcia jak to wykryć.
Zimne luty, to akurat sprawdziełm na większości elementów. Raczej nic. Wszystko luty mają metaliczną powłokę.
Co do serwisu, to jeszcze się taki w Rzeszowie nie trafił, który uznałbym za kompetentny. A byłem już z tym telefonem z niejednym. To z takich najciekawszych: Jeden gościu powiedział, że trzeba wymienić oprogramowanie 70zł całość. Pomyślałem, co ma piernik do wiatraka. Dobra, dalej: Wchodze do następnego, za lada jakaś panienka. Pokazuje jej ten telefon i pytam, czy dałoby się to naprawić. Ona na to: 'Marek, chodź, tu!'. Marek podszedł, i powiedziałmi, że to taśma. Ja na to, że napewno nie, bo ją sprawdzałem. A on to na pewno taśma. Z rozmowy także z panem Markiem wyniknęło, że mam w środku Windowsa CE, zamaist Symbiana, bo on widział 9500 i tam był Windows CE Wtedy po prostu opuściłem ten skromny lokal bez słowa. Sami nie możecie powiedzieć, że ten pan był kompetentny. Podczas wymiany oprogramowania wrzuciłby mi najnowszego Windowsa CE. Sorry, ale takiem ludziom nie powierzę telefonu, który mniej więcej jest sprawny (jak się dobrze otworzy).
Powoli się zastanawiam, czy nie kupić czegoś takiego: Allegro, duży wyświetlacz
Odpowiedz brzmi: TAK. Głownie teraz spotykamy sie w Corner Pubie, co nie znaczy, ze tylko do tego lokalu sie ograniczamy. Zawsze mamy jakas alternatywe.

No wiec, zapraszam Milanistow z Rzeszowa i okolic na niedzielny mecz z Torino.

Gdyby byly jakies pytania, to wysylajcie priva lub piszcie na gg.

pzdr
U Mokrzyckiego nie tylko ciasto jest cienkie...Coraz cieniej i mniej na tej pizzy... Jeśli odejmiemy jeszcze pomidory to zostanie mAka z woda upieczona na twardawy placek no i pare cieniuteńkich plasterków.
Znajomi,którzy mieszkaja w Rzeszowie zamawiają tylko Pizzę pod nr tel.0 604 565 595. Niestety nie znam nazwy lokalu, ale była dobra.
Plany stworzenia pierwszej zamiejscowej placówki BWSPiS z siedzibą w rzeszowie według mojej opini mają bardzo realną szansę powodzenia. Mogę nawet zdradzić iż uczelnia nasza dysponuje już specjalnie przygotowanym do tych zadań lokalem mieszczącym się w rzeszowie na ulicy 8 Marca 15/5. Lokal ten jest wprost idealny np. do celów egzaminacyjnych. Warto także dodać iż w najbliższy piątek 17 Marca 2006 roku podczas skromnego poczęstunku z okazji urodzin jednego z pracowników naukowych BWSPiS odbędzie się egzamin doktorancki dla magistrów absolwentów naszej szacownej uczelni.
Jako że nasza uczelnia ciągle się rozwija, zawiadamiam iż studia podyplomowe w najbliższej przyszłości również są w planach.
Witam Panie Anjey
no i oczywiscie witam Wszystkich poniewaz jestem tu nowy. Od dl. czasu sledze lekkie budownictwo szkieletowe a szczeg. stalowe. To co widze na zdjeciach to konstrukcja wloskiej firmy - nazwy nie wymienie. Pokazywali to nawet na ostatniej budmie i nie ma jeszcze takiego budynku w Polsce. Moge sie mylic ale jesli tak to prosze o zdjecia dokumentacji z tej konkretnej budowy, bo w dok. jest np. ogrod zimowy a w realizowanym budynku nie.
A jesli jest to mozliwe to bardzo prosze o podanie ceny tej konstrukcji. Jestem naprawde zainteresowany i naprawde nie mam ochoty sie spierac czy jest to w Polsce czy nie bo nie oto chodzi, chociaz bardzo bym chcial zeby bylo bo to oznaca postep w swiadomosci Polakow czyli nas.
Ja osobiscie dosc mocno wgryzam sie w temat lekkiego szkieletu stalowego i mysle ze bedzi sie tez rozwijal jak szkielet drewniany. Osobiscie jestem na ukonczniu budynkow wielorodzinnych (30 mieszkań na 3 kondygnacjach) i juz wiekszosc lokali jest zamieszkiwana. Powiem ze nie bylo to łatwe. Na nieszczescie trafilem na technologie firmy z pod rzeszowa - no ale coz na bledach czlowiek sie uczy. Teraz wiem jakich unikac bledow i jakie szczegoly sa wazne
No ale wracajac do tematu jak by Pan mogl cos wiecej o technologii to bardzo bym prosil. No i o kosztach. Wg nas koszty takiego domu wraz z indywidualnym projektem, bez glazury, parkietow, malowania i armatury (wszystkie instalacje itp.) to jakies 1800 zł/m^2
Jestem ciekawy jakie były Panskie???
Po dziesięciu latach milczenia zespół RSC, pod skrzydłami krakowskiej Lynx Music, wydaje nową, zaskakującą i intrygującą płytę. Nowoczesna forma art rockowa - tak można określić album „aka flyrock", którego premierę przewidziano na 1 września br. Do płyty zawierającej dziesięć nagrań dołączona będzie bardzo ciekawa 32 - stronicowa książeczka oraz teledysk do kompozycji "Niczego więcej".



Oto, co na temat nowej płyty mówią muzycy zespołu RSC Zbigniew Działa i Wiktor Kucaj: "...Nasza nowa płyta ”aka flyrock” ma być wehikułem czasu, który zabierze słuchaczy w nostalgiczną podróż do miejsc mitycznych i dziwnych, do lokali gdzie spotykało się osoby kolorowe w szarych dekoracjach, do czasów, gdy granie muzyki rockowej ze skrzypeczkami było uważane w Polsce za pomysł wysoce kontrowersyjny, a dziennikarze w swoich zapowiedziach zawsze dodawali, że grupa RSC to zespół z Rzeszowa.

artrock.pl
Hej. Mam taką sprawe i nadzieje, że ktoś mi doradzi Chodzi o to, gdzie możne zrobić fajną i nieszczególnie drogą impreze osiemnastkową w Rzeszowie. Mam na myśli jakiś lokal do wynajęcia (pub, klub...) tylko z możliwością potańczenia, bo co to za impreza jeśli ludzie siedzą na tyłku Może jest ktoś na tym forum, kto buja sie troche po rzeszowie :P Please, doradzcie coś dzięki
Późnym wieczorem w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Zbyszewskiego w Rzeszowie doszło do wybuchu. Mężczyzna, który spowodował wybuch, został ciężko ranny i stracił ręce.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 22-letni student skonstruował ładunek wybuchowy, który eksplodował. Prawdopodobnie była to petarda. Mieszkanie zostało zniszczone, innym osobom, w tym trzyletniemu dziecku, które przebywały w lokalu nic się nie stało - powiedział Paweł Międlar z zespołu prasowego podkarpackiej policji.

Ściany konstrukcyjne budynku prawdopodobnie nie zostały naruszone. Policja ewakuowała mieszkańców czterech klatek bloku.

- Sprawdzamy, czy w mieszkaniu nie ma innych materiałów niebezpiecznych. W piwnicy znaleźliśmy jakieś chemikalia, ale za wcześnie jest oceniać, czy mogły posłużyć do konstrukcji ładunku wybuchowego - dodał Międlar.

onet.pl
Witam,
mam zamiar otworzyć serwis studencki (coś jak mają już od lat kilku w Rzeszowie: studenci.rzeszow.pl). Serwis ten nie będzie nakierowany na działalność jednej uczelni(PWSW - jak to miało miejsce już u nas) ale w jego główną ideą będzie integracja uczelni na terenie miasta Przemyśl - oraz wspólne działanie i informowanie się.

Zawierał on będzie m.in:
- recenzje lokali(puby, imprezy, restauracje)
- newsy z życia kulturalnego Przemyśla
- artykuły/felietony - dotyczące nas studentów.
- foto i video relacje z imprez, inauguracji, konkursów, sympozjów etc.
- ogłoszenia: kup, sprzedaj, wynajmij, zamnień
- współpraca redakcyjna pomiędzy uczelniami oraz stworzenie sztabu do organizacji imprez (np: wspólna organizacja juwenaliów)
- może radio internetowe?
- relacje i recenzje z imprez/koncertów - także zapowiedzi
- informacje pochodzące z samorządów, władz uczelni a także kół naukowych etc.

Jeszcze nie wszystko..

Aktualnie posiadam na stanie bardzo dobry system zarządzania treścią(CMS) - jest on bardzo rozbudowany, jestem w trakcie załatwiania grafiki - będzie coś bardzo interesującego jeżeli uda mi się - oraz domena i serwer - z tym drugim to już w ogóle problemu nie będzie.

Teraz ludzie? jest ktoś chętny?
Piszcie...

Może pomysły jakieś?
1’sze urodziny klubu KINO dzie?? I 2007-02-09

Dzie?? I - PI??TEK 09.02.07 "violin in the HOUSE"
??wi??towanie zaczynamy od niepowtarzalnej imprezy ze skrzypcami w roli g????wnej. Go??ciem specjalnym imprezy b??dzie Pierwsza Dama Skrzypiec klubowych - KOLINA (katowice, www.kolina.pl). Sw??j liveact stworzy w oparciu o maksymalnie energetyczne brzmienia house’owe w lekkich gatunkach.

sala I - violin in the HOUSE - KOLINA - skrzypce / dj leniviec - lekkie gatunki energetycznego house’u
sala2 - allbert - w dobrze znanym niepowtarzalnym klimacie... by??e?? - wiesz, nie wiesz - sprawd??!

1’sze urodziny klubu KINO dzie?? II 2007-02-10

Dzie?? II - SOBOTA 10.02.07 "sax’n’SEX"
Na t?? sobotni?? noc zaprosili??my dla Ciebie najlepszego polskigo saksofonist?? klubowego KRZYSIA SANDECKIEGO (sax&sex katowice) i jednego z najbardziej utytuowanych kongist??w w kraju Mr. DOMINIKA (rzeszow). PO CO??? Sprawd?? o ile barwniej mo??e brzmie?? muzyka w ich towarzystwie. Nagle standardy staj?? si?? zupe??nie inne, numery, kt??re znasz porywaj?? ze zdwojon?? si???? a te, kt??rych nie znasz wyrywaj?? z but??w... Do tego wszystkiego dok??adamy NIESAMOWITY WYSTR??J LOKALU!!!

sala1 - sax&SEX - Krzy?? Sandecki - saksofon / Mr.Dominik - instrumenty perkusyjne i przeszkadzaje / dj Karol - mix przeboj??w od staroci po nowosci / specjalny wystr??j lokalu...
sala2 - dj leniviec - kolorowe brzminia muzyki - od ciep??ych barw house’u po czarny klimat ko??ysz??cy
a u Wy jak sobie radzicie?


