Szukaj:Słowo(a): Lokale użytkowe Kraków

Mam ofertę na 26 m2 za 95000 zł w Rzeszowie.  Wydaje mi się to lekką
przesadą, ale może faktycznie tak rynek wyglada?



Mi sie w odniesieniu do Krakowa tez wydaje przesada, ale tu jest taka dziwna sytuacja,  ze lokale uzytkowe na nowych osiedlach stoja puste. I ich ceny czasem sa niższe niz mieszkan w tym samym bloku, albo ogolnie zblizone.
Inna sytuacja moze byc na starym osiedlu, to głownie zalezy od tego, ile obok jest sklepow, jesli malo, i ludzie preferuja kupowanie na miejscu (bo np do pozadnego supermarketu daleko), to moze to byc realna cena.
Oczywiscie porownywanie do rynku we Wroclawiu jest niezwykle trafione:)

Wojtek

Stolica małopolski jest w trakcie rozbudowy sieci hot-spotów, które już pod koniec czerwca swoim zasięgiem mają objąć większą część Starego Miasta - podaje portal Gazeta.pl.

Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o śmiałych planach władz Gdańska mających na celu udostępnienie internetu w technologii Wi-Fi na coraz większym obszarze miasta. Teraz podobne działania zapowiedział Kraków.

W obecnej chwili darmowym internetem w technologii Wi-Fi objęta jest jedynie okolica Wieży Ratuszowej oraz fragment ulicy Szerokiej od strony Starej Synagogi. Bezprzewodowy internet oferuje również kilka lokali użytkowych. Liczba ta w najbliższym czasie ma znacznie wzrosnąć - pisze Gazeta.pl.

Do końca czerwca siecią bezprzewodową powinien zostać pokryty cały Rynek Główny, Mały Rynek, a także Droga Królewska od Barbakanu do Wawelu poinformowali portal przedstawiciele Urzędu Miasta Kraków. Natomiast do końca czerwca 2008 roku Wi-Fi w całości ma pokryć Stare Miasto, alejki na Plantach oraz pl. Nowy na Kazimierzu, ul. Szeroką i okolice obu tych miejsc.

Na rozbudowę bezprzewodowej infrastruktury w budżecie miasta na rok 2007 zarezerwowano pół miliona złotych. Miasto zamierza współpracować z prywatnymi firmami.

di.com.pl
Masz pomysł i chęć działania nie wiesz jak zacząć i nie masz dobrego miejsca na to - służymy pomocą! Firma Axis Mundi udostępni lokal użytkowy w Centrum Krakowa na szkolenia, warsztaty, kursy. Cena zależna od rodzaju działalności i ilości godzin, a także rodzaju oczekiwanego wsparcia. Dysponujemy dwoma salami: na 15 osób i 12 osób. Pomagamy w promocji, organizacji.
Lokal dostępny od połowy marca, CENA do uzgodnienia.[/b
Gdańsk. Miasto walczy z mieszkańcami o puby, kluby i kawiarnie

Kawiarnia Puerto zniknęła przez spór ze wspólnotą mieszkaniową. Kto następny?

Władze Gdańska nie zgadzają się by wspólnoty mieszkaniowe decydowały co może działać na Głównym Mieście, a co nie. Chcą pomóc restauratorom w walkach o koncesje na alkohol. Orężem w tej walce ma być skarga to Trybunału Konstytucyjnego. Gmina zaskarży niektóre zapisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości.
(...)
Restauratorzy całym sercem popierają działania gminy.

- Tak naprawdę jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę naszych sąsiadów. Mogą oni w każdej chwili sprawić, że lokal przestanie istnieć. Dlatego uginamy się pod ich żądaniami - usłyszeliśmy od właściciela jednego z lokali przy ul. Długiej. - Cieszymy się, że Gdańsk postanowił zadbać o to, by Główne Miasto mogło żyć także nocą.

Sopot pod działaniami Gdańska podpisuje się obiema rękami.
(...)
Kraków wygrał w sądzie
Gdy wspólnota mieszkaniowa nie udziela zgody na działalność w lokalu należącym do gminy, ta nie zważając na opór idzie do sądu. 26 października 2005 tamtejszy sąd uchylił niekorzystną dla gminy uchwałę wspólnoty i koncesja na alkohol mogła zostać wydana. Gmina w zamian za "uciążliwość" zobowiązana jest zapłacić dodatkową opłatę. Jest to zwyczajowo od 50 gr do 1,50 zł za metr kwadratowy powierzchni lokalu użytkowego. Dzięki temu wyrokowi starówka w Krakowie "lokalami stoi". A problem oporu wspólnot stał się marginalny.

Magdalena Rusakiewicz - Dziennik Bałtycki

Po przeczytaniu "bogatego ojca"zainteresowałem się tematem nieruchomości,bo w inne aktywa inwestuję już od jakiegoś czasu.

Interesuje mnie jednak jaki rodzaj nieruchomości bardziej opłaca się kupować w celu zwiększenia przychodu pasywnego-czy są to mieszkania,domy,lokale użytkowe (handlowe).

Przypuszczam,że mieszkania pod wynajem to tylko w dużych miastach typu Warszawa,Kraków ,Trójmiasto,Poznań,Wrocław.
Ze względu na duże skupisko popytu w postaci studentów oraz przedstawicieli biznesu.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat-proszę o każdą radę.

Pozdrawiam
Po przeczytaniu "bogatego ojca"zainteresowałem się tematem nieruchomości,bo w inne aktywa inwestuję już od jakiegoś czasu.

Interesuje mnie jednak jaki rodzaj nieruchomości bardziej opłaca się kupować w celu zwiększenia przychodu pasywnego-czy są to mieszkania,domy,lokale użytkowe (handlowe).

Przypuszczam,że mieszkania pod wynajem to tylko w dużych miastach typu Warszawa,Kraków ,Trójmiasto,Poznań,Wrocław.
Ze względu na duże skupisko popytu w postaci studentów oraz przedstawicieli biznesu.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat-proszę o każdą radę.

Pozdrawiam



Witam!

Jest to pytanie w stylu:
- " Na czym bardziej zarabiaja piekarze: na bulkach czy tez na pączkach?"

Odpowiedz brzmi: to zalezy.

Policz, ile kosztuja nieruchomosci, ile mozesz z nich wyciagnac, ktore jest najlatwiej wynajac i z ktorych najlatwiej wyrzucisz wynajmujacych, jesli przestana Ci placic. Wez pod uwage rowniez przyrost wartosci nieruchomosci w czasie.

Wiem, ze sa to bardzo ogolne rady, ale temat jest zbyt obszerny, aby go opisac w jednym poscie.

Pozdrawiam!

Aleksander
Klub "KAMELEON" mieści się przy ul. Zabłocie 22 w Krakowie, w budynku o powierzchni użytkowej ponad 2 000 m2. Sala główna wraz z antresolami to powierzchnia 1 600 m2. Znajduje się tu scena o powierzchni ok. 160 m2 oraz dwa bary o łącznej długości ok. 50 m obsługiwane przez zawodowych barmanów. Poza tym w klubie znajdują się trzy sale z lożami, sala "grillowa" oraz mini-bar. Lokal wyposażony jest w wysokiej klasy system klimatyzacji i wentylacji, profesjonalny sprzęt nagłośnieniowy oraz niepowtarzalny system oświetleniowy.

Budynek klubowy, teren wokół niego oraz parking dla gości są monitorowane oraz strzeżone przez specjalistyczną firmę ochroniarską. Nad bezpieczeństwem gości wewnątrz lokalu czuwa zorganizowana grupa sił porządkowych.
Specjalnie dla bezpieczenstwa klientów zamontowano kilkanaście kamer wewnątrz i nazewnątrz budynku.  Prowadzony jest zapis cyfrowy monitoringu.

Aranżacja wnętrza jest niezwykle uniwersalna, co pozwala na organizację różnorodnych imprez, począwszy od dyskotek poprzez koncerty znanych zespołów, zawody DJ-ów, kabarety, pokazy mody itp.
Dogodne usytuowanie klubu oraz terenów przyległych, w pobliżu Wałów Wiślanych, umożliwia organizację imprez plenerowych, takich jak: festyny, pikniki, koncerty.  

-------------------------------------------------------------------------------------
A teraz odemnie: kiedys ten klub wiele dla mnie znczył... teraz zajmuje bardzo wysokie miejsce w ciepłych wspomnieniach ale aktualnie jak dla mnie stracił swój klimat, albo ja dorosłem... w każdym bądz razie fajne miejsce
Rozwoju kulturalno-rozrywkowego miasta nie może paraliżować jedna staruszka wykonując telefon na policję. Zastanówmy się jaką funkcję pełnil zawsze rynek i po co jest stworzony. Chcemy tego czy nie wartość nieruchomości oraz powierzchni użytkowej lokali w rynku będzie rosła i czy nam sie to podoba czy nie mieszkanie w centrum przestanie się komukolwiek opłacać. Taka jest tendencja i logika bo rynek to obszar reprezentacyjny miasta o wyższym standardzie (może jeszcze nie u nas ale wkrótce) niż osiedle mieszkaniowe i nigdy obszarem mieszkaniowym nie będzie. To sytuacja w której trzeba znaleźć porozumienie a nie blokować naturalny postęp czy rozwój. Naturalne jest to że wkrótce lokale w centrum wykupią banki i instytucje komercyjne. Natomiast stawiając budynki wielorodzinne w rynku ktoś popełnił fatalnę i bezmyślną gafę albo nie miał kompletnie pojęcia co robi stąd sytuacja dzisiejsza. W Krakowie echo się inaczej nie roznosi, im wyżej tym jest gożej jeżeli ktokolwiek był na szczycie pałacu kultury to wie jak spotęgowany odbiciem od elewacji jest hałas komunikacji. Tego się po prostu nie da wytrzymać.
Witam

Jak mówiłam - nie znam się na tej branży i pewnie skoro Twoja dziewczyna ma takie doświadczenia, tak jest...
A co do lokalu, to sprawdzałeś już przetargi miasta na nie celowy wynajem lokali użytkowych? http://www.zbk.krakow.pl/przetargi.php

W tym momencie chybanic nie ma, ale warto monitorować.

Pozdrawiam
Oczywiscie najlatwiej wynajmowac mieszkania w miastach studenckich. Krakow, Katowice, Warszawa, Wroclaw, Lodz to miasta w ktorych bez problemu wynajmiesz mieszkania dla studentow. Jednak koszt zwiazany z zakupem nieruchomosci jest odpowiednio wyzszy w porownaniu do innych miast. Natomiast wynajmujac lokale uzytkowe musisz spelniac wiecej kryteriow jakimi sa wymogi i wyobrazenia osoby wynajmujacej. W przypadku lokali uzytkowych bardzo wazna jest lokalizacja dlatego tez mieszkania wydaja sie latwiejsza inwestycja. Przy dobrej zdolnosci kredytowej dochod pasywny powinien wynosic okolo 200-400 zl miesiecznie z jednego mieszkania, jednak po okreslonym czasie nieruchomosc zostaje splacona i jest Twoja wlasnoscia.
Mozesz rowniez rozejrzec sie po okolicach, moze brakuje magazynow, skladow, hal handlowych. Wszystko to laczy sie jednak z duzymi nakladami finasowymi przy rozpoczeciu dzialalnosci.
Witam

Sorki, że tak późno, ale nie było mnie na forum parę dni.
Właściciele wychodzą dobrze. Jak sprzedawałam mieszkanie to brałam np. 1400 zł prowizji, czyli mój Szef zyskiwał na tej jednej transakcji 5600. Podatku nie płaciliśmy, bo po transakcji niszczyło się dokumentację tłumacząc klientowi, że po co ma Vat płacić, wiec de facto rejestrowane były tylko umowy pośrednictwa lokali użytkowych. Koszty moje jako pracownika to było jakieś 800 zł (umowa na pół etatu najniższej krajowej - potem,jak sprzedałam pierwsze mieszkanie szef mi zabrał podstawę całkiem) + komórka - 150 zł+ stołek w biurze (dzieląc koszty wynajmu na ilośc pracowników to wychodziło 100 zł) Do tego oczywiście koszty ogłoszeń - gratka i KRN. Czyli - jedna transakcja - jakieś 3 tys na czysto. A do tego dochodziły jeszcze wynajmy.
Kraków jest trudny dla posrednictw - dużo biur, a ruch bardzo sezonowy. Złote czasy prosperity związane z odzyskiwaniem mienia pożydowskiego sie już kończą - jakkolwiek wtedy na jednej transakcji i kilku wycieczkach do Izraela można było zarobić kilka milionów.
Poza tym w Kraku ludzie nie chcą umów wyłacznościowych - myślą że jak zgłoszą mieszkanie do wielu biur to się szybciej sprzeda i tego idiotycznego myslenia nie da się na razie wyplenić. Dlatego pośrednicy sami psują rynek obnizając prowizję, albo biorac tylko od jednej ze stron.

