Szukaj:Słowo(a): Lokale użytkowe Warszawa

 "Warszawa ginie pod reklamami. Pod wielkimi płachtami znikają kolejne
kamienice, nawet te najpiękniejsze. Mieszkańcy zasłoniętych domów nie widzą
już świata, a przechodnie miasta".



Tyle, ze ci mieszkancy jesli sa czlonkami wspolnoty zarzadzajacej
budynkiem (maja wykupione mieszkania) musza sie zgodzic na powieszenie
takiej reklamy.
Te reklamy sa obrzydliwe, ale z drugiej strony pozwalaja sfinansowac
remont dachu, czy elewacji. Szczegolnie, ze wspolnoty nie maja w
zasadzie innych mozliwosci zarobienia na kosztowne remonty. Mogly by
zarabiac wynajmem, albo sprzedaza lokali uzytkowych (najczesciej
sklepow), ale te sa badz w gestii miasta (ZGN, ADK), lub wykupione przez
uzytkownikow. Chociaz ta druga opcja jest dosc zadkim przypadkiem.

Krzysztof



|  "Warszawa ginie pod reklamami. Pod wielkimi płachtami znikają kolejne
| kamienice, nawet te najpiękniejsze. Mieszkańcy zasłoniętych domów nie widzą
| już świata, a przechodnie miasta".

Tyle, ze ci mieszkancy jesli sa czlonkami wspolnoty zarzadzajacej
budynkiem (maja wykupione mieszkania) musza sie zgodzic na powieszenie
takiej reklamy.



Muszą? Ja jestem członkiem wspólnoty zarządzającej budynkiem i nikt mnie
nie zmusza do wieszania reklam.

Te reklamy sa obrzydliwe, ale z drugiej strony pozwalaja sfinansowac
remont dachu, czy elewacji. Szczegolnie, ze wspolnoty nie maja w
zasadzie innych mozliwosci zarobienia na kosztowne remonty. Mogly by
zarabiac wynajmem, albo sprzedaza lokali uzytkowych (najczesciej
sklepow), ale te sa badz w gestii miasta (ZGN, ADK), lub wykupione przez
uzytkownikow. Chociaz ta druga opcja jest dosc zadkim przypadkiem.



Zarobić na remonty można przez fundusz remontowy. Oczywiście sprawdza się
to tylko w przypadku większych wspólnot. Ważne też jest, kto i jak zarządza
majątkiem wspólnoty.

uzdrawiam: S

To zrób coś. Ale jeśli się chcesz racjonalnie przyczepić, to poczytaj na
stronie inwestora szczegóły oferty.



No wlasnie. Poczytalem i:
http://www.hotelsystem.pl/warszawa_c/glowna.php?s=dochod
http://www.hotelsystem.pl/warszawa_c/glowna.php?s=charakterystyka

" Oferujemy Państwu możliwość zakupu na własność hipoteczną lokalu
użytkowego w centrum Warszawy, będącego integralną częścią obiektu
hotelowego. "
" Dochody obiektu hotelowego są uzależnione od frekwencji. "
" Budynek spełnia wymogi kategorii czterech gwiazdek zgodnie z
rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 13 czerwca 2001 r. w sprawie
obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których są świadczone usługi
hotelarskie (Dz. U. Nr 66 poz. 665) "

I jeszcze napis 'Zostan wspolwlascicielem hotelu' ;-)

Nie ma mowy o kuchni (kuchence), ale po co w takim układzie instalacja
gazowa w budynku wielokondygnacyjnym. To wcale nie będzie hotel, ale
mieszkania służbowe dla firm.



Jestes pewien? :)

Witam,

| Witam, czy Albatros podzielił los swoich pobratymców ze "Szlaku"? Kilka
| dni
| temu zaplanowałem sobie rybkę w nim a tu niespodzianka - drzwi
zamknięte,
| śladu życia...
| Czy to jeszcze nie sezon na Albatrosa czy też już po nim?

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=243e1e15630fecc9

Albatros padł pod naporem chciwości urzędniczej. :(



(...)

Piszesz trochę, jak niejaka Podniesińska:-)  (kto w temacie, ten kojarzy MSZ
cwaniarę)

Otóż w czasie tzw. konfliktu z "kupcami" ze Starówki, a wcześniej jeszcze w
czasie sporu o niesławnej pamięci "Madame" głównym zarzutem, a potem
postulatem uzytkowników lokali użytkowych (tj sklepów, restauracji itd)
będących własnością miasta było niedopuszczenie do ustalania stawek czynszu
w ramach otwartych przetargów!! Argument ich i to otwarcie wypowiedziany!- w
czasie przetargów znajdowali się oferenci, którzy oferowali ceny nawet
3-krotnie wyzsze od obecnie płaconych, co obecni "kupcy" uznali za
niedopuszczalny skandal i zagrozili, jak pamiętamy, strajkiem.
Zupełnie dla mnie niezrozumiałą rzęczą jest akceptacja przez Radę Warszawy
takiego szantażu i rezygnacja z wielokrotnie wyższych wpływów (co mogłoby
skutkowac np. niższymi podatkami). Skoro bowiem znaleźli się chętni, dla
których  prowadzenie lokalu przy wyższych opłatach było wciąż opłacalne to
dlaczego napychać kieszenie albo nieudacznikom, (którzy widać  takich zysków
nie potrafią osiągać), albo tez pazernym cwaniakom/


Otóż w czasie tzw. konfliktu z "kupcami" ze Starówki, a wcześniej jeszcze w
czasie sporu o niesławnej pamięci "Madame" głównym zarzutem, a potem
postulatem uzytkowników lokali użytkowych (tj sklepów, restauracji itd)
będących własnością miasta było niedopuszczenie do ustalania stawek czynszu
w ramach otwartych przetargów!! Argument ich i to otwarcie wypowiedziany!- w
czasie przetargów znajdowali się oferenci, którzy oferowali ceny nawet
3-krotnie wyzsze od obecnie płaconych, co obecni "kupcy" uznali za
niedopuszczalny skandal i zagrozili, jak pamiętamy, strajkiem.



Wszystko to prawda... ale pieprzysz, bo nie mówimy o Starówce, tylko o
"piwobarach" nad Wisłą.

"Matkę Teresę" zamknięto nie dlatego, że ktoś gotów był zapłacić tyle,
ile żądał Ratusz, ale dalego, że tak. Bo nikt inny nie chciał tego
miejsca.

Teraz jest tam próżnia. Nikt tam nie chodzi. Byłem dziś, widziałem.
Byłem JEDYNYM człowiekiem w tym miejscu (w zasięgu wzroku). O 19:30, w
godzinie, gdy u Tereski ustawiała się kilkunastoosobowa koleja..

Zupełnie dla mnie niezrozumiałą rzęczą jest akceptacja przez Radę Warszawy
takiego szantażu i rezygnacja z wielokrotnie wyższych wpływów (co mogłoby



No tak, lepiej nie dostać nic. Bo teraz nie dostają NIC. Bo "Matki
Teresy" (ok, niech będzie, że to się nazywało "Rybitwa" - dla mnie
zawsze będzie to "Y Matki Teresy") nie ma - i nie ma nic w zamian.

[ciach resztę bzdur...]

Pozdrawiam,
Marek W.

Witam,

jak podaje Puls Biznesu Hotel Warszawa, słynny Prudential został odkupiony
za 6,3 mln zł przez Polimex-Mostostal Siedlce SA
http://www.konsorcjum-poilen.pl/polimex_cekop.php

<Cytat
Polimex-Mostostal Siedlce kupił za 6,3 mln EUR Hotel Warszawa
18:11, 28 października 2005

Polimex-Mostostal Siedlce zawarł ze spółką Hotele Warszawskie Syrena umowę
nabycia za 6,3 mln EUR nieruchomości położonej w Warszawie przy Pl.
Powstańców Warszawy: prawa użytkowania wieczystego działki i prawa własności
do Hotelu Warszawa.

Polimex-Mostostal Siedlce podpisał w piątek umowę nabycia od spółki Hotele
Warszawskie Syrena prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, o
powierzchni 2177 metrów kwadratowych, położonej w Warszawie przy Pl.
Powstańców Warszawy, oraz prawa własności naniesień w postaci budynku Hotelu
Warszawa o powierzchni użytkowej 8.480,90 metra kwadratowego.

- Łączna cena nabycia zabudowanej nieruchomości wynosi 6,3 mln EUR.

Środki przeznaczone na zapłatę ceny za nabywaną nieruchomość w całości
pochodzą z bieżącej działalności spółki - poinformowano w wydanym
komunikacie.

Polimex-Mostostal Siedlce zamierza zmodernizować istniejący budynek Hotelu
Warszawa i przeznaczyć powstałe lokale w części na działalność hotelarską, a
w części na apartamenty mieszkalne.
</Cyctat

Hotel Warszawa, Prudential....
Polecam kilka fotografii ze strony:
http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/kris_9.htm

BRAWOOOOOOOOO !!!!!!!!!!!!!!

Szescioro ludzi konczacych swoj pobyt w domach dziecka, zamieszka 29- go listopada samodzielnie w
blokach  w centrom Warszawy. Starosta Powiatu Warszawskiego Edmund Ambroziak oraz czlonek zarzadu
Powiatu Warszawskiego Bogdan Krysiewicz przybeda na tradycyjna parapetowke inauguracyjna start w
doroslosc, hukna korki od szampana, starosta pokroi tort.
Starosta powiatu warszawskiego, E. Ambroziak, przekazal trzy lokale uzytkowe, bedace wlasnoscia
skarbu panstwa, na mieszkania rotacyjne dla wychowanków domów dziecka. Wlascicielem stalo sie
Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie, prowadzace 11-cie domow dziecka w stolicy. WCPR opracowal
program   Ku doroslosci". Zaklada on pomoc pelnoletnim wychowankom w usamodzielnianiu sie, maja temu
miedzy innymi posluzyc mieszkania rotacyjne, stanowiace filie domow dziecka. Mlodziez musi uczyc sie
samodzielnosci, ponadto uczy sie i pracuje aby utrzymac mieszkanie. Niestety, dwu, trzy osobowa
grupa mlodych, zaprzyjaznionych osób moze mieszkac w takim mieszkaniu jedynie rok. Po uplywie tego
czasu do lokalu przychodzi mowa  Fala" mieszkanców opuszczajlcych dom dziecka.
Rok pobytu w takim mieszkaniu ma na celu zmniejszenie szoku jakim jest wej ciem w dorosle zycie, a
jednocze nie umozliwia znalezienie wychowankom wwasnego mieszkania.

Dardzo mi sie podoba taka dzialalosc powiatu, przynajmniej cos robia ;-P

poszukuje do wynajecia lokalu uzytkowego w centrum warszawy o powierzchni
okolo 20 do 30 m2 z wejsciem od ulicy
oferty z adresem lokalu i cena prosze wysylac na priv.

pozdrawiam,

Igor

---------------------------------
     Robert Paprzycki
     k. 0-501-104-898
     p. 022-622-05-60

---------------------------------


:poszukuje do wynajecia lokalu uzytkowego w centrum warszawy o powierzchni
:okolo 20 do 30 m2 z wejsciem od ulicy
:oferty z adresem lokalu i cena prosze wysylac na priv.

:---------------------------------
:     Robert Paprzycki
:     k. 0-501-ID-EA
:     p. 022-CE-NZ-OR

:---------------------------------

bez pozdrowień


Witam,

szukam namiarów na dobrego optyka w Warszawie (takiego od robienia okularów).
Chodzi o to, żeby widząc mój ryj i mając na uwadze poczucie powiedzmy
estetyki, dobrał mi oprawki i szkła tak żebym nie wyglądał jak ostatni kretyn.



(...)

Przy ul. Kobielskiej jest niewielki zakład optyczny (nowe bloki, lokal
użytkowy na dole - w razie czego pisz do mnie na priv
pz-spam[at]fr[dot]pl), w którym zaopatrują się wszyscy moi znajomi i
rodzina. Jak powiesz, że chcesz zniżkę (tylko musisz upolować młodego
czlowieka, który tam pracuje - p.Marcin), bo "jesteś z internetu", to
może coś nawet utargujesz, chociaż ceny mają tam naprawdę niewielkie:
moja matka kupiła 2 pary ładnych, nowoczesnych okularów w cenie 1 pary z
hipermarketowej sieci. Serio.


Zgadza się. Może u "wirtualnego operatora" pokryje, bo on nie musi
ponosić żadnych kosztów. Przychodzi na gotowe.



O ja pitolę, wiesz co, Piotr?
Przypominasz mnie pewnego gościa, niepamiętam za cholerę kto to był, ale
wypowiadał się w Życiu Warszawy bodaj n/t budowy metra.

Chodziło mu o to, że rozbudowa metra drastycznie winduje ceny mieszkań i
lokali użytkowych przy trasie metra, developperzy koszą szmalec wiele
większy niż tam, gdzie metra nie ma.
Metro jest budowane za pieniądze miasta i budżetu centralnego, wzrost cen
mieszkań i biur przyspaża kasy prywatnym garniturkowcom, zatem rozsądnym
było by nałożenie jakiejś składki/podatku na metro na firmy, które chcą

buduje metro z wielkim trudem, a ktoś przychodzi na gotowe i zgarnia
największy szmal.

Oczywiście ten pan nie raczy dostrzegać, że dziś dzięki temu Kabaty mogą
świecić przykładem boomu budowlanego i nieruchomości na całą Polskę, ludzie
mają pracę, zarabiają szmal i napędza się koniunktura.

Gadasz dokładnie tak samo!

witam ponownie
właśnie jestem po rozmowie w sprawie lokalu na siedzibę stowarzyszenia.
LOkal jest w Warszawie, dzielnica Wola, w miare rozsądna i niedroga lokalizacja. Lokal w kamienicy, wszystkie lokale w budynku wynajmują firmy ( na pietrach) na dole są lokale handlowe. Strefa bez parkometrów. Istnieje mozliwość podłaczenia dowolnej liczby telefonów ( info podaje choć wiem że nie jest to nam niezbędne).
Jeśli chodzi o koszty sprawa jest do do dogadania jesli wyrażamy zainteresowanie. Lokal umeblowany (meble biurowe), dostęp do wc (na korytarzu)
Co do ceny, kiedys wynajmowałem tam lokal uzytkowy/handlowy na parterze, znam włascicieli kamienicy wiec myslę że cena najmu będzie atrakcyjna ( oczywiscie jak na rynek warszawski). Na razie rozmawiałem z jednym ze współwłaścieli, po rozmowie z drugim podam cenę jaką trzebaby zapłacić za ten lokal. Do tego oczywiście potrzeba zgody wszystkich, którzy sa zainteresowani ( czyli Was)
Z racji tego ze na razie jestesmy biedni i nie przewiduje żebysmy w najblizszym czasie stali sie rekinami finansowymi mysle nad różnymi formami finansowania najmu lokalu (tego lub innego). Częściowe finansowanie może być ze skladek a częściowe np z tytułu noclegów członków naszego stowarzyszenia , mieszkajacych w różnych czesciach Polski a przybywajacych do Warszawy w róznych celach. Dostęp do lokalu jest nieograniczony.
Prosze o Wasze opinie w tej sprawie.