Wiesz jak mieszkalismy u tej wariatki płaciliśmy swoje rachunki, studia Kuby I nie musieliśmy się martwic o pieniądze Kuba zarabia niezle a ja byłam na macierzyńskim wiec dostawałam swoją całą pensję. A teraz zostaje Kuby wypłata i moj marny zasiłek 400 zł dopóki nie pójdę do pracy Jeszcze te całe chrzciny, zamówilismy dosyc drogi lokal ale kto się spodziewał, że tak się sprawy potoczą Mieszkanie takie jak chcemy 2 pokojowe w rzeszowie można wynając za jakies 800+ media tak wiec samych rachunków bedziemy miec z 1400 zł . Trudno placki ziemniaczane, naleśniki i kopytka nie są takie drogie hihihi Zartuje nie bedzie tak zle mam nadzieje
to dziś po meczyku z kumplami podskocze i obale jak to jest z tymi połonczeniami z Rzeszowem.
A odnosnie tego ze Milec.... zdechł to proponowałbym taką szachownice terminową... czyli:
1. Rzeszów - 8.07
2. Krosno - 22.07
3. Rzeszów - 29.07
4. Przemśl- 12.08
5. Rzeszów - 19.08
Tak zeby sie nam jeden kierunek zbytnio nie znudził
A i mam nadzieje że pirwszy termin w rzeszowie już zaklepany... odnośnie lokalu
Niewiem czy wiecie, ale najemcami Nowego Światu są: Kappahl, C&A (2poziomy) New Yorker ponad to są DUŻe lokale jeszcze wolne: 830 m2 (mysle że Cubus) koleny 810 m2, oraz ostatni : ponad 1044m2. Oprócz nich ponad 4 lokale pow. 300m2. Ciekaw jestem kto zajmnie te lokale (napewno jeden - Reserved i CCC, mozę Humanic, Deichmann, Bata, Jeans Club, M&S - wszystko jest możliwe ....) A tak na marginesie to witam wszystkich użytkowników www.inwestycje.rzeszow.pl
Oby tylko elewacja nas zaskoczyła - bo jak narazie wyglada jak bunkier - szczegolnie na ostatniej fotce Zero okien ...
Cudów tez nie ma sie co spodziewac - to nie MH. Ale cisze sie ze to powstało , pierwsze prawdziwe Centrum Handlowe, zbudowane od podstaw , nie z blachy

klient - co chcesz od najemnców? Nie jest zle. Jest C&A ktorego u nas nie ma, Carrefour i pare innych nowosci. Z pewnoscia ktos jeszcez sie pojawi.
Nie ma tez co liczyc na ZARA czy inne sklepy z jej grupy w Nowym Swiecie. Takie sklepy ulokuja sie w wielkich galeriach (MH albo Hotel Rzeszow) ...
Nowy Swiat bedzie dobrym centrum handlowym dla pobliskich osiedli (zachod miasta) Brakowało tam hipermarketu i CH. Moze odciazy to chociaz troche ul.Rejtana, Grafike itd.



Oprócz C&a : New Yorker, Kappahl, oraz oprócz tego jeszcze 3-4 wolne duże lokale (każdy ok. 1000 m2), Zara niepojawi się napewno: jej skelpy będą w MH. Nielubię bunkrów P. Podkuskiego, dlatego czekam na NS i MH które mam nadzieję - wykończą jego "biznes" o ile można to tak nazwać. Narazie jeżdze do Krakowa, a od pażdziernika - przenosze sie do NŚ
a gdzie przeniesli to centrum rojax ??


Z tego co słyszałem to chyba "gdzieś" na Lubelską...
ile tych banków w centrum jeszcze bedzie ??


Pewnie dużo;-) Jak już widzieliście na grunwaldzkiej w miejsce Apartu powstaje nowy bank - Alior. W Galerii Rzeszów przy wejściu od Słowackiego po lewej stronie powstał BZ WBK. Prawda jest taka że banki potrafią wyłożyć dobre pieniądze za dobre miejsce w centrum miasta, a co za tym idzie wypierają stąd handel...

P.s. W niedługim czasie ma jeszcze powstać Allianz Bank ale z plotek słyszałem ze czekaja na lokal w Millenium Hall.
On przede wszystkim potrzebuje umów z unikalnymi w skali regionu najemcami na lokale w "Hotelu Rzeszów", a którzy teraz są jeszcze przy MH. Dopóki to się nie zmieni, to on nic nie sprzeda... Raczej spodziewam się fiaska rozmów. Nie wierzę, że Marma zgodzi się odstąpić od podpisanych umów pod MH w zamian za 100% udziałów w MH. Poza tym Podkulski będzie chciał "dogonić" MH pod kątem zaawansowania budowy i dlatego spodziewam się zamrożenia MH na kolejny rok, może dwa lata. Smutne to, ale taki scenariusz wygląda najbardziej realnie...
Będzie to budynek hotelowo-usługowo-mieszkalny. Inwestorem jest SM Energetyk - info z tablicy informacyjnej.
A to ze strony spółdzielni (http://www.smenergetyk.pl/inwestycje.html):
Przy Al. Niepodległości w Rzeszowie obok
istniejących wierzowców zacznie rosnąć nowy, trzykondygnacyjny budynek,
w którym zamieszka około 50 rodzin.
W budynku tym zlokalizowane będą również lokale użytkowe oraz w przyziemiu
duży wiekloprzestrzenny parking.
Powierzchnia użytkowa mieszkań od 40,00 m2 do 60,00 m2.
Łączna powierzchnia lokali mieszkalnych i użytkowych to ponad 4.500 m2.
Budynek ten, zrealizowany będzie w zwiększonym standardzie jakościowym
i w nowoczesnym, nowatorskim rozwiązaniu architektonicznym.
Przewidywany koszt powierzchni użytkowej 1 m2 wraz z infrastrukturą i gruntem
wyniesie około 2.500,00 zł brutto.
W tym roku ma być gotowy wieżowiec, który powstaje na przeciwko stadionu miejskiego w Rzeszowie.

Budynek będzie miał 11 pięter, znajdzie się w nim 75 mieszkań, od 31,5-metrowych kawalerek, przez lokale 63-metrowe, trzypokojowe, po 122-metrowy apartament na ostatnim poziomie.

Na dachu pomieszczeń biurowych mieszkańcy będą mogli wypoczywać na zielonym tarasie, gdzie można zbudować np. plac zabaw. Każde mieszkanie będzie miało swoje miejsce postojowe. Połowa z nich będzie pod ziemią, a druga obok wieżowca. Blok będzie w całości monitorowany.



żródełko: nowiny
Apartamenty nad zalewem

Budowa bloków mieszkalnych przy ulicy Kwiatowskiego w Rzeszowie zostanie zakończona.
Po kilku miesiącach przerwy ponownie ruszyły tam pracę. Poprzedni właściciel wstrzymał inwestycje "Zielone Tarasy" z braku pieniędzy. Udało mu się sprzedać zaledwie kilkanaście mieszkań. Budowę kontynuuje dotychczasowy wykonawca rzeszowska firma Hartbex, która najprawdopodobniej przejęła ją za długi od poprzedniego inwestora.Nowy właściciel nieco zmienił projekt inwestycji. Teraz nazywa się ona "Apartamenty nad zalewem". W dwóch budynkach: siedmio i dziesięciopietrowym będzie mniej mieszkań niż wcześniej planowano - około 240-tu oraz lokale użytkowe: pracownie architektoniczne, gabinety lekarskie i inne. Budowa ma się zakończyć w czwartym kwartale 2010 roku czyli rok później niż zakładano.
Eksperci podkreślają,że kryzys dotyka także rzeszowskiego rynku mieszkaniowego i lokalnych deweloperów. Inwestycje są opóźniane, a projektów w wysokim stopniu zaawansowania nie ma zbyt dużo.

Źródło: Polskie Radio Rzeszów

wiec pogodziliscie sie z marazmem jaki panuje w rzeszowie w tej dziedzinie?wiadomo ze rzeszow nie pokona w turystyce krakowa wroclawia gdanska czy poznania, lub torunia bo to jest inna liga.. ale jesli w rzeszowie nic nie powstanie to na euro bedzimy miec 3 sztaby i kilka firm specjalizujacych sie w seudopromocji miasta.. wydamy wiele pieniedzy ktore pojda na marne bo kto do miasta przyjedzie ktore nie ma nic ciekawego do zaoferowania ani nie ma dobrego hotelu? chcecie by kazdy mial na poczatku mial zapal a potam byly ciagle klotnie kto jest winny i jaka szanse stracilismy?niby rzeszow chwali sie w polsce ze swietnie srodki unijne sciaga wiec czemu nie sprobuje ich na rewitalizacje tych parkow scigac? czemu wg ciebie rzeszow nie ma miejsca? zobacz tereny kolo zwirowni ktore sa obrosniete jakimis chaszczami albo tereny za lisia gora i zwieczyca? mamy tereny i trzeba je wykorzystac.. a o starowke bym sie nie bal bo jak by powstalo z 3 nowe muzea i wiecej nowych na swoj sposob orginalnych lokali to jestem pewnien ze bylby duzy ruch..taki preszov na slowacji jest mniejszy niz rzeszow a ma aquapark nawet nie ma lotniska a mimo to kazdego roku wielu polakow tam przyjezdza i miasto z tego zyje.. zapominacie ze turystyka to jedna z dziedzin gospodarki ktora bardzo pomaga w rozwoju takich miast jak rzeszow.. tym bardziej ze mamy sporo atutow o ktorych inne miasta moga sobie pomarzyc a mimo tego nic nie robimy i marnujemy czas.. i wszyscy sa z tym pogodzeni.. tylko za kilka lat nikogo nie bedzie w a rzeszow to bedzie miasto emerytow .. bo kazdy wyjedzie na granice albo do innych miast bo kto bedzie chcial mieszac w miescie w ktorym nie ma nic ciekawego?a tak 5-8 nowych miejsc sprawilo by zdecydowanie wieksze ozywienie miasta..
Armia chce w Rzeszowie budować mieszkania dla kadry zawodowej. Szuka jednak terenów pod tę inwestycję. Miasto proponuje działki przy ulicy Zielonej.

Wojsko musi zapewnić kwatery żołnierzom zawodowym. Tymczasem w tej chwili w Rzeszowie brakuje około 150 lokali. Wojsko nie ma jeszcze nawet terenu pod ich budowę.

- Zaproponowaliśmy wojsku zamianę terenów - mówi Aleksander Nowosad, zastępca dyrektora Biura Gospodarki Mieniem Miasta Rzeszowa. - Konieczna będzie ekwiwalentna wycena gruntów oraz przygotowanie odpowiedniej uchwały pod obrady Rady Miasta.

Wojsko jest zainteresowane oddaniem miastu nieruchomości przy ul. Reformackiej. W zamian mogłoby otrzymać ponad hektar gruntu przy ul. Zielonej. Inwestycja będzie możliwa jeśli na taką zamianę wyrażą zgodę radni. Jednak armii zależy na czasie.

- Chodzi o budowę 150 mieszkań. Chcielibyśmy ją rozpocząć wiosną 2007 roku, ponieważ są na to pieniądze - wyjaśnia Franciszek Bącal, podkarpacki pełnomocnik dyrektora Oddziału Regionalnego Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w Krakowie. - W pierwszym etapie, w ciągu roku powstałoby 100 lokali.

Żołnierze otrzymają mieszkania tylko na czas służby. Pozostaną one własnością wojska. Planowana cena jednego metra kwadratowego mieszkania oddawanego pod klucz ma wynieść 2,5 tys. zł.
kk
Super Nowości z dnia 25_07_2006
-----
źródło: Super Nowości
link: http://www.pressmedia.com...u_file=HH%2ETXT
-----
za strony GDDKiA odzial Rzeszów


Nabycie prawa do nieruchomości na cele budowlane wraz z wykonaniem dokumentacji geodezyjno-kartograficznej i formalno-prawnej dla inwestycji pn. Budowa Autostrady A-4 na odcinku: od Rzeszowa (węzeł wschodni) km 582+000 do Przeworska (węzeł Przeworsk) km 612 +300 na terenie powiatu rzeszowskiego, łańcuckiego, przeworskiego.

Najważniejsze info:
Zamówienie obejmuje realizację poniższego zadania:
- Wykonanie podziałów geodezyjnych na działkach które wchodzą w pas drogowy przyszłej autostrady A-4, uzyskanie ostatecznych decyzji zatwierdzających podział.
- Wykonanie operatów szacunkowych dla każdej działki wchodzącej w pas drogowy przyszłej autostrady A-4.
- Pozyskanie działek wchodzących w pas drogowy przyszłej autostrady A-4 na podstawie umowy notarialnej, ostatecznej decyzji administracyjnej, umowy cywilno-prawnej wejścia w teren.
- Pozyskanie działki siedliskowej na podstawie dokumentacji j.w. wraz z uzyskaniem lokali zamiennych do egzekucji przy decyzji wywłaszczeniowej.
- Pozyskanie działek Skarbu Państwa.
- Pozyskanie działek samorządowych, gminnych, powiatowych i wojewódzkich.
Planuje się nabycie łącznie 2230 działek.