Gdyby coś Cie jeszcze interesowało - pytaj :mrgreen:

I powodzenia we własnym interesie :mrgreen:

Pozdrawiam

A od kiedy to urzad wymaga jakiejs zgody na dzialalnosc w lokalu
mieszkalnym?

Karol



Cze!

Oto informacja na formularzu Wydziału Polityki Gospodarczej UM w G.:

Jesli DG prowadzona bedzie w budynku, lokalu mieszkalnym - wymagana jest
zgoda Wydzialu Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego na zmiane
sposobu uzytkowania lokalu, budynku - na lokal uzytkowy.
Podstawa: Prawo Budowlane (Dz. U. Nr 89 poz. 414 z 1994r.)

Oto co znalazlem w w/w DU (ze zmianami):

Art. 71. 1. Zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części
wymaga pozwolenia właściwego organu. Przepisy art. 32 stosuje się
odpowiednio.

2. Przez zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części
rozumie się w szczególności:

1) przeróbkę pomieszczenia z przeznaczeniem na pobyt ludzi albo
przeznaczenie do użytku publicznego lokalu lub pomieszczenia, które
uprzednio miało inne przeznaczenie bądź było budowane w innym celu, w tym
także przeznaczenie pomieszczeń mieszkalnych na cele niemieszkalne,

2) podjęcie albo zaniechanie w obiekcie budowlanym lub jego części
działalności zmieniającej warunki bezpieczeństwa pożarowego, powodziowego
lub pracy, warunki zdrowotne, higieniczno-sanitarne lub ochrony środowiska,
bądź wielkość lub układ obciążeń.

3. W razie zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części
bez pozwolenia, o którym mowa w ust. 1, przepisy art. 50 i art. 51 stosuje
się odpowiednio. W decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1, właściwy organ
może nakazać właścicielowi albo zarządcy przywrócenie poprzedniego sposobu
użytkowania obiektu budowlanego lub jego części.

Oraz: Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 97.01.29
Sygnatura Akt: II SA/Kr 337/96.
Zmiana rodzaju prowadzonej w obiekcie budowlanym działalności gospodarczej
wymaga zezwolenia właściwego organu tylko wtedy, gdy wiąże się ze zmianą
warunków bezpieczeństwa przeciwpożarowego, powodziowego lub pracy, warunków
zdrowotnych, higieniczno-sanitarnych lub ochrony środowiska bądź wielkości
lub układu obciążeń.

Mariusz



| A od kiedy to urzad wymaga jakiejs zgody na dzialalnosc w lokalu
| mieszkalnym?
Oto informacja na formularzu Wydziału Polityki Gospodarczej UM w G.:

Jesli DG prowadzona bedzie w budynku, lokalu mieszkalnym - wymagana jest
zgoda Wydzialu Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego na zmiane
sposobu uzytkowania lokalu, budynku - na lokal uzytkowy.
Podstawa: Prawo Budowlane (Dz. U. Nr 89 poz. 414 z 1994r.)

Oto co znalazlem w w/w DU (ze zmianami):

Art. 71. 1. Zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części
wymaga pozwolenia właściwego organu. Przepisy art. 32 stosuje się
odpowiednio.

2. Przez zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części
rozumie się w szczególności:

1) przeróbkę pomieszczenia z przeznaczeniem na pobyt ludzi albo
przeznaczenie do użytku publicznego lokalu lub pomieszczenia, które
uprzednio miało inne przeznaczenie bądź było budowane w innym celu, w tym
także przeznaczenie pomieszczeń mieszkalnych na cele niemieszkalne,



ciach

Oraz: Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 97.01.29
Sygnatura Akt: II SA/Kr 337/96.
Zmiana rodzaju prowadzonej w obiekcie budowlanym działalności gospodarczej
wymaga zezwolenia właściwego organu tylko wtedy, gdy wiąże się ze zmianą
warunków bezpieczeństwa przeciwpożarowego, powodziowego lub pracy, warunków
zdrowotnych, higieniczno-sanitarnych lub ochrony środowiska bądź wielkości
lub układu obciążeń.



Jezeli dobrze zrozumialem, to w przypadku posiadania tylko siedziby w
mieszkaniu nie ma powodu o wystepowanie o pozwolenie.

Karol

antyadmin, a jakbyś stanął na parkingu pod PUPem, albo w okolicy rynku Solnego i się przetuptał na starówkę - ile czasu stracisz? podejrzewam, że połowę z tego co powiesz, nie zapomnij, że parkowanie na tych uliczkach też nie jest prostą sprawą - miejsc dużo tam nie ma.
A odległości ... porażające

Szukałbym rozwiązania podobnego jak w Krakowie http://www.krakow.pl/tury...ktyczne/16.html

Zlikwidować parkingi wzdłuż ulic na starówce - zostawić tylko parkingi jak przed kolegiatą i inne istniejące wydzielone, nie wzdłuż ulic.

Dla mieszkańców identyfikatory DUŻE formatu jak 2xdowód, naklejane na szybę i tylko oni mogą parkować wzdłuż ulic typu Żeromskiego (coś jak strefa B w Krakowie) - żadne przywileje dla posiadaczy lokali użytkowych - oni mogą zaparkować w strefie B do 10 rano lub po 18 wieczorem. Zakaz ruchu na części ulic! Cały rynek + wszystkie uliczki dochodzące od otaczających rynek ulic równoległych, tj. Żeromskiego, Kolegiacka, Pereca, Bazyliańska - one by wyznaczały granice ruchu samochodowego. Mieszkańcy - tutaj bezlitośnie jak w Krakowie - nikt kto mieszka na Floriańskiej, na niej nie parkuje! Gwoli wyjaśnienia, tam ciągle mieszkają ludzie ;>

Rozbudować parking przy parku - rozciągnąć go trochę w górę wzdłuż ulicy Piłsudzkiego.

Rozbudować parking dla autokarów i busów, ten przy Męczenników Rotundy, za małym Orlenem - i połączyć go ze Starówką w okolicach ul. Kościuszki.

Na parking pod Ratuszem wjazd od ulicy Solnej, wyjazd ulicą Pereca na Akademicką - połowa problemów z mijaniem się samochodów na Solnej i sztuczkami pt. nie zabij pieszego znika, można wydzielić szersze chodniki, bo uliczka jednokierunkowa będzie.

I tak dalej.
To są moje pomysły, trochę chaotyczne i wybrane na szybko zkłebiących się w głowie w 5 minut - jeśli ma ktoś mapkę starówki w jakimś formacie, to pokoloruję, dorysuję strzałki, opisy i podobne, podyskutujemy ze 3 miesiące i później złożymy radnym gotowy plan działania - myślę, że będzie i tak szybciej niż mieliby się za to urzędnicy zabrać ;P
A na poważnie - czemu nie? Ja mam ochotę spróbować - można się spotkać, pospacerować z mapą po starówce, przysiąść na kufelkiem później i doszlifować jakąś wizję uwolnienia starówki choć częściowo od samochodów.
Robyg chce prześcignąć największych na GPW

Marcin Zwierzchowski

Za kilka tygodni deweloperska spółka Robyg podejmie decyzję o debiucie giełdowym. Jeśli wejdzie na warszawski parkiet, za 2 – 3 lata chce być jedną z największych giełdowych firm z branży.– Tegoroczne przychody spółki sięgną 150 mln zł, w przyszłym będą 2,5 razy większe. Ale przewiduje się, że już w 2009 roku wyniosą około 1,5 mld zł. Zysk brutto, tak jak teraz, powinien sięgać 30 proc. przychodów – zapowiada Zbigniew Wojciech Okoński, od niedawna prezes Robyg SA.

Skąd tak wielki wzrost? Deweloper ma w swoim banku ziemi grunty, na których w ciągu pięciu lat ma powstać 9,3 tys. mieszkań. Będzie to dziewięć przygotowywanych już inwestycji w Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście. Ich łączna powierzchnia użytkowa sięgnie 700 tys. mkw. W tej chwili w budowie jest 1,4 tys. lokali, ale już od 2009 roku Robyg chce co roku oddawać do użytku 2 – 2,5 tys. mieszkań. Tymczasem firma raportuje przychody zgodnie ze standardem, w którym wynik pokazywany jest dopiero po przekazaniu mieszkania klientowi. Stąd szybki wzrost wyników spółka zacznie pokazywać dopiero, gdy będą zamykane kolejne wielkie inwestycje. – Poza tym jesteśmy generalnym wykonawcą i możemy bardzo dokładnie obliczyć koszty, a więc i przyszłe wyniki – tłumaczy Okoński.

Na wspomnianych projektach Robyg jednak nie poprzestanie. Prezes spółki przyznaje, że właśnie analizuje kilkanaście ofert zakupu działek. Chce rozszerzyć działalność na Kraków i Poznań. Firma skupia się na mieszkaniach z tzw. segmentu wyższego średniego. Do tej pory znana jest przede wszystkim z projektów w warszawskim Miasteczku Wilanów. Jak przyznają jej szefowie, kupują grunty w średniej cenie nieprzekraczającej 10 proc. przychodów ze sprzedaży mieszkania. Metr kwadratowy u tego dewelopera kosztuje średnio 8 tys. zł.

http://new-arch.rp.pl/artykul/735805_Ro ... a_GPW.html
SZANOWNI MIESZKAŃCY

1. Wg. informacji nieoficjalnych, PC uregulowało stosowne raty leasingowe (ciekawe skąd mieli środki?), potwierdzenie będziemy mieć dzisiaj tj. piątek – co stawia nas najprawdpodobniej na pozycji lepszej niż Borowinową/Wodną, na których urządzenia kotłowni są finansowane w inny sposób.

2. Nasza kotłownia od strony technicznej jest już przygotowana do natychmiastowego włączenia gazu (informacja – p.Tomasz Chmielowski)

3. Musimy wypowiedzieć umowę łączącą nasz z PC/PC Serwis, powinno być to wykonane jak najszybciej pisemnie, najlepiej dzisiaj tj. piątek, ze skutkiem na koniec miesiąca – poniżej wzór :
[...]
Polskie Ciepło Serwis Sp. z.o.o./Polskie Ciepło Spółka z o.o.
Działając na podstawie par. 12 ust.1 Umowy nr../OBOZ-36/2003 niniejszym wypowiadam łączącą mnie z Państwem umowę o sprzedaż energii cieplnej do ogrzewania lokalu mieszkaniowego i dostawę ciepłej wody użytkowej zawartą
w dniu ............"
Podpis najemcy
[...]
I bardzo ważne – zawiadomienia powinny być wysłane listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, ponieważ w/w firma nie ma w zwyczaju odbierać swojej korespondencji.

4. TBS nie zgadza się na większość poprawek w Regulaminie/Aneksie, które usuwają dla nas niekorzystne zapisy – i będzie starał się przeforsować swój wariant – tak więc proszę pamiętać o nie podpisywaniu czegokolwiek, co jest dla nas niekorzystne i nie zostało wcześniej zweryfikowane przez naszego Prawnika (owe Regulaminy i Aneksy mają być od dnia dzisiejszego roznoszone po mieszkańcach w celu ich podpisania) – dostarczony i zamieszczony na tablicy regulamin jest bublem prawnym. W chwili obecnej współpracujemy także z Borowinową oraz Wodną, ujednolicając nasze zdanie oraz oczywiście treść Regulaminu/Aneksu.

