Szukaj:Słowo(a): LOKALE W BYDGOSZCZY

| po wejsciu odrazu pozytywne zaskoczenie. schludny, przyjemny lokal, w
| powietrzu bardzo apetyczny zapach. na scianie 2 duze tablice z menu.
| pierwszy rzut oka i szok! wszystko nieporownywalnie drozsze od w-wskiej
| wegi. byle kofta i samosa kosztuja po 5,5 zl...

Tak TANIO? W Gdańsku to kiedyś też było taniej, ale tak od 6,50 cany
się zaczynały. Teraz to byle kofta czy samosy kosztyją 8-9 zł. ;-(

sanvean



w Bydgoszczy tez. 8-9 zł.
wiec zapytam czy aby napewno kofta czy samosa w grudziadzu w pelnym zestawie
z surowkami kosztuje zaledwie 5,5 zł ????? az trudno mi uwierzyc :)))

Darek


(...)

Ha, i co Wy na to... ?
Zgadzam się z nim. Uważam, że bary nie wegetariańskie mają dość
możliwości i siły przebicia, aby zaistnieć na rynku. Promować należy te
inicjatywy, które przecierają szlaki dla czysto wegetariańskich pomysłów
na spędzanie czasu co oczywiście nie musi ograniczać się wyłącznie do
lokali gastronomicznych.



Zgadzam się z Tobą :-)
Przerobiłam już dział 'Bary i restauracje' pod tym kątem, tak wyszło i jutro
poślę to do Gandalfa. Nie powinniśmy popierać innych placówek wege, bo...
teraz smutna wiadomość będzie, ale najpierw słowo wstępu.

Nie pisałam Wam jeszcze, bo czasu nie miałam, że zrobiłam też kwestionariusz
ankiety dla barów i restauracji wege. Posiłkując się adresami, które z Waszą
pomocą zgromadziłam na Puszatkowie, porozsyłałam (przy pomocy Coolera)listy
z tymi ankietami do znanych mi barów i restauracji wege. Chciałam zrobić
taką charakterystykę barów wege, zdobyć o nich informacje z samych źródeł,
no rozumiecie.
I cóż... Przyszły dwa zwroty listów, z informacją, że te bary nie istnieją
już. Jeden od pół roku. Szkoda. Nie będzie zatem na sekciarskiej mapie barów
ani Jeleniej Góry ani Bydgoszczy... :-( To tyle w tym temacie.

Pa,
E.

Poszukujemy podmiotów gospodarczych zainteresowanych zainwestowaniem w
najbardziej rozwijajacą się branżę w Polsce oraz prowadzeniem
Autoryzowanego Punktu Sprzedaży Era w następujących miastach:

1. Białystok - tylko centrum handlowe/market
2. Bydgoszcz -  wskazana lokalizacja: ul. Gdańska;
3. Ciechocinek
4. Częstochowa
5. Dobre Miasto
6. Gdańsk -  wskazane  lokalizacje:  deptak - Gdańsk Żabianka, nowobudowany
REAL - Gdańsk Przymorze ul. Kołobrzeska, nowe CH Manhatan - Gdańsk Wrzeszcz
7. Gdynia GEANT - samodzielny lokal w pasażu handlowym, nowe CH
Kwiatkowski - ul. 10go lutego (w budowie)
8. Jelenia Góra
9. Katowice - wskazana lokalizacja: ul. Warszawska, ul. Korfantego,
ul.Staromiejska
10. Konin - tylko centrum handlowe
11. Kraków wskazana lokalizacja: ul. Wielopole
12. Lublin
13. Myślibórz
14. Nowy Dwór Gdański
15. Opole
16. Piastów - wskazana lokalizacja Tesco
17. Poznań - tylko centrum handlowe
18. Pruszcz Gdański wskazana lokalizacja: ul. Grunwaldzka
19. Toruń  - Stare Miasto - ul. Szeroka,   GEANT - samodzielny lokal w
pasażu handlowym
20. Warszawa Geant-Puławska, Rondo Waszyngtona/Francuska, Tarchomin, Pl.
Wilsona,  Al. .JP II/Solidarności
21. Wrocław Galeria Dominikańska
22. Zakopane

Wymagania: lokal o pow. min 25 m2, w dobrym miejscu handlowym ( o ile nie
podano konkretnej lokalizacji);  kapitał
poczatkowy 20 000 zł.
Ofery prosimy przesyłać na adres :Sprint Sp.  z o.o., 10-062 Olsztyn,

tel. (089) 522 11 00

A ile netto można na tym wyciągnąć miesięcznie ??

Pozdrawiam
Pep

Poszukujemy podmiotów gospodarczych zainteresowanych zainwestowaniem w
najbardziej rozwijajacą się branżę w Polsce oraz prowadzeniem
Autoryzowanego
Punktu Sprzedaży Era w następujących miastach:

Kościerzyna
Pruszcz Gdański
Szczecin
Stargard Szczeciński
Toruń
Bydgoszcz
Włocławek
Warszawa
Puławy
Kutno
Poznań
Jelenia Góra
Lwówek Śląski
Środa Śląska
Katowice
Mysłowice
Kraków

Wymagania: lokal o pow. min 25 m2, w dobrym miejscu handlowym;  kapitał
poczatkowy 20 000 zł.

Ofery prosimy przesyłać na adres :Sprint Sp.  z o.o., 10-062 Olsztyn, ul.

(089) 522 11



minus 2000 zl tak srednio. - mowie serio

A ile netto można na tym wyciągnąć miesięcznie ??

Pozdrawiam
Pep

| Poszukujemy podmiotów gospodarczych zainteresowanych zainwestowaniem w
| najbardziej rozwijajacą się branżę w Polsce oraz prowadzeniem
Autoryzowanego
| Punktu Sprzedaży Era w następujących miastach:

| Kościerzyna
| Pruszcz Gdański
| Szczecin
| Stargard Szczeciński
| Toruń
| Bydgoszcz
| Włocławek
| Warszawa
| Puławy
| Kutno
| Poznań
| Jelenia Góra
| Lwówek Śląski
| Środa Śląska
| Katowice
| Mysłowice
| Kraków

| Wymagania: lokal o pow. min 25 m2, w dobrym miejscu handlowym;  kapitał
| poczatkowy 20 000 zł.

| Ofery prosimy przesyłać na adres :Sprint Sp.  z o.o., 10-062 Olsztyn,
ul.

| (089) 522 11



[cut]
a ja mam pytanie o inne haracze, czy mozliwe jest ze majac pub,
dyskoteke
lub podobny lokal omina cie panowie oferujacy "ochrone" ?



w Bydgoszczy? nie mam zielonego pojęcia...
natomiast Trojmiejskie realia wygladaja tak, że każdy płaci...
oczywiście oprócz nielegalnych grup zorganizowanych działa jedna
legalna... restauratorzy gdańscy... to jest dopiero mafia :) jest to tzw
klubik WA - wzajemnej adoracji - i konkurencja nie jest tam mile widziana




| Czy w Kostrzynie n/O jest jakis lokal MK-friendly, tj. blisko dworca i w
| miare niedrogi. Cel: spozycie obiadu miedzy 1203 a 1330 jutro.

| Na samym dworcu cos jest. Jakis taki maly bar. Tam zajrzyj i zobacz czy
| warto cos tam jesc

Ano jest taki tuz przy wyjciu na peronik na Berlin.
Ale pomimo w miare normalnych cen jesc nic za bardzo nie polecam.
Zwalaszcza potraw z parowkami.
Chzyba ze ktos lubi przezycia ala zazycie butelki z olejem rycynowym



Eeee, takie podejrzane budki sa od razu eliminowane. A juz najgorsze
co moze byc to Bydgoszcz w przejsciu... Na +: Tczew, Gdansk, Olsztyn
(obok dworca, zapiekanka za 2,50 ale jaka! - mozna poznac po
kolejce). Fajny typowo warsowy klimat jest w Dzialdowie.

Pozdrawiam

Szanowni Grupowicze

Czy moglibyscie mi powiedziec, czy istnieje nadal pojecie "dzialalnosc
terenowa"?

W druku zgloszenia do ewidencji DG (Gdansk) nalezy podac:
1. miejsce zamieszkania (domyslnie: miejsce zameldowania, nie pobytu) np.
Bydgoszcz ul. X,
2. siedzibe firmy (zgodna z Urzedem Miejskim w ktorym skladam wniosek) np.
Gdansk ul. Y,
3. miejsce prowadzenia dzialalnosci.
W ostatnim przypadku, jesli jest to lokal mieszkalny (prywatne mieszkanie)
nalezy miec zgode od stosownej instytucji na zamiane na lokal uzytkowy,
czego konsekwencją  jest podwyzszenie oplat za to mieszkanie.

Sposobem na unikniecie zwyzki oplat za pkt 3 bylo (gdy ja rejestrowalem DG w
1992) podanie, ze:
miejsce prowadzenia DG: Gdansk ul. Y - DZIALALNOSC TERENOWA.
czyli ze tak naprawde to ja zawsze jezdze do klienta i u niego zalatwiam
interesy, wystawiam FV (RU) lub wynajmuje sale na 3 dni zeby przeprowadzic
tam np. szkolenie.

Wczoraj moja dziewczyna byla zarejestrowac DG w Gdansku i spotkala tam
bezczelna pania (babe), ktora nie odrywajac wzroku od komputera powiedziala,
ze nie ma czegos takiego jak dzialalnosc terenowa, aw ogole to niech ona
zlozy wniosek a oni ja wezwa we wlasciwym czasie i z nia to wyjasnia.

Pozdrawiam

MarSel


Szanowni Grupowicze

Czy moglibyscie mi powiedziec, czy istnieje nadal pojecie "dzialalnosc
terenowa"?

W druku zgloszenia do ewidencji DG (Gdansk) nalezy podac:
1. miejsce zamieszkania (domyslnie: miejsce zameldowania, nie pobytu) np.
Bydgoszcz ul. X,



a mnie pitolili o miejscu zameldowania

2. siedzibe firmy (zgodna z Urzedem Miejskim w ktorym skladam wniosek) np.
Gdansk ul. Y,
3. miejsce prowadzenia dzialalnosci.
W ostatnim przypadku, jesli jest to lokal mieszkalny (prywatne mieszkanie)
nalezy miec zgode od stosownej instytucji na zamiane na lokal uzytkowy,
czego konsekwencją  jest podwyzszenie oplat za to mieszkanie.

Sposobem na unikniecie zwyzki oplat za pkt 3 bylo (gdy ja rejestrowalem DG
w
1992) podanie, ze:
miejsce prowadzenia DG: Gdansk ul. Y - DZIALALNOSC TERENOWA.
czyli ze tak naprawde to ja zawsze jezdze do klienta i u niego zalatwiam
interesy, wystawiam FV (RU) lub wynajmuje sale na 3 dni zeby przeprowadzic
tam np. szkolenie.



A od kiedy to urzad wymaga jakiejs zgody na dzialalnosc w lokalu
mieszkalnym?

Karol


| Prawie. Sadze ze to jednka nie tedy droga. Ale wczesniej czy pzoniej
| otworza, tylko musza znalezc odpowiednie miejsce i ldzi gotowych na
| prace z amniejsze pieniadze.
Myślę, że raczej chodzi tutaj o koszta wynajmu lokalu niż o pensję...



No coz wszsytko. Pensje rowniez. Sprobuj pogadac w Bydgoszczy na ten temat
a potem w wawie.

| DO cen dodaj 50 pln za bilet normalny;) A sadze e tureckie jedzenie w
No właśnie dodaję :)
I nijak się nie kalkuluje...



BO moze poszukwaj wiecje atrackji lodzkich

| takiej ceni mozna ju znalezc w norlanych kanjpach nie urzadzanych
| malym nakladem sil i z torche kiczowatym efektem jak to jes w
| sphinksie
Hmmm... Czy ja wiem. Sphinx ma jakiś taki swój klimat...



No tak niedorobki.
BB


| Szybkosc obslugi- nadswietlna.

Jeśli 20-30 minutowe oczekiwanie na posiłek nazwać nadświetlną, to...
Żeby nie było niedomówień - środek dnia, dzień powszedni, lokal prawie
pusty
(Sphinx, Bydgoszcz)



W Poznaniu czekaliśmy nie dłużej niż 5 minut, a wokół pełno i gwarno :)
(w tym głównym Sphinx'ie w Poznaniu)
Oczywiście wierzę, że we wszystkich pozostałych może być kiepsko:(
Jednak ten warszawski sprawdzę, jak go już otworzą.
Pozdrawiam,
MArta


W swoim czasie chodziłem do jednej babki do Uniwersamu, ale odkąd
przeszła na emeryturę rzadko tam zaglądam. Niemniej jest tam kilku
fryzjerów męskich, co przy cenie 20 kilka zł za strzyżenie pozwala sobie
kogoś wybrać na stałe. Jeśli zaś wybieram się na jakąś imprezę, albo
generalnie mam potrzebę lepszego wypielęgnowania włosów to chodzę do
Milorda na Waszyngtona. Tam strzyżenie jednak kosztuje już 40, czy 45zł.