I jeszcze termin realizacji: 30.06.2009r.


hm
termin do czerwca 2009 - na sam wykup działek itd :/ to pozniej zanim oglosza przetarg na budowe minie kolejne pol roku :/ nie wyrobia sie :/ albo autostrade otworza 2 miesiace przed Euro :X
ale dobrze ze cos wogole sie dzieje
O 35 procent wzrosły w ciągu roku przychody firm budowlanych na Podkarpaciu - poinformował Urząd Statystyczny w Rzeszowie. Od stycznia do sierpnia produkcja sprzedana budownictwa zwiększyła się o 21 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. Sprzedaż produkcji budowlano montażowej była większa prawie o 40 procent niż w sierpniu ubiegłego roku. Największy wzrost odnotowały firmy zajmujące się głównie wznoszeniem budynków. Od stycznia do sierpnia w Podkarpackiem oddano do użytku 3160 mieszkań - o 102 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zdecydowana większość - bo prawie 80 procent z nich stanowią lokale w domach jednorodzinnych. Reszta to głównie mieszkania w blokach. Mieszkańcy regionu najczęściej budują domy o powierzchni około 140 metrów kwadratowych. Średnia powierzchnia mieszkania w bloku to 60 m2.

Źródło: Radio Rzeszów

Chyba to oznacza zastój na rynku dużych nieruchomości (bloków) i nawałnicę w budownictwie jednorodzinnym...
Torun bedzie mial autostrade,ale my tez bedziemy mieli. prace archeologiczne na odcinku tarnow-rzeszow potrwaja jeszcze do czerwca, potem mozna wydawac decyzje.

Kiedys w kamienicach w centrum nikt nie chcial mieszkac, bo byly w oplakanym stanie.teraz to najdrozsze lokale.To dobry symptom.Oznacza to powrot do normalnej gospodarki po okresie zdziczalego komunizmu
Upadłość rzeszowskiego dewelopera

Sąd ogłosił upadłość likwidacyjną rzeszowskiego dewelopera, firmy Inmax. Powodem jest niewypłacalność spółki. Jej zobowiązania wymagalne wynoszą ponad 2,7 miliona zł. Są to długi zarówno wobec usługodawców, Skarbu Państwa jak i pracowników.
Upadłości Inmaxu domagała się firma Budomax, która nie mogła wyegzekwować od spółki swojego długu wynoszącego 260 tysięcy złotych. Postanowienie sądu jest nieprawomocne, zarząd firmy może je zaskarżyć. Sąd powołał syndyka,który ma przejąć władze nad spółką.
Inmax wybudował w Rzeszowie osiedle "Słoneczna Reduta". W planach miał m.in. budowę poprzez spółki celowe, w których ma udziały , centrum handlowo-usługowego "Cegielnia" w Przemyślu, galerii handlowej w Wieliczce oraz osiedla "Na Zakolu" w Krośnie. Najbardziej zaawansowane są dwa pierwsze projekty. Budowa osiedla w Krośnie nie ruszyła z braku finansowania. W Przemyślu i Wieliczce przyjmowano już zgłoszenia od potencjalnych najemców lokali handlowych. Inmax prawdopodobnie będzie chciał sprzedać swoje nakłady w tych inwestycjach.

Źródło: Polskie Radio Rzeszów

Cytat:
Pewnie zaraz polecą posty w stylu "Nie graliście w t2 i nic nie wiecie na temat tego formatu". Mimo tego że Stiepan twierdzi inaczej uważam, że standard jest bardziej przyjazny dla nowych graczy i tańszy. I jeszcze jedna ważna rzecz,na którą zwrócił uwagę Grakus: co takiego pasjonującego jest w formacie, w którym gra masa combo decków? Gra z kombo jest nudna jak flaki z olejem, bo tak naprawdę to czekamy czy przeciwnik "wykręci się" czy nie. Ale to tylko MOJE zdanie.

yyy..

a jakie ?, no jest tepsa, ew mono R storm, każdego tego jest po 1 w rzeszowie, czyli 2 decki na 20 graczy ?? to jest aż tak dużo ?, poza tym w t2 ZAWSZE jest jakieś combo, i jest go mniej więcej tyle co w ext czyli mało, a to że decki są tańsze w t2 to chyba nie ma wątpliwości że mało prawda, co było już omawiane wcześniej...

Cytat: a) jakiś dom kultury
b) knajpa Nakroma / dogadać się z innym lokalem
c) Centrum Duszpasterskie

no to znaczy gdziekolwiek, może wszędzie, a nigdzie na pewno, poza tym, co nam po miejscówce na 8-12 graczy ?? te fnmy mają nam w założeniu rozwijać scenę, co każe szukać miejsca na 25-30 osób...
Turniej Extended w Rzeszowie !!

Data: 21.06.2009 (niedziela)
Miejsce: Jack's Restaurant ul. Grunwaldzka 1(skrzyżowanie z Matejki)
Zapisy: 13.00 - 13.30
Start: 13.31
Nagrody: 100% wpisowego
Wpisowe: 15zł / 10zł dla osób, które rozegrały 3 lub mniej sankcjonowane turnieje lub z rankingiem constructed <1600 (potwierdzenie wydrukiem ze strony WotC lub kontakt do organizatora w celu sprawdzenia tego na stronie DCI przed eventem)

lokal zapewnia nam siec restauracji Jack's, więc chyba nie musze tłumaczyć, że NIE WOLNO przynosić własnych artykułów spożywczych, nie ma żadnego zamawiania pizzy, ani wychodzenia do sklepu, jedzenie jest na miejscu, smaczne i w przyzwoitych cenach, wiem z doświadczenia

Organizatorzy:

Szymon "Stiepan" Pękala
GG: 3558888
mail: szp@o2.pl
tel: 660752270

Zapraszam!
[Wrocław]

Umowę najmu lokalu podpisała w Rzeszowie sieć delikatesów Alma Market. Wartości kontraktu nie ujawniono, wiadomo, że umowa została podpisana na 10 lat. O delikatesy Alma wzbogaci się też wielofunkcyjne centrum handlowe Wzorcownia we Włocławku.
Delikatesy zajmą lokal o pow. 1820 mkw. Niedawno w Poznaniu został otwarty Krakowski Kredens – sklep drugiej marki giełdowej spółki. Krakowski Kredens to sieć sklepów specjalizujących się w żywności przygotowywanej na bazie naturalnych składników i tradycyjnych receptur. W połowie czerwca kolejny sklep zostanie otwarty w Warszawie, potem we Wrocławiu i Zakopanem.

http://wiadomoscihandlowe.pl/content/view/18126/1997/
Średnie ceny lokali trzypokojowych w tys. zł w kwietniu

Białystok - 250

Bydgoszcz - 247

Gdańsk - 431

Gdynia - 465

Katowice - 302

Kraków - 505

Łódź - 299

Lublin - 290

Poznań - 365

Rzeszów - 310

Szczecin - 349

Warszawa - 634

Wrocław - 466

źródło: Oferty.net
Witajcie,
Chciałbym Was uspokoić, że oczywiście nie mam do nikogo pretensji co do mojego SWETERKA!!! Mało tego, w przeciągu miesiąca czasu powstanie nasz teledysk do piosenki pt. LOKALE, który kręcony będzie w jednym ze Stalowowolskich LOKALI (najprawdopodobniej w PLANECIE). Rolę główną miałem początkowo ja odegrać, jednakże istnieje już całkiem spore prawdopodobieństwo, że odegra ją znana Wam wszystkim osoba, której nazwiska nie będę póki co wymieniał, co by nie zapeszyć... Jedno jest PEWNE. W teledysku wystąpi SWETEREK hehe (ale chyba tylko we zwrotkach

Tymczasem pozdrawiam Forumowiczów i zapraszam na koncert do "Pod Palmą" w Rzeszowie w ten piątek, gdzie zagramy wspólny koncert z zespołem THE CALOG.

Piotrek
Zapraszam do Rzeszowa, gdzie spotykamy sie w pubie "Corner" w rzeszowskim Rynku (mamy mile wspomnienia z tamtego roku). Lokal poki co mamy zarezerwowany na 20 osob z mozliwoscia zwiekszenia tej liczby. Dlatego prosilbym wszystkich chetnych, ktorzy zdecyduja sie ogladac spotkania z Chelsea 22 kwietnia z nami w Rzeszowie o deklaracje do poniedzialku do godziny 15. Mam nadzieje, ze przebijemy znow frekwencje, jaka mielismy na Arsenalu i bedziemy sie wszyscy wspolnie dobrze bawic. Dalsze informacje w dniach poprzedzajacych mecz.
Zapraszam do Rzeszowa, gdzie spotykamy sie w pubie "Corner" w rzeszowskim Rynku (mamy mile wspomnienia z tamtego roku). Lokal poki co mamy zarezerwowany na 20 osob z mozliwoscia zwiekszenia tej liczby. Dlatego prosilbym wszystkich chetnych, ktorzy zdecyduja sie ogladac spotkania z Chelsea 22 kwietnia z nami w Rzeszowie o deklaracje do poniedzialku do godziny 15. Mam nadzieje, ze przebijemy znow frekwencje, jaka mielismy na Arsenalu i bedziemy sie wszyscy wspolnie dobrze bawic. Dalsze informacje w dniach poprzedzajacych mecz.



EDIT:NA TYM SPOTYKANIU BEDZIE WIELKA NIESPODZIANKA!!!
Kaminho na tym zdjeciu Arek odmawial modlitwe przed posilkiem hehe tylko w momencie gdy sie modlil mysmy wykorzystali chwile i zjedlismy wszystko

Adrian pomysl nad Krakowem!! Warszawska ekipa dosc powaznie mowila o podboju Krakowa......
Mysle, ze moze udac sie nam naprawde liczne spotkanie.....
Warszawa, Katowice, Sosnowiec , Rzeszow i okolice, Oswiecim i okolice, Czestochowa, Wroclaw.....itd... gdyby pozjezdzali sie ludzie z poludniowych i centralnych okolic + kilku smialkow z bardziej oddalonych miejscowosci to byloby to naprawde "Przasne" spotkanie!

Dlatego Apeluje do dziewczyn z Krakowa ( i ogolnie ludzi) aby poszukaly dobrego lokalu gdzie liczna nasza ekipa bedzie mogla usiasc i pokibicowac Czerwonym!!

W sumie to niech kazdy zacznie przekazywac o takich planach reszcie z LFC.pl i zobaczymy ilu uzbiera sie smialkow na Krakow

PISZCIE.....
Kumple prowadza lokal w Rzeszowie i wpadlem ostatnio (chyba z tydzien temu) na fajna imprezke. Koncercik Los Fastidios, The Analogs i cos tam jeszcze.... fajnie bylo Kumpel z ochrony podszedl do mnie i pochwalil sie zagarnietymi fantami.... 5 motylkow, noz do tapet (pomyslowo), szczoteczka do zebow polaczona ze skalpelem (pamiatka z pierdla zapewne) i..... ladies and gentlemen.... RZEZNICKI HAK!!!!.... ten ostatni bedzie wisial nad barem
fragment felietonu stanislawa michalkiewicza zakonczony sycaca pointa

W niedzielne południe jeszcze nie wiadomo, kto zostanie następną Ekscelencją, czyli Najmiłościwiej Markującym Panowanie nad Polską Panem Prezydentem, ale wiadomo, że są już pierwsze ofiary obywatelskiego zaangażowania. W Rzeszowie jakiś starszy obywatel umarł w lokalu komisji wyborczej, a z komunikatów prasowych nie sposób się dowiedzieć, czy przed śmiercią zdążył spełnić obywatelski obowiązek, czy może zmarł nadaremnie, prawdopodobnie na skutek przyjęcia zbyt dużej dawki propagandy, jaką faszerowały nas obydwa wyborcze sztaby i instytucje wspomagające. Niby to wszystko dla naszego dobra, ale od nadmiaru przyjemności też można umrzeć, o czym zaświadcza Piotr de Bourdeille, bardziej znany jako Brantome od "Żywotów pań swawolnych". Oto fragment o jeńcu wykupionym z tureckich galer, opowiadającym o swoich przeżyciach napotkanym paniom. Pytały go one m.in., co też sprośni Turczynowie czynią "białym głowam". - O pani - odparł jeniec - tyle im czynią tę rzecz, aż umierają z tego! - Dałby Bóg - odrzekła jedna z rozmówczyń - abym tak w męczeństwie mogła umrzeć za wiarę. Okazuje się, że nie tylko ekscesy sprośnego bisurmanina mogą przyprawić człowieka o śmierć, ale i zbytnie przejęcie się propagandą przedwyborczą. Przy okazji potwierdza się raz jeszcze zbawienna prawda o tym, iluż to nieszczęść dałoby się uniknąć, gdyby ludzie nie wychodzili z domów.
P4
żeby nie było jednej, wielkiej lipy z tym całym lokalem.