Regulamin/Aneks z odpowiednimi uwagami naniesionymi przez prawnika jest dostępny u mnie, w najbliższym czasie zostanie on także udostępniony na naszym Forum – http://forum.obozowa.krakow.pl

5. W chwili obecnej planujemy u nas spotkanie z naszym Prawnikiem oraz przedstawicielami Borowinowej i Wodnej, na którym podejmiemy decyzję o dalszych krokach prawnych - stosowne informacje o terminie spotkania, otrzyma każda osoba która zdecydowała się na partycypację w kosztach, bezpośrednio do swojej skrzynki pocztowej.

O dalszych krokach poinformujemy wkrótce.
Dzięki koleżance znającej niemiecki udało mi sie połapać w tym rozkładzie. I co? Mam nadzieję, że jednak tak bardzo nie skopią go. (...) Po pierwsze: totalnie niedopasowanie i skopanie rozkładu jazdy.

Pociąg 11:43, a potem dopiero 14:02. I jak uda się wcześniej skończyć to trzeba czekać. Pociągi są także niedopasowane do komunikacji miejskiej. Przykład? Autobus miejski odjeżdżający dokładnie wtedy, co przyjeżdża pociąg. I czekam jak muszę, 10, 15 minut. Ledwo wyrabiam się na lekcje, ale cóż...

Po drugie: perony, dworce i tego typu otoczka. W Sędziszowie, gdzie mieszkam, dworzec jest ładny, przestronny, niedawno wyremontowany. Teraz biorą się za perony, których u nas są trzy sztuki. A Jędrzejów, gdzie sie uczę to już całkiem inna bajka. Dworcem jest mała, odrapana klitka, na której aż żal czekać na pociąg. Peron tylko jeden, wąski, przechodzi się przez jeden z torów, co jest wprost wymarzoną sytuacją dla kogoś planującego samobójstwo poprzez rzucenie się pod pociąg.

Po trzecie: same pociągi. Najczęściej korzystam z 2 klasy osobowych relacji Kielce - Katowice bądź Kielce - Kraków. Jak uda sie znaleźć miejsce siedzące - jest fajnie. Jak złoży się, że wracam z całą grupą znajomych to jest jeszcze fajniej. Nie ważne, że odrapane, zatłoczone wagony. Dodam jeszcze, że niektórzy popalają sobie w przejściach między przedziałami i mamy cały obraz zwykłej, szarej PKP

Po czwarte: śmieszne bądź dziwne sytuacje związane z PKP.

I tyle w kwestii pociągów i PKP. Ktoś coś chce dodać?


Co do stanu infrastruktury (budynki, perony, torowiska), to należy mieć pretensje do PKP PLK (Polskie Linie Kolejowe). To PLK odpowiada za stan torów czy zapomnianych stacyjek. Część z nich adaptowano na lokale użytkowe i są wynajmowane albo sprzedawane. Te z którymi już chyba nic się nie da zrobić, czasami przejmują samorządy. Od większych dworców jest już firma PKP Nieruchomości, która organizuje przetargi na dworce i inne większe obiekty.

Stan zarówno tej stacji co opisałaś, jak i mojej stacji tak szybko się nie zmieni. Teraz wszystkie fundusze zostały skierowane na strategiczne linie, by jako tako to przed Euro wyglądało...
Co Wy na to?!

Przypomina mi to karte z Cashflow: "Kupiec na domki szeregowe"

Pozdrawiam!

Aleksander

Wojskowa Agencja Mieszkaniowa

informuje, że jest zainteresowana pozyskaniem mieszkalnych nieruchomości lokalowych, w szczególności na terenie Warszawy (ok. 3100), Gdyni (ok. 850), Krakowa (ok. 700), Bydgoszczy (ok. 540), Wrocławia (ok. 450), Szczecina (ok. 350), Poznania (ok. 340), Lublina (ok. 200), Torunia (ok. 170) i Elbląga (ok. 165).

Preferowane będą lokale mieszkalne usytuowane w budynkach, które będą przedmiotem oferty w całości (wraz z gruntem niezbędnym do właściwego ich funkcjonowania). Interesują nas mieszkania "pod klucz", których powierzchnie użytkowe winny posiadać :

1 pokój z kuchnią - do 30 m2, 2 pokoje z kuchnią - do 50 m2,

3 pokoje z kuchnią - do 70 m2, 4 pokoje z kuchnią - do 90 m2,

W szczególności preferowane będą lokale spełniające poniższe wymogi, ale rozpatrywane będą wszystkie oferty.

- minimalna powierzchnia sypialni 1 osobowej 9 m2 (-5%), o minimalnej szerokości 2,5 m,

- minimalna powierzchnia sypialni 2 osobowej 12 m2 (-5%), o minimalnej szerokości 2,6 m,

- maksymalny stosunek powierzchni użytkowej do powierzchni pokoi - 1,60

- kuchnia oświetlona światłem dziennym, dostępna z korytarza, z miejscem do spożywania posiłków dla 1 osoby na każde 10 m2 powierzchni,

- wartość sezonowego zapotrzebowania na ciepło winna być o 20% niższa od wartości granicznej.

Oferujemy w zamian położone na terenie całego kraju, atrakcyjne nieruchomości niezabudowane i zabudowane, które w planach zagospodarowania przestrzennego przeznaczone są pod budownictwo mieszkaniowe lub usługowe, jak również funkcjonujące (w Warszawie i Wejherowie) obiekty hotelowe.

Szczegółowe informacje (w tym nośniki magnetyczne opisujące oferowane przez WAM nieruchomości) można uzyskać w Zespole Inwestycji i Eksploatacji Biura Prezesa WAM.

Kontakt - płk mgr Leszek ŁUCZAK

ul. Chałubińskiego 3A 00-928 Warszawa 67,

tel. 22 6875770, fax 6269150,

oraz na stronie internetowej WAM.
Arabowie kupili Piotrkowską 96

Piotr Anuszczyk
2007-01-19, ostatnia aktualizacja 2007-01-19 19:19

Reprezentacyjna kamienica wreszcie znalazła nabywcę. W przetargu Urzędu Miasta Łodzi wygrała EuroZone Deveploment, która zgodziła się zapłacić za działkę z nieruchomością ponad 16 mln zł.

Inwestor planuje urządzenie w kamienicy ekskluzywnych apartamentów. - To na najwyższych piętrach. Niżej i na parterze powstaną biura i lokale usługowe. Liczymy, że uda się przywrócić świetność temu miejscu. Tym bardziej że liczymy na dalszy rozwój Łodzi i mamy nadzieję, że jest to udany zakup - mówi anonimowo przedstawiciel EuroZone Deveplopment. Zwycięzca przetargu to wrocławska spółka należąca do grupy Verity Development. Ta z kolei znana jest we Wrocławiu bardzo dobrze. Jej właściciel to Ali Dadressan, który jest obecnie największym inwestorem na rynku wrocławskich nieruchomości. Na swojej stronie WWW informuje on: Obecnie Verity Development posiada nieruchomości w prestiżowych dzielnicach Wrocławia i Krakowa o łącznej powierzchni całkowitej 300 000 mkw.

Ciekawostką jest fakt, że jednym z udziałowców funduszu Verity Development jest rodzina królewska z Arabii Saudyjskiej. Kamienicę chciały też kupić Allswotrh Establishment z Liechtensteinu (z przeznaczeniem na biura) oraz Eurostar - real estate z Krakowa: -Planowaliśmy tu dobrej klasy hotel z podziemnym parkingiem - mówi Marek Chmielowiec, pełnomocnik zarządu firmy. Przegrani w przetargu otrzymali od UMŁ zaproszenia do kolejnych przetargów, a zwycięzca powinien dokonać transakcji zakupu w ciągu 30 dni.

Za 16 mln 150 tys. zł inwestor dostanie działkę o powierzchni 1 483 mkw. wraz z 4087 mkw. powierzchni użytkowej. - Uzyskana cena jest bardzo dobra, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę skalę remontu, jaki trzeba tam wykonać. A pomysł urządzenia tam apartamentów i biur również oceniam jako trafiony - mówi Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi. - I, co więcej, tak naprawdę każda ze złożonych ofert była bardzo dobra, co świadczy o skali zainteresowania Łodzią.

- Ten budynek ma wspaniałą historię, kiedyś był to biurowiec firmy Siemens. A po wojnie były w nim redakcje łódzkich gazet. Mimo surowego wystroju jest on bardzo wartościowy - dodaje Ryszard Bonisławski, łódzki przewodnik.

W umowie z miastem inwestor musi się zobowiązać, że wszelkie prace remontowe będą uzgadniane z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Nieruchomość powinna także zostać zagospodarowana najpóźniej w ciągu trzech lat.


Fot. Małgorzata Kujawka / AG

ŹRÓDŁO: www.gazeta.pl/lodz
Burzą fabrykę, postawią biurowce

Aleksandra Hac
2007-09-26, ostatnia aktualizacja 2007-09-26 18:48

Rozpoczęły się prace przy łódzkiej inwestycji firmy Globe Trade Center, jednego z największych deweloperów w naszej części Europy. Do końca przyszłego roku między al. Kościuszki a ul. Wólczańską ma stanąć nowoczesne centrum biurowe.

W pierwszym etapie inwestycji znikną budynki pofabryczne, magazynowe i lokale użytkowe należące w przeszłości do zakładu szlifierek Ponar. Mieściły się tam różne firmy, m.in. salony meblowe, apteka i dyskoteka Troja. - Wyburzanie rozpoczęliśmy 17 września, a prace potrwają około trzech miesięcy - mówi Andrzej Smolaga z firmy Tebodin, inwestora zastępczego. - Budowę planujemy rozpocząć jeszcze w tym roku. Wszystko będzie jednak zależało od pogody.

Inwestycja GTC ma spełniać najwyższe standardy powierzchni biurowych. A to oznacza, że przyszli najemcy będą mieli do dyspozycji m.in. parking, szybkobieżne windy, podwieszane sufity, podłogi techniczne i będą mogli dowolnie aranżować wnętrza. Biurowiec będzie jednym z jedenastu tej klasy, których wybudowanie w Łodzi zapowiedzieli deweloperzy, a trzecim, przy którym prace już się rozpoczęły.

Centrum biurowe między al. Kościuszki i ul. Wólczańską będzie się składało z dwóch siedmiokondygnacyjnych budynków o podstawach w kształcie litery H. Nie stworzą jednak ciągłej pierzei - między nimi powstanie uliczka.

W budynkach powstanie w sumie 27 tys. mkw. powierzchni biurowej. GTC chce zakończyć prace budowlane jeszcze w przyszłym roku. Ma już dla inwestycji decyzję o warunkach zabudowy, a teraz czeka na pozwolenie na budowę.

Projekt biurowca powstał w łódzkim biurze architektonicznym NOW.

Budynki przy al. Kościuszki to niejedyna inwestycja GTC w Łodzi. Firma podpisała też wstępną umowę kupna 4,7-hektarowej działki, na której zamierza wybudować osiedle na około 1000 mieszkań.

Globe Trade Center to jeden z największych deweloperów w Europie środkowowschodniej. Działa od 14 lat na rynkach dziewięciu krajów. Wybudował m.in. centra biurowe - Topaz w Warszawie, Galileo w Krakowie, Globis w Poznaniu oraz centra handlowe - Galerię Kazimierz w Krakowie i Galerię Mokotów w Warszawie.



Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
mimo iz jestem z 3ciego etapu zastanawiaja mnie te lokale uzytkowe z 4etapu. Podobno ma byc biedronka (lub inny dyskont spozywczy z tego segmentu powierzchniowego). Gdzie oni mieliby zrobic parking dla klientow? Wiaty na wozki na zakupy? Cos nie widze tego.

Druga sprawa, zastanawia mnie czy jest szansa na powstanie w jednym z tych lokali jakijs restauracji, knajpy czy czegokolwiek co generowalo by halas wieczorem - czego zwolennikiem nie jestem, ale co niestety wydaje mi sie mozliwe.