[ Dodano: 4 Grudzień 2008, 18:37 ]
1.Kostek
2. TAQ
3. !Łukasz!
4. voshon
5. Miki
6. Patryk
7. Gomezio
8. Javoreczek
9. wwy202
10.Axwell
11.mnef
12.zajac491
13.bambero
14.swistak69
15. Daniel
Kostek lokal użytkowy?? W Warszawie?? Daj Pan spokój Na starcie już mega koszty, po co? Stowarzyszenie równie dobrze może mieć siedzibę pod adresem zamieszkania jednego z klubowiczów, wystarczyłaby także przecież zwykła skrzynka pocztowa, przynajmniej na początku, dopóki się temat nie rozwinie i kasa ze składek (w rozsądnej wysokości oczywiście) zacznie wpływać regularnie. A tak? Na dzień dobry, kasa za czynsze, kasa za telefony, kasa za to, kasa za tamto...

Spoko, mysle realnie, nie napinam sie na jakis wypasiony lokal. Na razie wspomniałem o nim, co do ceny... wiem ze w Warszawie jest drogo ale...poczekajmy aż własciciele powiedzą "tak" wtedy sie dowiemy ile chca kasy i podejmiemy decyzje.

Co do lokalu w mieszkaniu.... byłbym jak najbardzie za, byłoby super. Jest tylko jeden minus, urzad nadzorujacy pracę stowarzyszenia (urząd marszałkowski lub wojewody) ma prawo, z którego jak kazdy urzad czasem korzysta, do pełnej kontroli dokumentacji a stowarzyszenia ma obowiazek do kontroli udostepnić swoją siedzibę.
Wolalbym uniknąc sytuacji kiedy do mieszkania jednego z nas przychodzi kontrola i np przez dwa dni przeglada dokumenty badajac czy stowarzyszenie prowadzi działalnośc zgodną ze statutem
Ale własnie po to jest ten temat by zgłaszać swoje zastrzeżenia i propozycje.
I bardzo dobrze, przeciez i tak decyzje podejmiemy wszyscy współnie bo to ma być nasze stowarzyszenie
Sprzedam mieszkanie
obciążone kredytem hipotecznym
Mieszkanie w budowie -
- przewidywany termin oddania mieszkania: trzeci kwartał 2006r.
Lokalizacja: Warszawa – Mysiadło (przy granicy z Piasecznem), ostatni przystanek autobusowy w strefie miejskiej (30 min. do centrum Warszawy), blok położony 600 m od ulicy Puławskiej

Metraż: 41 m kw.
6 piętro w bloku 6-cio piętrowym (winda)
2 pokoje (23,6m2, 9m2), aneks kuchenny, łazienka (2,8m2), przedpokój (5,6m2), duży balkon (loggia) (ok.7-8m2)
okna na stronę wschodnią(segment B)
miejsce w garażu podziemnym
blisko sklepy: Auchan, Liroy-Merlin, małe sklepy osiedlowe
ładna, spokojna okolica, dużo zieleni, stawek z kaczkami i łabędziami, w pobliżu Las Kabacki
na parterze bloku planowane lokale użytkowe: przedszkole, posterunek policji, biblioteka, świetlica osiedlowa, poczta, biura, sklepy.
w bliskiej odległości szkoła podstawowa

cena 145tys. zł (w tym 15 tys. zł miejsce garażowe)

kontakt: Joanna, tel. 0-668 149 044


Witam
Sąd oddalił moje powództwo w sprawie o zaniżony ekwiwalent w zamian za rezygnację z prawa do kwatery. Jako jeden z pokrzywdzonych popieram pomysł Jarosława.
Już pracuję nad wnioskiem do RPO i innych, w którym proszę o podjęcie działań zmierzających do uchylenia zapisów ustawy, rozporządzenia i decyzji oraz stwierdzenia ich niezgodności z konstytucją. Pozostawiają one poza jakąkolwiek kontrolą decyzje dyrektorów OR WAM, którzy dowolnie i władczo kształtują nasze prawo do ekwiwalentu po konkretnych stawkach. Rozstrzygają oni w swych decyzjach o wysokości jednego zasadniczego współczynnika (jedynego nie określonego prawem i nie zależącego od żołnierza) decydującego o wysokości ekwiwalentu. Fakt ten zauważył również sąd w uzasadnieniu wyroku w mojej sprawie: " ... żaden przepis cyt. ustawy ani też Rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 17.07.2003 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu wypłaty ekwiwalentu pieniężnego w zamian za rezygnacją z kwatery (Dz. U. Nr 129, poz. 1183) nie wskazywał źródeł, które mają stanowić podstawę ustalenia ceny 1 m2 powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego dla potrzeb wypłaty ekwiwalentu ...";
Uważam, że również osoby oczekujące na wypłatę ekwiwalentu powinny włączyć się do Naszej akcji i już dziś podjąć działania zmierzające do zmiany i urealnienia średniej ceny rynkowej 1 m kw. p. u. zakupu lokalu danej miejscowości zamrożonych na dzień 1.07.04 r. Na dzień dzisiejszy Dzień dzisiejszy czyli pleonazm średnia dla całego kraju przewyższa średnią dla Warszawy. Czy to nie jest kolejny absurd i cud ekonomiczny WAM ?
Co Wy o tym sądzicie?
przypomnijcie co ma powstać na Legnickiej w miejscu po tym wyburzanym samie przy kładce przy skrzyżowaniu z Nabycińską?



Spółka zależna Gant Development ma kontrakt za 20,5 mln zł na budowę bloku

Warszawa, 25.04.2008 (ISB) - Spółka zależna Gant Development, Legnicka 17 Sp. z o.o., zawarła kontrakt o wartości 20,5 mln zł netto z firmą Budopol-Wrocław, jako generalnym wykonawcom, na wybudowanie 10-kondygnacyjnego bloku w centrum Wrocławia, podała spółka w komunikacie w piątek. Rozpoczęcie inwestycji planowane jest na II kw. br.

Przedmiotem umowy jest "wykonanie robót rozbiórkowych istniejącej zabudowy i wybudowanie dziesięciokondygnacyjnego budynku mieszkalnego z usługami na parterze oraz z dwukondygnacyjnym garażem podziemnym i niezbędną infrastrukturą techniczną wraz z kompleksowym zagospodarowaniem terenu w centrum Wrocławia przy ulicy Legnickiej".

"Podanie niniejszej informacji do wiadomości publicznej uzasadnione jest faktem, iż w wyniku realizacji objętej umową inwestycji powstanie około 70 mieszkań i lokali użytkowych o zakładanej powierzchni blisko 5 tys. PUM" - głosi komunikat.

Według nieaudytowanych danych, w 2007 roku Gant miał 93,70 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej wobec 18,24 mln zł zysku rok wcześniej. Przychody z działalności deweloperskiej i budowlanej wyniosły 127,10 mln zł wobec 38,11 mln zł rok wcześniej. Sprzedaż walut obcych wyniosła 1.278,39 mln zł wobec 1.354,92 mln zł. (ISB)

tom
Dziś jest upał i zapragnąłem zimnego piwka.. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w sklepiku na rogu (DW 27 chyba- tam gdzie poczta) okazało się, że na skutek protestu mieszkańców nie sprzedaja, maja jakieś trudności w koncesji na alkohol itp. W delikatesach obok to samo...
Ludziska, chyba kupując mieszkania nie spodziewaliście się, że w lokalach użytkowych będą same kancelarie notarialne i kółka rożańcowe! w szczególności ci z Was, którzy kupili mieszkania na I piętrze musieli sie liczyć z konsekwencjami. A teraz a to godziny otwarcia, a to piwko. Jak to na tym forum skraca? Ludzka nierozw* . Typowy przypadek, żeby być w ciązy i zostać dziewicą. Sklepiki się Wam zaraz zwiną i grosza nie zobaczycie z tych lokali. Dla mnie to jest drobna niewygoda, choć kiedyś się zawściekłem, bo poszedłem okolo 20;30 i było nieczynne, zdaje się, że również z zarządzenia Wspólnoty.
Nie zauważyłem nigdy meneli posilających się tanim winem w tej okolicy, więc już nic nie rozumiem. No chyba, że macie w kamienicy tylu alkoholików, że postanowliście w ramach niesienia pomocu odciąć im źródełko na parterze
Pozdr, K.
Niech żyje wolność i równość
krzysiek napisał(a):
2. po to kupiłem mieszkanie w TP, żeby nie mieć lokali użytkowych w parterze. Wszystko można zmienić.
Oni zlikwidują sklepy, a na Tęczowym parku można otworzyć.
Lubisz piwo – zadbaj by to szkodliwe działanie twoje wspólnoty ustało.
Gdy na Tęczowym Parku ruszy sprzedaż zimnego piwka, przestaniesz zazdrościć sympatycznego piwa mieszkańcom Dzieci Warszawy 27a.

krzysiek napisał(a): Rodek dopisuje, co chce do cytowanych wypowiedzi- troszke mi sie to nie podoba..pomijając oczywistą manipulację, nie wiem czy to zgodne z regulaminem. Cytowałem własne myśli, ale cieszę się, że myślicie podobnie

bth napisał(a):Cytat:zdarzalo sie, ze i na naszych laweczkach zasiadali smakosze, ktorzy dopiero co opuscili lokalny sklepik w C1.

No to chyba Wasi ochroniarze moga poprosić smakoszy, żeby zmienili miejsce biesiadowania - od tego w końcu są...
Barnaba popraw się! Załatw, by ochroniarze z naszej wspólnoty przesiadali się pod klatkę Barka (C4). Tylko z tymi, którzy zbierają haracze z części lokali 27A to delikatnie, bo jesteś w gorącej wodzie kąpany.
Brawo hakenbu. Solidne argumenty. Poczułem się prawie jak bym mieszkał w jakiejś bogatej gminie pod Warszawą. Prawie już uwierzyłem, że to u nas jest tak solidnie, rzetelnie, rozwojowo, postępowo, kolorowo i fajowsko jak mawia młodzież. Ale to niestety pozory pod przykrywką pożal się boże kolejno zdobywanych tytułów w plebiscytach organizowanych przez Gazetę Olsztyńską. Przyznam jest czysto, ładnie, ale to chyba już standard wszędzie i myślę, że byłoby tak bez względu na to, kto byłby burmistrzem.

Piszesz:
"Spada bezrobocie"
- ponieważ sporo ludzi, młodych ludzi wyjechało. Jak nie do innych miast to za granicę i to jest niepodważalny fakt.

"Powstają nowe firmy"
- Jak wszędzie. Zbyt małe i zbyt mało, żeby zaraz mówić, iż to zasługa burmistrza Nosewicza.

"To w Ostródzie ceny nieruchomości bardzo wyraźnie górują (nawet średnio ponad 20%) nad cenami w porównywalnych skalą na Warmii i Mazurach ośrodkach Iławie czy Kętrzynie. Co to oznacza? Że statystyczny ostródzki Kowalski, posiadacz mieszkania, czy lokalu użytkowego jest bogatszy o tę różnicę."
- Potraktuję to jako żart, ponieważ do żadnej innej kategorii ten fragmenet się nie nadaje. Ceny są w Ostródzie wysokie i to w cale nie dlatego, że się ludziom lepiej żyje. Ceny tu zawsze były wysokie a po wzroście cen na rynku dotknęło nas to jeszcze bardziej. Gdzieś mieszkać trzeba, więc zęby w ścianę i hipoteka na 30 lat.

Źle oceniam mijającą kadencję burmistrza. Nie zrobił nic znaczącego. Nic co by przyniosło miastu rozwój. A to co wymieniłeś to naprawdę drobnostki.
Takie jest moje zdanie.

P.S. Japa!! Szkoda gadać.
no to sie rozkrecil temat

a jak by tak pominac fury

Jesli mialbym gotowke miliona to zainwestowalbym w turystyke

niestety jej nie mam wiec trzeba myslec o czyms znacznie mniejszym


podobnie jak Ty kombinuja rzesze ludzi z imponujacymi dyplomami,ktorzy zasuwaja kilkanascie godzin dziennie zeby wpasc na pomysl dobrej inwestycji i obrocic pieniedzmi udzialowco np.funduszy powierniczych. jsli mam Ci cos poradzic z pominieciem fur to proponowalbym kupno lokalu uzytkowego w dobrym miejscu w np. Warszawie i odnajmowanie go. koszt lokalu zwroci sie po okolo 24-30 miesiacach a dalej masz czysty zysk. najlepiej jesli dostaniesz dobry kredyt na 10-15 lat to po zaplaceniu miesiecznej raty w kieszeni masz spokojnie 2000-3000zł z jednego lokalu. oczywiscie trzeba kupic min 3-4 lokale zeby zarobic odczuwalna kase,ale :1.masz dobry staly i niezbyt pochlaniajacy prace dochod 2.masz spory majatek do ktorego masz wszelkie prawa i ktory nie traci na wartosci
Trzeba oprocz kasy znac pare osob tu i tam,zeby kupic dobry i tani lokal.Ale w Polsce tak sie interesy nadal zalatwia.
jsli mam Ci cos poradzic z pominieciem fur to proponowalbym kupno lokalu uzytkowego w dobrym miejscu w np. Warszawie i odnajmowanie go. .



Nieruchomosci to samo mamy w Chicago i jest tak jak piszesz
potrzeba by kupic co najmniej 6 rodzinny dom (6 oddzielnych apartamentow w jednym budynku) koszt okolo 650,000 $$
oczywiscie wchodzi w gre pozyczka bankowa ktora mozna latwo dostac
przychod bedzie w granicach 5 x700$$ co daje 3500.Oczywiscie do wydatkow dochodza male poprawki w budynku oraz utrzymanie chodnikow w nalezytej czystosci przez caly sezon
Czy sie oplaca napewno trafimy na problemy z platnosciami na czas,
awariami w budynku. No i nie widzimy zbytnio pieniedzy przez 15 lat
wiec to jest zasadnicze pytanie jakie jest stawiane tutaj

kupic i nie sprzedawac do puki nie zostanie inwestycja splacona w banku
czy kupic wykonac pewne pewne prace remontowe i sprzedac po roku max dwoch , latach z zyskiem
jestem za opcja 2
czesc

to problem wszystkich miast w polsce (i chyba nie tylko). miasto czyli gmina, a w slad za nim i prywani wlasciciela, ustala kosmiczne czynsze na lokale uzytkowe (czytaj: sklepy). na placu boju pozostaja tylko banki i operatorzy gsm. warszawa juz zmitygowala sie kilka tygodni temu i radni zaczynaja uchwalac nowe prawa, ktore maja przywrocic zycie na glowne ulice. czynsze dla ksiegarzy, rzemieslnikow i restauratorow maja tam byc wyraznie nizsze od tych dla bankow. inna sprawa, ze bank przyciaga bank. wedlug tej zasady otwieraja sie kolejne oddzialy na tych samych ulicach. i pomyslec, ze piec lat temu, na calym swiecie byla tendencja zamykania oddzialow. tysiace pracownikow znalazlo sie na bruku, bo banki stawialy na internet. ciekaw jestem, czy ktorys z prezesow odpowiedzial materialnie za te bledne decyzie? T(o oczywiscie pytanie retoryczne)
Ofertę naszej firmy stanowią kompleksowe remonty, prace wykończeniowe, adaptacje mieszkań, domów i lokali użytkowych, wraz z dostawą potrzebnych materiałów i pomocą w aranżacji i wyposażeniu wnętrz.