No co ty, Pan B. to bardzo poważny facet, jak jeździł do Rzeszowa z Panem D. to podawał się za mecenasa, a Pan D. był Panem Sędzią, -Proszę Panie mecenasie..., -Tak Panie sędzio... rwali laski, że ho, ho! (Janów Małe miasto...)
Wątek dotyczący jadła w Kostrzynie n/Odrą pociągnął mnóstwo uwag nt.
jedzenia na PKP.
Pozwolę się odnieść do tego tematu, choć muszę się zastrzec, że są to
raczej wspomnienia, zamknięte ok. 1990 r. - od tego czasu zbyt rzadko
podróżuję PKP by wyrażać swoją opinię.
Z tamtych czasów pozostało mi trochę miłych wspomnień, generalnie
jednak najgorsza opinia o lokalach gastronomicznych położonych na
dworcach kolejowych (piszę to świadomie, wiedząc, że większość z nich
to już firmy związane wyłącznie umowami najmu z koleją).
Miłe  - to praktycznie tylko stołówka kolejowa w Międzyrzeczu, gdzie
przez 1 rok miałem okazję jadać obiady - tania i smaczna, chociaż mała
i czasami czekać trzeba było na wolne miejsce.
Bar WARS na tej stacji to przeciwieństwo - brudny, śmierdzący piwem
(wtedy jeszcze było kuflowe), zadymiony - do dziś nie jadam majonezu,
na widok jajek w majonezie odzywają się odruchy wymiotne. Kontuar z
blachy ocynkowanej, podłoga z desek pociągnięta przepalonym olejem
silnikowym. Tradycyjna chłodnia ByFaUCh - długo się zastanawiałem, co
to znaczy (teraz wiem).
Wszystkie okoliczne bufety wyglądały tak samo (Międzychód, Zbąszynek
(tu + za podłogę z płytek lastyko), Skwierzna, Gorzów czy ZG,
Szamotuły).
Wiele lat podróżowania po kraju  nie przywołują w mojej pamięci żadnego
miejsca, gdzie można było zjeść lepiej lub choćby inaczej. Dotyczy to
praktycznie wszystkich dworców w kraju. Znam Chjnice, ale w moich
czasach nie odbiegały od normy. Bardzo dobrze znak Poznań
(macierzysty), Wrocław, Kraków (1 rok pobytu), Rzeszów, Jelenią Górę,
Warszawy Wsch-Cen-Zach), Gdańsk, Gdynia, nie znam Tczewa, znam
Laskowice, Bydgoszcz i Gniezno, Piłę, Krzyż (brrr), Szczeciny
Cieszą mnie posty o dobrym jedzeniu tu i ówdzie, stwórzmy więc
bezpłatną reklamę tym, którz chlubnie będą zmieniali opinię o jedzeniu
na PKP, gdyż fakt zmian strukturalnych, nie zmienią powszechnie
panującego zdania, że PKP=WARS=podłe jedzenie.
2 PS
1. Sierpień ub.r., wieczór, Przemyśl, sypialny do Poznania - na
szczęście pamiętałem wcześniejsze czasy i wałówkę kupiłem wcześniej -
konduktor WARS-u miał trzydniowe magdalenki i inne ciasteczka. Na
plus -  do Poznania nikogo nie dokwaterował mimo iż nic nie dostał poza
opłatą (w drodze powrotnej musiałem zabulić dodatkowo), drzwi do wagonu
barowego chyba zaspawane;
2. Trochę OT - drugie miłe wspomnienie dotyczy stołówki tramwajarzy w
Poznaniu na Gajowej - 5 lat żywienia, same superlatywy - była kultowa
wśród studentów Collegium Chemicum - 5 minut drogi.

Z życzeniami smacznego



| Witam

| Czy policja mogła postąpić z nami jak jest niżej opisane ??? i czy nie
| przysługują nam żadne prawa ???

| Niniejszym chciałem was poinformować o zajściu które miało miejsce
wczoraj
w
| Rzeszowie podczas opuszczania przeze mnie i znajomych pub'u. Sprawa
zostanie
| oczywiście skierowana na drogę postępowania sądowego, ponieważ
policjanci
| przekroczyli swoje uprawnienia oraz użyli bezpodstawnie przemocy wobec
| młodych kobiet, bo sprawę nie podania swoich numerów, nie przedstawienia
| się, przekroczenia swoich uprawnień i w ogóle chamskiego i wulgarnego
| zachowania pomijam. A było tak:
| Jeden z naszych kolegów (barman w w/w lokalu) w trakcie wychodzenia z
knajpy
| został zaproszony do radiowozu,

Witam!

Skad tam sie wzieli policjanci? Bylo jakies doniesienie?
Czy na poczatku byla jakas informacja po co zaprosili jednego z Was
(barmana) do radiowozu
i dlaczego akurat jego?

Jaka to knajpa i gdzie? (znam Rzeszow ;)

pozdrawiam
mdr



Ten znajomy barman zamykał lokal i przyślimy po niego.
Było doniesienie na policje o zakłócanie ciszy, bo lokal ma być zamknięty
o 24:00. i dokładnie tak był zamknięty. A my w kilka osób siedzieliśmy
w zamkniętym lokalu i czekaliśmy w środku na barmana
aż posprząta.
Z tego co dowiedzieliśmy się dzień później (barman pracował tak dopiero
tydzień) rada
osiedla łacznie z policją chce konieczneie zabrać koncesje dla tego lokalu
i najprawdopodobniej my staliśmy się ofiarami na placu boju prowadzonego
przez policje i rade ośiedla przeciw włąscicielom pub'u..



Szykuje się naprawde "ostra jazda".....
Prognoza pogody mówi jeszcze o solidnym gradzie - uważajcie zatem, gdzie
parkujecie swoje auta...

Szczecin po burzy, trwa usuwanie szkód

28.7.Szczecin (PAP) - Przynajmniej do późnych godzin
popołudniowych trwać będzie usuwanie szkód spowodowanych przez
nawałnicę, która przeszła w niedzielę wieczorem nad Szczecinem i
okolicą. Podczas burzy wiatr osiągał prędkość 90 kilometrów na
godzinę, a na metr kwadratowy spadło 20 litrów wody.

 Jak poinformowały służby miejskie, woda zalała wiele domów,
piwnic, sklepów i lokali gastronomicznych. Straż pożarna odebrała
ponad sto zgłoszeń od mieszkańców z prośbą o interwencje, głównie
o pomoc przy wypompowywaniu wody z zalanych budynków.

 Zalane są też ulice i drogi podmiejskie. Samochody grzęzły na
drogach. Na jednej ze szczecińskich ulic upadające drzewo
przygniotło zaparkowane pod nim auto.

[...]
Poza Szczecinem burza najwięcej szkód wyrządziła w Policach i
okolicach Gryfina. Prądu pozbawione zostały Dębce i Bobolin. (PAP)

Podkarpacie - ostrzeżenie przed burzami

28.7.Rzeszów (PAP) - Wydział Zarządzania Kryzysowego
Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie ostrzega przed
gwałtownymi burzami, które w poniedziałek mogą wystąpić na
Podkarpaciu.

 "Po południu i wieczorem od zachodu regionu następować będzie
wzrost zachmurzenia aż do wystąpienia burz i przelotnych opadów
deszczu. Burze mogą być gwałtowne, a towarzyszące im opady
intensywne - lokalnie do 80 mm - możliwe opady gradu" -
dowiadujemy się z przesłanego mediom komunikatu.

 W strefie burz wiatr może być silny i porywisty, w porywach do 25
m/sek. Silnych opadów i burz oraz porywów wiatru należy się
spodziewać także we wtorek nocą i w środę.

 "W związku z prognozowanymi burzami i intensywnymi opadami
deszczu istnieje możliwość gwałtownych wzrostów stanu wody w
rejonie występowania opadów, szczególnie w małych ciekach i
potokach" - przypomina wydział zarządzania kryzysowego
rzeszowskiego UW.(PAP)


| Wytłumacz to w WAM-ie... To chyba najbardziej nielogiczna z wielu
| nielogicznych instytucji "okołowojskowych" - zresztą chyba najbardziej
| przeklinana przez mieszkańców osiedli wojskowych.

| To że coś w wojsku jest źle zorganizowane stanowi dość słaby argument na
| to, że cywile nie mogliby tego zrobić lepiej :)

Tyle że WAM jest cywilny. Wykonuje zadania powierzone przez -
cywilnego - ministra ON a nie przez wojsko. Szerzej tu:
https://www.wam.net.pl

Swoją drogą to Michał Grodecki ma rację o naliczaniu cen za kwatery. W
podwarszawskim Legionowie opłaty za mieszkania w zarządzaczie WAM są
wyższe niż opłaty na runku cywilnym. Przy czym mieszkania WAM to
głownie lokale w 20-30 letnich blokach w wielkiej płyty a mieszkania
na wolnym rynku zwykel zdecydowanei nowsze. I tu jest o tyle dobrze ze
lokale są. Bo np. w takim Wędrzynie czy Drawsku nei ma na to szans.



Nie wszędzie jest tak samo. W Rzeszowie czy Łańcucie na przykład jest
OIMW taniej niż u cywilów, ciut ale jednak...

Michał
Do tego dochodzą absurdy w zarządzaniu. Kiedyś pisałem o takeij
sytuacji. Blok 60 mieszkań. W nim 5 mieszkań zajmuje 5 rodzin byłych
dozorców którzy nie opuścili meiszkań służbowych a WAM nie potrafi/nei
chce ich wykwaterować. Z tych 60 mieszkań 31 zostało wykuionych na
własność - WAM miał 29. Postanowiono wieć założyć wspólnotę
mieszkaniową. I co? Ano "prawnik" WAM stwierdził że nie można. Bo WAM
ma 29 mieszkań a każdy z właścicieli tylko po jednym. Wieć to oni -
według WAM - mają większość i nei chcą żadnych zmian. I nie ważne że
31 właścicieli chciało zawiązać wspólnotę - WAM uważał że z 29
lokalami ma większość. Dopiero sprawa w sądzie przekonała ich że nei
mają racji.

Na szczęście od 3 lat moi rodzice z WAM-em nie mają nic wspólnego.

Zdrówko



Witam,

Straz Miejska zalatwila'' chcialbym abysmy podyskutowali o problemie
meldunkowym (w Warszawie) w nowym watku.

gdyby obowiazek meldunkowy dalej funkcjonowal
to w Warszawie przyjezdnych byloby duuuuuuzo mniej.



Prawdopodobnie niewielu z Was wie lub pamieta (bo i nie moze), ze Warszawa
byla kiedys tak zwanym miastem zamknietym.
Nie mozna bylo dostac pracy nie majac meldunku Warszawskiego oraz nie mozna
bylo zameldowac sie w Warszawie nie majac tu stalego miejsca pracy.

Warszawa zawsze przyciagala. Wojna, okupacja, Powstanie Warszawskie to
okolicznosci, ktore spowodowaly, ze Warszawa stracila olbrzymia ilosc
wspanialych fachowcow.
Stad duzy naplyw specjalistow (ich rodzin, przyjacol) z roznych czesci
Polski.
Rynek pracy byl inny niz teraz.
Teraz gdy Warszawa jest miastem otwartym:

Dragonball:

Fajnie ze przyjezdzaja do Warszawi nowi "warsiawiacy"
ale gorzej ze dla juz mieszkajacych niedlugo pracy zacznie brakowac, a w
niektorych branzach i zawodach juz nie ma pracy!!!!



Dla Przybyszy, nasze miasto jest to Eldorado.
Nie raz pisalem o tym, ze zarabia sie tu lepiej niz w Siedlcach, Elku,
Rzeszowie czy Krakowie.
Ale to zjawisko ma rowniez inne przeslanki.
Nalezalo by chocby rozpatrzec kwestie podatkow (gdzie odprowadzane).
Czy zarabiac tu a wydawac gdzie indziej.

Dragonball:
A moze tak ludeczkowie przyjezdni zamiast isc
na latwizne poszukacie pracy za granica, albo wymyslicie jakies
przedsiewziecie4 w swoich rodzinnych miastach, miasteczkach , wsiach ,
wioseczkach?