Po trzecie przy tej okazji chcialem jeszcze raz glosno zastanowic sie nad opcjami aktivu, i potencjalnymi miejscami parkingowymi dla klientow firm ktore beda w tych lokalach. Modyfikujac nieco mapke zamieszczona juz przez jednego z forumowiczow, czy ten teren na zielono (poludnie) to jest mniej wiecej ten teren gdzie aktive chce postawic jeszcze jeden bloczek? lub jesli ja go zaznaczylem zbyt hojnie dla aktivu, to pewnie byly by to miejsca parkingowe dla klientow.

Co do terenu na zielono na polnocy zaraz od Okulickiego - tam bedzie tez bloczek tak? I tam mogly by tez byc miejsca parkingowe dla klientow, oddzielone od lokali uzytkowych naszym potencjalnym parkiem jordanowskim (kolor czerwony)

Ogolnie po prostu cos mi tu nie gra, zaden inwestor nie wejdzie w tak polozony lokal jezeli jego klienci nie beda mogli zaparkowac, to nie jest centrum krakowa, w takim miejscu aktive musi czyms skusic inwestora. Dzisiaj ludzie wycofuja sie z siedzib z centrum wlasnie dlatego ze sa korki i nie ma gdzie zaparkowac klientom, a jest to czesc komfortu obslugi klienta. Albo active jest zbyt optymistyczny albo... parking wielopoziomowy? o czym tez juz byla mowa tutaj.

Reasumujac zastanawiam sie co gdzie jeszcze active moze zbudowac i co moze sie pojawic w tych lokalach.
§ 59
1. Do zakresu działania Rad Osiedli należy :
1) współpraca z Zarządem Spółdzielni przy realizacji robót budowlanych i zagospodarowania osiedla,
2) uczestnictwo w przeglądach technicznych budynków celem realnego ustalenia wysokości funduszu remontowego i stawki eksploatacyjnej,
3) uczestnictwo przy ustalaniu elementów składowych opłat eksploatacyjnych,
4) udział w pracach związanych z gospodarką lokalami użytkowymi na osiedlu,
5) kontrola pracy pracowników obsługi tj. gospodarzy domów, konserwatorów oraz zgłaszanie uchybień do administracji Spółdzielni,
6) zgłaszanie do administracji i Zarządu Spółdzielni wniosków w sprawie podniesienia estetyki i stanu sanitarnego budynków w osiedlu, a w szczególności w sprawie rozplanowania i utrzymania dziedzińców, zieleńców, placów do wypoczynku i zabaw dla dzieci oraz zagospodarowania ich w odpowiednie urządzenia i sprzęt,
7) inicjowanie i organizowanie w porozumieniu z administracją Spółdzielni wszelkiego rodzaju inicjatyw społecznych mieszkańców osiedla,
8) zgłaszanie wniosków do Zarządu Spółdzielni w sprawie prac remontowych, modernizacyjnych na osiedlu oraz organizacji pracy administracji Spółdzielni,
9) inicjowanie i organizowanie w porozumieniu z Zarządem Spółdzielni wszelkich form opieki nad dziećmi i młodzieżą,
10) organizowanie życia towarzyskiego oraz wszelkiego rodzaju imprez kulturalnych na osiedlu,
11) organizowanie wszelkiego rodzaju form wzajemnej pomocy mieszkańców osiedla i decydowanie o zakresie i wielkości tej pomocy,
12) nawiązywanie współpracy z odpowiednimi organami samorządu mieszkańców działającymi w obrębie dzielnicy i miasta Krakowa oraz organami powołanymi do utrzymywania porządku publicznego.
2. Szczegółowy zakres działania i organizacji pracy Rady Osiedla określa regulamin uchwalony przez Radę Nadzorczą w porozumieniu z Radami Osiedli.
Skład Rady Osiedla Oświecenia
Wiesław Bogdanowicz Eugeniusz Hlek Bronisław Kaczor Zbigniew Kieć Aleksander Kłącz Henryk Kowalski Bożena Szurdyga Marian Tupta Aleksander Wilga Stanisław Witczak Zenon Zadara Janusz Żebro-przewodniczący.

Chyba czas zająć się zmianami w Radzie osiedla.
Powyżej fragment statutu zawierający kompetencje RADY OSIEDLA.
Kompetencje Rady są bardzo duże i ludziom którzy potrafią je w pełni wykorzystać dają olbrzymi wpływ na działania władz Spółdzielni.
Jenak nazwiska osób wchodzących w skład przypominają te z ostatnich wyborów na ZPCz.
Jeśli do tej pory nic nie zrobili to niby dlaczego teraz ma im się chcieć?
§ 59
1. Do zakresu działania Rad Osiedli należy :
1) współpraca z Zarządem Spółdzielni przy realizacji robót budowlanych i zagospodarowania osiedla,
2) uczestnictwo w przeglądach technicznych budynków celem realnego ustalenia wysokości funduszu remontowego i stawki eksploatacyjnej,
3) uczestnictwo przy ustalaniu elementów składowych opłat eksploatacyjnych,
4) udział w pracach związanych z gospodarką lokalami użytkowymi na osiedlu,
5) kontrola pracy pracowników obsługi tj. gospodarzy domów, konserwatorów oraz zgłaszanie uchybień do administracji Spółdzielni,
6) zgłaszanie do administracji i Zarządu Spółdzielni wniosków w sprawie podniesienia estetyki i stanu sanitarnego budynków w osiedlu, a w szczególności w sprawie rozplanowania i utrzymania dziedzińców, zieleńców, placów do wypoczynku i zabaw dla dzieci oraz zagospodarowania ich w odpowiednie urządzenia i sprzęt,
7) inicjowanie i organizowanie w porozumieniu z administracją Spółdzielni wszelkiego rodzaju inicjatyw społecznych mieszkańców osiedla,
8) zgłaszanie wniosków do Zarządu Spółdzielni w sprawie prac remontowych, modernizacyjnych na osiedlu oraz organizacji pracy administracji Spółdzielni,
9) inicjowanie i organizowanie w porozumieniu z Zarządem Spółdzielni wszelkich form opieki nad dziećmi i młodzieżą,
10) organizowanie życia towarzyskiego oraz wszelkiego rodzaju imprez kulturalnych na osiedlu,
11) organizowanie wszelkiego rodzaju form wzajemnej pomocy mieszkańców osiedla i decydowanie o zakresie i wielkości tej pomocy,
12) nawiązywanie współpracy z odpowiednimi organami samorządu mieszkańców działającymi w obrębie dzielnicy i miasta Krakowa oraz organami powołanymi do utrzymywania porządku publicznego.
2. Szczegółowy zakres działania i organizacji pracy Rady Osiedla określa regulamin uchwalony przez Radę Nadzorczą w porozumieniu z Radami Osiedli.
Skład Rady Osiedla Oświecenia
Wiesław Bogdanowicz Eugeniusz Hlek Bronisław Kaczor Zbigniew Kieć Aleksander Kłącz Henryk Kowalski Bożena Szurdyga Marian Tupta Aleksander Wilga Stanisław Witczak Zenon Zadara Janusz Żebro-przewodniczący.

Chyba czas zająć się zmianami w Radzie osiedla.
Powyżej fragment statutu zawierający kompetencje RADY OSIEDLA.
Kompetencje Rady są bardzo duże i ludziom którzy potrafią je w pełni wykorzystać dają olbrzymi wpływ na działania władz Spółdzielni.
Jenak nazwiska osób wchodzących w skład przypominają te z ostatnich wyborów na ZPCz.
Jeśli do tej pory nic nie zrobili to niby dlaczego teraz ma im się chcieć?


Nie uważasz że tu jest właściwe miejsce dla tego tekstu.
Pozdrawiam
Nowy kontrakt PM Group Polska we Wrocławiu

30.09.2008 11:04 wtorek

PM Group Polska współpracuje z firmami BNM i Vantage Development przy inwestycji mieszkaniowej Centauris we Wrocławiu.

PM Group Polska w ramach kontraktu będzie świadczyć usługi techniczne bankowego nadzoru robót budowlanych przy realizacji kompleksu budynków mieszkalnych Centauris. Do zadań firmy należy opracowanie początkowego i końcowego raportu na temat zgodności z założeniami realizacji inwestycji, zapisami umowy kredytowej o rozliczeniu tego zadania oraz przedstawianie comiesięcznych audytów finansowych. – PM Group będzie pełnił rolę łącznika między inwestorem a bankiem – wyjaśnia Jarosław Konior, członek zarządu PM Group Polska. – Będziemy współpracować z inwestorem w zakresie wydawania środków finansowych zgodnie z umową kredytową. Podobne usługi dla BNM PM Group świadczył współpracując z firmą przy wcześniejszym projekcie inwestycyjnym – kamienicy przy ulicy Krasińskiego we Wrocławiu.
Osiedle Centauris powstaje w południowej części Wrocławia w dzielnicy Krzyki.

Kompleks obejmie mieszkania, luksusowe apartamenty i lokale usługowe o powierzchni użytkowej około 22 tysiące metrów kwadratowych. Zakończenie pierwszego etapu realizacji przedsięwzięcia zaplanowano na koniec czerwca 2010 roku.
PM Group zdobył doświadczenie w usłudze nadzorów bankowych pracując przy m.in. budowie biurowców: Centrum Jasna w Warszawie, Korona w Krakowie, Globis w Poznaniu oraz siedziby władz miejskich i sądu w Dąbrowie Górniczej. Współpracował przy tym z bankami: BZ WBK, BPH, PEKAO i BRE. – Jesteśmy doradcami techniczno – finansowymi mocno przeszkolonymi w praktyce, ponieważ nasze usługi stworzyliśmy na bazie biura architektoniczno – inżynierskiego – dodaje Jarosław Konior. Nadzór bankowy opiera się na ścisłej współpracy Bankowego Inspektora Nadzoru (BIN), inwestora i banku, który przy podejmowaniu decyzji o udzieleniu kredytu potrzebuje opinii niezależnego audytora, a na kolejnych etapach specjalisty, który sprawdzi, czy środki finansowe są właściwie wydatkowane.

PM Group Polska
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3230261.html?skad=rss&wv=0000

W Al. Jerozolimskich nie powstanie ekskluzywny dom towarowy. Chciała go
wybudować majętna rodzina Likusów z Krakowa, ale wczoraj nie zgodził się na
to sąd

- To piękny budynek, który pasuje do otoczenia. Ubolewam, że sąd wydał taki
wyrok - nie kryje zawodu projektant domu towarowego, znany architekt Stefan
Kuryłowicz.

Sklep miał powstać na działce na rogu ul. Brackiej i Al. Jerozolimskich. To
prestiżowa lokalizacja - vis-a-vis Smyka, na osi widokowej na pl. Trzech
Krzyży. Inwestorem jest firma Wolf Immobilien Polen należąca do rodziny
Likusów, jednej z najbogatszych w Polsce, oraz zachodniego funduszu
inwestycyjnego. W budynku za blisko 30 mln euro chcieli urządzić sklepy
nieznanych w Polsce marek, basen, restauracje i delikatesy.

Inwestycja od trzech lat napotyka jednak przeszkody. Na budowę nie godził
się naczelny architekt miasta Michał Borowski. Tłumaczył m.in., że dom
towarowy stanie za blisko sąsiednich bloków przy ul. Brackiej (12,5 m). Może
to spowodować zagrożenie podczas budowy oraz nadmierne zaciemnienie
mieszkań.

W lipcu zeszłego roku wojewoda uchylił veto ratusza i sam dał inwestorowi
zgodę. Wtedy zaprotestowała wspólnota mieszkaniowa z Brackiej 11/13. Złożyła
skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. - Jak postawią kilkupiętrowy
budynek w tak małej odległości, to nasze mieszkania zamienią się w ciemne
piwnice z widokiem na czarną ścianę. Zostaniemy wystawieni na podglądactwo -
narzeka Wanda Piszcz, przewodnicząca wspólnoty. Wczoraj miała powody do
radości.

Sąd uchylił decyzję wojewody i odesłał ją do ponownego rozpatrzenia. Sędzia
Wojciech Mazur uzasadniał, że wojewoda nie wyjaśnił wystarczająco, dlaczego
dom towarowy może dzielić od bloku tylko 12,5 m, a nie 20 m, jak mówiło
ówczesne prawo. Wojewoda nie ustosunkował się też do sposobu wyliczenia
dopływu słońca do mieszkań wspólnoty. Inwestor pomiary zaczął od pierwszego
piętra, choć na parterze są sklepy, tłumacząc, że lokale użytkowe potrzebują
mniej światła. Na pocieszenie inwestorowi zostało to, że sąd uznał, że
budowa nie zagrozi bezpieczeństwu sąsiednich bloków.