8 lat temu sprobowalem 3x byc u fryzjera w wawie - kazdy wtedy
koztowal ok 20 zeta. Kazdy mial najtansza maszynke z MM ktora rwała
włosy. Z racji pracy mocno wyjazdowej - mialem obcykanych fryzjerow w
Malborku, Bydgoszczy, Łęczycy, Piotrkowie Tryb. Co ciekawe - w tych
miastach fryzjer kosztuje - 8-10 zeta. Calkiem niedawno korzystalem.
Wiem ze w wawce sa drozsze lokale, ale cena 15 zeta za dzisiejsze
strzyzenie mnie milo zaskoczyla. Maszynke mial gosc solidna, porzadna
- nie szarpiaca. Widac ze majster starej daty i byle gowna nie uzywa.

Ogolnie tylko polecac;-)

W zwiazku z postawieniem przez PKP wygorowanych warunkow finansowych
odnosnie dalszego uzytkowania lokalu, z dniem 1 kwietnia zaprzestaje
dzialalnosci osrodek muzealny mieszczacy sie na stacji Bydgoszcz
Glowna. Taki jest sytuacja na dzien dzisiejszy i chyba niestety nie da
sie juz nic zmienic.

    /||     /||      Maciej Olędzki z Solca Kujawskiego

/   /|| / /||    URL:    http://www.zsk.bydgoszcz.pl/matej

        Witam!

Poszukuję lokalu, w którym podają prawdziwą mleczną gęstą czekoladę do
picia.
W Bydgoszczy byłem w kawiarni Wedla i taką tam piłem... :-)
Czy w Gdyni znajdę coś takiego?

Z góry dziękuję za pomoc!

Tomasz


        Witam!

Poszukuję lokalu, w którym podają prawdziwą mleczną gęstą czekoladę do
picia.
W Bydgoszczy byłem w kawiarni Wedla i taką tam piłem... :-)
Czy w Gdyni znajdę coś takiego?



Jesli nie znajdziesz w Gdyni to w Gdansku polecam Puerto
( || ulisses(at)tenbit.pl || Nie można spaść z podłogi ||


        Witam!

Poszukuję lokalu, w którym podają prawdziwą mleczną gęstą czekoladę do
picia.
W Bydgoszczy byłem w kawiarni Wedla i taką tam piłem... :-)
Czy w Gdyni znajdę coś takiego?



w gdansku na dlugiej jest taka kawiarnia (po lewej patrzac w strone
motlawy, jakies 50m przed ratuszem). czekolada gesta jak budyn ;)

rash

| ZAAAA($%^)ty pomysl - tylko gdzie i kiedy - i jak dojechac jak mamy
wypic?
| moze ta inicjatywa wypali w koncu
Mysle ze mozna sie dogadac gdzie i kiedy bo 3 (jescze pogadam z Michalem
Peugeot 605 Bydg) juz nas by bylo.
Mozna sie spotkac na poczatek w jednym miescie(nie wiem np Bydgoszcz lub
Torun) i ustalic date powaznej imprezki itd.
Co o tym myslicie



Jestem za,moge nawet lokal udostepnic:)
Pozdrufka
Kajman



| | ZAAAA($%^)ty pomysl - tylko gdzie i kiedy - i jak dojechac jak mamy
| wypic? moze ta inicjatywa wypali w koncu
| Mozna sie spotkac na poczatek w jednym miescie(nie wiem np Bydgoszcz lub
| Torun) i ustalic date powaznej imprezki itd.
| Jestem za,moge nawet lokal udostepnic:)
A moze towarzystwo ma ochote wybrac sie na jakis weekend w Bory Tucholskie?
Jest taka miejscowosc Laska, za Chojnicami ;)) Aha - w lesniczowce biora
25-30 za dobe, jest duza sala, kilka pokoi, lazienek, kominek, las, woda
etc.



A czy nieoklejeni grupowicze mogliby uczestniczyc w takiej imprezce? Bylaby to
tez dobra okazja do "oklejania" ... :)

GumoL76
green clio II/1.2
Bydgoszcz/Wloclawek

Firma Scalare bv poszukuje do pracy w Holandii Spawaczy mig mag tig elektroda co2,G4,G6, Ślusarzy
Oferujemy:
- zatrudnienie na podstawie umowy o prace
- atrakcyjne wynagrodzenie
- atrakcyjne warunki mieszkaniowe
- wypłaty co tydzien na konto
Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres e-mailowy info@scalarebv.nl
Lub kontakt telefoniczny z jednym z naszych biur:

Scalare Doradztwo Personalne
Tarnowskie Góry
Ul.Piastowska 12 lokal nr 7
Nr.Tel 032 284 01 31
scalaretg@op.pl

Scalare Doradztwo Personalne
Bydgoszcz
Ul.Ks. Kordeckiego 8/2
Nr.Tel 052 322 01 90
scalarebv@wp.pl

Scalare Personeelsdiensten Holandia
Wijchen
Ul.Industriepark 6
Nr tel 0031 24 6452766

Oferujemy również pomoc w rozliczeniu podatku dochodowego do 5 lat wstecz
-pomoc w uzyskaniu zasiłku rodzinnego
-pomoc w załatwianiu ubezpieczenia zdrowotnego
-pomoc w uzyskaniu dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych
-pomoc w uzyskaniu dopłat do mieszkania

więcej informacji NA TEMAT PODATKU I SOCJALNYCH DODATKÓW można uzyskac pod nr tel. 0031 615 900 683 lub 0031 651 668 381
Na terenie Holandii dojeżdżamy do klienta
Firma Scalare poszukuje do pracy w holandii pracownikow produkcji,spawaczy,slusarzy, monterów,stolarzy,cieśli budowlanych,pracowników do zieleni miejskiej,hydraulików, rzeżników,specjalistów budowlanych,specjalistów od budowy dróg (autostrady),lekarzy,pielęgniarki,dentystów,chemików,informatyków
Oferujemy:
- zatrudnienie na podstawie umowy o prace
- atrakcyjne wynagrodzenie
- atrakcyjne warunki mieszkaniowe
- wypłaty co tydzien na konto
Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres e-mailowy info@scalarebv.nl
Lub kontakt telefoniczny z jednym z naszych biur:

Scalare Polska
Tarnowskie Góry
Ul.Piastowska 12 lokal nr 7
Nr.Tel 032 284 01 31

Scalare Polska
Bydgoszcz
Nr.Tel 052 322 01 90

Scalare Personeelsdiensten Holandia
Wijchen
Ul.Industriepark 6
Nr tel 0031 24 6452766 Lub 0031615900683 kontakt w jezyku polskim
nr gg 6650686

Scalare Niemcy
Agnetenstr.14
39106 Magdeburg
Tel:0391/5208876

Scalare Wegry
Budapeszt
Ul.Dozsa Gyorgy 102/5
Nr.Tel 0036 1 354 12 39

Scalare Szwecja
Kristianstad
Ul.Tredalagatan 3
Nr.Tel 0046 44 785 28 45
Firma Scalare bv z holandii poszukuje kierowców C+E z wieloletnim doświadczeniem w zawodzie
Oferujemy:
- zatrudnienie na podstawie umowy o prace
- atrakcyjne wynagrodzenie
- atrakcyjne warunki mieszkaniowe
- wypłaty co tydzien na konto
Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres e-mailowy info@scalarebv.nl
Lub kontakt telefoniczny z jednym z naszych biur:

Scalare Polska
Tarnowskie Góry
Ul.Piastowska 12 lokal nr 7
Nr.Tel 032 284 01 31

Scalare Polska
Bydgoszcz
Ul.Ks. Kordeckiego 8/2
Nr.Tel 052 322 01 90
scalarebv@wp.pl

Scalare Personeelsdiensten Holandia
Wijchen
Ul.Industriepark 6
Nr tel 0031 24 6452766 Lub 0031615900683 kontakt w jezyku polskim
nr gg 6650686
http://www.scalarebv.com/

Scalare Niemcy
Agnetenstr.14
39106 Magdeburg
Tel:0391/5208876

Scalare Wegry
Budapeszt
Ul.Dozsa Gyorgy 102/5
Nr.Tel 0036 1 354 12 39

Scalare Szwecja
Kristianstad
Ul.Tredalagatan 3
Nr.Tel 0046 44 785 28 45
firma scalare poszukuje do pracy w holandii murarzy i elektromonterów
oferujemy:
- atrakcyjne wynagrodzenie
- atrakcyjne warunki mieszkaniowe
- wypłaty co tydzien na konto

osoby zainteresowane prosimy o kontakt z pania magda 0031642987101 lub

scalare doradztwo personalne

tarnowskie góry

ul.piastowska 12 lokal nr 7

nr.tel 004832 284 01 31

scalare doradztwo personalne

bydgoszcz

ul.ks. kordeckiego 8/2

nr.tel 004852 322 01 90

scalarebv@wp.pl

scalare personeelsdiensten holandia
wijchen
ul.industriepark 6
nr tel 0031 24 6452766
nr gg 6650686

www.scalarebv.nl

scalare personeelsdiensten holandia

oudewater

ul.ijsselvere 19

nr.tel 0031 34 844 89 42 kontakt w jezyku polskim

0031642987101 magda
0031629100311 beata

scalare niemcy
agnetenstr.14
39106 magdeburg
tel: 0049 0391/5208876

scalare wegry
budapeszt
ul.dozsa gyorgy 102/5
nr.tel 0036 1 354 12 39

scalare szwecja
kristianstad
ul.tredalagatan 3
nr.tel 0046 44 785 28 45
TO JEST TANIE PA ‘STWO WG PIS

Kaczy ąscy w każdym mie ście
Źródło: PAP Dodano: 2005-11-19 (00:35)

Prawo i Sprawiedliwo ś Ś chce w całym kraju otworzy Ś sze ś Śset nowych, identycznie oznakowanych biur parlamentarnych, czyli trzykrotnie więcej niż ma polityków w Sejmie i Senacie. W tym celu już zdobywa nowe lokale w większych miastach i powiatach - informuje "Rzeczpospolita".

PiS przyj ął specjaln ą uchwałę na temat organizacji biur parlamentarnych. To nowy plan, na tak ą skalę nikt tego w Polsce dotychczas nie robił, powiedział "Rzeczpospolitej" pos. Tomasz Markowski z Bydgoszczy, który odpowiada w partii za realizację uchwały.

1 grudnia nowe wzorcowe biuro centralne PiS otworzy w Bydgoszczy. Będzie się mie ściło w prywatnej kamienicy w centrum miasta - 300 m. kw., sala konferencyjna, centrum prasowe, dwa gabinety do dyżurów i porad prawnych, wspólny sekretariat - wylicza Markowski.

Partia nie musi się martwi Ś o finansowanie ogromnej sieci biur - pisze "Rzeczpospolita". PiS będzie dostawa Ś subwencję z budżetu pa ąstwa. Według nieoficjalnych źródeł będzie to ok. 22 mln zł rocznie. Podstaw ą utrzymania biur PiS-u będ ą jednak pieni ądze z Sejmu i Senatu. A te s ą spore - na biuro posła i senatora wypada ok. 10 tys zł miesięcznie. PiS maj ąc 155 posłów i 49 senatorów tylko z tego źródła będzie miało rocznie ponad 24 mln zł. Posłowie i senatorowie maj ą pieni ądze na biura wrzuca Ś do wspólnego worka w każdym okręgu.
Przecież ten speedtest to jest bzdura! Z Bydgoszczy zawsze mam ok 0,5 mbps więcej niż limit mojej prędkości (w tym momencie ok 4550kbps a mam Turbo max 4096kbps), więc to jest niemożliwe. Lepiej sprawdzić sobie prędkość uzywając szybkich serwerów http/ftp jak np. atman lub za pomocą popularnych plików w sieci BitTorrent. U mnie nadal jest 4mbps/512kbps i ani bita więcej, a kilka dni temu podpisałem umowę na MixPakiet Internet Turbo + Pełen Pakiet TV, ale ciągle czekam na umowę do podpisania, którą miałem dostać mailem, więc jeżeli nie dostanę jej dzisiaj, ale jutro lub za kilka dni i podpiszę ją po drugim kwietnia to jest szansa na przyśpieszenie do 10/1 mbps?