Na rynku funkcjonujemy już od 1997 roku, a terenem naszego działania jest Warszawa i jej okolice. Swoim klientom gwarantujemy terminowość, atrakcyjne ceny i w pełni profesjonalne wykonanie prac. Dysponujemy wyspecjalizowaną ekipą fachowców i odpowiednim sprzętem.

Oferujemy:
- układanie glazury, terakoty, gresu
- instalacje hydrauliczne i elektryczne
- montaż płyt gipsowych (ścianki, sufity podwieszane)
- układanie paneli podłogowych
- malowanie, montaż drzwi i okien i inne usługi budowlane

Zapraszamy Państwa do współpracy!

Robert Kowalczyk
tel: 0-607-088-234
biuro@abc-domu.pl

DSC_2501.JPG  Opis:
Znów Warszawa z SSC

Kiedy doczekamy się takiego widoku na Zwycięstwa albo np mojej ulubionej Wieczorka?



nigdy ? - od momentu gdy lokale użytkowe na parterach stały się prywatne - swietlność zwyciestwa stawiam pod duzym znakiem zapytania.
Efekty rozgarbiaszu widac juz dzis (patrz wszystkie witryny - oprocz WBK i Kartonu ) a samymi chodnikami nie załatwi się sprawy....
Z uwagi, że jesteśmy wykonawcą większości rolet w lokalach użytkowych w PAŃSTWA osiedlu proponujemy upust dla mieszkańców LAGUNY na rolety zewnętrzne w wys. 10%.
Nasze rolety:
- chronią okna przed wpływem czynników atmosferycznych
- znacznie ograniczają straty ciepła
- chronią przed nieporządanymi spojżeniami
- wydłużają czas włamania
- regulują dostęp światła dziennego (również pełne zaciemnienie)

Dla wymagających oferujemy kraty zwijane lub rolety antywłamaniowe (ATEST).
W ofercie również napędy elektryczne i sterowniki.
Integrujemy rolety z systemem alarmowym lub monitoringiem.

kontakt:
AKKA
ul. Zabraniecka 82
03-787 Warszawa
tel. 22 678 65 56
biuro@akka.com.pl
www.akka.com.pl
Podsyłam tekst uchwał jakie dostałem z Modusa.

UCHWAŁA NR 1/2006
z dnia 02 lutego 2006 r
Wspólnoty Mieszkaniowej ul. Laurowej 35 i 37 w Warszawie
w sprawie: wyboru Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej.
...

UCHWAŁA NR 2 /2006
z dnia 02 lutego 2006 r.
Wspólnoty Mieszkaniowej ul. Laurowej 35 i 37 w Warszawie
w sprawie: zatwierdzenia zaliczek miesięcznych na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną.
§1
Zatwierdza się wysokość zaliczek miesięcznych na utrzymanie nieruchomości wspólnej i świadczenia w wysokości: 6,20 zł. /m2 powierzchni użytkowej mieszkania.
§2
Upoważnia się Zarząd Wspólnoty do podwyższenia zaliczek na koszty świadczeń w przypadku podwyższenia cen za dostawę ciepła, wody i odprowadzenia ścieków lub wywozu nieczystości, proporcjonalnie do wzrostu cen dostaw, o czym Zarząd Wspólnoty powiadomi pisemnie właścicieli lokali.
§3
Zobowiązuje się Zarząd wspólnoty do sporządzenia sprawozdania finansowego z wykonania planu gospodarczego za 2006 rok i przedstawienia go właścicielom w terminie do 31 marca 2007r.

Jak rozumiec wyniki glosowania? Czy 0,8820 udziałów oznacza 88,2%? 1 udział to wszyscy właściciele? Chyba tak...
Wyglada na to, ze nie skorzystano z Art. 23 ust. 2a UoWL i wybrano glosowanie wg wielkosci udzialow

Tak 1 to wszyscy właściciele (nawet te "1" napisano w cytowanym przez Ciebie artykule),
A może nie skorzystano z głosowania 1 właściciel=1 głos, bo może Kurpiewski miał ponad 0,6820 udziałów i tych 0,2000 nie udało się w ogóle zebrać
sorrki za dubla, ale nie każdy do nas zagląda

No to Platfusy wysmarowały nam kibelo,
Niech barany sprawdzą dlaczego w Nowym Jorku i w każdym mieście europejskim są licencje

Mają dosyć fikcji
sobota 5 stycznia 2008 07:49

Palikot: Koniec z licencjami na taksówki

Jeżeli PO to zrealizuje, to za dwa lata będzie 20 tys. taksówek w Warszawie,
w Polonezach, Sierrach z kierowcami z Sochaczewa dymającymi po 15h.
w zdecydowany sposób podniesie się poziom usług i bezpieczeństwo pasażerów,

Proponuje znieść również limit wieku, egzamin, "meldunek" i niekaralność,
zwłaszcza one ograniczają wolność gospodarczą.
Dobrze, że oni tylko obiecują. Zaraz Herr Tusk zdementuje pomysł

Znieść również dopłaty do rolnictwa, górnictwa, przemysłu stoczniowego,
Pozwolić na otwieranie stacji benzynowych gdzie popadnie.
Zakaz sprzedarzy alkoholu w pobliżu szkół zlikwidować.
Kowalski ma lokal użytkowy obok szkoły, dlaczego zawęża mu się wybór branż?

student13 dnia Sob 16:55, 05 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Po przeczytaniu "bogatego ojca"zainteresowałem się tematem nieruchomości,bo w inne aktywa inwestuję już od jakiegoś czasu.

Interesuje mnie jednak jaki rodzaj nieruchomości bardziej opłaca się kupować w celu zwiększenia przychodu pasywnego-czy są to mieszkania,domy,lokale użytkowe (handlowe).

Przypuszczam,że mieszkania pod wynajem to tylko w dużych miastach typu Warszawa,Kraków ,Trójmiasto,Poznań,Wrocław.
Ze względu na duże skupisko popytu w postaci studentów oraz przedstawicieli biznesu.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat-proszę o każdą radę.

Pozdrawiam
Po przeczytaniu "bogatego ojca"zainteresowałem się tematem nieruchomości,bo w inne aktywa inwestuję już od jakiegoś czasu.

Interesuje mnie jednak jaki rodzaj nieruchomości bardziej opłaca się kupować w celu zwiększenia przychodu pasywnego-czy są to mieszkania,domy,lokale użytkowe (handlowe).

Przypuszczam,że mieszkania pod wynajem to tylko w dużych miastach typu Warszawa,Kraków ,Trójmiasto,Poznań,Wrocław.
Ze względu na duże skupisko popytu w postaci studentów oraz przedstawicieli biznesu.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat-proszę o każdą radę.

Pozdrawiam



Witam!

Jest to pytanie w stylu:
- " Na czym bardziej zarabiaja piekarze: na bulkach czy tez na pączkach?"

Odpowiedz brzmi: to zalezy.

Policz, ile kosztuja nieruchomosci, ile mozesz z nich wyciagnac, ktore jest najlatwiej wynajac i z ktorych najlatwiej wyrzucisz wynajmujacych, jesli przestana Ci placic. Wez pod uwage rowniez przyrost wartosci nieruchomosci w czasie.

Wiem, ze sa to bardzo ogolne rady, ale temat jest zbyt obszerny, aby go opisac w jednym poscie.

Pozdrawiam!

Aleksander
Na stronie http://www.hotelsystem.pl/warszawa_c/glowna.php?s=oferta znajduje się dosyć ciekawa oferta "zakupu na własność hipoteczną lokalu użytkowego w centrum Warszawy, będącego integralną częścią obiektu hotelowego".

Czy ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym? Jak to się ma na zachodzie? Czy Hotel System jest godny zaufania? Czy na takie przedsięwzięcie bank udzieli kredytu?

Proszę popatrzeć jeszcze na stronę:
http://www.hotelsystem.pl/warszawa_c/glowna.php?s=porownanie - ciekaw jestem na jakiej zasadzie wyliczone są przychody i czy są one zagwarantowane? Czy jako inwestor musze się starać na własną rękę wynająć "mój" pokój?

Pozdrawiam
Michał
Harry,
Czy, zauwazyles, ze kazda linijka z twojej wypowiedzi zawiera pytania retoryczne? Pomysl o ktorym mowa jest tak surrealistyczny dla polskich inwestorow, ze w tym kraju ich nie znajdziemy. Jesli nie jest on do tego mocno precyzyjny to krach. W Bogatym Ojcu sa pewne przyklady czlowieka, ktory uczyl Kyosakiego innego poziomu inwestowania. Znajdz mentora, ktory podpowie ci w co zainwestowac. Czy, naprawde nie ma latwiejszych do ogarniecia businessow niz energia? Na czyms trzeba zarobic 1-szy milion, albo go ukrasc. Oczywiscie zgodnie z prawem.

P.S. Poszukuje inwestorow indywidualnych, ktorzy chcieliby zainwestowac w spoleczke, ktora zamierza nabyc lokal uzytkowy o pow. 120 m&sup2; w Warszawie i go wynajmowac. 3-5 osob w przeciagu 10 lat moze zarobic okolo 1.300.000 PLN brutto do podzialu inwestujac dzis w tzw. spolke celowa po okolo 192.000 PLN. Jest inna opcja. Jesli Osoby chetne posiadaja po okolo 25.000 50.000 PLN brutto mozna stworzyc spolke, ktora bedzie kredytobiorca. Cena lokalu 1.174.000 PLN brutto, powierzchnia 120,00 m&sup2;, czynsz 35€/1m&sup2; (zalezy od negocjacji z przyszlym najemca, ktory wlasnie jest w trakcie podejmowania decyzji).

Oto jeden z moich pomyslow na tzw. pasywny dochod, ktory jest juz w fazie realizacji. I zostanie zrealizowany z wami lub bez.
Pozdrawiam i podaje kontakt do siebie:

Rafal: 0 608 498 328 lub
szylanski@wp.pl
Wartość inwestycji przyrównana do 250.000 zł przy 60 m2 to wychodzi 4166 zł/m2. Jak to moja matematyczka mówiła: "że liczby rządzą światem",. Kto z nas nie fascynował się ich własnościami? powtarzała też powiedzenie Gaussa, że
matematyka jest Królową Nauk a teoria liczb jest Królową Matematyki.
„Terioliczbowcy” należeli zawsze do najbardziej tajemniczych matematyków.

Ostatnie ceny nowych lokali użytkowych w Warszawie cena za m2= 6422 zł/m2.
Trochę wyjaśnienia dla przykładu ARKADII
Nie mają wieżowca i windy ale to jest tylko jedna różnica, reszta, to te same problemy.
Jeśli chodzi o garaże to jest 6 sześc hal po 40 do 50 stanowisk ! A ile wspólnych powierzchni... Wybudowany plac zabaw dla dzieci, a lokale użytkowe 2 sztuki całkowicie prywatne, bo MH nigdy takiego kąska nie wypuszcza. U nas to nawet tych lokali nawtykał ile wlezie / mamy chyba najwięcej notariuszy w budynku w Piasecznie może nawet więcej niż gdziekolwiek w Warszawie./
Ale chciałem tylko zwrócić uwagę na te 9 punktów gdzie suma jest prawie 1 złoty mniejsza , niezależnie od budynku.
Co do tematu który porusza helper24 to rzeczywiście DS sprzątało dość dokładnie /w niektórych miejscach/, aż jestem ciekaw jakby i za ile oni nam sprzątali?
Witam,

Chciałbym przekształcić lokal mieszkalny na usługowy i jednym z wielu dokumentów, które muszę skompletować to:
1) opis i rysunek określający usytuowanie obiektu budowlanego w stosunku do granic nieruchomości i innych obiektów budowlanych istniejących lub budowanych na tej i sąsiednich nieruchomościach, z oznaczeniem części obiektu budowlanego, w której zamierza się dokonać zmiany sposobu użytkowania;
2) zwięzły opis techniczny, określający rodzaj i charakterystykę obiektu budowlanego oraz jego konstrukcję, wraz z danymi techniczno-użytkowymi, w tym wielkościami i rozkładem obciążeń, a w razie potrzeby, również danymi technologicznymi;
3) w przypadku zmiany sposobu użytkowania, o której mowa w ust. 1 pkt 2 - ekspertyzę techniczną, wykonaną przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności;

Jedyną zmianą w tym lokalu będzie zmiana otworu okiennego na wejście do lokalu. Zostaną jedynie wymienione drzwi balkonowe. Proszę dać znać czy ktoś chciałby się podjąć przygotowania tego oczywiście odpłatnie. Po więcej szczegółów proszę pisać lub dzwonić. Lokal znajduje się w Warszawie. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam
Rafał Kurpias
609 999 037
rkurak@gmail.com
J.W. Construction jest największym krajowym deweloperem. W ubiegłym roku oddał do użytku łącznie 2500 lokali o powierzchni użytkowej 115 tys. mkw. Tylko w Warszawie spółka ma 28 proc. rynku pod względem ilości oddanych mieszkań.

W tym roku plany spółki zakładają wybudowanie w Polsce ponad 6 tys. mieszkań. Deweloper zamierza zakończyć pierwszy etap budowy osiedla w miejscowości Kołomna pod Moskwą. Spółka chce postawić w Krynicy Górskiej czterogwiazdkowy hotel SPA i rozszerzyć swoją sieć Hotel 500 o kolejne 3 obiekty.
Witam sąsiadów,

Wczoraj odbyło się spotkanie, zwołane na naszą prośbę, w którym brał udział Prezes Zarządu Robyg, p. Zbigniew Okoński.

Ustalenia:

1. Przed budynkiem III wzdłuż ulicy mają zostać niezwłocznie wykonane miejsca parkingowe w ilości maksymalnej możliwej - opracowanie projektu i potwierdzenie terminu realizacji za około 10-12 dni. Miejsca do dyspozycji wspólnoty z zastrzeżeniem prawa do korzystania z nich w godzinach pracy przez właścicieli lokali użytkowych przy ulicy.