Jeśli firma nie złoży skargi do NSA, sprawa wróci do wojewody. - Świetnie,
interesująco - komentuje wyrok naczelny architekt miasta Michał Borowski.
Dodaje, że jeśli sprawa wróci do ratusza, to będzie rozmawiać z Wolfem o
wysokości inwestycji, odległości od bloków oraz wyeksponowaniu widoku z ul.
Brackiej. A to mogłoby oznaczać przecięcie domu towarowego na pół i
utworzenie pasażu.

Wandzie Piszcz ze wspólnoty marzą się niskie pawilony handlowe. Prawnik Wolf
Immobilien nie chciał komentować wyroku.

Gant w ofensywie

Polska, a szczególnie Dolny Śląsk, przeżywa prawdziwy boom sektora budowlanego. Działalność deweloperska należy do najbardziej opłacalnych. Domy, mieszkania czy lokale użytkowe cieszą się wciąż rosnącym zainteresowaniem ze strony klientów. Do grona wiodących dolnośląskich deweloperów z całą pewnością można zaliczyć holding Gant Development SA
Gant Development SA jest holdingiem 41 spółek celowych prowadzących od 1991 roku działalność finansową i deweloperską powstałą w latach późniejszych. Do tej pory oddała do użytku 25 677 metrów kwadratowych, w tym 476 lokali mieszkalnych i usługowych. W latach 2007-2009 Gant planuje oddać do użytku 183 760 metrów kwadratowych, w tym 4428 lokali mieszkalnych i usługowych oraz 100 domów. Obecnie firma prowadzi inwestycje we Wrocławiu, Krakowie, Opolu, niebawem ruszą kolejne w Katowicach, Gdańsku i Warszawie. - Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów i dlatego stworzyliśmy prostą i uczciwą zasadę: kup dziś - zapłać po wybudowaniu. Czyli nasi klienci wpłacają tylko 10 procent przy podpisaniu umowy przedwstępnej, natomiast pozostała część płatna jest po wybudowaniu, przy odbiorze lokalu - mówi Dariusz Małaszkiewicz, prezes zarządu Gant Development - wszystkie nasze mieszkania charakteryzują się optymalnym układem przestrzennym, co zapewnia wygodę ich użytkowania i szerokie spectrum rozwiązań aranżacyjnych - dodaje prezes Małaszkiewicz.

Sukcesy i nagrody

W październiku 2007 roku spółka została wyróżniona i otrzymała Euro Certyfikat 2007 w kategorii "Certyfikat wiarygodności Firmy". W sierpniu 2007 roku spółka została wyróżniona i otrzymała certyfikat wraz z godłem "Europejski Standard 2007". Tego samego roku w rankingu Gazety Parkiet - "Perły Polskiej Giełdy" Gant zajął I miejsce w kategorii Finanse i II miejsce w rankingu "Najbardziej wartościowe spółki na giełdzie". W 2006 roku w rankingu - "1000 największych firm w Polsce" - spółka znalazła się na 165 miejscu, a w 2005 roku otrzymała statuetkę Byka i Niedźwiedzia w kategorii "Najlepsza inwestycja w spółkę giełdową". Ponadto Gant Development SA jest głównym sponsorem Gali Boksu Tajskiego - akcja promuje ideę Sport-Przeciw Narkotykom. Gala odbyła się w sobotę, 20 października 2007 roku. Spółka stale prezentuje swoją bogatą ofertę na wszystkich najważniejszych imprezach wystawienniczych poświęconych nieruchomościom. Między innymi na targach Tabela Ofert w Krakowie i Wrocławiu oraz na Giełdzie Mieszkaniowej we Wrocławiu. Celem zarządu spółki jest zajęcie pozycji lidera na wrocławskim rynku deweloperskim i pomnażanie zysków inwestorów giełdowych.

http://www.biznespolska.pl/gazeta/artic ... tid=149084
Kryzys w budowlance?

28.11.2008 15:42 piątek

- Wywiad z Jackiem Patykowkim, Amber Budownictwo.

Grzegorz Witkowski: Jak po zawirowaniach w finansach ocenia Pan obecną sytuację na rynku nieruchomości?

Jacek Patykowski, dyrektor zarządzający Amber Budownictwo:

Pomimo zawirowań w finansach na rynku polskim, które były reakcją wydarzeń na rynku Stanów Zjednoczonych, uważam, że sytuacja nie jest jeszcze tak depresyjna jak nam podają media. Reakcja kupujących jest może ostrożniejsza, ale to właśnie daje nam gwarancje, że będą oni w stanie finansowo spełnić warunki jakie stawiają banki. Rynek nieruchomości nadal się rozwija a wielu deweloperów nadal oferuje mieszkania na sprzedaż. Jak dowodzą badania w III kwartale 2008 roku, rynek nieruchomości się ustabilizował, a we Wrocławiu i Katowicach wzrósł, odpowiednio, o 1 procent i ponad dwa procent. W wielkich miastach jak Warszawa, Kraków, czy Wrocław stanęły już pewne inwestycje budowlane, w mniejszych miejscowościach, natomiast to nie grozi.

Tych inwestycji jest znacznie mniej a i jest zapotrzebowanie na nieruchomości. Z rankingu ‼Real Estate Opportunity Index 2008” jaki został przeprowadzony przez firmę doradztwa strategicznego A.T. Kerney, wynika, że Polska jest na drugim miejscu najbardziej atrakcyjnych rynków nieruchomości w Centralno-Wschodniej Europie i dziewiątym na świecie. Z tego wynika więc, że sytuacja na rynku nieruchomości nie powinna ulec tak wielkim zmianom.

G.W.: Komisja Nadzoru Finansowego zapowiedziała restrykcje w przyznawaniu kredytów. Jak Pana zdaniem wpłynie to na sytuację i dalszy rozwój rynku nieruchomości?

J.P.: Uważam, ze w IV kwartale 2008 roku będzie jeszcze istniał wzrost ożywienia na rynku nieruchomości. Wynikało to będzie stąd, że wiele osób będzie się decydowało na zakup mieszkań, zanim jeszcze zapowiedziane restrykcje Komisji Nadzoru Finansowego wejdą w życie. Wiele analiz dowodzi temu, że na rynku nie będzie problemu z klientami. Będzie natomiast problem z gamą oferowanych mieszkań dopasowanych do wymagań kupujących.

W dalszej perspektywie zaostrzenie wymogów banków może spowodować zmiany na rynku nieruchomości, czyli spadek transakcji. Będzie to wynikało z niemożliwości uzyskania zdolności kredytowej przez klientów. Zebranie odpowiednio wysokiego wkładu własnego też stanie się problemem. Moim zdaniem, banki w takiej sytuacji powinny obniżyć stopy oprocentowania kredytów aby zabezpieczyć rynek nieruchomości a także i swoją działalność. Taka sytuacja nie spowodowałby, że rynek nieruchomości ulegnie pogorszeniu, przeciwnie, spowoduje rozwój gospodarczy państwa. To właśnie nieruchomości i budownictwo napędzają naszą gospodarkę.

G.W.: Niektórzy deweloperzy decydują się wstrzymywać chwilowo swoje inwestycje. Czy uważa Pan, że polskiej branży budowlanej grozi realne niebezpieczeństwo?

J.P.: Myślę, że branży budowlanej grozi małe niebezpieczeństwo, które będzie pochodziło od decyzji kupujących. To oni mają w swojej mocy zakup mieszkania, domu jednorodzinnego czy tez lokalu użytkowego na rozpoczęcie biznesu. Jedynie więksi deweloperzy wstrzymują inwestycje ponieważ banki obawiają się, że ich budowa nie powiedzie się i nie będą oni w stanie spłacić zaciągniętego kredytu. Wielu deweloperów zatrzymuje swoje inwestycje, aby zrobić zmiany w swoich projektach architektonicznych ponieważ zdają sobie sprawę z tego, że mogą zbankrutować. Jednak to powinno spowodować, że ich inwestycje będą bardziej przemyślane i banki pozwolą sobie na większe zaufanie. Uważam, że branży budowlanej nie będzie groziło niebezpieczeństwo. Jak wskazuje na to raport badań przeprowadzonych przez PMR, firmę konsultingową, ‼Sektor Budowlany w Polsce – H1 2007. Prognoza Rozwoju na Lata 2006 – 2009”, sektor budowlany nadal rozwija się w szybkim tempie. W porównaniu z rokiem 2006, kiedy tylko 40% badanych uważało, że sytuacja na rynku nieruchomości jest dobra bądź bardzo dobra, tak w roku 2007 procent badanych wzrósł prawie do 80%. To jednak w dużej mierze zależy od tego jak zachowają się banki w Polsce i czy zapewnią nam dalszy rozwój, jak to było do tej pory.

G.W.: Co natomiast radziłby Pan kupującym: Powstrzymanie się z decyzją o kupnie mieszkania? Czy może zrobienie tego przed zmianami zapowiedzianymi przez KNF?

J.P.: Uważam, że to jest jeszcze ostatni dzwonek aby jednak inwestować w nieruchomości. Nie jesteśmy pewni tak do końca czy Komisja Nadzoru Finansowego wprowadzi zaostrzenia dotyczące udzielania kredytów mieszkaniowych więc teraz jeszcze jest dobry okres na zakup nieruchomości. W obecnej sytuacji gdy banki mają jeszcze więcej swobody powinno się inwestować aby ulokować pieniądze w coś trwałego. A inwestycje w nieruchomości zawsze będą dobrą lokatą pieniężną, która będzie procentowała na przyszłe lata.

http://www.inwestycje.pl/nieruchomosci/ ... 398;0.html
Single też dostaną w banku preferencyjny kredyt na mieszkanie

Renata Krupa-Dąbrowska 05-09-2008, ostatnia aktualizacja 05-09-2008 06:56

Posłowie proponują, by kredyty, do których dopłaca państwo, mogły trafiać również do osób samotnych

Te kredyty nie cieszą się dużą popularnością. Do końca lutego tego roku banki udzieliły ich zaledwie 4805 osobom na sumę 530 mln zł. Posłowie chcą to zmienić.

Wczoraj w sejmowej Komisji Infrastruktury odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania (teraz ma zająć się nim podkomisja). Jego autorami są posłowie Lewicy.

Parlamentarzyści proponują, żeby kredyt mogły zaciągać również osoby samotne i bezdzietne. W tej chwili nie jest to możliwe, o kredyt mogą się starać tylko rodziny oraz osoby samotnie wychowujące dzieci. – To ograniczenie zamyka drogę do preferencyjnego kredytu wielu milionom młodych ludzi, którzy nie mają własnego dachu nad głową – tłumaczy potrzebę zmiany ustawy Wiesław Szczepański, jeden ze współautorów nowelizacji.

Kolejna propozycja dotyczy kryteriów udzielania kredytu. – Proponujemy, żeby państwo dopłacało do oprocentowania całego kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania o powierzchni do 75 mkw. lub domu jednorodzinnego o powierzchni do 140 mkw. – informuje Szczepański.

Obecnie dopłata przysługuje tylko na ściśle określoną liczbę metrów. W wypadku mieszkania – maksymalnie do 50 mkw., domu – 70 mkw. Jest też inne ograniczenie: całkowita powierzchnia mieszkania nie może przekraczać 75 mkw., a domu – 140 mkw.

Poselskie propozycje zmian tej ustawy nie są jedynymi. Nad swoim projektem pracuje Ministerstwo Infrastruktury. Ten projekt idzie znacznie dalej. Ministerstwo chce np., by zainteresowany miał prawo zaciągania kredytu na kilka celów, np. na budowę i na remont, a także mógł sumować dochody rodziny. Tłumaczy to tym, że obecnie wielu chętnych ma zamkniętą drogę do tego kredytu, ponieważ nie posiada zdolności kredytowej.