Zadzwon do nich i wypowiedz ta nowa umowe jak najszybciej ! ! ! Bez zadnych konsekewncji ! ! ! !Jesli zamawiales cos za pomoca środkow porozumiewania się na odleglośc to mozesz bez podawania przyczyn wypowiedziec ta umowę w ciągu 10 dni od chwili zamowienia i niech ich nie obchodzi dlaczego a teraz wypowiedz i zadzwon drugi raz i zamow sobie na nowych zasadach nie daj się robić w banbuko do poki nic nie podpisales a zamowiles to na odleglosc poza lokalem twoje prawa chroni Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i zmianie kodeksu cywilnego i innych ustaw ! ! !
Firma scalare poszukuje do pracy w holandii pracownikow produkcji,spawaczy mig mag tig elektroda co2,slusarzy, monterów,stolarzy,cieśli budowlanych,hydraulików,monterów rurowych(pipefitter) rzeżników,specjalistów budowlanych,specjalistów od budowy dróg kanalizacji miejskich rurociagów,murarzy,elektryków elektromonterów, lekarzy,pielęgniarki,dentystów,chemików,,kierowców c+e,sektor it
oferujemy:
- zatrudnienie na podstawie umowy o prace
- atrakcyjne wynagrodzenie
- atrakcyjne warunki mieszkaniowe
- wypłaty co tydzien na konto

osoby zainteresowane prosimy o przesłanie cv na adres e-mailowy info@scalarebv.nl

lub kontakt telefoniczny z jednym z naszych biur:

scalare doradztwo personalne

tarnowskie góry
ul.piastowska 12 lokal nr 7

nr.tel 032 284 01 31

scalare doradztwo personalne

bydgoszcz
ul.ks. kordeckiego 8/2
nr.tel 052 322 01 90

scalarebv@wp.pl

scalare personeelsdiensten holandia
wijchen
ul.industriepark 6
nr tel 0031 24 6452766
nr gg 6650686
scalare personeelsdiensten holandia
oudewater
ul.ijsselvere 19

nr.tel 0031 34 844 89 42 kontakt w jezyku polskim

0031642987101 magda
0031629100311 beata
scalare niemcy
agnetenstr.14
39106 magdeburg
tel: 0049 0391/5208876

scalare wegry
budapeszt
ul.dozsa gyorgy 102/5
nr.tel 0036 1 354 12 39
scalare szwecja
kristianstad
ul.tredalagatan 3
nr.tel 0046 44 785 28 45
Lokal w miarę dobrze urządzony, tylko nie takie ,,towarzycho". Grasuje tam człowiek, który miał okazję trenować biegi z samym Krzysztofem Rutkowskim po naszym mieście. *) procent bywalców Klatki Stop to recydywiści i osadzeni, którzy wyszli na przepustkę, widac właściciel z takimi trzyma, warto spojrzeć kogo trzyma na bramce. Szkoda, oj szkoda tego lokalu, bo to ładne miejsce. Daleko nam do Torunia i Bydgoszczy... Jak sie nie ma BMW i skończonej,,zawki" to łyso sie siedzi e tym lokalu...
Nic dziwnego, że poprzedni właściciel kawiarni był zmuszony do jej zamknięcia. Zimą zimno, mały asortyment. O co by człowiek nie zapytał to tego nie było. Daleko nam do Torunia i Bydgoszczy. Jestem ciekaw jak prosperuje lokal w rękach innego właściciela. Muszę oswiedzić ,,Złotą Lilię
". Obym pozytywnie był zaskoczony....
JEDNOSTKA WOJSKOWA NR 1230
UL. OKUNIEWSKA 1
05 – 075 WARSZAWA – WESOŁA
.................................................................................................................

OGŁOSZENIE O WYNIKU PRZETARGU

Informujemy, że w dniu 17.09.2008r. w Jednostce Wojskowej Nr 1230 w Warszawie – Wesołej odbyło się komisyjne otwarcie i rozpatrzenie ofert o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu nieograniczonego na dostawy środków higieny i estetyki dla Jednostki Wojskowej Nr 1230.

Umowę zawarto z firmą: Agencja Handlowa ,,Milena’’ Elżbieta Pros ul. Sanatoryjna 63 lokal 1, 85 – 474 Bydgoszcz.
Cena netto wybranej oferty: 53 344,20 zł.
Termin realizacji umowy do 07.10.2010r.

DOWÓDCA

płk dypl. Janusz WIATR

A.P. - 6812243
W związku z tym, że przejąłem obowiązki admina czuję się zobowiązany do organizacji zlotu. Jest to dość spore wyzwanie zarówno organizacyjne i finansowe. Nie jestem z Poznania i nie znam tamtejszych klubów, zwyczajów, nie mam zaplecza technicznego podjąłem decyzję o organizacji zlotu w moim rodzinnym mieście Bydgoszczy.

Planuje wynająć cały duży lokal, tylko do Waszej dyspozycji, tak aby o 23 nikt nie przyszedł i nie powiedział że już koniec grania i ma być cisza. Impreza odbędzie się dnia 16 sierpnia w Bydgoszczy. Gościem będzie miedzy innymi Virgil Donati, który potwierdził już swoją obecność na imprezie. Trwają intensywne prace nad ściągnięciem jeszcze kilku artystów. Prowadzącym imprezę będzie Marcin Jahr.

Dystrybutorzy zapewniają ze swojej strony ekspozycję towarów, sponsoring nagród itp.
Plan imprezy jest dopiero tworzony. Wszystkich chętnych do pomocy przy organizacji lub planowaniu zapraszam na PW.
Kokoszka, wyslalam pismo do Wydz. Zdrowia. I przy okazji spojrzalam na mape. Pruszcz Gdanski jest pod Gdanskiem, czyli KILKAKROTNIE blizej niz Bydgoszcz. Jesli Wydz. Zdrowia proponuje lokal w Pruszczu to ja jestem zainteresowana a co dopiero dzuiewczyny z Gdanska.

[ Dodano: 11-06-2007, 13:42 ]
Bat-Cave Tour: Warm Up Party

26 września 2008 (Piątek)

Estrada Stage Bar
ul. Dworcowa 51
Bydgoszcz

start:20:00

cena biletów: 5 zl

Bat-Cave Tour to trasa promująca najbardziej szaloną, dziwaczną muzykę z kręgu określanego jako batcave, deathrock, gothic-punk, post-punk, coldwave, gothabilly oraz innych upiornych gatunków muzycznych. Muzyka ta nawiazuje do korzeni rocka gotyckiego i legendarnego klubu Batcave w Londynie ktory w latach 80tych ściągał rzesze fanów lubujących się w grobowym klimacie jaki prezentował lokal, jak i kapel występujacych na tamtej scenie (Alien Sex Fiend, UK Decay, Flesh For Lulu).

Imprezę poprowadzą:

Woodraf (deathrock, batcave, coldwave, post-punk, gothic, gothabilly) (www.myspace.com/woodraf)

Chesnokov (post-punk, gothic, batcave, gothabilly) (www.myspace.com/chesnokov)

Maxhorror (horror punk, psychobilly, new wave, glam punk)

+ projekcje najstraaaszniejszych horrorów klasy B

Zapraszamy!
To nie koniec działań ABW w dniu dzisiejszym:
---------------------------------------------
za onet.pl:

ABW uderza w automaty do gry
21.10.2005 06:30
Funkcjonariusze ABW z Bydgoszczy i Szczecina przeszukali kilkanaście lokali gastronomicznych i firm w Kujawsko-Pomorskiem i Wielkopolskiem. Interesowały ich te, w których działały tzw. niskohazardowe automaty do gier. Zabezpieczono dokumenty - informuje "Express Bydgoski".

Istnieje podejrzenie, że "prano" tam brudne pieniądze, unikano płacenia podatku VAT i dochodowego.

Pięć lat temu Sejm zaostrzył ustawę o grach losowych, zakładach wzajemnych i grach na automatach, i na jakiś czas maszyny do uprawiania hazardu zniknęły z gastronomicznych placówek. W 2002 r. pojawiły się znowu. Liczniej, bo na te sprowadzone z Europy Zachodniej nie było cła. Ustawiano je w barach i przy stacjach benzynowych z nalepką: "Nie wypłacamy wygranej". Pic, bo kasę wypłacano pod ladą.

CBŚ i ABW podejrzewały, że stoi za tym przestępczość zorganizowana. Zlecono UKS przyjrzenie się takim miejscom. Kontrolerzy uznali, że premiowanie klienta dodatkowym czasem gry też jest wygraną, trzeba mieć na hazard zezwolenia i odprowadzać specjalny podatek od gier. Niestety, nigdy nie udało się dotrzeć do właściciela automatu, bo ten był zarejestrowany na drugim końcu Polski.

(PAP)

Zobacz ostatnie wydanie naszego biuletynu.
Specjalnie się też nie reklamują bo nie rzuciło mi się nic takiego w oczy



Mi tak, dostałem ulotkę pod drzwi, menu w niej brak, jedynie informacja o lokalizacji. Pierogi uwielbiam ale wątpię czy zawitam tam przy jakiejś okazji, raczej wybiorę się do sprawdzonych lokali (vide Ready's) i liczę na pierwsze recenzje tu na forum z owego naleśnikowego raju.

Na marginesie, jeśli chodzi o naleśniki najlepsze jadłem w Bydgoszczy przy ulicy Focha, niedaleko Starego Rynku i w drodze do opery. Restauracja zwie się chyba Pinokio. Życzyłbym sobie coś podobnego w Gnieźnie, wysmakowany, porządny wystrój plus przebogate i pyszne menu.
Ja szczególnie chciałbym osobiście poznać Pentaxjan z Torunia i okolic. Wiadomo, że wszystkich by się chciało, ale do niektórych daleko po prostu.



... pytajcie a znajdziecie...

Ja bym proponował grupę kujawsko-pomorską - są osoby z Bydgoszczy, Włocławka i Torunia. W każdym mieście po kolei spotkania. Gospodarze zapodają lokal i tematykę spotkania ewentualnie fotowyprawy i można jechać z koksem...
Trzy panie spotkały się po pracy w lokalu w celach towarzyskich. Po wlaniu odpowiedniej ilości płynów postanowiły wrócić do domów, ale po drodze odezwała się potrzeba fizjologiczna, a że były akurat koło cmentarza, więc postanowiły skorzystać z jakiegoś grobowca. Jako istoty płochliwe z natury wystarszyły się jakiegoś odgłosu i w popłochu uciekły do domów.
Następnego dnia spotykają się mężowie tych pań i jeden mówi:
- Ja się chyba rozwiodę?
- Czemu? - dopytują koledzy.
- Wczoraj moja żona wróciła do domu wieczorem, włosy w nieładzie, odzież poszarpana, nic nie chciała mówić, tylko od razu do łóżka i śpi, na pewno ma kogoś.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja to dopiero mam kłopot, moja żona też wróciła wieczorem do domu i nie dość, że włosy w nieładzie, odzież poszarpana, to jeszcze przyszła bez majtek.
Na to trzeci:
- To jeszcze nic, moja żona też wróciła wieczorem i nie dość, że miała włosy w nieładzie, odzież poszarpana, bez majtek, to jeszcze była przewiązana szarfą z napisem: "Nie zapomnimy cię nigdy - koledzy z Bydgoszczy"
Spotkanie w Bydgoszczy w porównaniu z Wrocławskim wypadło na 3. Niestety zawiodłem się na organizacji:
-plan spotkania był zabardzo napięty niestety powstał niepotzebny pośpiech, w planie niedzielnym nieuwzględniono śniadania (spuŹnienie wynikło z szukania lokalu, czasu na posiłek i dojazd na miejsce spotkania).
-głupotą było to że jadąc na parking nikt nie został podwieziony do baru, a był on daleko a my byliśmy zmęczeni, skończyło się tym że kierowcy odstawili auta i biegli wraz z organizatorem do reszty by ich pokierować gdzie jest bar.
-powrót z baru nieprzebiegał jak powinien, organizator niedopilnował grupy wracającej pieszo, część ludzi wracało na własną rękę(2 grupy piesze) a ustalone było że wszyscy wracamy razem. Powinna choć jedna z osób organizujących być w stanie odwięŹć w każdej chwili do ośrodka osobe która poczuła by się Źle jak miało to miejsce w Wrocławiu gdzie był załatwiony transport (trzeŹwi kierowcy z autami).

Niestety organizacja nieogranicza się do załatwienia miejsc noclegu, jedzenia itp.
Organizator powinien cały czas czuwać nad grupą ludzi.

Ogulnie podobało mi się
irma Scalare bv poszukuje do pracy w Holandii Spawaczy mig mag tig elektroda co2,G4,G6, Ślusarzy
Oferujemy:
- zatrudnienie na podstawie umowy o prace
- atrakcyjne wynagrodzenie
- atrakcyjne warunki mieszkaniowe
- wypłaty co tydzien na konto
Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres e-mailowy info@scalarebv.nl
Lub kontakt telefoniczny z jednym z naszych biur:

Scalare Doradztwo Personalne
Tarnowskie Góry
Ul.Piastowska 12 lokal nr 7
Nr.Tel 032 284 01 31
scalaretg@op.pl

Scalare Doradztwo Personalne
Bydgoszcz
Ul.Ks. Kordeckiego 8/2
Nr.Tel 052 322 01 90
scalarebv@wp.pl

Scalare Personeelsdiensten Holandia
Wijchen
Ul.Industriepark 6
Nr tel 0031 24 6452766

Oferujemy również pomoc w rozliczeniu podatku dochodowego do 5 lat wstecz
-pomoc w uzyskaniu zasiłku rodzinnego
-pomoc w załatwianiu ubezpieczenia zdrowotnego
-pomoc w uzyskaniu dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych
-pomoc w uzyskaniu dopłat do mieszkania

więcej informacji NA TEMAT PODATKU I SOCJALNYCH DODATKÓW można uzyskac pod nr tel. 0031 615 900 683 lub 0031 651 668 381
Na terenie Holandii dojeżdżamy do klienta
Tako rzecze Gandalf the Pink..

| Moze to utopijne sie wydawac, ale naprawde sa takie osoby.

Czyli sa takie osoby ktorym zaufalas. Nie ma w tym nic
utopijnego.



Chyba troche jest :-)
Zaufanie, ktorym ich obdarzam klociloby sie z moim tzw zdrowym
rozsadkiem. Ale mimo wszystko jest faktem:)

Zaufane jest relacja jednostronna - czyli dziala w jedna strone
niekoniecznie wracajac do nas z taka sama intensywnoscia. Jest
odbiciem naszych uczuc, naszej pewnosci, badz glebokiego
przeswiadczenia co do tego jak moze sie zachowac druga osoba, co
moze powiedziec etc i tworzy wedlug mnie nierozerwalny zwiazek z
dlugoscia okresu znajomosci oraz stabilnoscia czlowieka zaufanego.
Jezeli potzrebujesz definicji : zaufanie calkowite okreslalbym
jako niechwiejna relacje z konsekwentnym czlowiekiem.