No coz nie jest to takie proste. Trzeba sie troche wysilic, pomyslec,
zaangazowac.
Okazuje sie, ze lepiej robic za murzyna w Warszawie (za nizsza pensje, w
zdecydowanie wiekszym wymiarze godzin) niz za przedsiebiorce w Suwalkach,
Olesnicy czy Stalowej Woli.

Wracajac do zameldowania.
Przepisy meldunkowe sa tak samo niedopracowane jak wiele innych.
Jaka pewnosc ma wlasciciel mieszkania, ze wynajmujacy i zameldowany nie
bedzie sie staral o zasiedzenie?
Chcac wykwaterowac zameldowanego, zdaje sie, ze trzeba mu zapewnic lokal.
Ale to juz kwestie prawne.

A moze warto by bylo znowu zamknac Warszawe?

Pozdrawiam
Szuwaks

No to jazda, bo temat jest ciekawy...

Witam,



Cze.

Rynek pracy byl inny niz teraz.
Teraz gdy Warszawa jest miastem otwartym:



O właśnie. Czasy się zmieniają, czy tego chcemy, czy nie.

Dla Przybyszy, nasze miasto jest to Eldorado.
Nie raz pisalem o tym, ze zarabia sie tu lepiej niz w Siedlcach, Elku,
Rzeszowie czy Krakowie.
Ale to zjawisko ma rowniez inne przeslanki.
Nalezalo by chocby rozpatrzec kwestie podatkow (gdzie odprowadzane).
Czy zarabiac tu a wydawac gdzie indziej.



A dlaczego nie zarabiać tu i tu wydawać, a przy okazji zostawić po sobie
efekt swojej pracy?

No coz nie jest to takie proste. Trzeba sie troche wysilic, pomyslec,
zaangazowac.
Okazuje sie, ze lepiej robic za murzyna w Warszawie (za nizsza pensje, w
zdecydowanie wiekszym wymiarze godzin) niz za przedsiebiorce w Suwalkach,
Olesnicy czy Stalowej Woli.



Ha! I tu Cię mam. Właśnie z pomysłem, zaangażowaniem i wysiłkiem swoim
przyjechałem do Wawy. A jeśli chodzi o własny interes... Spróbuj coś
otworzyć. Miałem przez dwa lata dobrze prosperujący sklep - serwis
rowerowy. Niestety i to upadło. Jeśli będziesz chciał wyjaśnię Ci dlaczego
(długa pisanina), ale mogę Cię zapewnić,  że nie zmojej winy.

Wracajac do zameldowania.
Przepisy meldunkowe sa tak samo niedopracowane jak wiele innych.
Jaka pewnosc ma wlasciciel mieszkania, ze wynajmujacy i zameldowany nie
bedzie sie staral o zasiedzenie?



Dlatego go nie zamelduje. Pisałem gdzieś wcześniej, że można by to było
rozwiązać przez dobrowolną rejestracje w jakiejś centralnej bazie danych.

Chcac wykwaterowac zameldowanego, zdaje sie, ze trzeba mu zapewnic lokal.
Ale to juz kwestie prawne.

A moze warto by bylo znowu zamknac Warszawe?



Nie dyskutowałbym wtedy tu z Tobą. A tak po za tym. Rodowici Warszawiacy
(niewielu Was jest) boicie się stanąć odważnie na rynku pracy? Konkurencja
zawsze dobrze wpywała na ogół społeczeństwa. Mobilizuje, rozwija i...
poprawia zawartość społeczeństwa.

Pozdrawiam
Szuwaks



Też pozdrawiam - Maro.

:)))
PS.
Nadal czuję, że jestem tu mile przyjęty i wiem, że nie narobię wstydu
społeczności warszawskiej.

http://www.targirzeszowskie.pl/kalendarium/2008/targi_slubne_2008_opis.htm

Podkarpackie Targi Ślubne
2-3 luty 2008 r., Rzeszów - Hala PODPROMIE

W dniach 2-3 luty 2008 r. w Hali Widowiskowo-Sportowej PODPROMIE w Rzeszowie odbędzie się kolejna edycja Podkarpackich Targów Ślubnych.
Na targach zaprezentują się: salony mody ślubnej, studia fotografii, usługi wideo, kwiaciarnie, salony jubilerskie, studia dekoracji ślubnej, firmy zajmujące się kompleksową obsługą ślubów i wesel, restauracje, hotele i lokale organizujące przyjęcia weselne, firmy wynajmujące samochody i limuzyny ślubne, firmy poligraficzne, salony fryzjerskie, kosmetyczne, wizażu i stylizacji, firmy oferujące prezenty ślubne, biura podróży, wydawnictwa branżowe.
Do zwiedzenia targów zapraszamy zarówno przyszłe młode pary, jak również osoby przygotowujące się do takich imprez jak bal karnawałowy czy „studniówka”. Prezentacja skierowana będzie także do wszystkich tych, którzy dbają o swój atrakcyjny wygląd, dobrą kondycję oraz śledzą nowe trendy w modzie, kosmetyce czy fryzjerstwie.
W ramach szeregu imprez towarzyszących targom planowane są między innymi: pokazy mody ślubnej, makijażu, fryzur ślubnych i wieczorowych, układania bukietów, aranżacji stołów weselnych, liczne prezentacje oraz konkursy z cennymi nagrodami dla zwiedzających (do wygrania m. in.: egzotyczna podróż poślubna, suknie ślubne, obrączki, złota biżuteria, itp.).
Jesteśmy przekonani, że bogata oferta Wystawców oraz wyjątkowy charakter imprezy dostarczy Państwu niezapomnianych wrażeń.
Szczegóły na stronie: www.targirzeszowskie.pl
Serdecznie zapraszamy

Godziny zwiedzania targów:
02.02.2008 (sobota) – 10.00-18.00
03.02.2008 (niedziela) – 10.00-18.00

Kontakt: MTR Międzynarodowe Targi Rzeszowskie
35-045 Rzeszów, ul. Podpromie 10
tel.: (17) 850 75 99, fax: (17) 850 75 98
E-mail: biuro@targirzeszowskie.pl
Bo jeśli ktoś szuka wtyków to zawsze chodzi o kase , wpisz w Google lokale Rzeszów , i każdy manager chętnie wysłucha Twojej propozycji , nie trzeba znajomości .
Udusił go ochroniarz

Piotr Zawada ( 22 l.), fotoreporter, zginął tragicznie 2 sierpnia br
FOTO WOJTEK TRACZYK
22-letni Piotr Zawada z Warszawy, fotoreporter agencji AKPA, został pobity na śmierć przez ochroniarzy w dyskotece w Solinie (Podkarpackie). Zginął, bo stanął w obronie kolegi. Piotr spędzał w Bieszczadach wakacje z przyjaciółmi i z dziewczyną Martą.

Zatrzymali się w pensjonacie "Paulina" nad samym Jeziorem Solińskim.

- Nie lubimy tu warszawiaków, bo zadzierają nosa, ale to byli mili i skromni ludzie - kręci głową Izabela Konopelska, właścicielka pensjonatu. Stąd do dyskoteki La Mirage jest tylko 50 metrów.

We wtorek, gdy przyjaciele bawili się w dyskotece, do jednej z dziewcząt zaczął dostawiać się jakiś natręt. Remigiusz K., jej chłopak, wdał się z nim w kłótnię.

Dusili i kopali po głowie
Przepychali się. Piotrek stanął w obronie Remigiusza. Do akcji wkroczyli ochroniarze: Grzegorz K. (30 l.), Franciszek L. (32 l.) i Daniel S. (23 l.). Daniel S. złapał Piotrka za szyję i dusił, pozostali bili chłopaka. Nieprzytomnego wynieśli na ulicę, rzucili na chodnik i kopali w głowę.

Właścicielka lokalu zatrudniała ochroniarzy na czarno. Tylko Franciszek L. miał licencję ochroniarską. Daniel S. był już notowany za rozbój. To on najgorliwiej pacyfikował Piotrka.

- Nie pomogła reanimacja i szybki przyjazd lekarza z pogotowia. Warszawiak zmarł na oczach przechodniów - mówi Paweł Międlar z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Był spokojny i wesoły
Lekarze z Sanoka przeprowadzili sekcję zwłok. Wstępnie uznali, że bezpośrednią przyczyną śmierci było stłuczenie mózgu, obrzęk i wylew do pnia mózgu.

- Kilkunastu świadków potwierdza, że ochroniarze bili chłopaka i dusili - przyznaje Marek Białek, zastępca komendanta leskiej policji.

Policja przypuszcza, Piotr uderzył jednego z ochroniarzy. w twarz i to spowodowało ich gwałtowną reakcję.

Rodzice i siostra Piotra są w szoku. - On był kręgosłupem naszej rodziny. Żył bardzo intensywnie. Teraz wiemy, że musiał tak żyć, bo jego czas był krótki - płacze Jerzy, ojciec chłopaka.

- Męczyły go blokowiska. Marzył o małym domku pod Warszawą - dodaje Anna, mama Piotra.

Grzegorz K. i Daniel S. zostali aresztowani, a Franciszek L. ma dozór policyjny. Wszyscy mają zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Grozi im 10 lat więzienia. Nie przyznają się do winy.

źródło: SE
Kto komu broni otwierćc markety budowlane? Firma RCMB z Rzeszowa tylko czeka na kogoś ze środkami i lokalem. Zysk pewny jak w żadnym interesie. Szkoda że musiałem kupić mieszkanie.....
Lokalizacja: Rzeszów
Rodzaj budynku: biurowiec
Pow. całkowita [m2] : 720
Czynsz najmu: 28 800 PLN
Rok budowy: 2008

Front (od ulicy):



Od strony bulwarów i mostu:



Będzie to budynek 1 piętrowy. Ona aluminiowe. Przeznaczenie lokalu: biurowy, handlowy, handlowo-usługowy, usługowy.
ARCHITEKTURA: Budynek wolnostojący, dwukondygnacyjny (parter, piętro) o powierzchni całkowitej około 720 m².
Dzieli się na dwa główne pomieszczenia o powierzchniach 195m² i 115m² rozdzielone klatką schodową mającą dwa niezależne wejścia od strony ulicy
Podwisłocze i własnego parkingu obsługującego budynek.
Pomieszczenia mogą funkcjonować samodzielnie lub wspólnie, a klatka schodowa może je rozdzielać lub być ich łącznikiem. Możliwa jest dowolna aranżacja architektoniczna wnętrza
pomieszczeń i swobodny podział na mniejsze powierzchnie.

Przewidywane są wejścia od strony ulicy Podwisłocze , ulicy Kopisto i parkingu.

Aktualny stan prac:



Aktualnie obok budowy znajdują się palety z wizualizacją.



Moim skromnym zdaniem budynek prezentuje się prawie rewelacyjnie jak na rzeszowskie warunki. Wielu z nas spodziewało się szopy a tu taka niespodzianka.
Obiekt wygląda na wizualizacji estetycznie, przemyślanie. Optymistyczne jest to,
że będzie to obiekt biurowo usługowy. Patrząc na dalszy ciąg ulicy, można mieć
nadzieję, że powstać może na Podwisłoczu całkiem łady fragment ulicy Podobają
mi się okna. Elewacja zdaje sie z jakiegoś lepszego tynku (?) oraz płytek lub kamienia szlachetnego. Od tyłu całkiem ładne oszklenie, przemyślane miejsce na parking, z
zielenią. Fajne latarnie, chodź, miałbym pomysł na troszkę lepsze.

Ogólnie obiekt nowoczesny, raczej nie paskudzący miasta no i nie zasłaniający zamku... Jestem całkowicie za tą inwestycja...a zaczęło się niepozornie.
Jutro zrobię i wrzucę zdjęcia poglądowe okolicy i budowy. Szczególnie miło, że do inwestycji mam 3-4 minuty pieszo

Ciekawa sprawa będzie z przystankiem MPK... !!! Trzeba go będzie przenieść.

Miasto ogłosiło przetarg na działkę
2006-09-12
Agnieszka Janas

W Rzeszowie nie brak chętnych do realizacji nowoczesnych obiektów. Milowy krok na tej drodze wykonał deweloper Hotelu Rzeszów.

Stolica Podkarpacia, zaniedbana dotychczas przez deweloperów, przeżywa prawdziwy boom inwestycyjny. Fundusz Copernicus (kupił on spółkę Semako), planujący budowę wielofunkcyjnego centrum pod nazwą Hotel Rzeszów, jest coraz bliżej rozpoczęcia budowy.