Przypomnijmy, że kredyt zaciągnięty na podstawie ustawy można wydać na zakup mieszkania lub domu jednorodzinnego na rynku wtórnym lub pierwotnym (nabycie ich na własność lub też na spółdzielcze własnościowe prawo). Ustawa dopuszcza także zaciągnięcie kredytu na nadbudowę, przebudowę lub rozbudowę budynku mieszkalnego, np. adaptację strychu na mieszkanie. Pod warunkiem jednak, że w wyniku podjętych prac powstanie nowy lokal mieszkalny.

Pomoc państwa obejmuje pierwszych osiem lat spłaty kredytu, a polega na spłacie połowy odsetek. Pieniędzmi na ten cel dysponuje BGK. Pochodzą one z Funduszu Dopłat. BGK przekazuje je bankom komercyjnym, które udzieliły kredytu.

Ustawa nie zawiera żadnych ograniczeń dotyczących dochodów osób, które chcą z niej skorzystać, ale cena jednego metra kwadratowego kupowanego mieszkania (domu) nie może przekroczyć średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych (ogłaszają go wojewodowie osobno dla województwa i miast wojewódzkich) powiększonego o 30 proc. W tej chwili we Wrocławiu jest to 4762,55 zł za mkw., w Krakowie – 4299,10, w Łodzi – 4176,90.

Zdaniem analityków rynku to ograniczenie ceny mkw. jest głównym powodem tego, że kredyt nie cieszy się wzięciem.

Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/146026,186281_ ... kanie.html
LC Corp chce przejmować gotowe projekty od deweloperów
2008-05-08

LC Corp planuje w tym roku rozpocząć budowę w pięciu projektach w Gdańsku, Wrocławiu, Warszawie, Łodzi i Krakowie. Spółka chce przejmować od innych deweloperów projekty mieszkaniowe, z których mogłaby zaksięgować zysk w tym roku.

"Prowadzimy rozmowy z deweloperami, chcemy kupować rozpoczęte projekty. Interesują nas unikalne projekty mieszkaniowe" - powiedział na czwartkowej konferencji wiceprezes LC Corp Waldemar Horbacki.

Spółka nie chciała zdradzić szczegółów na temat ewentualnych przejęć.

LC Corp informował wcześniej, że chciałby w 2008 roku powtórzyć zysk netto z 2007 roku, który wyniósł 106,5 mln zł. Tymczasem spółka zamierza w tym roku zaksięgować tylko zysk ze sprzedaży 235 mieszkań na osiedlu Przy Promenadzie. LC Corp stosuje bowiem metodę rachunkową, według której wykazuje przychody w momencie, kiedy własność mieszkań zostaje przeniesiona na nowych nabywców.

W pierwszym kwartale tego roku LC Corp przekazał notarialnie 101 lokali na osiedlu Przy Promenadzie. Pozostałe mieszkania zostaną oddane w drugim kwartale. W tym roku spółka osiągnie także przychody z wynajmu Arkad Wrocławskich.

W pierwszym kwartale tego roku LC Corp osiągnął 46,1 mln zł przychodów, w tym 10,2 mln zł z wynajmu powierzchni w galerii handlowej Arkady Wrocławskie oraz 35,9 mln zł ze sprzedaży mieszkań Przy Promenadzie.

Zysk brutto ze sprzedaży wyniósł w pierwszym kwartale tego roku 17,7 mln zł, a zysk netto 10,1 mln zł.

W pierwszym kwartale 2007 roku LC Corp miał 3,8 mln zł przychodów, 3 mln zł zysku brutto na sprzedaży oraz 1,3 mln zł straty na poziomie netto.

LC Corp planuje w tym roku rozpocząć budowę w pięciu kolejnych projektach: Maćkowy w Gdańsku, Vratislavia Residence we Wrocławiu, Rezydencja Kaliska w Warszawie, Spadkowa w Łodzi oraz Zielony Złocień w Krakowie.

W połowie przyszłego roku ruszy budowa obiektu biurowo- mieszkaniowego w pobliżu katowickiego Spodka. Budynek będzie mieć wysokość około 200 metrów i będzie posiadać 108,1 tys. metrów kw. powierzchni użytkowej.

W realizacji jest już kolejny etap osiedla Przy Promenadzie. Projekt ten przewiduje wybudowanie 385 mieszkań, które będą oddawane w czwartym kwartale 2009 roku. W ramach tego projektu spółka zawarła już umowy sprzedaży 89 lokali.

Spółka rozpoczyna także budowę swojej flagowej inwestycji - Sky Tower we Wrocławiu. W tym roku chce zakończyć stan zerowy budynku oraz wybudować pięć pierwszych kondygnacji.

Po zakończeniu inwestycji najwyższy budynek będzie liczył 220 metrów wysokości, a cały kompleks będzie mieć 193,4 tys. metrów kw. powierzchni użytkowej. Łączne nakłady inwestycyjne na ten projekt wyniosą 1,1 mld zł, a oddanie budynku do użytku jest przewidziane w 2011 roku.

W sumie w portfelu LC Corp znajduje się 15 projektów zakończonych, w realizacji i planowanych, na łącznie 1,1 mln metrów kw. powierzchni użytkowej.

Autor artykułu: kk - dp - pap

Żródło - Wirtualnemedia
W dniu 27 sierpnia o godzinie 9.00 nastąpi otwarcie Centrum Handlowego M1 Czeladź po rozbudowie. Powiększone M1 będzie miało ponad 68 tys. m2, o 14 tys. m2 więcej niż dotychczas. Centrum w nowym pasażu wzbogaci się o 57 lokali i łącznie pomieści 110 sklepów oraz ponad 30 wolnostojących punktów handlowo-usługowych. Głównymi najemcami nadal pozostają marki z grupy METRO Group: Media Markt i Real. Architektonicznie obiekt będzie wyróżniać nowoczesna fasada z charakterystyczną pomarańczową attyką.

Rozbudowa M1 Czeladź trwała 12 miesięcy. Jej celem było powiększenie powierzchni handlowej, unowocześnienie i uatrakcyjnienie oferty obiektu.

M1 w Czeladzi to pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej centrum handlowe, zarządzane przez METRO Group Asset Management, które zostało rozbudowane – mówi Pani Renata Kinde-Czyż, Członek Zarządu MAM.

Łączna powierzchnia rozbudowanego obiektu to ponad 68 tys. m2. Tym samym M1 Czeladź jest drugim, co do wielkości, centrum handlowym w województwie śląskim. Nowy pasaż prezentuje pełną ofertę handlowo-usługową i mieści 57 nowych marek z branży odzieżowej, obuwniczej, jubilerskiej, perfumeryjnej oraz usług specjalistycznych. Wśród nowych najemców jest wielkopowierzchniowy New Yorker, a także sklepy Gerry Weber, Almi Decor, Royal Collection, Tchibo. W rozbudowanym CH M1 Czeladź dodatkowo pracę znajdzie ok. 500 osób. Rozbudowie towarzyszyła reorganizacja parkingu. Wydzielono dwie części: jedną - wyłącznie dla klientów i drugą - osobny powiększony parking dla pracowników centrum. Dzięki takiej zmianie uzyskano dodatkowe miejsca parkingowe dedykowane klientom centrum.

Od początku funkcjonowania wychodzimy na przeciw oczekiwaniom naszych klientów – mówi Krzysztof Kucharski, dyrektor CH M1 Czeladź – Cieszę się, że teraz będziemy mogli gościć wszystkich odwiedzających nie tylko w najstarszym, ale i jednym z największych centrów handlowych w regionie.

W dniu otwarcia M1 Czeladź od godziny 9.00 na wszystkich odwiedzających czekają specjalne atrakcje. W ciągu całego dnia zostanie rozdanych ponad 60 tys. upominków. O godzinie 18.30 w powietrze wzniesie się 14 tys. balonów wypełnionych helem. Taka ilość nawiązuje do liczby metrów kwadratowych, o którą powiększyło się centrum M1. Wieczór uświetni gorący koncert artysty Lou Bega oraz spektakularny pokaz sztucznych ogni.

Centrum Handlowe M1 Czeladź powstało w 1997 roku i jest najstarszym tego typu obiektem w woj. śląskim. Do kluczowych najemców należą Real - hipermarket spożywczo-przemysłowy, Praktiker – sklep materiałami budowlanymi i wyposażeniem wnętrz, Media Markt – market z elektroniką użytkową, H&M – sklep z modą, CCC – sklep z obuwiem, Martes Sport – sklep z artykułami sportowymi i turystycznymi. Średni przepływ klientów w Centrum Handlowym M1 Czeladź to ponad 20 000 kupujących dziennie. W Polsce funkcjonuje łącznie 9 centrów handlowych M1 zarządzanych przez METRO Group Asset Management zlokalizowanych w Bytomiu, Łodzi, Zabrzu, Czeladzi, Poznaniu, Warszawie, Radomiu, Krakowie i Częstochowie.


źródło: informacje prasowe METRO Group Asset Management Sp. z o.o.
KRAKÓW

Rozdział 6
Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe

Art. 14.
1. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do zachowania środków ostrożności
zapewniających ochronę zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt, a także dołożenia
starań, aby zwierzęta te nie były uciążliwe dla otoczenia.
2. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do sprawowania nad nimi właściwej
opieki, a w szczególności nie pozostawiania ich bez dozoru.

Art. 15.
1. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do:
1/ prowadzenia psa na uwięzi, a ponadto psu rasy uznawanej za agresywną zgodnie
z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia
28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne
/Dz. U. Nr 77, poz. 687/ lub zagrażającemu otoczeniu, do nałożenia kagańca;
w miejscach mało uczęszczanych dopuszcza się prowadzenie psa bez smyczy, pod
warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub opiekun sprawuje
kontrolę nad jego zachowaniem,
2/ nie wprowadzania zwierząt na teren placów zabaw i piaskownic dla dzieci, a także
na kąpieliska,
3/ nie wprowadzania zwierząt do budynków użyteczności publicznej i obsługi
ludności, w szczególności do urzędów, zakładów opieki zdrowotnej i opieki
społecznej, szkół i placówek wychowawczych, placówek kulturalno-oświatowych
o ile władający tymi budynkami nie postanowią inaczej; zakaz nie dotyczy psów
przewodników,
4/ zabezpieczenia terenu nieruchomości przed wydostaniem się z niej zwierzęcia.
5/ niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń pozostawionych przez zwierzęta;
obowiązek nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów przewodników,
osób niepełnosprawnych z tytułu wady wzroku lub narządu ruchu stopnia
znacznego.
2. Szczepienia ochronne zwierząt domowych określają odrębne przepisy.
3. Zasady przewożenia zwierząt środkami komunikacji zbiorowej określają
przewoźnicy świadczący te usługi.

Art. 16.
Utrzymujący zwierzęta egzotyczne, w szczególności gady, płazy, ptaki,
w lokalach mieszkalnych lub użytkowych zobowiązani są zabezpieczyć je przed
wydostaniem się z pomieszczenia.

Art. 17.
Ochrona przed bezdomnymi zwierzętami lub pozostawionymi czasowo bez opieki
realizowana jest przez gminę poprzez interwencyjne ich wyłapywanie oraz zapewnienie
opieki i schronienia wyłapanym zwierzętom. Szczegółowe zasady określa art. 7 ust. 1
pkt 3 i pkt 4 oraz ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

MPK Kraków

R O Z D Z I A Ł IV
PRZEWÓZ ZWIERZĄT I BAGAŻU PODRĘCZNEGO
§ 9
1. Pasażerowie mogą przewozić w pojazdach
zwierzęta oraz bagaż podręczny, jeżeli istnieje
możliwość takiego umieszczenia ich
w pojeździe, aby nie utrudniały przejścia i nie
narażały na zanieczyszczenie odzieży innych
pasażerów, nie ograniczały widoczności
kierującemu pojazdem oraz nie zagrażały
bezpieczeństwu ruchu.

4. W pojeździe można przewozić psy pod
warunkiem że posiadają kagańce i trzymane są
na smyczy. Inne zwierzęta muszą być
umieszczone w koszach, klatkach itp., w
sposób zabezpieczający przed wyrządzeniem
szkody.