2. Plac po zapleczu budowy - trójkąt - ponieważ M St Warszawa wystąpiło już o przejęcie tego terenu pod NS, prawnicy Robyg mają sprawdzić termin rozpoczęcia inwestycji, przygotować porozumienie pomiędzy wspólnotą i Robyg o czasowym jego udostępnieniu, dalej będziemy się bić z miastem o możliwośc używania pod parking do czasu wejścia ekip na budowę NS. Potem się zobaczy, jakoś nie widzę tej NS zbyt szybko.

3. Robyg przedstawi w terminie dwóch do trzech tygodni projekt zagospodarowania terenu zewnętrznego (nasadzenia, zróżnicowanie wysokości fragmentów gruntu, murki oporowe), którego realizację gotów jest sfinansować. Tym samym chwilowo odstępujemy od egzekwowania od Robyg poprawek w otoczeniu, bo i tak będzie wszystko przewracane do góry nogami, przy okazji mają zrobić wyrównanie i drenaż kratki betonowej.

4. Wszelkie inne wskazane przez nas usterki w powierzchniach wspólnych mają być usuwane niezwłocznie - takie uzyskaliśmy zapewnienie, dopilnujemy jego realizacji - korespondencja do Kierownika Projektu p. Kwarty ma być adresowana do wiadomości biura zarządu Robyg.

To chyba najważniejsze sprawy
Pozdrawiam

Piotr Szewczyk
"Bouygues Immobilier przygotowuje się do budowy zespołu mieszkaniowego w Warszawie-Ochocie o pow. 27 tys. m2. Pod koniec br. bądź na początku 2008 r. Bouygues Immobilier planuje rozpocząć budowę osiedla mieszkaniowego w Warszawie-Ochocie u zbiegu ulic Włodarzewskiej i Drawskiej. W planach jest realizacja zespołu z 225 lokalami o powierzchni użytkowej
17,7 tys. m2. Powierzchnia całkowita kompleksu
o zróżnicowanej ilości kondygnacji (od 5 do 10) przekroczy 27 tys. m2. Projekt inwestycji opracowało biuro Bemm Architekci."

Znając projekty Bouygues może wyglądać to ciekawie. Czy to chodzi o działkę naprzeciwko naszego osiedla? Stoi tam pewna ruina, korty i jeden całkiem przyzwoity dom? Mam tylko nadzieję że partery będą ogólnie dostępne-powierzchnie handlowe tak jak u nas.
Mieszkamy w 4-piętrowym budynku, w mieszkaniu na ostatnim piętrze. Nad nami znajduje się strych, który chcielibyśby adaptować na dodatkową powierzchnię użytkową, gdyż po pierwsze wysokość strychu nie pozwala na jego adaptację na osobny lokal mieszkaniowy, bez podniesienia dachu, a po drugie póki co mieszkamy w lokalu komunalnym i na razie nie mamy wykupionego mieszkania. Z tego co wiemy jest to dla nas jedyna możliwość zaadaptowania dodatkowej powierzchni bez utraty prawa do mieszkania komunalnego. Chciałabym zapytać czym różni się adaptacja poddasza na powierzchnię użytkową od tej na powierzchnię mieszkalną, jaka jest w tym przypadku procedura po uzyskaniu w drodze uchwały wspólnoty zgody na adaptację i wykup od wspólnoty tegoż strychu. Co po kolei należy zrobić jeśli chodzi o projekty i pozwolenia? Kiedy należy zapłacić wspólnocie,kiedy do notariusza?
Przy okazji, może ktoś z Państwa ma orientację czy cena 500 zł/m takiego strych to przyzwoita oferta jak na strych w Warszawie, dzielnica Mokotów? Jakie mogą być przybliżone koszty adaptacji takiego strychu?
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje.
Pod koniec ubiegłego miesiąca rozstrzygnięto przetarg na sprzedaż lokalu użytkowego po byłej księgarni „Spotkania” przy ul. Zwycięstwa 31 – informuje Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Gliwicach. Cena wywoławcza nieruchomości (lokalu o powierzchni użytkowej 348 m2 oraz ułamkowej części gruntu, na którym stoi budynek) wynosiła 1,3 mln zł. Do udziału w przetargu nie przystąpił nikt z mieszkańców Gliwic. W gronie 7 uczestników licytacji znaleźli się natomiast m.in. kontrahenci z Warszawy, Zakopanego i Kalwarii Zebrzydowskiej. Zwycięzcami przetargu zostali obywatele Niemiec – Danuta i Markus Andrus. Wylicytowali oni cenę 2,62 mln zł (ponad 200% kwoty wywoławczej). Pod koniec listopada powinno nastąpić oficjalne podpisanie notarialnego aktu sprzedaży lokalu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami o nabywaniu nieruchomości lokalowych przez cudzoziemców nie jest w tym przypadku wymagana zgoda Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Wylicytowana w wyniku przetargu cena 7.521 zł za metr kwadratowy lokalu dowiodła po raz kolejny, jaka jest rzeczywista wartość pomieszczeń użytkowych, usytuowanych przy głównym trakcie handlowym miasta – stwierdziła Joanna Hopfinger, dyrektor ZGM. (luz)

Informacje : Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Gliwicach, tel. 239-11-19
Zadałam sobie trud i weszłam na stronę restauracji "Chata Polska". Ta restauracja ma swoją siedzibę przy ul. Dzieci Warszawy 27A i nie wiem czy ma tak dużo klijentów, że musi otwożyć druga filię czy tamta wspólnota chce się jej po prostu pozbyć.
Dodam, że w ofercie tej restauracji jest KARAOKE oraz wszelakie imprezy okolicznościowe.
Drodzy sąsiedzi sami sprawdźcie : http://www.chatapolska.skorosze.pl/.
Nie mam nic przeciwko zarabianiu przez wspólnotę na wynajmie lokali użytkowych - ale nie za wszelka cenę! Może warto by było pomyslec po prostu o jakiejś kawiarni. Z tego co zuważyłam, nie ma żadnej w okolicy. Mozna wypić kawę, coś przegryżć - ale po co od razu karaoke!!!!???!!! Krzyki i śpiewy w nocy - idealne miejsce do życia i spania dla ludzi, szczególnie tych z małymi dziećmi.
Pozdrawiam i zastanawiam się co sensownego można by było w tej kwestii zrobić.
Nie mam nic przeciwko zarabianiu przez wspólnotę na wynajmie lokali użytkowych - ale nie za wszelka cenę!


Gwoli ścisłości lokale usługowe nie należą do wspólnoty - są sprzedawane osobno i tylko ich właściciele mogą zarabiać na ich wynajmie. Zapewne podobnie jest w budynkach przy Dzieci Warszawy. Póki nie okaże się, że użytkownik danego lokalu łamie prawo lub nie opłaca utrzymania nieruchomości to nikt nie może wpływać na to jaki rodzaj biznesu jest tam prowadzony. Jeśli działalność gastronomiczna będzie uciążliwa, będzie można zacząć sprawdzać czy spełnione są wszystkie wymagania, zachowywana cisza nocna, itp. Proponuję na początek okazać jakiś minimalny kredyt zaufania.
Boszszszsz, gdzie te czasy. A co do religii Kataak, to ja pamiętam kilku artystów, ale na tę panią też się załapałam, chyb na rok czy dwa - taka z zezem rozbieżnym, prawda??? Paaaaskuuuudnaaaa!!!! Nigdy nie było wiadomo na kogo patrzy
Dobra - offtop selfwarning
Podobno jest nowy "lokal użytkowy" w Warszawie - niestety po praskiej stronie, który baaaardzo sympatyczny jest i ładny i ogólnie taki no ten... żeby w nim zagrać. Więc ja się postaram dowiedzieć co i jak i się zobaczy. Lokal ma jedną zasadniczą wadę - piwo po 8 PLN...
PMG Partner Sp. z o.o.
Siedziba
adres ul. Kalinowskiego 5A
05-400 Otwocku
KRS Spółka została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym prowadzonym przez XIX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy pod numerem KRS 0000112388
NIP NIP 536-10-10-844

Biuro
adres ul. Zwycięzców 28
Lokal użytkowy 24 - Galeria Handlowa Saska Kępa
03-938 Warszawa
telefony tel. (022) 740 67 20
fax. (022) 672 51 50
e-mail: biuro@pmgpartner.pl
Dział Obsługi Klienta i Księgowość
telefon: tel. (022) 740 67 20
e-mail: biuro@pmgpartner.pl

Dział Zarządzania Nieruchomościami
telefony: tel. (022) 740 68 22
kom. 0 502 746 070
tel. (022) 740 67 20
kom. 0 506 000 894

Administratorzy
telefon: tel. (022) 740 67 21

Obsługa techniczna i Pogotowie Techniczne
telefony: tel. (022) 740 68 20
kom. 0 506 000 892
e-mail: pogotowie.techniczne@pmgpartner.pl
Cały problem w art. 47 ustawy o zakwaterowaniu:
"Prezes Agencji raz w roku, nie później niż do końca roku kalendarzowego,
ogłasza w formie komunikatu obowiązującą w całej Agencji wartość odtworzeniową
1 m2 powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, będącą średnią
arytmetyczną, wyliczoną na podstawie kosztu odtworzenia ustalanego przez
wojewodów na podstawie odrębnych przepisów dla poszczególnych powiatów,
za pierwsze półrocze, na rok następny".
I oni to robią. Wartość odtworzeniowa wg WAM kształtowała się w poszczególnych latach następująco:
w 2004 r. - 2.211,00
w 2005 r. - 2.170,82
w 2006 r. - 2.277,45
w 2007 r. - 2.304,09
Przykładowo w województwie mazowieckim, w minionym roku 2688 zł ( dla samej Warszawy już nieco więcej 4674 zł ). Wskaźnik ten ma sens, bo ogranicza nadmierny przyrost czynszów. Przypomnę, że także w zasobach WAM czynsz obliczany jest na tej bazie. Pewnie nie znalazłoby się wielu chętnych do zaakceptowania zmiany przeliczania czynszu swojej kwatery w oparciu o lokalne stawki odtworzeniowe ( np. w Warszawie czynsz wzrósłby ponad dwa razy ).
Podstawowe pytanie jednak brzmi: dlaczego jako podstawę odprawy mieszkaniowej wprowadzono uśrednioną wartość tego wskaźnika? Nieco lepszym rozwiązaniem wydawałaby się być korzystanie z lokalnego wskaźnika np. dla Warszawy 4674 zł. A najlepszym rozwiązaniem byłoby obliczanie odprawy w oparciu o aktualną średnią cenę budowy ( sprzedaży ) metra kwadratowego dla danej miejscowości.
Tylko czy w momencie pisania tej nowelizacji ustawy chodziło o najlepsze rozwiązanie dla żołnierza czy ograniczenie strat WAM ( SZRP ).
Mobile, "Ustawa o zakwaterowaniu" jest tak pokręcona, że wąż by sobie kręgosłup połamał lawirując pomiędzy jej przepisami.
Na pewno uzasadniono jakoś decyzję o konieczności płacenia przez Ciebie za internat. Podaj to uzasadnienie, może coś poradzimy.

Yarecki, ja przez tą p..ą ustawę zmieniam garnizon, więc chyba też jestem cwaniakiem. No cóż, nie każdy z Nas ma lokal w Warszawie do wykupienia. Tu gdzie służę, chyba byś nie wykupił, miły bracie.

Pozdrawiam.
================================
Niestety, "przeleciałem" przez ustawę i nie mam dobrych wieści dla mobile.

Art.52.2
Uprawnienie o którym mowa w ust.1(tj., dotyczące prawa do zakwaterowania tymczasowego ) nie przysługuje, ......... albo żołnierz służby stałej zaspokoił swoje potrzeby mieszkaniowe w tej miejscowości (tj. tej w której służy lub pobliskiej) korzystając z uprawnień o których mowa w art. 87 (jest tam m.in. wymienioniony ekwiwalent i wykup mieszkania z bonifikatą).

Z kolei art.53 ust.5:
Inne osoby niż żołnierze o których mowa w art.51 ust.1 pkt 1-3 (czyli ci nieuprawnieni - w tym i Ty mobile) zakwaterowane w internacie są zobowiązane uiszczać opłaty za korzystanie z internatu w pełnej wysokości za zajmowaną powierzchnię użytkową.

Może jakiś prawnik by tu pomógł (np., gdybyś zamieszkał w kwaterze internatowej a nie w internacie - ot, takie jakieś "obejścia") - ja nie pomogę.

Zachęcam do samodzielnej lektury ustawy i rozporządzeń - i proszę się na moim zdaniu nie opierać za bardzo, nie jestem prawnikiem.
Swoją drogą zazdroszczę Ci, że jesteś już "na swoim".
Witajcie,
ostatnio bylem na kursie www.kursy-finansowe.pl/?tra=4988022baa96c o inwestowaniu w nieruchomości. Gdy jechałem do Warszawy myślałem, że przepłaciłem za ten kurs i nie bylem do niego zbyt przekonanym, jednak szkolenie zupełnie odmieniło moje myślenie o inwestycjach także na Forex. Po przyjeździe zaczalem sie czaic na rozne nieruchomoscie(lokale Uzytkowe) w moim miescie. Wczesniej nie bylo mnie na to stac ale po tym kursie wiem juz jak finansowac zakupy z bardzo malym wkladem pieniedzy. Nauczyłem sie takich rzeczy o nieruchomosciach o jakich wczesniej nie mialem pojecia. Nie żałuje teraz pieniedzy za ten kurs bo wiem, ze odmieni sie moje zycie w najblizszych latach. Gorąco Polecam ten kurs.

Pozdrawiam i życze dużych zysków na Forex i w innych inwestycjach szczegolnie nieruchomosciach

Hmmm. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby okolice Pałacu można było
przerobić na miejsce niedzielnych wypadów familijnych warszawiaków.



Nie wiem czy niedzielnych wypadow, ale nie samymi niedzielnymi wypadami
czlowiek zyje.  Ludzie w Ogrodzie Saskim sa nie tylko w niedziele.

Poza tym miasto musiałoby wyłożyć na to (moim zdaniem: zmarnować)
pieniędze,



Bylaby to pewna - a przy tym niespecjalnie kosztowna - inwestycja w
przestrzen publiczna, atrakcyjnosc centrum miasta.  Widzialem kiedys takie
wyliczenia dla Central Parku, z ktorych wynikalo, ze miasto zarobilo
znacznie wiecej na jego utrzymaniu (wieksza wartosc gruntow w poblizu),
niz mogloby zyskac na jego sprzedazy pod zabudowe.

a jak rozumiem alternatywą jest sprzedaż terenu za ogromne sumy
inwestorowi.