Trafne spostrzezenie. Ufamy bo "znamy" osobe a w zwiazku z tym

zawsze moze sie zmienic (bo wiekszosc ludzi jednak nie stoi w miejscu i
jakies zmiany w nich z czasem nastepuja) dalej im ufamy.

Pamietac jednak nalezy, ze jego konsekwencja rownie dobrze moze
byc tylko i wylacznie nasza projekcja wynikajaca z tego, ze druga
osobe obserwujemy w pewnych wybranych chwilach. Jezeli przyjdziemy
trzy razy do sklepu i trzy razy trafimy na moment, kiedy "akurat
zabraklo bulek" narasta w nas przeswiadczenie, ze jest to kiepsko
prowadzony lokal..a to..pech? ;)
Czy o cos takiego Ci chodzilo?



Troche tak... a troche nie :-)

Bo widzisz, sklep w ktorym ciagle brakuje bulek JEST kiepskim sklepem
(no chyba ze to obuwniczy). :-)

Ufam osobom z ktorymi znam sie jak przyslowiowe lyse konie, nie ma
mozliwosci by ich obraz ktory posiadam byl az tak wyrywkowy, jak z tym
przykladowym sklepem.

Zaufanie to zbudowane jest na wizji spolecznej - wszyscy chodza,
wszyscy sie lecza u lekarza i wszyscy sa przekonani, ze ta grupa
chce nam pomoc i robi to wlasciwie - bo sie na tym zna.



No tak - poza tym chodzi sie zwykle do polecanych lekarzy (ufajac
znowuz opinii innych osob).

| Nio to jak z tym calkowitym? Istnieje czy nie?

Use google, Dja.. :P



Nie otwieraja mi sie. Przeciazone, bo za duzo Bydgoszczy na linii
siedzi ;p

Pozdrawiam!

Wątek dotyczący jadła w Kostrzynie n/Odrą pociągnął mnóstwo uwag nt.
jedzenia na PKP.
Pozwolę się odnieść do tego tematu, choć muszę się zastrzec, że są to
raczej wspomnienia, zamknięte ok. 1990 r. - od tego czasu zbyt rzadko
podróżuję PKP by wyrażać swoją opinię.
Z tamtych czasów pozostało mi trochę miłych wspomnień, generalnie
jednak najgorsza opinia o lokalach gastronomicznych położonych na
dworcach kolejowych (piszę to świadomie, wiedząc, że większość z nich
to już firmy związane wyłącznie umowami najmu z koleją).
Miłe  - to praktycznie tylko stołówka kolejowa w Międzyrzeczu, gdzie
przez 1 rok miałem okazję jadać obiady - tania i smaczna, chociaż mała
i czasami czekać trzeba było na wolne miejsce.
Bar WARS na tej stacji to przeciwieństwo - brudny, śmierdzący piwem
(wtedy jeszcze było kuflowe), zadymiony - do dziś nie jadam majonezu,
na widok jajek w majonezie odzywają się odruchy wymiotne. Kontuar z
blachy ocynkowanej, podłoga z desek pociągnięta przepalonym olejem
silnikowym. Tradycyjna chłodnia ByFaUCh - długo się zastanawiałem, co
to znaczy (teraz wiem).
Wszystkie okoliczne bufety wyglądały tak samo (Międzychód, Zbąszynek
(tu + za podłogę z płytek lastyko), Skwierzna, Gorzów czy ZG,
Szamotuły).
Wiele lat podróżowania po kraju  nie przywołują w mojej pamięci żadnego
miejsca, gdzie można było zjeść lepiej lub choćby inaczej. Dotyczy to
praktycznie wszystkich dworców w kraju. Znam Chjnice, ale w moich
czasach nie odbiegały od normy. Bardzo dobrze znak Poznań
(macierzysty), Wrocław, Kraków (1 rok pobytu), Rzeszów, Jelenią Górę,
Warszawy Wsch-Cen-Zach), Gdańsk, Gdynia, nie znam Tczewa, znam
Laskowice, Bydgoszcz i Gniezno, Piłę, Krzyż (brrr), Szczeciny
Cieszą mnie posty o dobrym jedzeniu tu i ówdzie, stwórzmy więc
bezpłatną reklamę tym, którz chlubnie będą zmieniali opinię o jedzeniu
na PKP, gdyż fakt zmian strukturalnych, nie zmienią powszechnie
panującego zdania, że PKP=WARS=podłe jedzenie.
2 PS
1. Sierpień ub.r., wieczór, Przemyśl, sypialny do Poznania - na
szczęście pamiętałem wcześniejsze czasy i wałówkę kupiłem wcześniej -
konduktor WARS-u miał trzydniowe magdalenki i inne ciasteczka. Na
plus -  do Poznania nikogo nie dokwaterował mimo iż nic nie dostał poza
opłatą (w drodze powrotnej musiałem zabulić dodatkowo), drzwi do wagonu
barowego chyba zaspawane;
2. Trochę OT - drugie miłe wspomnienie dotyczy stołówki tramwajarzy w
Poznaniu na Gajowej - 5 lat żywienia, same superlatywy - była kultowa
wśród studentów Collegium Chemicum - 5 minut drogi.

Z życzeniami smacznego


Czy moglibyscie mi powiedziec, czy istnieje nadal pojecie "dzialalnosc
terenowa"?



Nie wiem czy takie pojecie istnieje, ale w moim wpisie do ewidencji mam zapisane
miejsce prowadzenia dzialalnosci: siedziba firmy oraz teren calego kraju.

W druku zgloszenia do ewidencji DG (Gdansk) nalezy podac:
1. miejsce zamieszkania (domyslnie: miejsce zameldowania, nie pobytu) np.
Bydgoszcz ul. X,
2. siedzibe firmy (zgodna z Urzedem Miejskim w ktorym skladam wniosek) np.
Gdansk ul. Y,
3. miejsce prowadzenia dzialalnosci.
W ostatnim przypadku, jesli jest to lokal mieszkalny (prywatne mieszkanie)
nalezy miec zgode od stosownej instytucji na zamiane na lokal uzytkowy,
czego konsekwencją  jest podwyzszenie oplat za to mieszkanie.



Sadze, ze to nieprawda. Wymog ten jest stawiany gdy lokal spoldzielczy bedzie w
calosci wykorzystany jako lokal uzytkowy. Wtedy faktycznie spoldzielnia ma prawo
naliczyc wieksze oplaty czynszowe. Rozwiazaniem jest w takim przypadku:1.
prowadzenie dzialanosci w lokalu wlasnosciowym z zalozona ksiega,
2. wykorzystanie tylko czesci lokalu spoldzielczego na prowadzenie dzialalnosci.

Swego czasu czytalem w Rzepie o wyroku SN mniej wiecej nastepujacej tresci:
Jezeli dzialanosc gospodarcza jest prowadzona w lokalu posiadajacym znamiona
zamieszkania, to nie istnieje obowiazek zglaszania faktu prowadzenia
dzialalnosci do administracji.
Wedlug mnie oznacza to, ze mozna wynajac lokal pusty, wyposazyc go jako biuro,
postawic kanape, schowac do niej posciel i juz beda znamiona zamieszkania.

Mam nadzieje, ze moje uwagi pomoga.
Pozdrawiam,
I. Matczak

Sposobem na unikniecie zwyzki oplat za pkt 3 bylo (gdy ja rejestrowalem DG w
1992) podanie, ze:
miejsce prowadzenia DG: Gdansk ul. Y - DZIALALNOSC TERENOWA.
czyli ze tak naprawde to ja zawsze jezdze do klienta i u niego zalatwiam
interesy, wystawiam FV (RU) lub wynajmuje sale na 3 dni zeby przeprowadzic
tam np. szkolenie.

Wczoraj moja dziewczyna byla zarejestrowac DG w Gdansku i spotkala tam
bezczelna pania (babe), ktora nie odrywajac wzroku od komputera powiedziala,
ze nie ma czegos takiego jak dzialalnosc terenowa, aw ogole to niech ona
zlozy wniosek a oni ja wezwa we wlasciwym czasie i z nia to wyjasnia.

Pozdrawiam

MarSel




Szybkosc obslugi- nadswietlna.



Jeśli 20-30 minutowe oczekiwanie na posiłek nazwać nadświetlną, to...
Żeby nie było niedomówień - środek dnia, dzień powszedni, lokal prawie pusty
(Sphinx, Bydgoszcz)

Skąd wiesz?



A bo ja też w Bydgoszczy bywam i właśnie tam sypiam :))) , a co do jedzenia
to ostatni jadłem w lokalu jak się idzie w kierunku dworca po prawej stronie
... jam gdzie dają kebab i inne wynalazki :)))

Markety typu OBI sprzedaja towar o najnizszej jakosci i przy
najnizszym
standardzie obslugi za to za najnizsza cene. Klient ktory tam kupuje
decyduje sie na taki standard, zeby jak najmniej zaplacic. To tak,
jak idac
do baru mlecznego musimy sie liczyc z okreslonym smakiem mielonego i
z
okreslonym poziomem obslugi. Jak to komus nie odpowiada, to po
prostu
wybiera lokal wyzszej kategorii. A jak kogos nie stac na lokal
wyzszej
kategorii to niech szama mielonego w barze mlecznym po cichutku,
niech nie
udaje, ze pomylil lokale i niech nie biadoli publicznie, bo to
zalosne.
Pozdrawiam wszystkich, Ted



misiu puszsty przedwswzytskim tnij cytaty to raz
po drugie markety wcale nie sprzedaja  "towar o najnizszej jakosci i
przy najnizszym
standardzie obslugi za to za najnizsza cene"



cena wcale nie jest najniższa , towar nie jest najgorszy, a standard
obsługi zalezy od załogi marketu [z reguły jest tak wysoki jak pensje]
kupuje w zasadzie tylko w marketach [przy gruubym remoncie domu,
praktycznie przebudowie] bo niestety sa to jedyne placówki ktore sa
otwarte do godz 21 i kupuje w calej Polsce taka mam robote żeby
wykorzystac róznice w cenach pomiedzy regionami
i moge powiedziec ze nawet w jednym markecie znajdziesz działy gdzie
obsłuża cie solidnie ai takie gdzie ciebie oleja
moja zona spedziła w castoramie w  bydgoszczy 3 godziny na wybieraniu
jakichs plytek i facet nawet sie nie skrzywił a w castroamie w
warszawie facet na pytanie o drzwi z wołomina cos tam pod nosem
burknbał ze nie sprzedaja i odwrócił sie na piecie
natomiast zenadna jest obsługa w leroy w bydgoszczy taki lajf
natomist markety maja wiele zalet np.to ze towar mozesz zwrócic bez
zadnego marudzenia zonie zmieniła sie koncepcja oddałem plytki wziałem
drugie i nikomu nie musiałem tłumaczyc dlaczego
Kolega prezentuje typowy poglad ze jak wiecej płacimy to wiecej za to
dostaniemy :)))
nic bardziej błednego  :)))) od 20 lat zajmuje sie handlem i wiem jak
dziłaja trybiki wewnatrz maszyny
huck

SCALARE PERSONALDIENSTLEISTUNGEN LIMITED Scalare Doradztwo Personalne
Sp. z o.o. Oddział w Polsce to prężnie działająca firma doradztwa personalnego, specjalizująca się w rekrutacji pracowników za granicę.
Nr naszej licencji to 3487.
Jesteśmy polskim oddziałem firmy Scalare Personeelsdiensten z Holandii.
Dla naszego partnera SCALARE SZWECJA :

POSZUKUJEMY LEKARZY WSZYSTKICH SPECJALIZACJI DO PRACY W PÓŁNOCNEJ SZWECJI

OFERUJEMY :
- 6-cio miesięczny bezpłatny kurs języka szwedzkiego na terenie Szwecji
- w czasie trwania kursu wynagrodzenie płatne w wysokości 70% pełnej pensji
- możliwość przyjazdu do pracy z najbliższą rodziną
- koszt zakwaterowania w czasie trwania kursu językowego pokrywa w całości strona szwedzka
- praktyki w szpitalach czasie trwania kursu jezykowego
- opieka gminy szwedzkiej w czasie trwania pobytu
- darmowy kurs językowy dla współmałżonka
- zapewniona bezpłatna szkoła dla dziecka/ dzieci
- możliwość rozpoczęcia pracy, w przypadku nabycia wystarczajacych umiejętności językowych, juz po około 3 – 4 miesiącach

KONTAKT :
SCALARE DORADZTWO PERSONALNE
ul. Ks. Kordeckiego 8/2
85-225 Bydgoszcz
telefon : +48 52 322 01 90
Biuro czynne od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 17.00
mail : scalarebv@wp.pl
( CV prosimy przesyłać mailowo.
W temacie maila : „Imię i nazwisko, LEKARZ SZWECJA”)

Scalare Doradztwo Personalne
Tarnowskie Góry
Ul.Piastowska 12 lokal nr 7
Nr.Tel 032 284 01 31

Scalare Personeelsdiensten Holandia
Wijchen
Ul.Industriepark 6
Nr tel 0031 24 6452766 Lub 0031615900683 kontakt w jezyku polskim
nr gg 6650686
http://www.scalarebv.com/

Scalare Personeelsdiensten Holandia
Oudewater
Ul.Ijsselvere 19
Nr.tel 0031 34 844 89 42 kontakt w jezyku polskim

Scalare Niemcy
Agnetenstr.14
39106 Magdeburg
Tel:0391/5208876

Scalare Wegry
Budapeszt
Ul.Dozsa Gyorgy 102/5
Nr.Tel 0036 1 354 12 39
widze ze kolega z zakopanego, wiec nie bede sie sprzeczal, chociaz zawsze jak jade w gory wydaje mi sie, ze nawet w sezonie, jest tam przyjemniej niz w bydgoszczy..A pizze w drugim lokalu sprobuje rowniez:)
KUJAWSKO - POMORSKI URZĄD WOJEWÓDZKI
w Bydgoszczy Wydział Prawny i Nadzoru
ul. Jagiellońska 3 85-950 BYDGOSZCZ
WPriN.IV.0910-122(1 )/04

Bydgoszcz, 20 września 2004 r.