5. Osoba przewożąca psa ma obowiązek
posiadania w trakcie przewozu ważnego
zaświadczenia potwierdzającego zaszczepienie
psa przeciwko wściekliźnie.

6. Nadzór nad bagażem podręcznym
i zwierzętami, które pasażer przewozi przy
sobie w pojeździe, należy do pasażera.
Przewoźnik odpowiada za bagaż podręczny
i zwierzęta tylko w przypadku, gdy szkoda
powstała z winy przewoźnika.
§ 10
1. Pasażer odpowiada za zanieczyszczenie
pojazdu lub uszkodzenie jego urządzeń
i wyposażenia oraz za szkody lub obrażenia
odniesione przez współpasażerów (np.
pogryzienie przez psa) powstałe w związku z
przewozem bagażu podręcznego lub zwierząt.

2. Bagazu i zwierząt nie wolno umieszczać na
miejscach przeznaczonych do siedzenia.
§ 11
W pojazdach nie wolno przewozić:
1. przedmiotów, które mogą wyrządzić
szkodę innym pasażerom lub mogą
uszkodzić albo zanieczyścić pojazd (np.
ostre narzędzia, jak: piły, kosy lub otwarte
naczynia ze smarami, farbami itp.),
2. przedmiotów cuchnących, łatwopalnych,
wybuchowych, żrących, radioaktywnych,
trujących oraz innych materiałów
niebezpiecznych,
3. zwierząt mogących stanowić zagrożenie
dla bezpieczeństwa i porządku,
w szczególności dużych psów bez
kagańca,
4. w przypadku nie stosowania się do ustaleń
pkt. 1., 2. i 3. powyżej – kierujący
pojazdem ma prawo odmówić pasażerowi
przewozu.

Czyli jak na mój gust to całkiem normalny regulamin wymagający uszanowania zasad kulturalnego współżycia. Jedynie smutno, że zwierzęta umieszczono w jednej kategorii z bagażem podręcznym...
źródło: http://www.ostrow-wielkopolski.um.gov.pl/cache/18/1652/_2009/06/29_/20545.html

MZGM - Remonty w lokalach użytkowych

Dobiegają końca prace w lokalu przy ul. Kolejowej należącym do zasobów Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Ostrowie Wielkopolskim. Powstaje tam salon odzieży Reserved. Salon z odzieżą House powstaje w obiekcie przy ul. Wrocławskiej 22. Dla spółki MZGM takie przekwalifikowanie to zwiększone dochody, które z kolei są przeznaczane na remonty mieszkań komunalnych.

- W ubiegłym tygodniu nastąpiło zakończenie pierwszego etapu prac związanych z przekształceniem lokali biurowych zlokalizowanych w posesji przy ulicy Wrocławskiej 22 na salon odzieżowy firmy House. – mówi Marian Kupijaj, prezes spółki MZGM w Ostrowie Wielkopolskim.

Pierwszy etap prac obejmował przeniesienie biura rachunkowego mieszczącego się na parterze budynku na pierwsze piętro oraz wykonanie najtrudniejszych prac konstrukcyjnych związanych z likwidacją istniejących ścian wewnętrznych i zakładaniem podciągów. W wyniku tych działań stworzyła się 200 metrowa przestrzeń, która zostanie zaadaptowana na sklep.

- Powstało nowe wejście bezpośrednio z ulicy Wrocławskiej oraz zostały wymienione okna na parterze budynku. Projekt techniczny przebudowy wykonało biuro projektowe z Krakowa w uzgodnieniu z konserwatorem zabytków. Obecnie na placu budowy trwają prace wykończeniowe wykonywane przez kilka firm jednocześnie. Sklep powinien zostać uruchomiony pod koniec lata. – dodaje M.Kupijaj.

- Adaptując pomieszczenia spółka MZGM powiększa swoją pulę lokali użytkowych. Im większa liczba lokali, tym wyższe wpływy do budżetu spółki i więcej kolejnych zadań remontowych. A trzeba dodać, że wpływy z czynszów za wynajem lokali użytkowych to aż ¼ przychodów spółki. – wyjaśnia Radosław Torzyński, Prezydent Miasta Ostrowa Wielkopolskiego.

Większość kosztów - około 90 % modernizacji obiektu - poniósł inwestor zewnętrzny, a środki które zostaną pozyskane z dzierżawy sklepu zostaną przeznaczone na remont substancji mieszkaniowej. Sklep Housa jest kolejną inwestycją po sklepie Reserved realizowaną w Ostrowie Wielkopolskim przez spółkę Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej.

- Trzeba podkreślić, że koszty adaptacji ponoszą także przyszli najemcy, MZGM czerpie korzyści z wynajmu tych lokali. Dzięki tym środkom spółka może z własnego budżetu remontować mieszkania komunalne, wymieniać okna, podłączać do cieplika miejskiego, wymieniać instalację elektryczną, prowadzić inwestycje mieszkaniowe. – dodaje M.Kupijaj. - Powstaną nowe lokale o najwyższym standardzie. Docelowo po zagospodarowaniu przez MZGM narożnika ulicy Wrocławskiej i Kolejowej powstanie najładniejszy w Ostrowie ciąg handlowy od ulicy Partyzanckiej aż do Staszica. – podkreśla prezes spółki mieszkaniowej.

Prace w salonie przy Kolejowej powinny zakończyć się na początku lipca, na Wrocławskiej – w sierpniu 2009 roku.

Sylwia Nowicka
Biuro Prasowe i Relacji Społecznych

29.06.2009r.


Salon Reserved na ul. Kolejowej bedzie zajmowal parter oraz pierwsze pietro kamienicy


Wnetrza Reserved prawie gotowe


Prace budowlane we wenętrzu przyszłego salonu marki House na ul. Wrocławskiej

ps. bardzo przepraszam meister, ze zmodernizowalem Twojego posta, ale bardzo bym prosil, zeby zamiast samych linkow przytaczac w taki sposob jak powyzej. Z gory dziekuje! [sector
Po remoncie narożna kamienica ul. Radziwiłłowskiej i Lubicz nabierze dawnego blasku. Forma i detal przypominać będą te sprzed ponad 100 lat.

Zabudowę tworzą głównie posiadłości szlacheckie i kościelne niepodlegające władzy miejskiej. Kamienica w narożniku ul. Radziwiłłowskiej i Lubicz (którą w rzeczywistości tworzą dwa budynki o numerach 33 i 35) jest bez wątpienia jedną z piękniejszych w tej okolicy. Zna ją każdy, kto choć raz znalazł się w okolicach Dworca Głównego. Jej północna elewacja tworzy bowiem zamknięcie placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego (dawniej Dworcowego). Z tego miejsca nie sposób nie dostrzec jej wyjątkowej, neobarokowej wieży zwieńczonej kopułą. Budynek stanowi klasyczny przykład architektury eklektycznej z przełomu XIX i XX w.

Wzniesiona w latach 1899-1902 na zlecenie rodziny Machaufów, według projektu opracowanego przez architekta Karola Scharocha, przetrwała do dziś w formie niemalże niezmienionej. Od roku 1905 do wybuchu II wojny światowej kamienica wraz z położonym obok pałacykiem Pod Gackiem należała do rodziny G tzów, właścicieli położonego po przeciwnej stronie mostu kolejowego Browaru Okocim. Przez lata budynki popadły jednak w ruinę. Stan narożnej kamienicy był tak zły, że nadzór budowlany zlecił jej natychmiastowe zabezpieczenie.

W ubiegłym tygodniu z kamienicznej wieży znikła jej charakterystyczna kopuła. W redakcji "Gazety" natychmiast rozdzwoniły się telefony od zaniepokojonych jej losem Czytelników. Po naszej interwencji okazało się, że budynek jest w trakcie remontu, a nad jego przebiegiem czuwa Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Remont budynku, którego nowym właścicielem jest spółka Domy Polskie, trwa już od roku. Do tej pory udało się przeprowadzić prace modernizacyjne w piwnicach i na parterze, gdzie znajdują się lokale użytkowe i pomieszczenia techniczne. Niedawno rozpoczęła się też zewnętrzna faza projektu, który zakłada adaptację kamienicy na luksusowe apartamenty. Trwa również przebudowa dachu mansardowego wraz z kopułą wieży. Po jej zakończeniu pojawią się tam okna dachowe, których wcześniej w kamienicy nie było. To jedyny nowy element związany z adaptacją poddaszy na mieszkania.

Znacznie więcej zmieni się wewnątrz kamienicy. Przeobrażeniu ulegnie zarówno układ mieszkań, jak i sposób aranżacji samych kondygnacji. Wszystkie istniejące lokale zostały przeprojektowane na współczesne apartamenty. W piwnicach powstaną z kolei pomieszczenia rekreacyjne, w tym niewielkie centrum SPA, przeznaczone dla mieszkańców budynku. Autorem projektu przebudowy kamienicy jest architekt Andrzej Rymarczyk.

- Kamienica była w strasznym stanie. Groziła zawaleniem. Nadzór budowlany nakazał jej natychmiastową rozbiórkę i zabezpieczenie. Właściciel rzeczywiście ściągnął kopułę wieżyczki, ale nad wszystkim czuwam - zapewnia Janczykowski. I dodaje: - Po modernizacji obiekt będzie bezpieczny i luksusowy. Wszystkie elementy, łącznie ze zdemontowanym niedawno dachem mansardowym i wieżyczką, powrócą na swoje miejsce. Stropy były w tak złym stanie, że robotnicy nie mogli nawet dokonać potrzebnych pomiarów kopuły, bo bali się, że razem z nią znajdą się na ul. Lubicz. Po remoncie kamienica na pewno nie straci na jakości - dodaje konserwator.

Po modernizacji obiekt wzbogaci się również o nową oprawę świetlną, której autorem jest prof. Wojciech Żagan, kierownik Zakładu Techniki Świetlnej Wydziału Elektrycznego Politechniki Warszawskiej. Stworzył on projekty iluminacji m.in.: gmachów Politechniki Warszawskiej, Pałacu Staszica, Teatru Wielkiego, Filharmonii Narodowej, Pałacu Prezydenckiego, kościołów Sióstr Wizytek i poseminaryjnego przy Krakowskim Przedmieściu, a także Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Staramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby po remoncie kamienica nabrała dawnego blasku. Po zakończeniu prac bez wątpienia będzie to silna przeciwwaga dla Galerii Krakowskiej - ocenia z przekąsem inwestor Krzysztof Kron. - Po remoncie nie tylko forma i detal przypominać będą te sprzed ponad 100 lat, ale również kolor elewacji i stolarka okienna odtworzone zostaną zgodnie z oryginalnym wzorem - dodaje. Właściciel zlecił bowiem przeprowadzenie dokładnych analiz konserwatorskich obiektu i na ich podstawie powstał projekt. Finał tych prac będzie można zobaczyć już w przyszłym roku. Oddanie obiektu zaplanowane jest bowiem na pierwszy kwartał 2010 r.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Dopłatę dostaną tylko ci, którzy remontują swoje kamienice

Renata Krupa-Dąbrowska 23-05-2008, ostatnia aktualizacja 23-05-2008 08:17

Kamienicznikom będzie się należeć rekompensata za to, że dziesięć lat nie mogli dowolnie podnosić czynszu. Dostaną ją jednak tylko ci, którzy zdecydują się na remont

Ministerstwo Infrastruktury zakończyło właśnie prace nad autopoprawką przewidującą wsparcie finansowe dla właścicieli kamienic. W przyszłym tygodniu zajmie się nią Komitet Rady Ministrów.

Za brak podwyżek

Jest to autopoprawka do rządowego projektu ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów (pracuje nad nią Sejm).

– Wsparciem finansowym ma być jednorazowa premia kompensacyjna. Prawo do niej uzyska osoba fizyczna, która 25 kwietnia 2005 r. była właścicielem kamienicy albo jego spadkobiercą (ewentualnie stała się nim po tej dacie). Pod warunkiem jednak, że w kamienicy znajduje się co najmniej jeden tzw. lokal kwaterunkowy, a czynsz za jego najem podlegał ustawowym ograniczeniom od 12 listopada 1994 r. – mówi Zbigniew Bondarczuk, radca ministra.