— Tydzień temu podjęto uchwałę w sprawie zmiany planów zagospodarowania terenu, na którym ma powstać ten obiekt. Przewidują one budowę centrum konferencyjno-hotelowego wraz z funkcjami handlowymi i rozrywkowymi — potwierdza Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

To nie koniec dobrych wiadomości dla dewelopera. Przeszkodą w realizacji obiektu była działka, znajdująca się na tym terenie, a należąca do miasta. Stoją na niej przedszkole i dom.

— Na początku września oddaliśmy nowoczesne przedszkole dla 170 dzieci. Wybudowaliśmy także dom komunalny, w którym zaproponowaliśmy mieszkania lokatorom kamienicy usytuowanej na spornej działce. Mam nadzieję, że zgodzą się oni na przeprowadzkę. Tym bardziej że w obecnych mieszkaniach nie mają centralnego ogrzewania, a zaproponowane lokale są podłączone do wszystkich mediów. W ubiegłą środę podpisałem dokumenty przetargowe. Chcielibyśmy otrzymać około 15 mln zł za działkę. Mam nadzieję, że w grudniu 2006 r. poznamy zwycięzcę. Chciałbym, aby ten obiekt powstał. Wiąże się on z zatrudnieniem 1 tys. osób, nie licząc pracowników pośrednio z nim związanych — podkreśla prezydent Ferenc.

W Rzeszowie inwestorzy planują także budowę m.in. parku handlowego Casta Incest (powierzchnia łączna 100 tys. mkw.), centrum handlowego Nowy Świat (powierzchnia handlowa 22 tys. mkw.) i parków handlowych Auchan/Leroy Merlin w gminie Krasne (powierzchnia handlowa 33,5 tys. mkw.) oraz Millenium Hall (powierzchnia łączna wraz z parkingami 135 tys. mkw.).
Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2180 (2006-09-12), str. 4

Czyli nie ma mozliwości skorzystania z WiMaxu mając antenę w mieszkaniu? Z tego co się orientowałem, zasięg jest na cały Rzeszów, a nawet okolice.



Monter sie na pewno nie zgodzi na przeniesienie sprzetu do lokalu. Nie ma nawet takiej opcji!
i krótki artykulik o rzeszowskich antyterrorystach (zaczerpnięty z www.warrior.prv.pl jakby co ):

"Jednostka stacjonuje w podrzeszowskiej wsi Zaczernie. W jej sład wchodzą policjanci szczególnie wyselekcjonowani, w wieku od 25 do 40 lat . Wszyscy prezentują najwyższy poziom sprawności fizycznej i specjalne predyspozycje psychiczne. Wśród nich są płetwonurkowie, spadochroniarze, pirotechnicy i taternicy. 40% członków oddziału posiada stopnie instruktorskie. Antyterroryści działają na zlecenie komendanta woj. policji w Rzeszowie.

Policyjny komandos rozpoczyna dzień o 7.30 a kończy 15.30. Trzy razy w tygodniu strzela, pływa. Co drugidzień trenuje sztuki walki. Uprawia wspinaczkę. Raz na kwartał przystępuje do testów sprawności fizycznej. Antyterroryści badani są przez lekarzy specjalistów z zakresu m.in. psychiatrii i psychologi. Oblanie testów fizycznych albo negatywna opinia lekarzy oznacza koniec barwnego życia zawodowego antyterrorysty.

Dotychczas zginął jeden policjant podczas nurkowania w zalewie Solińskim. Uzbrojenie to głównie pistolety Glock 17 i 19, rewolwery Astra .38 Specjal, pm Uzi, PM98 i PM84 glauberyt, MP5A3, kbkAkMS również w wersji AKMŁS (z tłumnikiem PBS-1), PKMS, RWGŁ, strzelby gładkolufowe firmy Mossberg. Karabiny wyborowe to fińskie TRG 21 SAKO oraz wysłużone SWD. Na wyposażeniu znajduje się również transporter opancerzony BTR70.

W 1993r. snajperzy z KAT zapobiegli porwaniu samolotu ATR wraz z pasażerami na pobliskim lotnisku w Jasionce. W lecie 1996 zabezpieczali pobyt przywódców kilku państw, podczas Szczytu Prezydenckiego w Łańcuckim Zamku. W jesieni 1995 aresztowali nieuchwytnego i uzbrojonego przestępcę, który ukrył się w pięknej willi na obrzeżach Lublina. W 1995r. w jednym z samochodów zaparkowanych pod Komendą Rejonową Policji w Lublinie znaleziono dwie bomby. Jedna z nicz zbudowana była z 200g kostki trotylu, naboju wiertniczego oraz dwóch zapalników. Rzeszowcy antyterroryści coraz częsciej wyjeżdżają do alarmów bombowych oraz innych akcji np.: aresztowania "nieproszonych gości", którzy na dobre zadomowili się w lokalu."

pozdro
Jeżeli nie udało by się wam załatwić lokalu w Rzeszowie może udało by mi się to zrobić w Przeworsku (niedaleko Rzeszowa) tylko czy były by chętne osoby Zgłaszajcie się. Czy tylko ja i Mike mieszkamy w tych okolicach

Pozdrawiam
Drobna zmiana:

Rzeszów zmienia miejscówe z Alchemii na Pub "Absynt" który mieści się przy ulicy 8 Marca 9

Dla wtajemniczonych:
jest to tuż obok lrgendarnego lokalu Barak tudzież zwanego Wagonem!
W KOŃCU PO WIELKICH PERTURBACJACH JEST NOWA SIEDZIBA RZESZOWSKIEGO BWSPiS!!!

Zamieszania wokół rzeszowskiej siedziby BWSPiS było w tym roku co niemiara. Po tym jak w sposób karygodny zmuszono nas do opuszczenia nieodżałowanego budynku przy ulicy 8 Marca rzeszowski oddział pozostawał bez pomieszczeń umożliwiających odbywanie prac naukowych a także bieżącą działalność rzeszowskiej filii.
Negocjacje z potencjalnymi kontrachentami niebezpiecznie przedłużały się. W koncu doszło do zawarcia wstępnej ustnej umowy w sprawie wynajmu lokalu na drugim piętrze luksusowej willi mieszczącej się przy ulicy południowej w rzeszowie. Pomieszczenia owe były na tyle luksusowe iż obrębie budynku znajdowała się sauna która mogła być żródłem gorących merytorycznych dyskusji naukowych. Do dyspozycji oddział nasz otrzymał także stół do ping-ponga.
I właśnie wtedy rada wydziału zrozumiała że podąża w niewłaściwą stronę. Sauna i inne wygody przysłoniły nam nasz główny cel jakim jest merytorycza, czasami ciężka i nieopłacalna, ale przedewszystkim RZETELNA praca naukowa. Zrozumieliśmy że korzenie rzeszowskiego oddziału BWSPiS to kamiennice w śródmieściu Rzeszowa! kuchniopokój, łazienka, mini korytarz i klitka służąca za drugi pokój to jest nasze przeznaczenie.
W dniu dzisiejszym ogłaszam już oficjalnie iż siedziba naszego oddziału to kamienica mieszcząca się przy Aleji Piłsudzkiego w Rzeszowie. I tutaj niespodzianka: kamiennica ta znajduje się dokładnie na przeciw legendarnej siedziby BWSPiS mieszczącej się przy ul.8 Marca 15.
Reasumując po wakacyjnych remanentach wracamy do pracy niemalże w tym samym miejscu w którym ową pracę kończyliśmy w Czerwcu 2006 roku.
Z poważaniem Prof Dr Wiktor Krecha
Dziekan do spraw studenckich BWSPiS
Ale jak co to z grzechem załatwimy w rzeszowie bo on gościa z lokalu zna to bedzieta mieli okazyje do Reischoffu sie wybrać na tym mopliku hehe
Wydaje mi się, że wiele taniej wyjdzie Cię wynajęcia połowy lokalu, albo jakiejś sali poza Rzeszowem np. Tyczyn, Głogów

A jeśli chodzi o imprezy w Rzeszowie to może:
Trójka na Dominikańskiej
Formalina" ul. Mochnackiego 23.
perucci
millenium
Tylko, że kto w Rzeszowie załatwi lokal ? Przecież turniej będzie prawdopodobnie w sobote i na pewno Nautilus bedzie zajęty przez innych graczy, chyba, że ktoś wcześniej zarezerwuje go.
Nowy Świat za rok
Artur Gernand2007-11-05, ostatnia aktualizacja 2007-11-05 19:28

Otwarcie Nowego Świata zapowiadano na 2006 rok. Później na koniec 2007. Najnowsze informacje mówią, że galeria na Baranówce powstanie na przełomie 2008 i 2009 roku.

Budowa centrum handlowego Nowy Świat na rzeszowskiej Baranówce idzie bardzo powoli. - Mieszkam w pobliżu i bardzo rzadko dostrzegam jakiś ruch na tej budowie - mówi nam jeden z mieszkańców Baranówki. Przedstawiciele Womaka twierdzą jednak, że inwestycja postępuje. - Zakończyliśmy już wymianę gruntu tak, by był stabilny i można było na nim położyć płytę fundamentową. Obecnie jesteśmy na etapie budowy instalacji podposadzkowej. Kolejnym krokiem będzie budowa konstrukcji żelbetowej - informuje Sławomir Sochej z działu marketingu firmy Womak. Dowodem na postęp inwestycji mają być też podpisanie kolejnych umów z firmami, które znajdą się w galerii na Baranówce.

- Kolejną marką, która znajdą klienci centrum Nowy Świat będzie New Yorker. Sklep będzie miał powierzchnię 800 metrów kw. Oprócz New Yorker do grona przyszłych marek galerii dołączył ostatnio ING Bank Śląski. Tym samym jest już wynajęta zdecydowana większość powierzchni Nowego Światu. Wcześniej umowy zawarte zostały z Carrefour Polska, C&A, Mix Electronix, Kolporterem, Rossmannem i Delta Sport - informuje Sochej.

Nowy Świat ma mieć powierzchnię 30 tys. m kw., z czego 22 tys. zostaną przeznaczone pod handel i usługi. Znajdzie się w nim ok. 80 lokali usługowo-handlowych. Przy galerii będzie parking, który jednorazowo będzie mógł pomieścić 600 pojazdów.

Inwestycja ma kosztować ok. 25 mln euro - w tę kwotę wliczona jest budowa tunelu pod ul. Krakowską, który połączy dwa osiedla - Krakowską-Południe i Baranówkę

art

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów


Ciekawe ile razy jeszcze będa przesuwac termin otwarcia?? a co z tym
tunelem ??
W marcu podpisujemy umowę z firmą budowlaną z Rzeszowa i roboty ruszą na nowo - zadeklarowali w środę przedstawiciele firmy Womak - inwestora centrum handlowego Nowy Świat.

Ta inwestycja na rzeszowskim osiedlu Baranówka idzie bardzo powoli. O ile oczywiście można użyć określenia "idzie", ponieważ na placu budowy Nowego Świata bardzo rzadko widać robotników. Przedstawiciele Womaka pytani przez dziennikarzy o słabe tempo prac, zawsze twierdzili, że budowa powoli, ale postępuje. Z takiego tłumaczenia niezadowolone były władze Rzeszowa.

- Zażyczyliśmy sobie podania konkretów dotyczących tej inwestycji. Odbyliśmy kilka spotkań. Ostatnie odbyło się dosłownie przed chwilą - mówił w środę Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa odpowiedzialny za inwestycje. - Przedstawiciele Womaka poinformowali, że w połowie marca podpiszą umowę z jedną z rzeszowskich firm, która ma budować centrum Nowy Świat - wyjaśnia Ustrobiński.

Dla Rzeszowa w przypadku tej inwestycji najważniejsza jest sprawa tunelu, który przebiegać ma pod ul. Krakowską i połączyć dwa duże osiedla: Baranówkę i Krakowską-Południe. Wykonanie tunelu deklarował inwestor w ramach tzw. offsetu dla miasta. - Rozmawialiśmy także o tej inwestycji. Do końca lutego Womak chce złożyć w urzędzie dokumentację tej inwestycji, którą ma już gotową, i starać się o pozwolenie na budowę - kończy wiceprezydent.