Pan
Mirosław Mendelewski
Pełnomocnik Społecznej Grupy Inicjatywnej
Lokatorów Mieszkań Komunalnych
w Inowrocławiu
ul. Szosa Bydgoska 18/11
88-100 Inowrocław
Odpowiadając na pismo z 30 sierpnia br. dotyczące uchwały Rady Miejskiej w Inowrocławiu z 24 października 2003 r. nrXIII/161/2003 w sprawie określenia zasad sprzedaży lokali mieszkalnych i garaży stanowiących własność gminy Miasto Inowrocław na rzecz ich najemców, przedstawiam stanowisko organu nadzoru w przedmiotowej sprawie.
W związku z treścią wniosku Społecznej Grupy Inicjatywnej Lokatorów Mieszkań Komunalnych w Inowrocławiu1 eraz-faktem, że w orzecznictwie sądów administracyjnych pojawił się pogląd o naruszeniu konstytucyjnej zasady równości, poprzez różnicowanie najemców lokali mieszkalnych w zakresie wysokości udzielanej im przy wykupie mieszkań komunalnych bonifikaty, organ nadzoru wystąpił do Przewodniczącego Rady Miejskiej w Inowrocławiu o przedstawienie stanowiska w sprawie.
Przewodniczący Rady Miejskiej w Inowrocławiu, w piśmie z dnia 10 września br., odniósł się do zarzutów podniesionych przez Społeczną Grupę Inicjatywną Lokatorów Mieszkań Komunalnych. Stwierdził on, iż mimo istniejących w przedmiotowej sprawie wątpliwości, Rada Miejska w Inowrocławiu na jednej z najbliższych sesji ponownie zajmie się określeniem zasad sprzedaży lokali mieszkalnych stanowiących własność gminy Miasto Inowrocław na rzecz ich najemców. Ponadto Przewodniczący oświadczył, że Rada Miejska w Inowrocławiu zamierza uwzględnić wnioski wynikające z aktualnego orzecznictwa w zakresie różnicowania upustów przy wykupie mieszkań komunalnych.
p.o. Zastępcy Dyrektora Wydziału Prawnego i Nadzoru
Maciej Barczyński


Już 29 września pre-release kolejnego dodatku L5R w Bydgoszczy.

Miejsce: Pub Pod Pegazem, ul.Pod Blankami 6 (zaraz przy Nowym Rynku - 100m od pomnika Kazimierza Wielkiego)
Czas: 12.00 PRZESUNĘLIŚMY GODZINE STARTU NA 12-TĄ!!
Kontakt: Piotr Budziak, tel. 608 641 909, GG 3732234

Wpisowe: 90 złotych.
W ramach wpisowego, na gracza przypada 1 starter + 8 boosterów StS.

Starter i 5 boosterów otrzymujemy przed turniejem, celem zbudowania talii. Pozostałe 3 boostery na gracza do rozdraftowania jako nagrody.
Oczywiście dla każdego gracza promóweczka, której preview tutaj

Na miejscu oczywiście możliwość zakupu starterów i boosterów (pojedyncze i boxy) StS, Samurai Edition i Truest Test oraz akcesoriów.

Proszę o rezerwowanie klanów. To już ostatni box starterów.

Mantis - MotoChagatai
Mantis - Marcus Fenix
Lion - Matsu Jirobei
Lion - AkodoJacek
Phoenix - Gendo
Phoenix - MiRage

Mantis - Marcin Jedliński
Mantis - Paweł Turzyński
Lion - Jabbas
Lion -
Phoenix - Damien
Phoenix -

Mantis - Sephiron
Mantis -
Lion -
Lion -
Phoenix -
Phoenix -

Dojazd z dworca PKP: wsiadamy w autobus 54 (przystanek przed wieżowcem po lewej stronie ul. Dworcowej, ok 100m od dworca) w kierunku Ogińskiego PKS i jedziemy aż do Placu Teatralnego:


Następnie przechodzimy przez most na Brdzie, na ukos przez Stary Rynek, przez Długą, Przesmykiem na Pod Blankami. Mijamy z lewej pomnik Kazimierza Wielkiego, po chwili po lewej stronie Pod Blankami zaczynają się zabudowania. Lokal z oszklonym wejściem to właśnie Pod Pegazem:

Na opel24 padła propozycja, aby spota zrobić troszeczkę wcześniej, gdyż część osób przyjedzie z daleka (Inowrocław, Bydgoszcz). Jak reszta się zgodzi to możemy przesunąć spot na godz. 13.00. Ludzie z Kwidzyna dostosują się do was (dojezdnych).

Muszę z Keysee i Dzajant pogadać, aby na przyszły tydzień mieć już jakiś konkret plan spotu.

Ja mam propozycję taką:

godz. ~13.00 spotkanie na Gdanisku, gdzie porobimy wspólne zdjęcia na tle zamku: http://www.fotosik.pl/pok...d881a346fb.html (to jest plac, gdzie bramki widać)

godz. ~14.30 przejazd do Korzeniewa (ok. 4km od Kwidzyna) na plac nad Wisłą, tam możemy rozpalić grille i zjeść po kiełbasce

godz. ~17.00 przejazd przez miasto

godz. ~17.30 spotkanie w Piano Bar: http://www.pianobar.pl/kregielnia.php ,
gdzie można coś wypić i w kręgle pograć (mogę zrobić rezerwację, jeżeli będą chętni), obok lokalu są bary z jedzonkiem, jeżeli komuś kiełbaski z grilla nie wystarczą

To tylko propozycja, więc może ulec zmianie.

Aktualna lista chętnych osób:
1. arekchester
2. espana
3. wasiu
4. Amek7
5. Dzajant + Leniwiec (o ile niewyjedzie)
6. Niedźwiedź - ale być może... jeszcze nie mówię na 100%
7. KeySee
8. Madzia
9. Adamo - na 80%
10.WARY - ale to nic pewnego
11.Borek
12.Prezes + niespodzianka
12.misiek
13.yocker
14.Czeluś (jak mi kasa pozwoli to bede na 100%)
15. W A S K I
16.dziubas + Dorota
17. Adi (jak nic nie wypadnie)
18.TATANKA ...21 -pażdziernik ?? hm na 70 % jestem
19.djolszak (nie wie czy będą fundusze)
20.JunioR (pojadę jeśli będą warunki tzn. nie będę miał autka i jezeli z kimś mógłbym się zabrać to byłbym wdzięczny czyli 50% na 50%)
hmm... mysle, ze wlasciciele lokalu moga zareagowac troszke spontanicznie na takie wyszukane KIETY wiec spotkanie moze sie przeniesc na dworzec glowny w Bydgoszczy
Się nie mogę powstrzymać! przepraszam:)
Dużo mi się "ciśnie na usta", ale postaram sie zwięźle.
Dla wyjasnienia: urodzilem sie i wychowalem w ZG, ze wszystkimi tego plusami i minusami, w ZG po raz pierwszy się zakochałem i odkochałem, ale co ważniejsze - to w ZG uskutecznialem pierwsze kontakty z tzw klabingiem (cokolwiek to znaczy), sam grałem i probówałem coś w tym mieście zrobić. Może niektórzy jeszcze pamiętają... ale ja nie o tym.
Teraz już mieszkam i żyję gdzie indziej i włóczę się z nieustającym entuzjazmem i powodzeniem, śmierdzącymi pociągami po całym kraju ze swoim objezdnym kleszowym show, drę ryja, pocę się na oscylatory i filtry, nie zawsze sa to tzw. duże miasta, duże kluby. Ba, dla mnie to bez różnicy! Bo jaka to różnica tak naprawdę? Ludzie są wszędzie tacy sami. I wszędzie można. W ZG nie??
Gram klesz, w którym zadurzyłem się właśnie w ZG (dzięki demiurgom z Twisted Legz, chwała Im za to! to były jeszcze czasy Abstrakcji...)
I chcę Wam wszystkim powiedzieć jedno:
ZG to nie jest psia buda, nigdy nie była i nie będzie. Oczywiście - łatwo popaść w marazm i zwątpienie. Owszem - to, co czułem jak kilka razy ostatnio byłem z wizytą w ZG i po prostu "chciałem gdzieś wyjść w piątek/sobotę" jest przeżyciem na wskroś bolesnym i nie będę tego szczegółowo opisywał. Ale przecież, nawet tu na tym forum (na które zaglądam mocno rozckliwiony i niezbitą nadzieją) widać, że jest potencjał. W WAS!
Ludzie - to Wy tworzycie klimat i artyzm tego miasta. Na kuta się non stop żrecie?
Szanowni właściciele lokalu Fabryka- dlaczego? dlaczego dziewczyna nie może zrobić siku w Waszej firmie? Czy to tak wiele?
Z tego co tu czytam, dochodzę do wniosku, że jedynym miejscem spotkań jest teraz dla Was właśnie Fabryka (dobrze, że jest). Ja tam nie byłem, miałem niby nawet tam grać live (ale po co sie odezwać do mnie hehe, nawet jeśli mógłbym to zrobić zupełnie za free, w końcu to dla mnie czysta radość grać w ZG). Nie wiem jak tam jest, ktoś tu na forum mówił coś o fatalnym nagłośnieniu i że jest zimno. Jezu ratunku.
Jest aż tak źle???
Po prostu wydaje mi się, że powinniście zacząć wymagać. Underground? Przeziębiony pęcherz? na litość boską:)
Oczywiście pewnie nic nie rozumiem i piszę nonsensy, ale to z troski...
A jakbyście się nudzili 31.10 to zapraszam do bydgoszczy na Transylvanian Night. Będzie dobra impreza - zorganizowaliśmy ją bez zbędnych dyskusji filozoficznych.
Pozdrawiam.

...w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu.
Piętnuję za pobieranie od klientów kasy za skorzystanie z kibelka!
Temu kto to wymyślił serdecznie życzę, aby będąc w wielkiej potrzebie
nie został wpuszczony do "świątyni dumania" ze względu na brak 50
groszy.
ATSD to nie ma na to jakiegoś paragrafu?



Któregoś pięknego wieczoru zostałem siłą zaciągnięty do pewnego lokalu we
Wrzeszczu.
Progi te przestąpiłem pierwszy raz w moim już niekrótkim życiu. Lokal
nazywał się Cristal.
Opowieści o odbywających się tam imprezach dochodziły co jakiś czas do mych
małżowin usznych i skutecznie się od nich odbijały. Natomiast tego wieczoru
zostałem wręcz zaszantażowany przez mych kolegów:
- No chodź z nami. Co ty będziesz w ŚRODĘ w domu siedział ? Albo pójdziesz z
nami, albo jesteś .....
Chcąc, niechcąc założyłem garnitur (na disco w garniturze :)))) ) i
wyruszyłem na podbój słynnego parkietu. To co ukazało się mym oczom przeszło
najśmielsze oczekiwania. Na wejściu jakiś Rysio kazał sobie dać po dychu od
łebka do kieszeni. O.K - dostał. Koleś przy wejściu na piętrze też chciał.
O.K. - nie dostał :-). Kazałem mu iść do Rysia. Nie poszedł. Na sali
dziewczęta po ok. 15 lat ze starymi dziadami po 70 lat (ja tak też chce na
starość :)) ). Te starsze widać że też przyszły na łowy. No cóż - ja jako
zaobrączkowany nawiązałem kontakt w ciągu 5 minut tylko z mniej więcej 10
ponętnymi paniami. I każda nie wiadomo czemu coś ode mnie chciała. Kolegom
nie szło tak dobrze ( a koledzy ładni, przystojni w kółko goleni, nic tylko
do kompanii honorowej :-) ) - czyżby to moje łysiejące zakola i niegolona
broda powodowały takie zainteresowanie ? Piwo 10 zł. Trudno, co począć.
Jedno kupiłem a po kilka następnych przeszedłem się 100 m. do sklepu. Dla
czytających z default - w Gdańsku lokale, gdzie piwo kosztuje więcej niż 7
zł. uważane są za "luksusowe". To tak jak z jakąś wódką sprzedawaną w
Stanach. Recznik ktoregoś z Polmosów wyjaśniał na czym rzecz polega:
ustalamy cenę za flaszkę 100 $ i wódka uzyskuje automatycznie status "z
wyższych sfer". Cała śmietanka Waszyngtonu i Hollywood chleje wódę,
zachwala, rzyga, wręcza medale i nagrody i znowu pije. A jest to tak
naprawde gorszy syf niż Żytnia z polmosu w Siedlcach. Ale wróćmy do tematu.
Po którymś tam wywarze z chmielu postanowiłem udać się tam gdzie i król
czasami przebywa. Powitała mnie jakaś starsza miła Pani rodem z dworcowych
kibelków. Zielony fartuszek, stolik, krzesełko, talerzyk. Wypisz wymaluj
mama Ryśka. Ucieszyłem się gdyż lubię rodzinne interesy:
- Dzień dobry - mówię.
Kobieta widać że zdecydowana na wszystko:
- Złotówka się należy - odpowiedziała Ryszarda.
W związku z tym że jestem raczej mało konfliktowy, zapłaciłem. Weszłem do
pierwszych drzwi i oczom mym ukazał się widok niczym z Polsatowych,
późnonocnych filmów. Panie poprawiały biusty, malowały usteczka,
dopieszczały makijaż. Bogu dzięki z natury jestem opanowany, ale i
żywiołowy. Grzecznie powiedziałem " O Dżizas! - Dobry wieczór" i zamknąłem
drzwi. Wróciłem do Ryszardy.
- Przepraszam ale ja chciałem do męskiego ...
- Ubikacja jest zbiorcza !
Niepewnie odwróciłem się o 180 stopni i tym razem otworzyłem drugie drzwi.
Jest! Pisuar grzecznie czekał w kącie. Następne chwile pominę milczeniem,
powiem tylko, że ulżyło :-). Wychodząc natknąłem się na kolejne dziewczę
podążające w dzikich pląsach na parkiet. Jakiś dziwny szmer za plecami
zwrócił moją uwagę. To Ryszarda dziarsko trzymając miotłę w dłoni wkroczyła
na parkiet za piękną nieznajomą.
- Złotówka się należy za ubikację !!! - wrzasnęła w jej stronę przytłumiając
muzykę.
Jeśli ktoś twierdzi że w przyrodzie burak ma najintensywniejszy odcień
czerwieni, to się myli. To co zobaczyłem na twarzy speszonej dziewczyny
przerasta wszelkie pojęcie o kolorach. Podniosłem szczękę i krzyknąłem w
kierunku stojących (bo usiąść nie było gdzie) kolegów:
- Eeee ! Wychodzimy !
Wychodząc Rysiowi coś się chyba popieprzyło, bo znowu chciał dychę ;-). W
odpowiedzi otrzymał co następuje:
- Proszę bardzo! Może mnie Pan umieścić na tej swojej tablicy! Do Bydgoszczy
będę jeździł, a tu więcej nie przyjdę!
I tak oto mamy przykład jak "dyskotece" "ekskluzywnej" słoma z butów wyłazi.