Mysle, ze gdyby byl inwestor, ktory chcialby wylozyc ogromne sumy, to te
"city" tam by juz stalo.  Byc moze wlasnie z "feasibility study" takiej
inwestycji wyniklo, ze lepiej tam posadzic kwiatki.

Nie mówiąc już o tym, że w Warszawie wciąż brakuje "city" z prawdziwego
zdarzenia i myślę że okolice Pałacu to dobre miejsce właśnie na
porządnie zaprojektowane nowoczesne budownictwo.



Moge sie mylic, ale wydaje mi sie ze potencjal, ktory mogl "city"  
stworzyc, zostal przez ostatnie 10 lat skutecznie rozproszony i raczej nie
nalezy liczyc na to, ze nagle hordy firm rzuca sie na 650,000 m2
powierzchni biurowej w sytuacji, w ktorej po istniejacych biurowcach
wicher hula, a w srodmiejskich kamienicach mozna wynajac lokale
uzytkowe taniej niz mieszkanie na Brodnie.  

Poza tym nie wiem czy City to akurat taki swietny pomysl, wolalbym np.
Soho ;-)  Albo Hyde Park, zeby pozostac w temacie ;-).

Coż, jeśli nikt nie będzie chciał wyłożyć pieniędzy na biurowce to nie
powstaną,



Coz, w takim wypadku jeszcze dlugo bedziemy cieszyc oczy fajnymi
blaszanymi hangarami...

Pozdrawiam,


Otóż w czasie tzw. konfliktu z "kupcami" ze Starówki, a wcześniej jeszcze w
czasie sporu o niesławnej pamięci "Madame" głównym zarzutem, a potem
postulatem uzytkowników lokali użytkowych (tj sklepów, restauracji itd)
będących własnością miasta było niedopuszczenie do ustalania stawek czynszu
w ramach otwartych przetargów!! Argument ich i to otwarcie wypowiedziany!- w
czasie przetargów znajdowali się oferenci, którzy oferowali ceny nawet
3-krotnie wyzsze od obecnie płaconych, co obecni "kupcy" uznali za
niedopuszczalny skandal i zagrozili, jak pamiętamy, strajkiem.
Zupełnie dla mnie niezrozumiałą rzęczą jest akceptacja przez Radę Warszawy
takiego szantażu i rezygnacja z wielokrotnie wyższych wpływów (co mogłoby
skutkowac np. niższymi podatkami).



to w takim razie np. takie spoldzielnie mieszkaniowe musza byc strasznie
glupie, ze wysokosc czynszu jest generowana w oparciu o w miare
urealnione koszty, a nie w oparciu o "konkurs ofert". jakim to prawem
ktos kto ma ochote zaplacic wiecej nie moze przebic kogos kto mieszka
w fajnym miejscu blisko petli autobusowej i spowodowac jego przeprowadzke?

zaraz napiszesz ze to zadne porownanie, bo mieszkanie to cos scisle
egzystencjalnego i podstawowa zyciowa potrzeba, socjalne minimum.
ale uwazam ze porownanie nie jest chybione, bo w miejskiej przestrzeni
nie liczy sie tylko to, co daje miejsce wygeneruje pod wzgledem zyskow,
tylko rowniez niematerialna wartosc jaka wniesie. a miejsca, zreszta
ktore rowniez sam wspomniales, do takich naleza badz nalezaly,
abstrahujac od dyskusyjnosci tego faktu i oceny z roznego punktu
widzenia. liczykrupstwo tego rodzaju doprowadzic moze do sytuacji
ze miasto mogloby rownie dobrze zaczac sie zastanawiac ktore muzea
nie sa wystarczajaco atrakcyjne a przeciez taka przestrzen na
sztuke to sporo cennego miejsca.. np. w sam raz na bogaty sklep z
odzieza.

Skoro bowiem znaleźli się chętni, dla
których  prowadzenie lokalu przy wyższych opłatach było wciąż opłacalne to
dlaczego napychać kieszenie albo nieudacznikom, (którzy widać  takich zysków
nie potrafią osiągać), albo tez pazernym cwaniakom/



tutaj chyba jakos nie slychac zeby byl wyrazny chetny, tylko miasto
podnioslo te oplaty wg. widzimisie. efekt jest taki ze oba lokale
stoja puste i strasza. pogratulowac efektu i finezji.

natomiast jakos dziwnie miasto nie jest w stanie uporac sie ze zdaje
sie, sporymi dluznikami - chyba ze cos sie zmienilo - dobrze pamietam
pewnego slawnego restauratora /restauratorke/ ze Starego Miasta?
rownosc i sprawna egzekucja powinna obowiazywac chyba zawsze?

 Przy ulicy Mokotowskiej 49, w budynku Metalexportu, pomieszczenia, które
jeszcze do niedawna były pracowniczą stołówką i kuchnią, zajął Arkadius -
jeden z największych projektantów mody. Obecnie w lokalu trwa generalny
remont.

Jeszcze w ubiegłym roku mówiło się, że Arkadius otworzy swój butik na
Pradze. Do transakcji jednak nie doszło. "Dom Arkadiusa" powstaje właśnie u
zbiegu ul. Mokotowskiej, Kruczej i Pięknej. Kancelaria Brochocki
pośredniczyła w wynajmie lokalu handlowego w starym budynku.

- Zaprezentowaliśmy Arkadiusowi 30 różnych lokali. Spośród nich wybrał 10 i
te oglądał. Ostatecznie zdecydował się na ten przy ul. Mokotowskiej, ze
względu na dobrą lokalizację i sąsiedztwo, w którym pojawiło się już sporo
markowych sklepów - mówi Krzysztof Lindner z Kancelarii Brochocki. - Poza
tym sama ul. Mokotowska nie jest zatłoczona, nie jeżdżą nią autobusy, a
budynki na niej stojące mają w większości stylowe fasady, więc panuje tam
klimat starej Warszawy.

"Dom Arkadiusa" zostanie otwarty w połowie maja br. Będzie pierwszym lokalem
projektanta w Polsce, a drugim na świecie, po londyńskim butiku.

Butik Arkadius Anarcy Jeans Line mieści się na 365 mkw. powierzchni. Oprócz
butiku pret-a-porter oraz salonu z modą użytkową, w lokalu znajdzie się
również pracownia Arkadiusa. Jednak druga część "Domu Arkadiusa" rozpocznie
działalność nieco później - jesienią.

Aranżacją wnętrz zajęła się pracownia MM Idea. Koszty adaptacji lokalu na
potrzeby butiku są trzymane w tajemnicy.

Ile trzeba zapłacić za wynajem jednego metra kwadratowego powierzchni
handlowej w okolicach pl. Trzech Krzyży? Jak podaje Kancelaria Brochocki,
czynsze w butikach kształtują się tam na poziomie 50 USD za 1 mkw. Jednak
rozpiętość cen za lokale użytkowe w Śródmieściu jest dość duża. Stawki najmu
wynoszą od 20 do 70 USD za metr kwadratowy. Najwyższe są na Nowym Świecie.
GB


(...)

ok, i masz w tym lokalu samotna matke z dzieckim ktora nie placi i mowi ci prosto w oczy, ze nie zaplaci, usun ja z
niego, powodzenia, oczywiscie usun ja zgodnie z prawem



A co ma do tego samotna matka z dzieckiem? Czy Ty w ogóle czytałeś
o czym jest mowa?

jak zrobisz to od dzis do konca roku stawiam ci flaszke :)



Dziękuję, ja się tym nie zajmuję.

okreslono bo wyliczono sobie optymalny czas, aby odzyskac stracone pieniadze, a nie doplacic do interesu



Ciekawa interpretacja...

po imieniu to sie nazywa gowniane prawo chroniace naciagaczy i zlodziei



No właśnie.

Dla porządku przytoczę jescze raz, czego tyczy przetarg, ponieważ
jak widzę mało kto się zapoznał z tym materiałem, natomiast krążą
już legendy o samotnych matkach :(

<cite
Na podstawie § 7 ust.1 i § 8 Zarządzenia nr 2128/2005 Prezydenta m. st. Warszawy
z dnia 20 stycznia 2005r. w sprawie określenia trybu i czynności związanych
z oddawaniem w najem lub dzierżawę lokali użytkowych w domach wielolokalowych
oraz zakresu działania i trybu pracy komisji konkursowych
oraz uchwały Zarządu Dzielnicy Śródmieście nr 4158/2006 z dnia 26 września 2006 r.
ogłasza się konkurs ofert na najem lokali użytkowych na okres do trzech lat.

( z wymogiem spłaty zadłużenia widniejącego na koncie lokalu )

(...)

3. Dopuszczalna branża w lokalach:

Dopuszcza się wynajem lokali użytkowych na każdą działalność gospodarczą
(oprócz zabronionych prawem) pod warunkiem, iż własnym staraniem
i na własne ryzyko najemca uzyska konieczne zezwolenia do prowadzenia
wskazanej działalności, w tym zgody Wspólnoty Mieszkaniowej w przypadku
ingerencji w części wspólne nieruchomości przy remoncie lokalu.
W przypadku wspólnego wejścia z klatki schodowej wraz z mieszkańcami,
najemca jest zobowiązany do uwzględnienia konieczności ograniczenia
rotacji osób.

</cite

Proponuję szczegółowe zapoznanie się z przytaczanym materiałem.


Pamiętaj, że przez te lata funkcje centrum się zmieniły.
Obecnie w centrum się nie mieszka, ale pracuje, kupuje (w dobrych
sklepach!)
i bawi. Stare domy nie są na to przygotowane.



Miasto jest tam gdzie mieszkaja ludzie. Obumarle centrum to albo martwe
miasto, albo przeniesienie sie ogniska miejskiego gdzie indziej.  W Londynie
luke po obumarlym City mozna bylo zastapic w Warszawie smierc srodmiescia to
prawie smierc miasta.

Do czego nie sa przygotowane stare domy ?  Do tego by lokowac w nich sklepy
kawiarnie itp?
Toz przed wojna kazda chyba kamienica miala lokale uzytkowe.  Ponure
bloczyska z bezimiennymi lokatorami, pozbawione lokali uzytkowych to wymysly
powojenne.

Można rzecz zbudować od nowa
(patrz Citibank) tak by wyglądało na stare, ale przerobić się nie da.



Citibank ???  A to co za dziwo ???
Aaaa... może mówisz o bylym Ratuszu Miejskim?
Tak to najlepszy przyklad spustoszenia - cytuje: "mozna RZECZ zbudowac od
nowa (patrz Citibank)".
A przeciez bezpowrotnie stracona szansa odbudowy i restytucji Ratusza
Miejskiego to strata dla Warszawy. Czy bywasz tam wieczorami - Plac
Teatralny jest nadal martwy.
Oczywiście dobrze, że choć zrekonstruowano fasadę d.Ratusza.

sklepy mają niestety wymagania, których budynki budowane w latach 50, 60
(bo
to jest ta 'zachowana' Warszawa lat 30.) nie mogą spełnić.



???

Można zawsze myśleć o dzielnicy w stylu La Defence...



Tak, w takiej odleglosci od srodmiescia, w jakiej La Defence lezy od
Dzielnicy Lacinskiej, Luwru, albo Luku Triumfalnego.

Pozdrawiam
Elka

Jest uzasadanienie w mojej sprawie a oto krótki fragment z uzasadnienia sądu

".... całkowicie chybione były wiec zarzuty apelacji co do bezzasadnego niezasadzenia przez Sad Okregowy dodatkowej kwoty w uzupełnieniu wypłaconego przez pozwanego ekwiwalentu z tytułu dodatkowej normy zdrowtnej, jak i przyjecie za właściwe wypłacenie ekwiwalentu w oparciu o srednią cene metra kwadratowego powierzcni uzytkowej kwatery skoro zobowiazanie pozwanego nakazywało przyjecie normy podstawowej powierzcni uzytkowej i właśnie takiej ceny metra kwadratowego kwatery. Stąd tez całkowicie zbedne było dopuszczenie przez sad opinii biegłego celem ustalenia ceny metra kwadratowego powierzchni uzytkowej kwatery. Wbrew twierdzeniom apelacji, podstawa wydania zaskarżonego wyroku nie było przyjecie przez sad okregowy, iz zobowiązanie pozwanego obejmowało obowiązek obliczenia ekwiwlentu według średnich cen rynkowych zakupu lokalu mieszkalnego w danym garnizonie w dniu przyznania ekwiwalentu ( ust 4 art 47 ustawy z dnia 22 czerwiec 1995 r o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych RP), gdyz obowiązek ten zastapiony został w tym zakresie regulacją art 19 ust 3 ustawy zmieniajacej tą ustawę na korzyść sredniej ceny metra kwadratowego ustalanej przez dyrektora oddziału reginalnego WAM. Z załaczonych do sprawy dokumentów wynika też, że średnia cena metra kwadratowego, o jakiej mowa w art. 19 ust 3 z 16 kwietnia 2004 r ustalona została przez Dyrektora Oddziału Regionalnego WAM w Warszawie w dniu 1 lipca 2004 roku na kwotę 2700 zł ( decyzja -k-263, także -k-145, 193-194, 262)
Wobec stanowiska wyrazonego przez Sąd Apelacyjny na wstepie powyższych rozwazań na marginesie juz tylko wskazać nalezy, że w niepublikowanym orzeczeniu z dnia 30 listopada 2006 r I CSK 279/06 Sąd Najwyzszy wyraził pogląd , iż Sąd Cywilny nie jest uprawniony do kontroli tresci decyzji dyrektorów oddziałów regionalnych WAM w przedmiocie ustalania ceny metra kwadratowego powierzchni uzytkowej lokalu mieszkalnego, które to stanowisko Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie w pełni podziela.. Majac powyższe na uwadze apelacja powoda , jako bezzasadna podlega oddaleniu zgodnie z art 385 k.p.c."

Powiem tak YES<YES< YES< YES. Blisko coraz bliżej. Polubiłem Sąd za to ostatnie bardzo konkretne zdanie
:::::::::----------------)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Robyg chce prześcignąć największych na GPW

Marcin Zwierzchowski

Za kilka tygodni deweloperska spółka Robyg podejmie decyzję o debiucie giełdowym. Jeśli wejdzie na warszawski parkiet, za 2 – 3 lata chce być jedną z największych giełdowych firm z branży.– Tegoroczne przychody spółki sięgną 150 mln zł, w przyszłym będą 2,5 razy większe. Ale przewiduje się, że już w 2009 roku wyniosą około 1,5 mld zł. Zysk brutto, tak jak teraz, powinien sięgać 30 proc. przychodów – zapowiada Zbigniew Wojciech Okoński, od niedawna prezes Robyg SA.