*Nowy Świat w liczbach

Nowy Świat ma mieć powierzchnię 30 tys. m kw., z czego 22 tys. zostanie przeznaczone pod handel i usługi. Znajdzie się w nim ok. 80 lokali usługowo-handlowych. Przy galerii będzie parking, który jednorazowo będzie mógł pomieścić 600 pojazdów. Inwestycja ma kosztować ok. 25 mln euro - w tę kwotę wliczona jest budowa tunelu pod ul. Krakowską, który połączy dwa osiedla - Krakowską-Południe i Baranówkę.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów



http://miasta.gazeta.pl/r...62,4947663.html

Już to widze
Czujemy się we własnym bloku jak w więzieniu

RZESZÓW. Chcesz mieć przy bloku centrum handlowe? Nieważne, bo i tak je będziesz miał.

- Odkąd zaczęła się budowa, nie da się mieszkać w naszym wieżowcu - mówi Grażyna Kinczel, mieszkanka ulicy Krakowskiej. - Nie możemy korzystać z dotychczasowej firmy, która dostarczała nam Internet, bo centrum handlowe zakłóca sygnał. Dlaczego miasto wydało zgodę na budowę takiego obiektu tuż przy blokach? - pyta.

Nasza Czytelniczka twierdzi, że przez budowę centrum handlowego "Nowy Świat" straciła internet z firmy, która jej dostarczała tę usługę od 2003 roku. Internet był dostarczany drogą radiową. - Podłączy mi go inna firma, ale muszę zapłacić za to 40 zł. Także abonament miesięczny będzie wyższy - twierdzi Grażyna Kinczel.

Przyznaje również, że nikt nie pytał mieszkańców o zgodą na budowę pod oknami ogromnego centrum handlowego. - Będzie hałas, mnóstwo spalin, ceny mieszkań spadną, bo nikt nie będzie chciał mieszkać w takim miejscu. Już czujemy się z mężem jak w więzieniu, mając za oknami to monstrum - dodaje.

Pani Grażyna skarży się również na samą budowę, na której pracowano w lecie nawet do 24. - Zadzwoniłam po policję i po ich interwencji uspokoiło się, ale prace budowlane od 7 rano do 20 to norma. Mamy już tego wszystkiego dość - mówi.

Miasto musiało wydać pozwolenie

Andrzej Skotnicki, dyrektor Wydziału Architektury Urzędu Miasta twierdzi, że wniosek o wydanie pozwolenia na budowę jest zgodny z przepisami prawa. - Nie możemy brać pod uwagę odczuć społecznych, kiedy wydajemy taką decyzję - przyznaje.

Jak dowiedzieliśmy się we wrocławskiej firmie Womak, która buduje "Nowy Świat", centrum handlowe będzie miało 4 kondygnacje, około 100 lokali handlowych, w tym restauracje, kafejki oraz market spożywczy. Przy centrum będzie parking na 600 samochodów.

Grzegorz Anton

http://www.pressmedia.com...=6719&Itemid=40


tym ludziom to by nie dogodzil choc nie wiem co, i tak zle i tak nie dobrze tego nie tamtego nie a ilez ....
http://pb.pl/2/a/2009/08/...-_to_juz_koniec
kolejna firma zbankrutowała.. szkoda bo w Rzeszowie kilka sklepów miała.. teraz bede puste lokale..

RZESZÓW
19 września 2007 - 11:00

Będziemy mieli hotel Hilton
W Millenium Hall powstanie pierwszy w Polsce hotel marki Hilton Garden Inn. Nowością będzie także amerykańska pizzeria Papa John's.

Choć centrum miało być gotowe za cztery miesiące, termin otwarcia przesunięto na koniec przyszłego roku.

- Mieliśmy problemy z jednym z głównych wykonawców na budowie - tłumaczy Bogdan Pawłowski, inwestor Millenium Hall. - Teraz zmienił się zarządca kompleksu, jest nim firma Zeman HDF.

Hilton ze 102 pokojami

Millenium Hall (MH) ma być największym centrum kulturalnym, rozrywkowym, rekreacyjnym, hotelowo-turystycznym, biznesowym, gastronomicznym i handlowym na Podkarpaciu. Już wiadomo, że powstanie tutaj Hilton Garden Inn, pierwszy w Polsce hotel tej marki. Ze 102 pokojami, 5 salami konferencyjnymi, centrum biznesowym, restauracją i barem.

- Liczne zabytki i rozwój ekonomiczny miasta sprawiły, że Rzeszów był oczywistym miejscem lokalizacji dla hotelu naszej sieci - mówi Wolfgang Neumann, prezydent Hilton Hotels na Europę. - Poza tym, są tu doskonałe połączenia kolejowe oraz lotnicze z innymi miastami Polski, Ukrainą, Niemcami i resztą Europy Zachodniej.

Centrum rozrywki i klub fitness

Inwestor Millenium Hall (Conres) podpisał kilkanaście nowych kontraktów najmu ze światowymi markami. W obiekcie powstaną pierwsze na Podkarpaciu: Centrum Rozrywki Fantasy Park (2,1 tys. m kw.) oraz Fitness Club Gymnasion (2,1 tys. m kw.). Gotowy jest już projekt wielofunkcyjnej sali widowiskowej.

- Udało nam się zaprosić do nas trzecią co do wielkości sieć pizzerii na świecie: Papa John's - mówi Robert Wróbel, dyrektor Rozwoju i Marketingu MH. - Powstanie na pierwszym piętrze i będzie jedyna w Europie Środkowej.

W centrum znajdą się również: kino Cinema City, ok. 180 sklepów i 25 lokali gastronomicznych kuchni z całego świata na 1,5 tys. miejsc siedzących.

Beata Terczyńska

Millenium Hall ma być największym centrum kulturalnym, rozrywkowym, rekreacyjnym, hotelowo-turystycznym, biznesowym, gastronomicznym i handlowym na Podkarpaciu.



zrodlo: http://gcnowiny.pl/apps/p...ZESZOW/70918023

z tymi polaczeniami lotniczymi to niezle haslo az sie usmialem..
RZESZÓW. PKP od 50 lat nie remontuje stacji na Staroniwie i nie zamierza tego dalej robić
Dworzec z PRL-u
Na dworcu PKP Rzeszów-Staroniwa czas zatrzymał się 50 lat temu. Niszczejąca stacja wygląda tak samo, jak na starych, powojennych zdjęciach. Zresztą w tym miejscu można zobaczyć coś wyjątkowego w skali kraju - do pociągu wsiada się wprost z ziemi, bo brakuje peronów.

Stacja jest jak najgorszą wizytówką wojewódzkiej metropolii. Zdarza się, że przez pomyłkę na Staroniwie, wysiadają z pociągu podróżni z odległych zakątków Polski i z zagranicy, którzy wracają z Bieszczad.

Metropolia z budą kolejową

W wytartym napisie na budynku widoczny jest tylko drugi człon ''Staroniwa'', a pierwszy -''Rzeszów''- jest całkowicie nieczytelny. Poczekalnia jest pusta, nie ma w niej żadnego mebla i jest zamknięta. Na zewnątrz budynku odpadają tynki a elewacja pokryta jest wulgarnymi napisami.

Kasa zamknięta

12 grudnia 2004 roku na Staroniwie zamknięto kasę biletową i tym samym poczekalnię. Bilety można kupować jedynie w pociągu. Poczekalnia otwierana jest tylko czasami i to tylko na chwilę, tuż przed przyjazdem pociągu. Przez Staroniwę przejeżdżają tylko pociągi towarowe i zalewie trzy osobowe - wszystkie do Jasła. Jeden przed piątą rano, drugi po dziesiątej, a trzeci przed czwartą po południu.

WC bez klamek

Pechowi podróżni, którzy wysiądą na Staroniwie, mogą mieć spory problem, gdy chcą załatwić potrzeby fizjologiczne. Najbliższą ubikację mogą bowiem znaleźć dopiero w lokalach przy ul. Pułaskiego. WC na dworcu jest, ale... bez klamek i zamknięte na głucho.

Jak się dowiedzieliśmy w spółce PKP - Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Krakowie, w najbliższych latach nie planuje się remontu dworca w Staroniwie. Będzie więc nadal straszył.

MARIUSZ ANDRES

Super Nowości z dnia 14_02_2007

http://www.pressmedia.com...?u_file=k%2Etxt



parodia :gaah: kolejny przykład tego jak kraków ma nas .. :gaah:
Rzeszów Główny w remoncie

Na początku czerwca nie będziemy już musieli się wstydzić dworca PKP.

Pod koniec maja zakończy się remont dworca Rzeszów Główny. Modernizacja kosztuje ok. 2,5 mln zł i wykonywana jest ze środków własnych PKP SA.

Prace na dworcu obejmują: wydzielenie informacji dla podróżnych, dodatkowej kasy oraz dodatkowego lokalu gastronomicznego do samodzielnego wykończenia przez przyszłego dzierżawcę. Wyremontowano poczekalnię dla podróżnych oraz zlokalizowano w niej kawiarenki, przystosowano wc do potrzeb osób niepełnosprawnych, z podjazdem od strony peronu.

Oczyszczono elewację z piaskowca, w tym wykonano attykę nad wejściem głównym według zaleceń konserwatora zabytków i zlokalizowano w tym miejscu nowoczesny zegar z wyświetlaczem.

Zainstalowano nowoczesne zadaszenie nad wejściami do budynku na elewacji od strony miasta. Wykonano łukowe zadaszenie nawiązujące stylem do attyki oraz wykonano wejście do lokalu i na pierwszą kondygnację. Wymieniono część stolarki okiennej i drzwiowej. Wyremontowano hol główny (wykonano sufit podwieszany, odnowiono malowidła naścienne, wymieniono płytki posadzkowe). Hol główny połączono z poczekalnią, co wiązało się z przebudową pomieszczeń i wymianą instalacji. W holu będzie zainstalowany monitoring wizyjny.

W ramach estetyzacji otoczenia dworca przeprowadzono negocjacje z kontrahentami prowadzącymi działalność w bezpośrednim sąsiedztwie stacji kolejowej, w celu poprawy wizerunków ich pawilonów handlowych. W wyniku rozmów, dwa punkty handlowe zostaną przebudowane, a jeden z nich zakończył działalność i pawilon zlikwidowano.

and
http://www.pressmedia.com...=7517&Itemid=40


Nigdy nie byłem w lokalu o tej nazwie W Rzeszowie mieszkam od "niedawna". Natomiast widziałem budynek po remoncie i nawet niegłupio wyglądał Mówisz Compact? hehehe

Trzeba przyznać, że ulice zrobili z rozmachem Jak na metropolię przystało
Pierwsze ogródki w Rynku dopiero w lipcu
Artur Gernand2007-06-27, ostatnia aktualizacja 2007-06-27 20:04
Rzeszowscy restauratorzy z niecierpliwością czekają na udostępnienie im części wyremontowanego Rynku, na której chcieliby ustawić ogródki.

Fot. Franciszek Mazur / AG - Słyszeliśmy zapowiedzi, że będzie to możliwe do końca czerwca. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne, bo kostka nie została jeszcze ułożona na całej południowej części płyty. Czyli będzie opóźnienie, które dla nas oznacza kolejne straty finansowe - skarży się jeden z rzeszowskich restauratorów.

Miasto na początku czerwca informowało, że zrobi wszystko, aby przynajmniej część Rynku została oddana do końca miesiąca. Urzędnicy przygotowali nawet aneks do umowy z wykonawcą prac, firmą Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów. Aneks nie został, niestety, podpisany ze względu na to, że firma MPDiM nie miała dogranych szczegółów dotyczących elementów małej architektury.