pozdrawiam
Marcin


| | Czemu?

| Bo:
| a) wiekszosc linii ma fatalna geometrie

| To niekoniecznie musi być 160 ale np. 140 i tylko tam gdzie można.

Mysle, ze z tym tez bedzie klopot. podam kilka przykladow:



<ciach

Dlatego piszę, "gdzie można" ;-)

Ale popieram, ze na liniach lokalnych nalezy dazyc do 140, bo jest znacznie tansze od 160 (np. nie trzeba
robic sbl, a ruch na trakich liniach nigsy nie osiaga poziomow pociag co np. 10min, a jezeli tak jest to juz
jest to linia bardzo wazna i trzeba tam robic 160).
Tyle, ze te 140 bedzie na niewielu odcinkach linii, gdyz w wiekszosci byly budowane srednio 100 lat temu
(tak strzelam, ale chyba sie niewiele pomyle, gdyby to policzyc).



Dokładnie o tym myślałem. Poza tym, o ile rzeczywiście pójdą na to duże
pieniądze, to można trochę poprawić profile.

| Marzyłoby mi się coś takiego TER we Francji...

Ja mam wyjatkowo rozbudowana wyobraznie i na TER nie przestaje ;)



Myślę, że to i tak by było dużo.

| c) ruch lokalny typu szynobusy nie nadaje sie na taka predkosc (czeste postoje)

| To fakt. Ale czy na przykład pociąg Chojnice - Gdynia stający ze trzy
| razy po drodze (bo regional express :-D jest jeszcze lokalny czy już
| dalekobieżny?

Lokalny

| Bo jeśli lokalny to mógłby sobie 140 jechać...

Jezeli geometria pozwalalaby to czemu nie.



No właśnie.

| e) sam pisales, ze treaz wiekszosc kasy idzie na CMK i E-20 i na takie linie typu Gdynia - Bydgoszcz
| Co znaczy, że infra będzie się wprost
| kąpać w kasie i taki scenariusz nam nie grozi.

Ale na _wszystko_ na160 nie starczy kasy, wiec jednak trzeba sie ograniczac.



Więc nie mówię, żeby wszystko jak leci robić na 160. Chodzi mi tylko o
to, że tam gdzie się da, można by się do 120 nie ograniczać.

| f) 120km/h w ruchu _lokalnym_ wystarcza i bedzie wystarczac dla konkurencji z samochodami - autostrady
| powstana tylko miedzy najwazniejszymi miastami, a tam bedzie 160 i wiecej na liniach kolejowych

| Tu tylko się wtrącę, że różnie może być. Nie upieram się, że na liniach
| lokalnych należy z definicji i za wszelką cenę robić 160, ale tam gdzie
| można 160 czy 140 czemu by nie zrobić. I jeszcze o 160 między
| największymi miastami - czy, Twoim zdaniem, jeśli powstanie autostrada
| Trójmiasto - Katowice, to czy pociąg jadący przez Bydgoszcz - Toruń -
| Łódź - Częstochowę będzie miał jakiekolwiek szanse (jeśli o szybkość
| idzie) z samochodem (zakładając 160 na całej trasie, czego osobiście nie
| spodziewam się dożyć ;-).

No to jezeli chcesz widziec 160 na lokalach, to czemu na tak waznej linii nie?



Że tak powiem, moje chciejstwo może mieć niewiele wspólnego z
rzeczywistością ;-)

| Ale to na marginesie dygresja była 8-)

Przez Warszawe i tak bedzie szybciej - CMK.



A szkoda.

A przez Bydgoszcz przy linii na 160 tez pociag bylby szybszy bo
ciezko przejechac samochodem z Gdanska do Katowic utrzymujac caly czas 160 i nie robic odpoczynku, ani razu,
czasami trzeba tez zatankowac, cos zjesc i wtedy sie stoi, a pociag jedzie.



Jasne, za to pociąg stoi na stacjach, najdłużej w Bydgoszczy bo trzeba
go obracać. No i trasa przez Łodź czy nawet Warszawę będzie _dłuższa_ i
to sporo niż autostrada.

Do tego jak dodamy, ze w centrum
Gdansk i Katowic nie pojedziemy 160 to jednak wyjdzie, ze pociag jest szybszy.



Nie pojedziemy, ale do centrum Gdańska już teraz można wjechać z
prędkośćią ~100km/h, nie wiem jak w Katowicach.

| | No to ja wiem, ale ta linia przynajmniej idzie wzdłuż paru miasteczek a
| | nie przez pola. Co za problem wyprostować parę łuków, skoro się porywamy
| | na budowę nowej linii :-)

| Pytanie tylko czy to sie oplaca - dluzszy czas przejazdu miedzy Lodzia i Wroclawiem.

| O ile dłuższy jest pytanie.

Kazdy przystanek przy 300 to stracone 6min+postoj 1-2min.



AFAIK mowa była o 250 ?

| Ale oczywiście pomysł zły nie jest, byleby
| nie oznaczał zaprzestania komunikacji dalekobieżnej na dotychczasowej
| linii...

Przyklad CMK i Warszawa - Krakow pokazuje, ze jednak zawsze znajdzie sie ktos chetny do jezdzenia.



No w sumie jednak natężenie ruchu nieporównywalne, ale niech już będzie :-)


| Właśnie przestał być to i racjonowanie przestało być potrzebne. A nawet
| w trakcie tzw. niedoborów od głodu było daleko. Ostatni raz to ludzie z
| głodu umierali na terenie Polski w okolicach 1914.

Oj chyba nie. Rok temu 2 osoby zmarły z głodu gdzieś pod Kielcami.



A masz jakieś źródło?

| Też nie, ku ich ubolewaniu.
Mnie się wydaje, że tak :-)



Za PRL nie odcinano prądu kolei. :

| A jakby się opłacał? W Radomiu swego czasu prywaciarz chciał zbudować.
Koncesji pewnie nie dostał :-)



Koncesji nie potrzebował, ale chciał grunt (siłą rzeczy), a głupie
urzędasy nie dały.

| Od razu wykończyłyby busiarzy, Ikarusiarzy i tym podobnych, przynajmniej
na
| głównych trasach.

| Nie wykończyłyby w sytuacji kiedy prywaciarz musiałby sam utrzymywać
| swoją infrastrukturę a droga byłaby dalej za darmo.

Droga nie jest za darmo bo Pol ostatnio wliczył w cenę paliw podatek drogowy
czy coś. Przykro mi, ale ten argument odpada.



Opłatę paliwową wliczył, takie fistaszki. Przykro mi, ale praktycznie
droga nadal jest za darmo.

Co do infrastruktury do wystarczyłoby kupić lżejsze tramwaje a nie niszczące
torowiska.



Srali muchy, będzie wiosna. Może rowery szynowe, co? Kwestia nie jest w
nacisku tramwaju na oś, tylko w tym że w ogóle trzeba wybudować.
A droga nadal jest za darmo.

Jakby w każdej ulicy czy szosie budowano od razu torowisko, to twoi
busiarze już by dawno szynowymi nyskami jeździli. :

| Owszem, nie. W wolnej chwili rozważ przypadek zezwolenia na kierowanie
| pojazdami mechanicznymi, czyli prawa jazdy. :

Tego też nie powinno być. W Belgii ok. 50 lat temu nie było przymusu
posiadania prawa jazdy i ilość wypadków nie była większa niż w Holandii,
gdzie prawo jazdy było obowiązkowe. Poza tym statystycznie obecne w Polsce
więcej wypadków powodują kierowcy którzy posiadają prawo jazdy niż ci co go
nie posiadają



Tej demagogii pozwolę sobie nie skomentować.

| No przecież już zapłaciłeś?

No masz rację. Wystarczy udawać pijanego to odwiozą do domu bez opłat.



Jak na razie to na izbę, nie do domu.

| Przecież płacą. Tak samo jak i za paliwo zużywane przez pojazd i czas
| pracy kierowcy. W opłacie za przejazd. :

No może tak być teoretycznie. Pasażer płaci busiarzowi za przejazd, ten
płaci akcyzę w benzynie a dochód z akcyzy wędruje do gminy, która utrzymuje
przystanek.



Tyle że akcyza nie wędruje do gminy. A busiarz płaci za paliwo, za
kierowcę, za amortyzację pojazdu, za przystanki itp. i to wszystko
trafia na pasażera. Tak jak i przy innym przewoźniku. :]

| O, właśnie! I tu doszliśmy do sedna sprawy. Gdyby gmina pod nakazem
prawa
| musiała stosować takie same zasady wobec wszystkich przewoźników, czy to
| prywatnych czy państwowych czy komunalnych to byłoby OK. A nie - jednego
| wpuszczamy, innego wywalami bo tak nam się podoba.

| No więc ponieważ że musi, to nie widzę problemu.

Znaczy nie musi stosować takich samych zasad wobec różnych przewoźników?



Musi stosować takie same. Jak wszyscy to wszyscy, babcia też.

| Może z czasem. Ale jak się tego zrobić nie da, to się nie wyraża zgody
| na korzystanie i szlus.

I to jest właśnie nielegalne. Bo niby dlaczego jeden może a drugi nie?



Bo tamci byli wcześniej i mają umowy. Normalka. Jak ktoś chce się
wprowadzić ze sklepem do pawilonu w którym wszystkie lokale są już
zajęte to co?

| Równe poletko jest równe poletko.
Tak... Teraz pisząc o nyskarzach trzeba będzie dodawać "i PKS Bydgoszcz" :-)



Ale oni już tego nie robią.
Jak również Rainbow i PKS już się nie bawią się w wyścigi pod hasłem
"kto pierwszy przyjedzie na przystanek".

Tarhimdugurth

Poseł wypiął się na wyborców

Michał Kopiński, mko 02-01-2006 , ostatnia aktualizacja 02-01-2006 21:55

Jan Bestry z Samoobrony przez trzy miesiące nie otworzył w Bydgoszczy biura poselskiego, nie prowadzi dyżurów i nie spotyka się z wyborcami. Siedzi w Warszawie, odbiera co miesiąc 12 tys. zł uposażenia i "nie ma go dla nikogo". - Jeżeli kontrola to potwierdzi, spotka go kara - zapowiada Janusz Maksymiuk, prawa ręka Andrzeja Leppera.

Dwa tygodnie temu ujawniliśmy, że figurujące w sejmowym spisie biuro poselskie Bestrego przy ul. Jagiellońskiej 2 w Bydgoszczy działa tylko na papierze. W budynku koło Savoyu po biurze parlamentarzysty Samoobrony nie było nawet śladu; nie ma też aktualnego numeru w informacji telefonicznej. Po naszym artykule Bestry "przeniósł" swoje biuro. Po świętach zamiast adresu Jagiellońska 2, w sejmowym spisie pojawił się nowy - ul. Gdańska 10.

Ponieważ tradycyjnym dniem dyżurów poselskich jest poniedziałek (kiedy nie pracuje Sejm), udaliśmy się do nowego biura Bestrego. Przed wejściem do kamienicy przy ul. Gdańskiej wiszą trzy tabliczki: "Samoobrona - Rada Miejska", "Samoobrona - Zarząd Wojewódzki" i "Samoobrona - biuro posła Leszka Sułka". O Bestrym ani słowa.