Skąd tak wielki wzrost? Deweloper ma w swoim banku ziemi grunty, na których w ciągu pięciu lat ma powstać 9,3 tys. mieszkań. Będzie to dziewięć przygotowywanych już inwestycji w Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście. Ich łączna powierzchnia użytkowa sięgnie 700 tys. mkw. W tej chwili w budowie jest 1,4 tys. lokali, ale już od 2009 roku Robyg chce co roku oddawać do użytku 2 – 2,5 tys. mieszkań. Tymczasem firma raportuje przychody zgodnie ze standardem, w którym wynik pokazywany jest dopiero po przekazaniu mieszkania klientowi. Stąd szybki wzrost wyników spółka zacznie pokazywać dopiero, gdy będą zamykane kolejne wielkie inwestycje. – Poza tym jesteśmy generalnym wykonawcą i możemy bardzo dokładnie obliczyć koszty, a więc i przyszłe wyniki – tłumaczy Okoński.

Na wspomnianych projektach Robyg jednak nie poprzestanie. Prezes spółki przyznaje, że właśnie analizuje kilkanaście ofert zakupu działek. Chce rozszerzyć działalność na Kraków i Poznań. Firma skupia się na mieszkaniach z tzw. segmentu wyższego średniego. Do tej pory znana jest przede wszystkim z projektów w warszawskim Miasteczku Wilanów. Jak przyznają jej szefowie, kupują grunty w średniej cenie nieprzekraczającej 10 proc. przychodów ze sprzedaży mieszkania. Metr kwadratowy u tego dewelopera kosztuje średnio 8 tys. zł.

http://new-arch.rp.pl/artykul/735805_Ro ... a_GPW.html
SPÓŁDZIELNIE Nowe zasady nabywania spółdzielczych nieruchomości

Garaż można wykupić po kosztach budowy

nowe prawo Najemcy lokali użytkowych i garaży mogą wystąpić do spółdzielni o ich wykup. Do podpisania aktu notarialnego potrzebne jest jedynie pokrycie kosztów budowy i zaległości wynikających z umowy najmu.

Obowiązująca od kilku dni nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wprowadziła korzystne rozwiązania nie tylko dla lokatorów, którzy mogą wykupić swoje mieszkania za symboliczne kwoty. Na nowych przepisach mogą także skorzystać najemcy spółdzielczych lokali użytkowych i garaży. Ci, którzy ponieśli pełne koszty budowy takiej nieruchomości, mogą wystąpić z pisemnym wnioskiem do zarządu o przeniesienie jej własności.

- Najemcy, którzy wnieśli tylko część wkładu budowlanego, mogą też się ubiegać o odrębną własność. Muszą go tylko wcześniej uzupełnić. Natomiast najemcy, którzy w ogóle nie partycypowali w kosztach budowy, nie będą mieli prawa skutecznie domagać się przeniesienia własności przez spółdzielnię. Spółdzielnia może oczywiście sprzedać im takie lokale czy garaże, ale nie ma takiego obowiązku - mówi Armand Ruta, prezes Łowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Najemca może wystąpić z roszczeniem, nawet jeśli koszty budowy lokalu użytkowego czy garażu poniósł jego poprzednik prawny.

- Chodzi tu o sytuację, gdzie nabył on wkład lub część wkładu budowlanego wniesionego przez spadkodawcę, darczyńcę czy po prostu go odkupił - tłumaczy radca prawny Joanna Hetman-Krajewska z Kancelarii Patrimomium w Warszawie.

Zanim najemca podpisze umowę o przeniesienie własności ze spółdzielnią, będzie musiał jeszcze dokonać spłat z racji udziału w nieruchomości wspólnej i uregulować ewentualne zadłużenie z tytułu świadczeń wynikających z umowy najmu.

- Z reguły są to opłaty eksploatacyjne związane z czynszem czy zarządem nieruchomością - wyjaśnia prezes Ruta.

Najemca nie będzie musiał z kolei robić dopłat z tytułu przypadających na lokal kosztów modernizacji i kredytów zaciągniętych na sfinansowanie remontów nieruchomości, w której znajduje się lokal czy garaż. Zainteresowany najemca mniej zapłaci również u notariusza. Zamiast 312 zł za podpisanie aktu notarialnego przenoszącego własność wyłoży 234 zł.

Adam Makosz

http://www.gazetaprawna.pl/?action=show ... .1.0.1.htm
Wreszcie! Im szybciej ich wyrzucą tym lepiej... Nie widzę też powodów, dla których mieliby kupcy mieć jakieś specjalne preferencje...



Ohydny blaszak KDT zniknie z Placu Defilad
mar, PAP2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 19:28

W przyszłym roku zniknie blaszak na Pl. Defilad. Ratusz nie podpisze ze spółką KDT umowy ws. dzierżawy terenu - poinformował wiceprezydent stolicy Andrzej Jakubiak. Na konferencji w ratuszu doszło do przepychanek: - Oszuści. Kłamcy. Zdrajcy. Polska dla Polaków - krzyczeli kupcy.

W pewnym momencie doszło do przepychanek. Kiedy po kilku minutach kupcy przestali blokować drzwi i wypuścili wiceprezydenta Jakubiaka z sali, wyszli za nim krzycząc: - Tchórz! Tchórz!.

Koniec z handlem do końca roku

Decyzja Ratusza oznacza, że kupcy, handlujący na pl. Defilad od ul. Marszałkowskiej, będą musieli zakończyć dotychczasową działalność do końca tego roku. Zarząd miasta zdecydował, że kupcy z KDT nie dostaną tego gruntu i nie zbudują tam swojego domu towarowego. Jakubiak powiedział, że budowę domu handlowego z powierzchniami biurowymi powierzono spółce - Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Ogrodniczych.

Inwestorem tej inwestycji będzie miasto, które zamierza wynajmować powierzchnie handlowe po cenach komercyjnych - również kupcom z KDT. - Jeśli spółka KDT i kupcy nie byliby zainteresowani współpracą z MPRO lub nie doszłoby do zawarcia umowy do końca listopada, kupcy otrzymają od miasta propozycję innej lokalizacji - powiedział Jakubiak.

Jak dodał, od połowy 2009 r. właściciele straganów w KDT będą mogli przenieść handel do hali Gwardii lub do innych lokali użytkowych, które są w zasobie urzędu miasta na terenie kilku dzielnic.

Kupcy: My zostajemy i będziemy walczyć

- My zostajemy na tym placu i będziemy walczyć o swoje. Na pewno nie odpuścimy, bo oni nie zostawili nam żadnego wyboru - powiedział Wiesław Naruderek, jeden z kupców z KDT.

Spółka KDT powstała w 1999 r. na mocy porozumienia pomiędzy kupcami ze śródmiejskich targowisk a ówczesną gminą Warszawa Centrum. Kupcy wybudowali na pl. Defilad tymczasową halę, a miasto miało wskazać docelową lokalizację nowej siedziby KDT. W przyjętym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego placu Defilad przewidziano budynek domu towarowego dla KDT przy ul. Marszałkowskiej.

1
Właścicieli nadal dotyczą przepisy prawa spółdzielczego, nadal uczestniczą też w wydatkach związanych z utrzymaniem nie tylko ich nieruchomości, ale również w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem innych nieruchomości spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu. Jeśli ktoś zatem myśli o całkowitym oderwaniu się od spółdzielni, warto zastanowić się nad prawem odrębnej własności. Jest ono najmocniejsze, jego właściciel może je zbyć, podarować, jest dziedziczne. Dodatkowo właściciel ma prawo do np. czerpania korzyści z wynajmu lokali użytkowych znajdujących się w nieruchomości, z wynajmu powierzchni elewacji budynku pod reklamy itd."



Tu jest w moim rozumieniu meritum sprawy. Podlegasz pod inne ustawy jeśli chodzi o postępowanie. No i ten numer z utrzymaniem i eksploatacją budynków wspólnoty (jak masz nieruchomość lokalową) a spółdzielni (SWPdL). Czyli wspólnota - kasa idzie na remonty tylko tego co należy do wspólnoty (najczęściej jeden budynek) a spółdzielnia - wspólny fundusz remontowy obejmuje cały zasób spółdzielni łącznie z np biurowcem czy innymi budynkami będącymi w zasobie spółdzielni. Czyli może się zdarzyć że najpierw zrobią sobie biuro a dopiero potem ocieplą Ci blok. Albo w ogóle nie zobaczysz ani złotówki z tego co wpłaciłaś bo budynek w dobrym stanie jest. Spółdzielnia może Tobie zrobić to o co kiedyś był hałas w Warszawie przy którejś z głównych ulic w centrum - przykryli całą elewację budynku reklamą. Niby przepuszczała światło ale w mieszkaniach i tak mieli przyciemnioną atmosferę. Pieniądze z reklamy wpadały do ogólnego funduszu remontowego. A w przypadku nieruchomości lokalowej miałabyś prawo żądać swojego udziału w przychodach z reklamy.
Napadł nas bank

W Warszawie zbuntowali się mieszkańcy Żoliborza, gdy kolejne banki wyparły z historycznego centrum dzielnicy – pl. Wilsona – kwiaciarnie, kawiarnie i sklepiki. W nowoczesnym apartamentowcu przy sąsiedniej stacji metra Marymont na dziewięć lokali użytkowych siedem zajęły instytucje finansowe. W Lublinie, Częstochowie, Poznaniu, Zamościu banki szturmują starówki i główne ulice. Zjawisko to widać nawet w niewielkich, kilkudziesięciotysięcznych miejscowościach. Lokują się tam przy głównym miejskim placu.
Dla właściciela budynku, wspólnoty mieszkaniowej czy prezesa spółdzielni bank to najemca idealny. Nic więc dziwnego, że opłaca się wyrzucić sklep spożywczy, cukiernię czy knajpkę. Okazuje się jednak, że inwazja banków na polskie miasta to jeden z tych przypadków, gdy klasyczna teoria liberalnej ekonomii i niewidzialnej ręki rynku nie działa dobrze. W tym akurat przypadku decyzje podejmowane przez jednostki w ich najlepiej pojętym interesie nie są zgodne z interesem całej społeczności.
Centra miast i ogrodzone osiedla apartamentowców to społeczne i kulturalne pustynie – ostrzega Bogna Świątkowska z Fundacji Bęc Zmiana, zajmująca się problematyką zawłaszczania przestrzeni publicznej przez korporacje. Widać to szczególnie w przypadku tzw. nowych bloków, których mieszkańcy w ogóle nie wpuszczają do lokali na parterach innych biznesów niż apteki, banki, salony telefonii komórkowej i solaria.
Tymczasem nieinwazyjne usługi nie są tzw. elementami miastotwórczymi. Sprzyjają atomizacji i alienacji. Nie dają lokalnym wspólnotom szans na integrację, spotkanie. – Po godzinach pracy świecą pustkami, a ludzie bunkrują się w swych kupionych na kredyt mieszkankach. Nie ma sensu wychodzić na miasto – mówi Świątkowska. Na świecie trend jest dokładnie odwrotny. Lokalni politycy, mieszkańcy, a nawet właściciele lokali zrozumieli, że miasta do życia potrzebują miejsc, gdzie po prostu można sobie pobyć, usiąść, porozmawiać.
Na razie nieliczne polskie miasta walczą z zabankowieniem i wyaptekowieniem swych ulic. Władze Warszawy chcą zróżnicować czynsze w miejskich lokalach, tak aby kwiaciarnie, galerie czy antykwariaty płaciły znacznie mniej niż bogate instytucje finansowe. Podobny program od lat funkcjonuje we Wrocławiu. Nie da się jednak zmusić właścicieli prywatnych (apartamentowce), aby wynajmując swe lokale dbali o interes całej dzielnicy.

Więcej: Piotr Stasiak - "Polityka" nr 34 z 23.08.2008 r.
Drodzy sąsiedzi!
Chciałbym powrócić do tematu ogrodzenia bloku. Moim zdaniem profesionalne ogrodzenie bloku w linii działki to dla nas teraz największy priorytet. Poniżej tylko kilka przyczyn dla których powinnismy starać się to dobrze zorganizować.
1. Po rozmowie z pracownikami naszej budowy dowiedziałem się, że non stop w nocy z sąsiednich bloków wyrzucają śmieci do naszego śmietnika (proszę zwrócić uwagę na duże czarne worki)
2. Na zewnatrz bloku są białe skrzynki (chyba z prądem), które przy pierwszej lepszej okazji zostaną w końcu przez kogoś obcego zniszczone (podobno już były takie próby, tylko ktoś z robotników na to zareagował)
3. Ostatnio ktoś na parkingu wybił naszemu sąsiadowi cegłą szybę w samochodzie , nie wspominając już o naszych zarysowanych samochodach. Nie jest to dobra perspektywa dla tych co zmuszeni są trzymać auto przed blokiem. Każdy z nas może mieć drugi samochód, bądz tak jak pcc nie ma garażu.
4. Garaż - przy takiej bramie dodatkowa pokusa dla złodzieja.
5. Nie wspominam już o poczuciu bezpieczeństwa, które przy profesionalnym ogrodzeniu znacznie wzrasta.
Moim zdaniem obecna propozycja bramy Pana Piotra kompletnie nie odpowiada naszym wymaganiom. Czy ktoś wie może czy tam brama ma być elektryczna czy mam sam wychodzić i ją otwierać. Może żeby wpuścić gości to może muszę wychodzić z domu i zapraszać ich już od progu bloku. Nie stanowi dla mnie wytłumaczenia fakt, że tam są lokale użytkowe. My jako mieszkańcy stanowimi zdecydowaną większość i to dla nas powinno być budowane ogrodzenie. Dlaczego w innym inwestycjach czy nawet na osiedlu na przeciwko ,czy na jeździeckiej czy każdym innym w Warszawie można zrobić normalne ogordzenie a nie jakąś prowizorkę. Mówiąc szczerze ja osobiście wolałbym nie mieć żadnego ogrodzenia niż jakieś nie wiadomo co w granicy bloku. Proszę Was byśmy się zastanowili zgodnie z prośbą wesołej co dalej z tym robimy. Czy odpowiada Wam obecna propozycja Pana Piotra ,czy może chcemy mieszkać w bezpiecznie ogrodzonym osiedlu.

Pozdrawiam
Kielecki wieżowiec ma przełamać stereotyp

Pierwszy prywatny wieżowiec mieszkalny stanie w Kielcach. Jagiellońska Point będzie miał recepcję z portierem, w kilku mieszkaniach ogrody zimowe na balkonach i podziemny garaż.
Jedenastopiętrowy budynek stanie między blokiem komunalnym na rogu ul. Jagiellońskiej i Grunwaldzkiej a pawilonem handlowo-usługowym, który znajduje się blisko ul.Piekoszowskiej. Zmieści 74 mieszkania i tyle samo miejsc postojowych na podziemnym parkingu, a na parterze lokale użytkowe. Buduje go spółka Volumetric MK Polska. Jak na kieleckie warunki będzie miał kilka nowości. - To będzie pierwszy po 15 latach niekomunalny wieżowiec mieszkalny w naszym mieście - mówi Michał Kubicki, dyrektor generalny Volumetric MK.