- Chcemy, aby w przyszłym tygodniu odbył się odbiór części prac - mówi Urszula Kukulska, dyrektorka miejskiego wydziału gospodarki komunalnej i inwestycji. - W grę wchodzi udostępnienie nie całej południowej strony placu, lecz jej części, której granicą jest drugie drzewo rosnące od strony ratusza - tłumaczy Franciszek Kosiorowski, prezes MPDiM-u. Dopiero po odbiorze na centralnym placu miasta będą mogły stanąć ogródki. - Podania o ustawienie ogródka złożyli wszyscy restauratorzy, którzy swoje lokale mają w Rynku - mówi Tadeusz Kuśnierz, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni w Rzeszowie. Normy postawione przez sanepid (m.in. konieczność zapewnienia gościom ogródka dostępu do toalety w lokalu działającym po południowej części Rynku) spełniło 14 restauracji i pubów. Urzędnicy głowią się teraz, jak je zmieścić na niewielkiej części Rynku. - Na razie prawdopodobnie będzie to ustawienie tymczasowe, które zostanie zmodyfikowane pod koniec lipca, kiedy to do użytku ma zostać oddana już cała południowa część placu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów



W kulki sobie leca jak zwykle, ciekawe co z tego bedzie, ale rynek w tym roku to nie bedzie chyba atrakcja za wielka.
Dobranocki z opóźnieniem

Miastu nie udało się powołać w Rzeszowie Muzeum Dobranocek. Zabrakło opinii ministerstwa kultury.
O Muzeum Dobranocek mieli na ostatniej sesji rozmawiać radni. W programie znalazł się projekt uchwały w sprawie jego utworzenia oraz nadania statutu. Niestety, z powołania muzeum nic nie wyszło. Okazało się, że nie ma jeszcze opinii ministerstwa kultury w sprawie statutu. To oznacza, że decyzja o utworzeniu placówki znów się oddaliła.

Dlaczego zabrakło tak ważnego dokumentu, bez którego nie można powołać muzeum? - Od urzędników z ministerstwa dowiedziałem się, że mają do przejrzenia i zaopiniowania ponad 400 statutów placówek kultury i stąd opóźnienie - tłumaczy Tadeusz Szylar, dyrektor miejskiego wydziału promocji, kultury i sportu. - Liczę na to, że w ciągu miesiąca otrzymamy opinię i sprawa trafi ponownie na sesję - dodaje Szylar. Przekonuje, że pomimo braku formalnego powołania tej placówki, prace przy jej tworzeniu idą pełną parą. - Trwa inwentaryzacja bogatych zbiorów Wojciecha Jamy - mówi Tadeusz Szylar. Miasto twierdzi, że termin otwarcia placówki nie zmieni się - Muzeum Dobranocek miałoby ruszyć na przełomie sierpnia i września tego roku.

W 2006 roku "Gazeta" jako pierwsza napisała o tym, że Wojciech Jama, posiadacz ogromnej kolekcji postaci z dobranocek z okresu PRL-u oraz innych przedmiotów z nimi związanych, przeprowadził się i przeniósł swoje zbiory z Krakowa do Rzeszowa. Właściciel zaproponował władzom miasta, żeby jego kolekcja posłużyła do utworzenia pierwszego w Polsce muzeum dobranocek. Ta propozycja bardzo się władzom spodobała. Nic dziwnego, bo takie muzeum byłoby niewątpliwą atrakcją turystyczną i promowałoby miasto. Wskazuje na to choćby przykład małego Karpacza, gdzie od 12 lat funkcjonuje i przyciąga turystów Miejskie Muzeum Zabawek. Odwiedza je rocznie około 60 tysięcy turystów.

Miasto obiecało, że sprawa powołania muzeum zostanie szybko załatwiona. - Bo to prestiż dla miasta i niezła promocja - tłumaczyli urzędnicy. Jednak dopiero przed kilkoma tygodniami udało się znaleźć lokal dla muzeum - w Rynku w kamienicy nr 7.

Źródło: Gazeta Wyborcza - Rzeszów



http://miasta.gazeta.pl/r...62,4098149.html
kan, po pierwsze zauważ, że nikt tutaj Lublina nie atakuje. Mówimy tylko jakie jest nasze zdanie, a zdanie to nie jest za przeproszeniem z tyłka wzięte, tylko z własnych doświadczeń z tym miastem. Uwierz, że w Lublinie bywam i niestety widzę to co widzę. A więc widzę mnóstwo biedoty, widzę chodniki w tragicznym stanie, widzę rozsypujące się trolejbusy. Widzę sporo rozpadających się kamienic - niestety rzucają się one w oczy bardzo, może nie jest ich tak dużo, może nawet jest więcej tych odnowionych - ale niestety ogólne wrażenie jest nieprzyjemne. Za każdym razem, jak jestem Lublinie, na prawdę za każdym, przynajmniej raz zdarzy mi się, że jakiś dresik albo pijaczek rzuci do mnie chamską odzywkę albo w inny sposób zaczepi - coś co się jednak w Krakowie czy Rzeszowie zdarza dosyć rzadko, przynajmniej w centrum miasta.

Jeżeli chcesz zobaczyć jak wygląda naprawdę żyjące centrum miasta wybierz się do Krakowa na wieczór/noc. Tam nawet o 4 nad ranem musisz się przeciskać bo tłum ludzi krąży.

Jest wiele małych drobiazgów które rzutują na nieco zły obraz waszego miasta. Takie głupoty, że widzę wiszące ogłoszenie 'wynajmę mieszkanie, jest WODA I PRĄD' i myślę sobie - cholera, jednak w innych miastach woda i prąd to standard którego się raczej nie wymienia jako szczególnej zalety lokalu .

Pamiętam widok kamienicy z zabitymi deskami oknami. Pamiętam widok dzieciaków dosłownie 10 lat lub mniej - biegających za jakąś piłką w podartych koszulkach i majtkach i klnących jak szewce, naprawdę gdzieś na jakimś podwórzu w centrum miasta. I jest wiele takich 'smaczków' - oczywiście to margines... ale ten margines się najbardziej rzuca w oczy . Jedna kamienica która się wali zepsuje nawet najpiękniej odremontowane otoczenie. Ty skoro mieszkasz w Lublinie to pewnie jesteś do tego przyzwyczajony ale ludzie z zewnątrz to widzą.

Nie wiem jak Twoi znajomi, ale niestety przecietny student niezna miasta bo nie chce go poznac.miejsce jest bez znaczenia.



Widzisz, są miasta w których nawet przeciętny student wychodzi poza miasteczka akademickie. Np. Kraków. Chyba jest jakaś przyczyna dla której studenci w Lublinie siedzą i piją na miasteczku, a krakowscy piją jednak głównie w centrum .
Widzisz andree masz kompleks i tyle. Nie ma co dyskutować.

Kolega kan się rozpędził na całego. I niestety zamiast prezentować dobry wizerunek Lublina to zaczyna nam, a przynajmniej mi, obrzydzać to miasto.

Wielkość ośrodka kolego, zwłaszcza na poziomie niecałe 200 a niecałe 400 ty. to sprawa raczej mało znacząca. To, że nie mamy kamienic tak wielu jak Lublin i innych wspaniałych zabytków to fakt - ale jest na świecie tysiące miast które także nie mają średniowiecznych kamienic a klimatu im nie odmówisz. Znam parę osób z Krakowa, które twierdzą, że Rzeszów ma genialny klimat, jedna to się nawet przeprowadziła tu po studiach .

Ja tam jakoś tego super tętniącego życia u was wieczorami nie doświadczyłem, owszem ludzi jest trochę ale gdzieś pochowani. Chcesz zobaczyć tętniące nocą miasto to jedź do Krakowa - wiem, powtarzam się. Ale życie nocne tak samo tętni w Lublinie jak i w Rzeszowie. W Rzeszowie za to w obrębie rynku mógłbym się założyć, że jest więcej lokali. I piwo w nich tańsze, bo u was to gdzieniegdzie ceny jak w Warszawie .

Ja naprawdę Lublin uwielbiam i uważam, że miasto jest piękne. Ale jest tam wiele spraw które bardzo rażą. Ty chyba jednak uważasz, że twoje miasto wad żadnych nie ma. Więc dyskusja nie ma sensu. To tak jak jakiś typ z Dębicy na SSC, który udowadniał, że Dębica jest najpiękniejszym miastem na świecie .

I niech to w końcu do Ciebie dotrze - nie mamy żadnego kompleksu związanego z Lublinem. To dwa różne miasta. Macie średniowieczne kamienice a my nie. My mamy klimatyczny, mały rynek z małymi kamieniczkami które niektórym ludziom podobają się bardziej niż 6 piętrowe olbrzymy. Macie zamek i my mamy zamek. I co z tego - nie da się ich porównać, wasz średniowieczny, nasz powstał w obecnym kształcie 100 lat temu - jak można je ze sobą porównywać?

Lublin naprawdę nie jest miastem idealnym i szczerze mówiąc za cholerę nie chciałbym tam mieszkać. Rzeszów też idealny nie jest ale tu się urodziłem i czuję się z tym miastem związany całym sercem . Poza tym, żeby poznać jego specyfikę, trzeba to pomieszkać, wypić winko na plantach, pospacerować, poznać ludzi.

Mówisz, że my tutaj atakujemy Lublin, ale nikt tutaj jak dotąd Lublina nie zaatakował. No chyba, że stwierdzenie, że Lublin nie jest oszałamiający, uznajesz za atak. Przykro mi ale, ale dla wielu ludzi oszałamiające jest Tokio (tam nie ma kamienic i kościołów!) albo Nowy Jork. Albo Barcelona, albo Rzym.

I nie chce mi się już pisać, bo to nie ma sensu i tak wiadomo, że mam kompleks niższości i Lublin który widzę nie istnieje. Matrix po prostu.
Może zacznę od skromnej relacji z mojej strony, jako emerytowanego bojownika o scientyfictionizację narodu.

Pomysł z zamianą lokalu na muzyeum Hansa K. okazał się strzałem w dziesiątke. Nie dość, ze klimat bunkra i rekwizyty z filmu, to jeszcze super smalec ze szmalcownika ze świeżutkim chlebem i ogórasami domowej roboty. Mimo moich obaw, było tego tyle, że chyba nikt nie wyszedł głodny zwłaszcza, ze dopchali potem bigosikiem krwawego heramna (kto jadł, ten wie), z którego w ostatniej chwili wymsknął się najlepszy kąsek, czyli smakowity Romek P.. Walutą obowiązującą w bunkrze były nursollary, których poszło na piwo ponad 7000. Najlepsi fałszerze z obozów zagłady spędzili cała noc, zeby mi je wydrukowac.
(100 dolców za 1 piwo - kto wskaże droższa knajpę w tym kraju!)

Celem uatrakcyjnienia abdykacji i w klimacie schyłku okupacji, postanowilem po burzliwej naradzie ze sobą, że wydam w ręce uczestników ukrywające się od pewnego czasu w redakcji za szafą rodziny Książków, Grów, Komiksów i Filmów. I wydałem wszystkich, jak leci w ręce szalejącego tłumu. Każdy wchodzący, otrzymywał od sprytnie przebranego herr Flicka z Gestapo, bilet oraz egzemplarz organu. Nowego organu. Ku mojemu zaskoczeniu pewien pisarz antyczny, albo gość z kreskówki (dośc podobni byli) wręczył mi załącznik, który zachowam na dźwięczną pamiątkę - pełny mniej, lub bardziej)

Nastepnie w galowym mundurze oberniederredaktorenfuhrera zdałem broń w obecności świadków, wygłaszając stosone przemówienie do narodu, nagrodzone owacją na stojąco, siedząco i leżąco, oraz odśpiewaniem pieśni godzącej w dobre imię III Rzeszowa. Potem wystapił mój nastepca z brodą rozwianą i zapowiedział kolejne rzezie oraz czystki, a nade wszystko sprzedaż części autorów za granicę. Ponoć w kopalniach uranu na Syberii pojawiły się wakaty i ktoś musi się z nimi rozprawić, bo denerwuja panie z działu kadr.

Większość gości zrobiła sobie też zdjęcia z Hansem K., którego mawete nastepnie oskalpował, ku uciesze gawiedzi, ponieważ nie wykazywał (on, Hans) zainteresowania arsenałem, który mawete chcial mu sprzedać.

Innych uciech i zabaw było co niemiara, ale o tym musicie już sami opowiedzieć.

PS. dzięki za naparstek nalewki przemyconej do lokalu przez wiadome służby rozpijające ostatnich obrońców sciencefictionizmu narodowego!

Ja skazał.
Masz sporo racji, ale nie chodziło mi już tutaj o towrzenie :TP"Wilga",Centrum Badań Awifauny,Towarzystwo Przyjaciół Przyrody i kolejne podobne,tylko o jedn? organizację a mianowicie TP"Wilga" z oddziałami i kołami.Powinienem mieć w krótce lokal w Rzeszowie i trzeba brać się do roboty.

>