Na pierwszym piętrze, w siedzibie partii, zastaliśmy tylko sekretarkę. Trzydziestoparoletnia, przestraszona kobieta, przedstawiła się nam jako pani Felicja.

- Tu nie ma żadnego biura poselskiego, pan Leszek Sułek nie jest już posłem - odpowiada na pytanie o dyżur.

- A Jan Bestry? - pytamy.

- Słyszałam, że miał mieć biuro przy Jagiellońskiej, ale chyba na planach się skończyło. Tutaj na pewno nie ma lokalu, nigdy nawet tu nie przyjechał - wyjaśnia.

Dzwonimy do siedziby warszawskich firm, których Bestry był przed startem w wyborach prezesem (po zdobyciu mandatu poszedł na bezpłatny urlop - przyp. red.).

- Pana posła nie ma i nie wiem, czy będzie - mówi sekretarka.

- Dzwonimy do pani od 14 grudnia. Zapisała wtedy pani nasz numer i obiecała, że poseł bezzwłocznie oddzwoni - przypominamy.

- Widocznie nie znalazł jeszcze czasu - odpiera.

Gdzie jest Bestry, nie wiedzą też szef Samoobrony w Bydgoszczy Wiesław Wróbel i asystent posła Marcin Stradowski.

- Nie widziałem go po wyborach. Tego, że nie ma biura i czasu dla swoich wyborców, nie chcę komentować - przyznaje Wróbel. - Ja też od tygodnia nie miałem z nim żadnego kontaktu - dodaje Stradowski.

Bestry zdobył mandat z pierwszego miejsca na bydgoskiej liście Samoobrony. Dostał je, mimo że z naszym miastem nie miał nic wspólnego, dzięki osobistemu poparciu Andrzeja Leppera. Zaraz po wyborach wszelki słuch w Bydgoszczy o nim zaginął. Głośno było za to w kraju. Najpierw, kiedy okazało się, że jako "przedstawiciel najbiedniejszych wyborców" ma jeden z największych majątków w nowym Sejmie (ponad 10 mln zł), a potem - gdy urządził burdę na lotnisku w Gdańsku.

O trzymiesięcznym dorobku Bestrego opowiedzieliśmy Januszowi Maksymiukowi, szefowi biura krajowego Samoobrony. - Naprawdę trudno w to uwierzyć - nie kryje Maksymiuk. - Osobiście zbadam tę sprawę i jeżeli wasze zarzuty się potwierdzą, to Bestry zostanie surowo ukarany - zapewnia.
Stancja.net.pl to bezpłatny serwis publikujący darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości w którym znajdziesz: studenckie stancje, mieszkania studenckie i pokoje do wynajęcia w Polsce. Serwis jest w pełni darmowy oraz zupełnie inny od innych serwisów tego typu.

Swoim zasięgiem obejmujemy miasta: Biała Podlaska, Białystok, Bielsko-Biała, Bydgoszcz, Częstochowa, Gdańsk, Gdynia, Gliwice, Jelenia Góra, Katowice, Kielce, Koszalin, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Opole, Poznań, Radom, Rzeszów, Sopot, Szczecin, Toruń, Wałbrzych, Warszawa, Wrocław, Zabrze, Zielona Góra.

-------------------------------------------------------------

W serwisie stancja.net.pl masz pełną kontrolę nad ogłoszeniem - po zalogowaniu się możesz dowolnie modyfikować swoje ogłoszenie (np. dodać zdjęcie, zmienić liczbę wolnych miejsc) lub usunąć je, gdy przestanie być aktualne. Przeglądając ogłoszenia, można też dodać dowolne z nich do „obserwowanych” - gdy np. nie ma aktualnie wolnych miejsc w mieszkaniu, które cię interesuje. Ogłaszasz się zarówno wtedy gdy masz mieszkanie na wynajem jak i w tedy gdy chcesz wynająć.

Co nas wyróżnia:
- Plan każdego miasta, automatyczna lokalizacja lokum!
- Na stronie umieściliśmy bardzo szczegółową wyszukiwarkę!
- Macie możliwość dokładnego określenia, jakie mieszkanie Was interesuje!
- Użyte kryteria można zapisać jako Twoje ustawienia wyszukiwania, są one ładowane automatycznie po zalogowaniu się do serwisu!
- Dostępny jest plan miasta – każda stancja jest lokalizowana na mapie automatycznie!
- Można dodawać i przeglądać zdjęcia mieszkań!
- Dzięki opcji powiadomień możemy wysyłać na Twój e-mail informacje o nowych ogłoszeniach ściśle spełniających podane przez Ciebie kryteria!
- Dbamy o to, aby ogłoszenia były aktualne - można zgłaszać nieaktualność ogłoszenia!

Jeśli jesteś studentem - nawet gdy już nie mieszkasz na stancji, dodaj lokum do naszej bazy danych - pomożesz sobie i innym. Bądź też fair wobec poprzedniego właściciela! Pomóż mu znaleźć kogoś na swoje miejsce dodając jego mieszkanie do naszego banku stancji.

Ponieważ duża część studentów pochodzi spoza miasta, gdzie studiuje, każda stancja jest lokalizowana automatycznie na mapce.
Możesz spersonalizować wyszukiwarkę ogłoszeń na stronie (np. zaznaczyć, że interesują cię tylko lokale dostępne od września). Jeśli chcesz, możesz otrzymywać powiadomienia e-mail z ofertami mieszkań, stancji i pokoi ściśle spełniającymi Twoje kryteria.
Zamieściliśmy również dział giełda, gdzie możesz sprzedać/znaleźć przedmiot związany z życiem studenckim np. meble do mieszkania.

Zgłoś też zajęte mieszkanie i oznacz termin kiedy się zwolni!

Dokładamy wszelkich starań, aby serwis spełniał oczekiwania nawet najbardziej wymagających użytkowników.

Zespół stancja.net.pl

Zapraszamy do korzystania z serwisu stancja.net.pl



OGÓLNOPOLSKI ZLOT PERKUSYJNY

Dzień: 16-08-2008 (sobota)
Miejsce: Bydgoszcz, klub Mózg, Gdańska 10

W planach:

Artyści:
Virgil Donati
Piotr Pniak

Marcin Jahr - prowadzący

Konkursy z nagrodami
Będą to konkursy dla tych co grają już stosunkowo długo, także dla tych co grają bardzo krótko, konkurs na wiedzę ogólną oraz konkursy absolutnie dla wszystkich, które nie będą wymagały ani wiedzy perkusyjnej ani też umiejętności.

Jam Session
Gitarzysta - zalatwiony
Basista - załatwiony
Klawiszowiec - w trakcie załatwiania

Drum Battle
Zestawy do Drum Battle to:

Pearl MMX
Pearl BRX (wezmę swój prywatny zestaw)

Dzięki uprzejmości kilku forumowiczów, oraz jednego z dystryutorow talerze do Drum Battle załatwione. Wszystkie zestawy do Drum Battle będą uzbrojone w naciągi RMV

Rzutnik do puszczania DVD

Solówki

Występ zespołów:
E-150
The Day After
The Wife Beaterz (Poznań)

Główne nagrody w konkursach:
1. Podwójna Stop Dixon PP-9280D


2. Werbel Peace SD-130B


3. Amedia Classic Crash 16


4. Amedia Classic Ride 20


5. Pałki Zildjian Travis Barker
6. Pałki Zildjian 5A
7. Pokrowiec na pałki Zildjian
8. Czapeczki Zildjian

Do tego dochodzi cała gama gadżetów perkusyjnych w postaci smyczy, plakatów itp.

Lokal załatwiony, mamy do dyspozycji dużą salę koncertową na wyłączność oraz stoliki w sali przy barze. Nagłośnienie (przody, odsłuchy, konsola, mikrofony) załatwione. Rzutnik załatwiony

Mapa Dojazdu


Z Dworca PKP do DC jest dogodny dojazd jednym autobusem - linia 67. Wysiadka na przystanku na Fordońskiej, kiedy po lewej stronie pojawi się kolejno: Domar, Obi, Galeria Pomorska. Następnie trzeba podejść kawałek w kierunku, w którym dalej jedzie autobus, po prawej stronie stacja kontroli pojazdów i na pierwszym pietrze DC. Uwaga - nie wsiadajcie do jadącej w tym samym kierunku przyspieszonej linii 94, ponieważ nie zatrzymuje się w pobliżu sklepu.

Z PKP bezpośrednio do Mózgu dojechać najlepiej autobusem 54 - wysiadka na przystanku za Operą Nova ( po prawej ) i przejście przez Focha na Gdańską.

Z dworca PKS do DC dojechać najlepiej tramwajem nr 3.

Z DC do Mózgu tramwaj 3, wysiadka na rondzie Jagiellonów.

Z dworca PKS bezpośrednio do Mózgu podejść najlepiej pieszo, ponieważ jest to odległość jednego przystanku. Ewentualnie dowolny tramwaj lub autobus 54 do ronda Jagiellonów.

W skrócie:
PKP -> DC : Autobus 67 (Galeria Pomorska po lewej stronie)
PKP -> Mózg: Autobus 54 (Rondo Jagiellonów)
PKS -> DC: Tramwaj 3 (Galeria Pomorska po lewej stronie)
DC -> Mózg: Tramwaj 3 (Rondo Jagiellonów)

NOCLEG

Miejsce: Akademik Uniwersytet Kazimierza Wielkiego ul. Ogińskiego 16
Telefon: 52 341 20 43
Cena za osobę: 32 PLN

Ten kto ma ochotę na spokojnie i tanio się przespać proponuje sobie wcześniej zadzwonić i zarezerwować sobie miejsca. Pokoje 2-osobowe.

Do klubu mózg około 15-20 minut piechotą.

UWAGA! Impreza biletowana

Dla forumowiczów wejście za FREE po okazaniu biletu. Bilet do pobrania i wydrukowania poniżej. Format druku : 10cm x7cm, kolor lub cz-b.



Pozdrwiam
Tomek
Deweloperzy coraz częściej koncentrują swoją działalność na mniejszych rynkach. Obiekty handlowe buduje się w Białymstoku, Bydgoszczy, Rzeszowie, Kielcach czy Lublinie. Nieruchomości magazynowe powstawać będą w miejscach przecięcia planowanych autostrad.
Budowa obiektów handlowych usytuowanych w największych miastach i najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach to dzisiaj jedna z najlepszych inwestycji na rynku nieruchomości komercyjnych. Polska jest największym rynkiem konsumpcyjnym spośród nowych członków Unii Europejskiej. Ponadto dla prestiżowych sieci handlowych obecność w renomowanej galerii handlowej to wręcz konieczność. W Polsce całkowita nowoczesna powierzchnia handlowa przekracza 5,2 mln mkw., z czego ponad 1 mln mkw. przypada na Warszawę i tutaj też trzeba płacić najwyższe czynsze.

W wysokiej jakości powierzchniach zlokalizowanych przy głównych ulicach stolicy czynsz przekracza nawet 70 euro za mkw. miesięcznie - wynika z raportu przygotowanego przez ekspertów agencji Ober-Haus. Podobne stawki obowiązują na Starym Mieście w Krakowie.

Rekordzistą będą z pewnością warszawskie Złote Tarasy, które zostaną oddane do użytku prawdopodobnie na przełomie października i listopada 2006 roku. Najemcy gotowi są tam płacić nawet 85 euro za 1 mkw. Znacznie taniej jest w innych dużych miastach. W Katowicach, Gdańsku i Poznaniu maksymalne czynsze w bardzo dobrych punktach handlowych wahają się od 30 do 40 euro miesięcznie za 1 mkw. Z wyjątkiem Warszawy i Poznania nie należy jednak spodziewać się podwyżek czynszów.

Według Beaty Wałujskiej-Sieniuty, szefowej działu powierzchni handlowych w Colliers International, ceny w najbliższych latach będą nawet spadać.

- Już teraz, na przykładzie nowych projektów, możemy zaobserwować, że czynsz nie jest już taki wysoki, a właściciele często wychodzą naprzeciw oczekiwaniom najemców i proponują udział w kosztach wykończenia lokalu - mówi Beata Wałujska-Sieniuta.

Prognozuje się, że w momencie oddania do użytku wszystkich ośmiu centrów handlowych, budowanych obecnie w ośmiu największych miastach Polski, rynki w dużej mierze się nasycą.

- To dlatego zainteresowanie inwestorów i firm handlowych zaczyna przenosić się do mniejszych miast. Przykładem są Białystok, Bydgoszcz, Rzeszów, Kielce czy Lublin, gdzie buduje się po kilka budynków jednocześnie - mówi Joanna Mroczek, ekspert Jones Lang LaSalle.

Swoje decyzje lokalizacyjne zmieniają również największe sieci handlowe, np. H&M, która podpisała niedawno umowy w Opolu i Rzeszowie.