Dużą inwestycję mieszkaniową kapitał zagraniczny realizuje u nas po raz pierwszy - 85 proc. udziałów w Volumetric MK mają Hiszpanie.

- Zaplanowaliśmy recepcję, bo chodzi nam o poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Nie robimy ogrodzenia, nie chcemy ograniczać przestrzeni publicznej. Ale jak ktoś wejdzie do budynku, to portier grzecznie zapyta go, do kogo, i powiadomi lokatora - dodaje Kubicki.

Od strony południowej zaplanowano przeszklone ogrody zimowe na balkonach. Taki luksus dostaną lokatorzy dziewięciu mieszkań, oczywiście za dopłatą. Najwięcej kosztować będą dwa penthouse'y na ostatniej kondygnacji - będą miały po 134 m kw. powierzchni mieszkalnej oraz ponad 100 m kw. tarasu. Pozostałe mieszkania mają mieć od 40 do 91 m kw. - Chcemy zaoferować średnią cenę kielecką w nowym budownictwie. Na dzisiaj jest to ok. 5 tys. zł za metr - mówi Kubicki.

W inwestycji udział mieli kieleccy twórcy: projekt wykonała pracownia Detan, a recepcję ozdobi płaskorzeźbą artysta Adam Wolski.

Spółka ma już pozwolenie budowlane. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, być może budowa zacznie się jeszcze w tym roku.

- Chcemy przełamać stereotyp, że mieszkanie w wieżowcu, na wysokim piętrze, to same kłopoty. Normalnie takie mieszkania im wyżej, tym są droższe, bo lepszy jest widok. Tak już się dzieje w Warszawie - dodaje Kubicki.

To nie ostatnia inwestycja Volumetric MK w Kielcach. Na działce kupionej od PKP przy Silnicy spółka zbuduje luksusowy apartamentowiec Promenada Solna. Będzie tam 70 apartamentów i lokale użytkowe.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,5901013,Kielecki_wiezowiec_ma_przelamac_stereotyp.html?skad=rss
Warszawa, ul. Białołęcka 259A

Osiedle "Wiśniowy Sad" to propozycja dla ludzi aktywnych, a jednocześnie poszukujących ciszy i spokoju. Położone na terenie Zielonej Białołęki ma dogodną komunikację do centrum Warszawy, ale kusi zielonym sąsiedztwem Puszczy Słupeckiej. "Wiśniowy Sad" to nowoczesne, funkcjonalne domy i mieszkania w niskich budynkach, umiejscowione wzdłuż zielonej alei, obsadzonej drzewami śliwy wiśniowej.

Kameralna zabudowa

* 14 niewielkich budynków mieszkalnych, nawiązujących charakterem do zabudowy jednorodzinnej; mieszkania parterowe z wyjściami do indywidualnych, wygrodzonych ogródków
* 21 domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej z samodzielnymi ogródkami o powierzchni ok. 500 m2
* elegancka architektura łącząca tradycyjne rozwiązania z nowoczesnym wyglądem

Wygoda i bezpieczeństwo

* wjazdy na teren osiedla od ul. Szlacheckiej i Białołęckiej
* przy wjazdach - budynki ochrony oraz miejsca parkingowe dla gości
* 2 place zabaw dla dzieci, odizolowane od ruchu ulicznego i odpowiednio nasłonecznione
* specjalnie zaprojektowane zbiorniki retencyjne gromadzące wodę deszczową do podlewania ogródków
* lokale usługowe na terenie osiedla
* w pobliżu centra handlowe, punkty usługowe, szkoły i przedszkola

Dogodna lokalizacja

* w dzielnicy Białołęka, pomiędzy ul. Białołęcką i ul. Szlachecką
* ok. 50 m do przystanku autobusowego
* ok. 800 m do przystanku tramwajowego
* ok. 2 km do trasy Toruńskiej
* w niedalekiej przyszłości projektowane drogi szybkiego ruchu, w tym nowy Most Północny, którego budowa ma się niebawem rozpocząć

Otoczenie

* przeważająca zabudowa jednorodzinna
* teren Zielonej Białołęki z licznymi, ciekawymi trasami rowerowymi
* sąsiedztwo malowniczego Kanału Żerańskiego
* w okolicy Puszcza Słupecka i Rezerwat Łęgi Czarnej Strugi
* w niewielkiej odległości Zalew Zegrzyński z pełna ofertą rekreacyjną

Faza realizacji inwestycji: w budowie
Orientacyjny termin zakończenia: IV kwartał 2010 r.
Powierzchnia użytkowa: 15 470m2



informacja ze strony internetowej dewelopera Jankowski Pulchny Sp. z o.o. 2008-0-11-06

wisniowy_mapa.jpg  Opis:
Co Wy na to?!

Przypomina mi to karte z Cashflow: "Kupiec na domki szeregowe"

Pozdrawiam!

Aleksander

Wojskowa Agencja Mieszkaniowa

informuje, że jest zainteresowana pozyskaniem mieszkalnych nieruchomości lokalowych, w szczególności na terenie Warszawy (ok. 3100), Gdyni (ok. 850), Krakowa (ok. 700), Bydgoszczy (ok. 540), Wrocławia (ok. 450), Szczecina (ok. 350), Poznania (ok. 340), Lublina (ok. 200), Torunia (ok. 170) i Elbląga (ok. 165).

Preferowane będą lokale mieszkalne usytuowane w budynkach, które będą przedmiotem oferty w całości (wraz z gruntem niezbędnym do właściwego ich funkcjonowania). Interesują nas mieszkania "pod klucz", których powierzchnie użytkowe winny posiadać :

1 pokój z kuchnią - do 30 m2, 2 pokoje z kuchnią - do 50 m2,

3 pokoje z kuchnią - do 70 m2, 4 pokoje z kuchnią - do 90 m2,

W szczególności preferowane będą lokale spełniające poniższe wymogi, ale rozpatrywane będą wszystkie oferty.

- minimalna powierzchnia sypialni 1 osobowej 9 m2 (-5%), o minimalnej szerokości 2,5 m,

- minimalna powierzchnia sypialni 2 osobowej 12 m2 (-5%), o minimalnej szerokości 2,6 m,

- maksymalny stosunek powierzchni użytkowej do powierzchni pokoi - 1,60

- kuchnia oświetlona światłem dziennym, dostępna z korytarza, z miejscem do spożywania posiłków dla 1 osoby na każde 10 m2 powierzchni,

- wartość sezonowego zapotrzebowania na ciepło winna być o 20% niższa od wartości granicznej.

Oferujemy w zamian położone na terenie całego kraju, atrakcyjne nieruchomości niezabudowane i zabudowane, które w planach zagospodarowania przestrzennego przeznaczone są pod budownictwo mieszkaniowe lub usługowe, jak również funkcjonujące (w Warszawie i Wejherowie) obiekty hotelowe.

Szczegółowe informacje (w tym nośniki magnetyczne opisujące oferowane przez WAM nieruchomości) można uzyskać w Zespole Inwestycji i Eksploatacji Biura Prezesa WAM.

Kontakt - płk mgr Leszek ŁUCZAK

ul. Chałubińskiego 3A 00-928 Warszawa 67,

tel. 22 6875770, fax 6269150,

oraz na stronie internetowej WAM.
Witam!

Amortyzowac mozesz wszystkie posiadane przez siebie nieruchomosci, jesli je wynajmujesz (a nie tylko lokal uzytkowy). Sugeruje zakup bardzo dobrej ksiazki Brzeszczynskiej:

http://www.ksiegarnia.beck.pl/book.php?ks=2725

http://book24.pl/sklep/product_info.php/products_id/12540

http://ksiegarniaprawnicza.pl/index.php?main_page=pubs_product_book_info&products_id=2293

Tam masz naprawde obszerne informacje na temat rozliczen podatkowych zwiazanych z nieruchomosciami, w tym szczegolowe zasady dokonywania amortyzacji.

Co zas sie tyczy doradcow, to jesli Twoj doradca nie jest od Ciebie sprytniejszy, to musisz poszukac sobie nowego. To ty masz sie do niego uczyc, a nie odwrotnie (no chyba, ze to on bedzie Ci placil ).

Odnosnie kredytu pogadaj z tym doradca z NOTUS-a, na ktorego dalem Ci poprzednio namiary:
http://www.bogatyojciec.pl/forum/viewtopic.php?t=3315

Pozdrawiam!

Aleksander



Aleksander, widzę ze jesteś obeznany w temacie.
Aktualnie poszukuję dobrego doradcy, który by mi podpowiedział jak to wszystko rozegrać. Mam firmę, mam pracę i chcę wynajmowac nieruchomości. Potrzebuję dobrze amortyzować to co mam i ewentualnie dobrą ofertę kredytową.

Podałeś namiar na doradcę dobrego ale z Warszawy. Czy osoba ta może polecić kogoś ale z Gdańska z tej samej firmy?. Choć w zasadzie przecież konsultacji mozna też udzielać telefonicznie.

mkzibi dnia Wto Paź 02, 2007 20:16, w całości zmieniany 2 razy
Burzą fabrykę, postawią biurowce

Aleksandra Hac
2007-09-26, ostatnia aktualizacja 2007-09-26 18:48

Rozpoczęły się prace przy łódzkiej inwestycji firmy Globe Trade Center, jednego z największych deweloperów w naszej części Europy. Do końca przyszłego roku między al. Kościuszki a ul. Wólczańską ma stanąć nowoczesne centrum biurowe.

W pierwszym etapie inwestycji znikną budynki pofabryczne, magazynowe i lokale użytkowe należące w przeszłości do zakładu szlifierek Ponar. Mieściły się tam różne firmy, m.in. salony meblowe, apteka i dyskoteka Troja. - Wyburzanie rozpoczęliśmy 17 września, a prace potrwają około trzech miesięcy - mówi Andrzej Smolaga z firmy Tebodin, inwestora zastępczego. - Budowę planujemy rozpocząć jeszcze w tym roku. Wszystko będzie jednak zależało od pogody.

Inwestycja GTC ma spełniać najwyższe standardy powierzchni biurowych. A to oznacza, że przyszli najemcy będą mieli do dyspozycji m.in. parking, szybkobieżne windy, podwieszane sufity, podłogi techniczne i będą mogli dowolnie aranżować wnętrza. Biurowiec będzie jednym z jedenastu tej klasy, których wybudowanie w Łodzi zapowiedzieli deweloperzy, a trzecim, przy którym prace już się rozpoczęły.

Centrum biurowe między al. Kościuszki i ul. Wólczańską będzie się składało z dwóch siedmiokondygnacyjnych budynków o podstawach w kształcie litery H. Nie stworzą jednak ciągłej pierzei - między nimi powstanie uliczka.

W budynkach powstanie w sumie 27 tys. mkw. powierzchni biurowej. GTC chce zakończyć prace budowlane jeszcze w przyszłym roku. Ma już dla inwestycji decyzję o warunkach zabudowy, a teraz czeka na pozwolenie na budowę.

Projekt biurowca powstał w łódzkim biurze architektonicznym NOW.

Budynki przy al. Kościuszki to niejedyna inwestycja GTC w Łodzi. Firma podpisała też wstępną umowę kupna 4,7-hektarowej działki, na której zamierza wybudować osiedle na około 1000 mieszkań.

Globe Trade Center to jeden z największych deweloperów w Europie środkowowschodniej. Działa od 14 lat na rynkach dziewięciu krajów. Wybudował m.in. centra biurowe - Topaz w Warszawie, Galileo w Krakowie, Globis w Poznaniu oraz centra handlowe - Galerię Kazimierz w Krakowie i Galerię Mokotów w Warszawie.



Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Dwupokojowe, bardzo ładne, rozkładowe mieszkanie w stanie deweloperskim przy ul. Naddnieprzańskiej w Warszawie. Bez podłóg, białego montażu i drzwi wewnętrznych, na ścianach gładź gipsowa. Mieszkanie posiada balkon - 4,3 m2. w standardzie instalacja telefoniczna, tv, internet, wideofon, w CENIE mieszkania jest też miejsce postojowe w garażu podziemnym oraz komórka lokatorska o powierzchni 4 m2. W apartamentowcu będzie tylko 25 mieszkań, teren wokół budynku ogrodzony i chroniony, jest także plac zabaw dla dzieci oraz wiata grilowa. Bardzo wysoki standard wykończenia. Deweloper również tu będzie mieszkał (do końca grudnia 2010 będzie administrował budynek). Wysokość czynszu to 1,75 zł/m2 powierzchni użytkowej mieszkania i komórki lokatorskiej. Koszt garażu 25 zł brutto. W bloku jest także " Centrum Rekreacji do wyłącznej dyspozycji lokatorów oraz ich gości. Na 63 m2 będą: mechaniczna bieżnia, rower stacjonarny, stanowiska do ćwieczeń siłowych, sauna, solarium oraz łazienka z WC i prysznicem. Standard wykończenia budynku: - elewacja w parterze - kamień naturalny (granit lub piaskowiec), - okna i drzwi na parterze z aluminium, - okna na kondygnacjach mieszkalnych - z drewna mahoniowego, - poręcze balkonów i na klatkach schodowych ze stali nierdzewnej, wypełnienie balustrad ze szkła, luksfery na ścianach zewnętrznych, - korytarze na każdej kondygnacji mieszkalnej aranżowane przez architekta w różnej kolorystyce (materiały wykończeniowe wysokiej klasy), - winda zjeżdżająca do poziomu garażu, - na parterze lokale usługowe. Cicha, spokojna okolica, blisko sklepy, bank, apteka. Niedaleko znajduje się Centrum Handlowo - Rozrywkowe PROMENADA oraz hipermarket REAL. W pobliżu przystanki autobusowe, co gwarantuje bardzo dobry dojazd do Centrum. Cena: 395200 zł (7600 zł/m2)
Kontakt: Zuzanna i Stanisław Wakuluk, e-mail:zuzannabw@o2.pl, tel. 0033616908721, tel. st. 0033174139391
http://forum.gazeta.pl/fo...4309779&v=2&s=0 - to samo.

Czy powinna być zakazana ? i tak i nie. Jeżdzę na masę, ale nie dla samej idei - prędzej dla ludzi - pewnie każdy z Was ma jakichś znajomych itp. Sama jej idea do mnie totalnie nie dociera i w odniesieniu do sytualcji ogólnonarodowej która panuje w Polsce nikt w obliczu dużego bezrobocia, ciężkiej dostępności samych lokalów mieszkaniowych, na których ludzi poprostu nie stać, nikt nie będzie przejmował się jakąś bzdurną infrastrukturą użytkową dla rowerzystów. Sami wiecie jak jest... Może kiedyś to się zmieni ale to kwestia kilkudziesięciu lat conajmniej.