Spekulacyjne magazyny

Dobre lata ma przed sobą także rynek powierzchni magazynowych. Dotychczas działalność deweloperska skoncentrowana była w Warszawie, ale od kilku lat coraz więcej inwestuje się w innych regionach. Rośnie zainteresowanie zwłaszcza regionem Śląska, okolicami Poznania i centralną Polską. W ostatnich latach w tych regionach oddano do użytku niewiele nowych obiektów, co w znacznym stopniu wpłynęło na dostępność wolnej powierzchni. Przykładowo w Warszawie wskaźnik powierzchni nie wynajętej spadł z 11,8 proc. pod koniec 2005 roku do 7,1 proc. w czerwcu 2006 roku. Decyzje inwestycyjne w tym segmencie rynku hamował do tej pory fatalny stan infrastruktury transportowej. W Polsce wybudowano dotychczas zaledwie 850 km autostrad, ale dzięki płynącym do Polski funduszom unijnym, sytuacja wkrótce może się zmienić. Do końca 2013 roku planuje się uruchomić kolejne 1235 km autostrad.

- Przebieg autostrad wpłynął na decyzje lokalizacyjne deweloperów. Przykładem jest Stryków, który z małej miejscowości, dzięki planowanemu przecięciu się dwóch głównych autostrad, stał się dużym centrum produkcyjnym i magazynowym w kraju - mówi ekspert Jones Lang LaSalle.

Budowa bez najemców

W centrum Warszawy ceny wynajmu powierzchni magazynowych to średnio 5 euro za mkw. Poza centrum oraz w większych miastach, np. Wrocławiu i Poznaniu - 2,90 euro.

- W przypadku zjawiska ograniczonej podaży stawki na pewno wzrosną, zwłaszcza w stolicy. Nie ulega jednak wątpliwości, że równie mocnym zainteresowaniem inwestorów cieszą się inne miasta Polski, nie tylko Warszawa, i taki trend zostanie zapewne zachowany - tłumaczy Maciej Chmielewski, ekspert w Colliers International.

Joanna Mroczek zwraca uwagę na jeszcze inny trend, który od pewnego czasu obserwuje się na tym rynku. Poza Warszawą powstaje coraz więcej magazynów, bez uprzednio podpisanych umów najmu typu pre-lease, co dotychczas było niemal jedyną opcją wynajmu.
Witam. Jestem tu nowy i nie studiuję jak Wy, szanowni Koledzy, w UE w Krakowie, lecz
w AE w Poznaniu. Ponieważ jednakże niniejsze forum studenckie jest, jak widzę, bardzo aktywne, dlatego chciałbym zapytać się Was o kwestię poruszoną w temacie. Jestem już po 4 latach wynajmowania rozmaitych pokojów 1-osobowych w Poznaniu i mam w związku
z tym bardzo mieszane uczucia. Z jednego miejsca zostałem nawet wyrzucony z dnia na dzień. Generalnie mój problem sprowadza się do tego, że kiedy we wrześniu przed każdym kolejnym rokiem akademickim szukam dla siebie w/w pokoju, to znajdowane oferty charakteryzują się tym, że właściciele nie chcą podpisywać umów pisemnych i wystawiać pokwitowań za płacony czynsz najmu lub/i kiedy nawet ktoś zgadza się podpisać umowę
i przekazywać mu czynsz na konto bankowe, to ma on "w porywach" nawet 20-30 osób chętnych na to jedno miejsce i organizuje casting, a szanse ostatecznego wynajęcia pokoju spadają prawie do zera. Nie jestem przekonany do wynajmowania pokoju bez pisemnej umowy (a przynajmniej bez pokwitowań z krótką uwagą na nich od kiedy do kiedy trwa najem), gdyż nie jest wtedy zabezpieczone moje elementarne bezpieczeństwo i mogę być "wyrzucony" z dnia na dzień "na bruk"-i niczego wtedy nie udowodnię w sądzie. Mogą zostać również wymienione zamki w drzwiach wejściowych do mieszkania-i wtedy też nic nie zrobię. Ostatnio wpadłem na pomysł, że świetnym wyjściem byłaby w takiej sytuacji ukryta kamera, ale to kosztowna sprawa. Długo również (ok. 2 lata) ze względu na swoją nadmierną wrażliwość przejmowałem się tym, że właściciele-wynajmujący nagminnie nie odprowadzają podatku dochodowego od dochodów uzyskiwanych z tytułu najmu lokali mieszkalnych. Jest to jednak chore w sytuacji, kiedy ja sam jestem inny i wiem, że
w takiej sytuacji odprowadzałbym PIT, a to, że inni są nieuczciwi-to już nie jest moja sprawa. Ciężko ich nawrócić, zresztą mają trochę racji, a poza tym to nie moja sprawa jako najemcy (a nie wynajmującego), żeby ten cholerny podatek odprowadzić do US. Do tego dochodzi jeszcze kwestia obowiązku meldunkowego, czego już w ogóle prawie nikt nie robi, a sami dzielnicowi są niechętni w egzekwowaniu tego obowiązku, nawet jeżeli ktoś zrobi donos. Jedyny "normalny" właściciel to ten, którego miałem na I roku i u którego pokój 1-osobowy załatwiła mi moja siostra. Wyprowadziłem się od niego pochopnie (co mogłem stwierdzić dopiero po 2-3 latach) po I roku i on bardzo żałował wtedy, że nie chcę już u niego dłużej mieszkać (zrobiłem to z powodu jeden współlokatorki, której miałem dosyć, oraz najwyżej dostatecznego standardu, który miał w mieszkaniu). Na III roku musiałem już zmuszać trzeciego właściciela, żeby podpisał mi umowę (chociaż pokwitowania miałem od samego początku), a na IV roku narobiłem "gnoju" właścicielce, która nie chciała mi pokwitowywać i podpisać umowy i wyrzuciła mnie ona na bruk prawie w środku zimy . A więc co byście mi doradzili? Jakie metody szukania stancji? Co myślicie o tej ukrytej kamerze oraz o biurach pośrednictwa kwater studenckich? Z góry
dziękuję i pozdrawiam z Poznania i Bydgoszczy wszystkich krakowiaków z urodzenia
i z wyboru .
Tak jak obiecałem napiszę trochę więcej o klubach które darzę sympatią;JAGIELLONIA BIAŁYSTOK-w latach 90-tych jedna z naszych największych kos,do tej pory co niektórzy wspominają baty jakie tam zebraliśmy, podczas jednego z drugoligowych spotkań.Właściwie to na każdym meczu z Jagą czy to u nas ,czy w Białymstoku coś się działo.Potem nastąpił spadek z 2 ligi,zarówno Jagiellonii jak i naszego klubu,a tym samym te bardzo ciekawe mecze wypadły nam z terminarza.Kolejny mój kontakt z Jagiellonią miał miejsce przy okazji turnieju kibiców ,który organizowali fani Jagi-tam co było dla nas sporym zaskoczeniem bardzo w porządku zachowanie fanów z Białegostoku wobec naszej ekipy.Widywaliśmy się potem kilkakrotnie na meczach kadry i zawsze miło sobie pogadaliśmy,mi w pamięci utkwił mecz Polska-Białoruś, rozgrywany w Łodzi na stadionie Widzewa.Pojechaliśmy tam autokarem,Jagiellonia również przybyła na ten mecz autokarem,do spotkania obu grup doszło po meczu ,gdy postanowiliśmy zajechać na jakiś przydrożny parking,tam byli już białostoczczanie,poinformowali nas że lepiej opuścić to miejsce albowiem właściciel baru nie może doliczyć się swojego asortymentu po ich krótkiej tam wizycie Postanowiliśmy jechać do następnego lokalu,kibice Jagi mieli podobne plany więc porwali do swojego autokaru kilku naszych fanów i osłabiali ich siły alkoholem Zatrzymaliśmy się w Łowiczu,i tam ok.100 osobowa grupą opanowaliśmy jedną z dyskotek było bardzo wesoło.Po tym wesołym spotkaniu toczyły się pewne rozmowy,ostatecznie po burzliwej dyskusji we własnym gronie w jednym z barów w Lublinie,postanowiono ,że nic się w relacjach między kibicami Motoru i Jagiellonii się nie zmienia.Widywaliśmy się jeszcze potem na kadrze,a ciekawe spotkanie miało miejsce gdy kibice Jagiellonii wracali ze swojego 2-ligowego wyjazdu na KSZO.Wracali wówczas przez Lublin,i tuz za Lublinem jeden z ich busów miał przyjemność spotkać się z mniej liczną za to bardzo głodną wrażeń grupą kibiców Motoru,do niczego większego nie doszło ponieważ fani z Białegostoku rękawicy nie podjeli.W tej chwili jak dla mnie kibice Jagiellonii to ścisła czołówka Polski jeżeli chodzi o sprawy ultras,natomiast co do ekipy mocniejszych wrażeń ostatnimi czasy nie notują większych sukcesów,ale zlekceważenie ich byłoby dużym błędem.Podsumowując wielka sympatia.ZAWISZA BYDGOSZCZ-ekipa którą lubię od zawsze ,większych kontaktów z nimi nie miałem widziałem ich parę razy na kadrze,oraz dwukrotnie przy okazji meczów ze Śląskiem zarówno we Wrocławiu jak i w Bydgoszczy,prezentowali się wtedy dobrze,choć we Wrocławiu stracili jedną ze swoich flag.Walczyli o swój klub z hydrobudową i uzyskali to co chcieli,teraz znów po latach wracają na ogólnopolską arenę,i jest o nich słychać chuligańsko.POLONIA BYTOM-choć na czasy zgody z bytomianami się nie załapałem,to zawsze jakoś spoglądam w ich stronę.Widziałem ich na kadrze i raz we Wrocławiu na meczu ze Ślaskiem,prezentowali się wtedy bardzo dobrze.Teraz walczą w ekstraklasie i tam odbierają nauki od wyżej notowanych ekip[Lech,Widzew]moim zdaniem to zaprocentuje i będzie jeszcze o nich słychać.ŁKS-pamiętam ich z PP w Lublinie w 1994r.,gdy śp.Węgrzyn zerwał im flagę 'ONLY ŁKS',potem widywałem ich tylko czasami na kadrze.Jak dla mnie ,w tej chwili jedna z najlepszych chuligańskich ekip w Polsce,To tyle jeżeli chodzi kluby które lubię o tych których nie lubię napiszę póżniej
ponieważ coraz więcej mamy na forum przyszłych mamuś - proponuję nowy wątek.
W Polsce utarło się, że z dzieckiem albo siedzi sie w domu albo musi się nim ktos zająć jesli rodzice chcą wyjść... Smutne to... Rodzi sie dziecko i nagle koniec wyjść, życia towarzyskiego czy kulturalnego...
We Włoszech, w Turcji i innych krajach południowych normalną rzeczą jest zabieranie dzieci do restauracji, nikogo to nie dziwi. Dla mnie problemem są w tym wypadku zadymione pomieszczenia.. No i nastawienie ludzi - wiele osób by powiedziało że nie po to idzie do restauracji żeby mu cudze dzieciaki przeszkadzały...
A wyjazdy? Ludzie uważaja, że z dzieckiem to juz koniecznie trzeba jechać w świetne warunki... Mój brat miał niecałe 2 latka gdy pojechał z rodzicami na obóz pod namioty, ja miałam 3. I nic mi się nie stało. Wprost przeciwnie!
Co wy na ten temat sądzicie?

ja znalazłam jak na razie propozycję MULTIBABYKIN Bydgoszczy, Krakowie, Wa-wie, Poznaniu (szkoda że nie w Łodzi)
* Na seans multibabykino mogą przyjść rodzice z dziećmi do 8 miesięcy
* Seanse w każdą środę zawsze o 12:00
* ?ciszony dżwięk - dzięki czemu dziecko będzie mogło spokojnie zasnąć,
* Przygaszone światło - możliwość zajęcia się dzieckiem podczas seansu
* Podniesiona temperatura - dostosowana do potrzeb dziecka
* Miejsca do przewijania - na każdym seansie znajduje się przewijak,
* Chusteczki i pieluszki wszystkich rozmiarów - nieodpłatnie dostępne podczas seansu dla każdego dziecka.

W Wa-wie znalazłam ...
Restauracje przyjazne dzieciom
"Czy są w Warszawie lokale, w których nie patrzy się złowrogo na nasze pociechy, a wręcz przeciwnie przyjmuje rozkoszne, hałaśliwe maluszki z uśmiechem i wyrozumiałością? Okazuje się, że tak. Przedstawiamy przewodnik po najlepszych dziesięciu restauracjach, do których możecie wybrać się z dziećmi."
link:
http://miasta.gazeta.pl/w...28,1680351.html
Podoba mi sie też taka inicjatywa:
http://www.dzieci.org.pl/wawa_mata.html

Ja osobiście mam nadzieję że takich miejsc będzie coraz więcej, że ludzie przestana traktować dziecko jako definitywny koniec życia towarzyskiego
Słyszałam coś ostatnio ze w Łodzi częśc ludzi przychodzi z dziećmi do pizzerii "Dwie dłonie" ale nie wiem czy to prawda.

A tak w ogóle to tak sobie myślę że super że w tym samym czasie kilka z was jest w ciąży - po porodzie możecie cos razem zorganizowac, spotkać się ggdzieś. W kilka mamuś czy kilka par rodziców jest duzo fajniej i łatwiej.
Ja wiem, że gdybyśmy teraz zdecydowali się na dziecko, to byłoby trudno bo prawie nikt z naszych znajomych jeszcze nie ma dzieci no i właśnie - nie wszyscy by się ucieszyli gdybysmy sie zjawili z dzidziusiem na jakims wspólnym spotkaniu... Gdy wśród znajomych jest kilkoro dzieci zawsze można coś zorganizować, ludzie rozumieją się na wzajem. No właśnie... ajak tam u was? wasi znajomi maja już dzieci? czy będziecie wyjątkami?

>