W Warszawie masa jest legalna - należy im się duży plus za to, bo ktoś się naprawdę postarał ku temu, żeby nawiązać dialog z władzami a nie urządzać anarchistyczny przejazd.

Nie wiem ilu z Was jeżdzi samochodami, ale wcalę nie dziwię się rozgoryczonym kierowcom, którzy wracając z pracy chociażby w piatek, po ciężki tygodniu jeszce muszą podziwiać jakąś bandę, która nawet nie wie jak się poruszać w ruchu ulicznym. Oczywiście nie mówię o wszystkich, ale sami widzicie jak to czasami wygląda.

jeszcze to hasło: my jesteśmy ruchem... to jakaś parodia. To zaprzecznie tego co widujemy na masie.

Pewnie ktoś mi zada pytanie: dlaczego kierowcy jeżdzą tak jak jeżdzą a rowerzyści mają jeżdzić zgodnie z przepisami ?

A dlaczego nie ? jest masa kierowców którzy naprawdę jeżdzą z wyobrażnią i mimo wzsystko należą oni do większości. A to że jakiś baran czasami wymusi pierszeństwo...

Niektórzy rowerzyści jeżdzą jak święte krowy, ba, wsród rowerzystów jest znacznie więcej osób, które piją i jeżdzą. Daję głowę, że większość z Was nie ma nawet pojęcia o zasadzie ogranioczonego zachowania, która dotyczy relacji zarówno jak w wypadku rowerzysta-kierowca pojazdu silnikowego jak i rowerzysta-rowerzysta. W tym drugim wypadku znacznie częściej ratuje życie - przynajmniej mi.
Przed galeriami – apartamentownce
Ekskluzywne inwestycje
Już za dwa lata kilka zaniedbanych dziś zakątków miasta, m.in. okolice Dobrzeckiej i Pułaskiego zupełnie zmienią swoje oblicze, a o mieszkanie w tym miejscu zabiegać będą najzamożniejsi kaliszanie. W miejscu dzisiejszych ruder staną wkrótce apartamentowce na miarę Warszawy i inne, równie ekskluzywne budynki

Jedną z najciekawszych inwestycji realizuje obecnie firma MTM Consulting Tadeusza Mazka. Mowa o dawnym biurowcu Kalpo przy ul. Dobrzeckiej, który częściowo został wykupiony przez biznesmena i z ruiny zamienia się w apartamentowiec. 9-kondygnacyjny budynek (z użytkowym parterem) powstaje na bazie zdrowej konstrukcji biurowca, co można zaobserwować choćby od strony al. Wojska Polskiego. Jego oddanie przedsiębiorca planuje na koniec 2009 roku.
– Oczywiście mógłbym to zrobić wcześniej, bo obecne technologie pozwalają na bardzo szybkie budownictwo, jednak chcę, aby wszystko odbyło się zgodnie z zasadami sztuki budowlanej. Nowe mury muszą swoje odstać. Zwłaszcza, że ma to być obiekt o bardzo wysokim standardzie, a więc musi być idealny – tłumaczy Tadeusz Mazek.
W budynku znajdzie się 128 mieszkań o powierzchni od 49 do 160 metrów kwadratowych, przy czym dwa ostatnie piętra (7. oraz 8.) przeznaczone będą na apartamenty. – Najbardziej atrakcyjne będzie piętro 8., gdzie w łazienkach oraz kuchniach zainstalowane zostaną 4-metrowe okna dachowe. Ponadto, na życzenie klientów, lokale możemy wyposażyć w klimatyzację – mówi Tadeusz Mazek. – Mieszkańcy dwóch ostatnich kondygnacji będą mieć również do dyspozycji odrębne, panoramiczną windę na zewnątrz budynku. Oczywiście dla pozostałych lokatorów przewidzianą druga winę w obiekcie.
Dodatkową atrakcją mieszkania na samej górze będzie również rozciągający się z okien przepiękny widok na panoramę miasta – stąd zresztą nazwa inwestycji „Dobrzecka Panorama”. Cały obiekt otoczony będzie płotem i monitorowany. Miejsca parkingowe zorganizowane zostaną przed i pod budynkiem.
A teraz najważniejsze – cena metra kwadratowego.

Żrodlo Nowe F K
żeby było wiadomo z kim mamy do czynienia :
"W 1992 roku z połączenia dwóch firm budowlanych należących do Panów Edwarda Gierwiałło oraz Edwarda Mazura powstało Prywatne Przedsiębiorstwo Budowlane "EDBUD" Spółka Cywilna.

Po kilku latach intensywnego rozwoju firma przekształciła się w Przedsiębiorstwo Dewelopersko Budowlane „EDBUD” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Firma działa przede wszystkim na rynku warszawskim i w pełni wykorzystuje dotychczasowy dorobek i doświadczenia swoich prawnych poprzedników. Siedziba i biuro firmy mieści się w Warszawie przy ul. Bronikowskiego 55 na Kabatach.
Na przestrzeni kilku lat "EDBUD" od wykonywania robót takich jak budowa domów jednorodzinnych, stanów "zero" budynków wielorodzinnych czy różnorakich robót remontowych, przeszedł do budowy dużych obiektów. Pierwszym z nich była Biblioteka Narodowa w Warszawie w Alejach Niepodległości 213 (m.in. czytelnia główna, budynek laboratoryjno-techniczny i sala widowiskowa).
Od 1994 roku działalność gospodarcza "EDBUD-u" skupia się przede wszystkim na budownictwie mieszkaniowym.
Dziś "EDBUD", przy swoim dużym doświadczeniu wykonawczym w różnych branżach budownictwa oraz stabilnej sytuacji finansowej, ma ugruntowaną pozycję na rynku budowlanym. Jest jednym z niewielu przedsiębiorstw, którego pełną wiarygodność potwierdza od 6 lat rekomendacja Oddziału Warszawskiego Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa.
Przedsiębiorstwo zatrudnia wysokokwalifikowaną kadrę kierowniczą zarówno w sferze wykonawstwa jak i przygotowania oraz obsługi zleceń. Pracownicy fizyczni wszystkich podstawowych specjalności pracują pod nadzorem inżynierów i techników budowlanych z dużym doświadczeniem w budownictwie mieszkaniowym i przemysłowym oraz w obiektach użyteczności publicznej. Firma współpracuje ze sprawdzonymi na wielu budowach podwykonawcami robót branżowych.
"EDBUD" dysponuje własnym specjalistycznym sprzętem budowlanym, narzędziami i maszynami budowlanymi, deskowaniami inwentaryzowanymi, rusztowaniami, a także dobrze wyposażonymi zapleczami budów.

"EDBUD" aktywnie uczestniczy w procesie projektowania budowlanych przez siebie budynków, dzięki czemu mają one nowoczesną konstrukcję, pozwalającą na elastyczne kształtowanie rozkładu mieszkań i lokali użytkowych, zgodnie z życzeniami przyszłych użytkowników.
Adres spotkania: Warszawa, ul. Dzielna 21, lokal użytkowy 16, parter (nie mylić z mieszkaniem nr 16, bo sąsiad się złości)
Ponadto:

Bezspornym w niniejszej sprawie jest to, że pozwana z powodem ma obowiązek zawarcia spornej umowy i wypłacenie mu w następstwie jej wykonania ekwiwalentu w zamian za rezygnację z kwatery.

W niniejszej sprawie jedyną kwestią sporną jest to, czy pozwana winna przy obliczeniu świadczenia umownego stosować cenę 1 m2 powierzchni użytkowej podstawowej wedle miasta Warszawy, czy też Bydgoszczy.

Powód pełni zawodową służbę wojskową w Bydgoszczy, jednakże miejscem jego zamieszkania jest miasto Warszawa.

Zgodnie z art. 19 ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o zmianie ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych RP oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 1203, ze zm.) w związku z art. 47 ust. 5 ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych RP w brzmieniu na dzień 30 czerwca 2004 roku (tekst jednolity: Dz. U. z 2002 roku, Nr 42, poz. 368, ze zm.), pozwana winna przy zawieraniu umowy oraz wypłacaniu świadczenia stosować ceny określone decyzją Dyrektora WAM Oddział Regionalny miejsca pełnienia służby, albo miejsca zamieszkania powoda wedle wyboru przez powoda korzystniejszej możliwości.

Właściwym do reprezentowania agencji przy zawieraniu umowy jest Dyrektor Oddziału Regionalnego WAM miejsca pełnienia służby, lecz stosuje on przy obliczaniu wartości świadczenia te ceny 1 m2, które zostały określone dla miasta pełnienia służby albo miejsca zamieszkania powoda wedle jego wyboru decyzją Dyrektora WAM Oddział Regionalny dla tego miasta, gdzie powód dokonał wyboru dla siebie korzystniejszej możliwości.

Powód zamieszkuje obecnie w Warszawie, o czym przesądza:

1. umowa najmu lokalu w Warszawie
2. umowa przedwstępna sprzedaży tego lokalu
3. poświadczenie zameldowania

Powyższe bowiem przesądza o tym, iż powód z Warszawą wiąże swoja przyszłość i tam koncentruje się ogół jego czynności życiowych.

Pozdrawiam

Jacek Kotowicz

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Brak zgody Administratora na podawanie w postach danych kontaktowych. Dane takie proszę podawać na

P_E
Witam,

| A czemu?
O to to nalezalo by juz spytac panow warszawskich komornikow dlaczego
to od kilkunastu (kilkudzisieciu?) miesiecy zaden nie zechcial podjac sie
egzekucji. Pewnie usyszelibysmy ze byli bardzo zajeci innymi egzekucjami
i na nie mieli czasu sie ta zajac. Taki to zapracowany ludek.



Hmmm, nie podejrzewam.
Jakiś czas temu pojawiła się informacja, komornik Jacek Bogiel, kóry dostał
od miasta zlecenie na Le Madame i przeprowadził to z kulturą, a także
restaurację Nowy Świat. mógłby sie podjąć tej egzekucji.
Polecam ostatni akapit z arykułu:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4294523.html

Ponieważ pewnie artykuł niedługo schowa się w archiwum, cytuję:

<cytat
Miasto odzyskało zadłużoną restaurację przy ul. Nowy Świat 63
Małgorzata Zubik
2007-07-05, ostatnia aktualizacja 2007-07-06 11:22

Komornik Jacek Bogiel, który zasłynął z eksmitowania klubu Le Madame,
odzyskał w czwartek dla miasta lokal przy Nowym Świecie 63. Dług przekroczył
tu 6 mln zł

Lokal na rogu Świętokrzyskiej i Nowego Światu był nieczynny od rana. Okna
zasłoniły gęste firanki. Tuż przed godz. 13 do drzwi zapukał komornik z
nakazem eksmisji. Formalności zajęły mu niewiele czasu: - Wszystko odbyło
się bez zakłóceń - informował po wyjściu z kamienicy Jacek Bogiel. - Dłużnik
sam opuszcza lokal. Od dzisiaj jest on w posiadaniu miasta.

Pod drzwiami restauracji kłębił się tłum dziennikarzy. Eksmisji pod okiem
telewizyjnych kamer doglądali też osobiście burmistrz Śródmieścia Wojciech
Bartelski i wicedyrektor Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami Marcin
Iskra. Po półtorej godzinie ślusarzowi zabrakło zamków. Trzeba było je
wymienić we wszystkich siedmiorgu drzwiach. Klucze ma komornik.

Malowali, naklejali, eksmitowali

Restaurację od 1999 r. prowadziła spółka Tavita. Kłopoty z czynszem zaczęły
się w 2001 r., a w sierpniu 2002 r. miasto wypowiedziało jej umowę najmu. Od
lutego 2003 r. Tavita nie płaciła miastu nic. Zarząd Gospodarowania
Nieruchomościami naliczał jej odszkodowanie za bezumowne zajmowanie lokalu.
Wczoraj dług z odsetkami oszacował na ponad 6 mln zł. To nie tylko opłaty za
zajmowanie pomieszczeń (z piwnicami ok. 1360 m kw.), ale też za prąd, wodę i
wywóz śmieci.

O lokalu na Nowym Świecie zrobiło się głośno jesienią zeszłego roku.
Ówczesny dyrektor ZGN Krzysztof Wojdak na różne sposoby próbował uprzykrzać
działalność spółce. Wynajął ekipę, która kilka razy zamalowywała okna
restauracji, zaspawał wejście do lokalu, piętnował go naklejkami z hasłem:
"Stop dłużnikom". Tavita wpłaciła wówczas część pieniędzy za media - ok. 74
tys. zł.

W styczniu zapadł korzystny dla miasta wyrok. Jacek Bogiel znany z głośnej
sprawy lokalu Le Madame z kamienicy przy Koźlej szykował się do eksmisji
restauracji w lutym. Wtedy jednak sąd zawiesił egzekucję. Powodem były
zawirowania wokół mandatu prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Kolejny termin wyznaczono na wczoraj. - Lokal będzie opróżniony, oczyszczony
z ruchomości, które komornik wystawi na licytację, i wystawiony na
przetarg - mówi Marcin Iskra.

Nie płacił, bo remontowali

Była to 16. eksmisja z lokalu użytkowego w Śródmieściu przeprowadzona w tym
roku. Z przedstawicielami Tavity nie udało się nam porozmawiać. Wcześniej
pełnomocnik spółki tłumaczyła, że czynsz jest zbyt wysoki, a miasto nie
zwróciło firmie nawet części nakładów na remont pomieszczeń. Wczorajsza
akcja nie kończy sprawy. Jak się dowiedzieliśmy, Tavita złożyła od sądu
pozew przeciw miastu o zapłatę ok. 1 mln zł wydanych na remont. Ratusz
domaga się z kolei przed sądem zapłaty za korzystanie z lokalu.

Tavita to jeden z większych dłużników miasta. Jak podaje śródmiejski ZGN,
największy dług, który przekroczył już 20 mln zł, ma restauracja Adama
Gesslera na Rynku Starego Miasta. - Za miesiąc-dwa spotkamy się na eksmisji
pod jego restauracją - zapowiedział wicedyrektor ZGN Marcin Iskra. Jacek
Bogiel podjąłby się zadania, ale - jak mówi - dotąd nie otrzymał takiego
zlecenia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
</cytat

A tak BTW, to chciałem zauważyć, że:
- w sierpniu 2002 r. - miasto wypowiedziało umowę najmu na Nowy Świat
- od lutego 2003 r. - Tavita nie płaciła miastu nic (4 lata)
- lipiec 2007 r. - skuteczna eksmisja

Gdyby eksmisja odbyła sie w 2003, kasa miasta byłaby zasobniejsza o parę
baniek.
Może nie 6 ale nichby i 4. :)
Ale zdaje się wtedy ważniejsze były zupełnie inne rozliczenia.


>