Premię dostanie tylko właściciel, który zaciągnie kredyt na remont kamienicy na podstawie tej ustawy.

Na co kredyt

Kredyt będzie można uzyskać m.in. na remont budynku, przebudowę domu, która trwale go ulepszy. Mają go udzielać banki komercyjne, które podpiszą umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Pieniądze na premię będą pochodziły z Funduszu Remontów i Termomodernizacji (ma nim dysponować BGK). Wysokość premii kompensacyjnej będzie różna.

– Wzór do jej wyliczenia zawiera załącznik do autopoprawki. Jej wysokość zależy od kosztów planowanego remontu, im będą wyższe, tym większa będzie premia – ocenia Bondarczuk.

Maksymalnie może ona wynieść 14,7 proc. wartości odtworzeniowej kamienicy (wylicza się ją na podstawie wskaźnika przeliczeniowego jednego mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych, ogłaszanego przez wojewodę oddzielnie dla województw i oddzielnie dla miast wojewódzkich). Premia obejmie tylko tę część powierzchni użytkowej budynku, którą zajmowały lokale kwaterunkowe w okresie od 12 listopada 1994 r. do 25 kwietnia 2005 r. Te dwie daty nie są przypadkowe. Pierwsza to data wejścia w życie ustawy o najmie i dodatkach mieszkaniowych, wprowadzającej ograniczenia w podwyżkach. Druga jest datą ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego uwalniającego czynsze. Według wyliczeń Ministerstwa Infrastruktury właściciel kamienicy w Krakowie otrzymałby dzisiaj maksymalnie 446,29 zł za każdy mkw. lokalu kwaterunkowego.

Właściciele kamienicy, którzy zdecydują się na ten kredyt, mogą liczyć także na premię remontową. Będzie ona równa spłacie 20 proc. kwoty kredytu zaciągniętego na remont (nie może jednak przekroczyć 15 proc. wszystkich kosztów przedsięwzięcia).

Skąd ten pomysł

Propozycje ministerstwa są próbą wprowadzenia w życie wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Marii Hutten-Czapskiej. Uznał on m.in., że dziesięcioletnie ograniczenie podwyżek czynszów narusza przepisy międzynarodowe, a właścicielom należy się z tego tytułu jakaś rekompensata. Będzie nią wzrost wartości kamienicy na skutek remontu.

Pomysł nie podoba się Ogólnopolskiemu Stowarzyszeniu Właścicieli Nieruchomości z Gdyni.

– Wypłata premii nie powinna być uzależniona od kredytu remontowego – twierdzi Helena Perlicka, prezes tego stowarzyszenia. Powinien ją otrzymać każdy właściciel, w którego kamienicy w tym okresie były lokale kwaterunkowe.

Opinia: Paweł Majtkowski, analityk finansowy firmy Expander

Szansę na kredyty będą mieli nie tylko właściciele kamienic mający bardzo dobrą zdolność kredytową. Właściciele takich nieruchomości będą bowiem traktowani przez bank jak przedsiębiorcy, a wobec nich banki są bardziej elastyczne. Większości takich osób wystarczy samo zabezpieczenie w postaci kamienicy. Pod warunkiem oczywiście, że będzie położona w dobrym punkcie – np. w centrum dużego miasta – wówczas jej wartość będzie duża. Mniejsze szanse będą mieli właściciele kamienic położonych mniej atrakcyjnie. Gdy zaś się okaże, że lokatorzy nie płacą czynszu i niektórzy czekają na eksmisje, to taki właściciel będzie miał nikłe szanse na kredyt.

Źródło : Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/138006.html
Mnie najbardziej ciekawi co z inwestycją na Robotniczej, wiadomo coś? (sorry za ot)



Inwestycję na Robotniczej deklarowali rozpocząć w II połowie tego roku, ale ze względu na jej wielkość (1000 mieszkań) myślę, że przełożą ten projekt na przyszły rok chyba, że lepiej będą im się sprzedawać mieszkania w obecnie realizowanych inwestycjach.

(Ze strony Ganta, z wyszukiwarki sprzedanych mieszkan):

Ilosc sprzednych mieszkan: 566
Krakow Bartla: 242
Opolska Wrocław: 150
Kamienna Wrocław: 100
Gorlicka Wrocław: 71
Opole : 3

Ilosc niesprzednych mieszkan: 1142
Krakow Bartla: 511
Opolska Wrocław: 260
Kamienna Wrocław: 42
Gorlicka Wrocław: 69
Opole : 260

Procentowo sprzedane
Wszystkie: 33%
Krakow Bartla: 32%
Opolska Wrocław: 37%
Kamienna Wrocław: 71%
Gorlicka Wrocław: 51%
Opole : 1%

Gant szykuje tysiąc mieszkań

2007-10-11 17:47:20

Na działce we Wrocławiu, którą zamierza przejąć dolnośląski deweloper, mogą powstać mieszkania o łącznej powierzchni użytkowej równej 50 tysięcy metrów kwadratowych

Tysiąc mieszkań może powstać w ramach nowego projektu Ganta Development we Wrocławiu, z realizacją którego dolnośląski deweloper zamierza ruszyć w przyszłym roku. Chodzi o inwestycję, którą będzie prowadzić spółka Projekt Robotnicza.

Podmiot ten nie jest jeszcze własnością Ganta. Giełdowa spółka przejmie 100 proc. jego udziałów, wydając w zamian dotychczasowym właścicielom firmy (grupie osób fizycznych) 800 tys. swoich akcji. Proponowana cena emisyjna tych walorów to 75 zł (wczoraj jeden papier dewelopera wyceniono na giełdzie na 73,65 zł). Wartość emisji aportowej sięgnie zatem 60 mln zł.

Zakup za akcje oznacza więcej gotówki w kasie

Gant nie podał szczegółów dotyczących planowanej nowej inwestycji we Wrocławiu. Henryk Feliks, wiceprezes dewelopera, wskazuje jednak, że spółka już o nim informowała. Projekt przy ul. Robotniczej znalazł się na liście planowanych przedsięwzięć giełdowej spółki, które miały być współfinansowane ze środków z tegorocznej emisji akcji. Gant zakładał wówczas, że na zakup gruntów wyłoży 27 mln zł ze swojej kasy, a na pozostałą część zaciągnie kredyt. Konstrukcję transakcji zmieniono jednak w ten sposób, że całą cenę spółka "opłaci" nowymi akcjami. - Biorąc pod uwagę fakt, że rozpoczynamy coraz więcej większych projektów, gotówka, która dzięki temu zostanie w firmie, na pewno nam się przyda i zostanie efektywnie wykorzystana - mówi H. Feliks.

Jak informuje wiceprezes, według projektu planu zagospodarowania przestrzennego na przejmowanej przez Ganta działce mogą powstać budynki mieszkalne o łącznej powierzchni użytkowej (PUM) około 50 tys. mkw., czyli liczące około 1000 lokali. - Ich budowę chcielibyśmy rozpocząć w II połowie przyszłego roku i zakończyć przed końcem 2009 roku - wskazuje H. Feliks.

Decyzja o emisji aportowej ma zapaść podczas nadzwyczajnego walneg zgromadzenia akcjonariuszy Ganta, zwołanego na 5 listopada.

Parkiet
Aktywna Verona

Data: 2007-11-26

Wmurowano kamień węgielny pod kameralne osiedle w pobliżu Parku Grabiszyńskiego. Corte Verona to trzeci projekt spółki deweloperskiej Verona Building realizowany we Wrocławiu

Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego
pod najnowszą i największą wrocławską
inwestycjęVerony
Jest to największa inwestycja Verona Building we Wrocławiu, która przewiduje budowę 370 apartamentów i kilkudziesięciu lokali użytkowych na parterze. Całość budowy podzielono na dwa etapy - zakończenie pierwszego planuje się na rok 2008, a drugiego na 2009. Ze względu na harmonogram budowy sprzedaż tych mieszkań prowadzona jest etapowo.

Autorem projektu inwestycji jest inż. arch. Kazimierz Łatak. Osiedle mają wyróżniać nowoczesne i funkcjonalne rozwiązania architektoniczne, wysoki standard wykonania i dobrej jakości materiały wykończeniowe. Przyszli lokatorzy, co jest zasadą przestrzeganą przez dewelopera, mają swobodę w aranżacji przestrzeni oraz łączeniu mieszkań. Corte Verona daje też mieszkańcom możliwości rekreacji w najbliższym otoczeniu. Wokół budynku powstaną inwestycje towarzyszące: place zabaw dla dzieci, ścieżka spacerowa i niewielkie centrum handlowo-usługowe.

Wcześniejsze inwestycje spółki we Wrocławiu to Rondo Verona - apartamentowiec w samym sercu miasta, który znajduje się na etapie prac wykończeniowych. Obecnie jest to druga inwestycja po Villi Verona w Krakowie, której klienci mogli wybrać opcję pełnego wykończenia mieszkania i odebrać lokal "pod klucz". Kolejną wrocławską inwestycją jest Concerto Verona - luksusowy zespół apartamentów na Wielkiej Wyspie, znany szerzej dzięki granitowemu wykończeniu elewacji i dachu. Prace nad tą inwestycją są już finalizowane.

Spółka deweloperska Verona Building, przy okazji uroczystego wmurowania kamienia węgielnego pod kolejną inwestycję, rozpoczęła realizację programu społecznego "Sąsiedzi". Jego celem jest pomoc placówkom działającym na rzecz dzieci. Firma przeprowadzi remonty we wrocławskiej szkole i szpitalu dziecięcym w Krakowie. W tych miastach firma prowadzi inwestycje.

W ramach programu "Sąsiedzi" pracownicy firmy przeprowadzą remont stołówki w Szkole Podstawowej nr 64 im. Władysława Broniewskiego przy ulicy Wojszyckiej. Obejmuje on prace budowlane i wykończeniowe, w tym montaż nowych instalacji elektrycznych i położenie płytek na podłogę. Szacunkowa wartość prac wynosi 15 tysięcy złotych. Obecnie trwają rozmowy przedstawicieli firmy z dyrekcją szkoły dotyczące remontu jednego z pomieszczeń placówki, które miałoby być przeznaczone na salę multimedialną. Jak podkreślają przedstawiciele Verony, intencją firmy jest osiągnięcie dobrych stosunków z mieszkańcami i władzami lokalnymi miejscowości, w których ulokowane są inwestycje przedsiębiorstwa. Zaangażowanie w pomoc szkołom i szpitalom ma charakter niekomercyjny.

Powstała w 2002 roku Verona Building ma siedzibę w Krakowie, jest polską spółką deweloperską należącą w całości do włoskiej grupy kapitałowo-inwestycyjnej Valdadige Costruzioni z Verony. Spółka-matka jest jedną z najstarszych firm budowlanych we Włoszech. W Polsce firma zbudowała do tej pory 200 mieszkań, na przyszły rok zaplanowane jest oddanie kolejnych 400 w Krakowie i Wrocławiu. W 2005 roku podniosła kapitał zakładowy do 16 milionów złotych. W zeszłym roku otrzymała nagrodę Krakowskiego Mieszkaniowego Dewelopera Roku 2006.
Sławomir Czapnik
sczapnik@biznespolska.pl

http://wroclaw.biznespolska.pl/gazeta/a ... tid=151609

    Piszę te słowa ze starego, pełnego tradycji i kultury miasta leżącego
nad brzegiem morza. Miasto to jest źródłem wielu światłych idei, kolbką
historycznych przemian w Europie oraz ojczyzną wielu wybitnych ludzi na
czele z tegorocznym noblistą w dziedzinie literatury. Zaryzykowałbym nawet
twierdzenie, że praktycznie każdy mieszkaniec tego miasta to indywidualność
w najlepszym tego słowa znaczeniu obdarzona niezwykłą wrażliwością na piękno
oraz umiejętności? dostrzegania i doceniania rzeczy wartościowych.
Miastu temu na imię jest Gdańsk.

    Dlaczego jednak wysyłam tą wiadomość na listę p.r.warszawa ? Powód jest
prosty - Warszawa wskutek zupełnie przypadkowego zbiegu okoliczności,
pomyłek i niewyszukanych żartów stała się stolicą naszego pięknego kraju.
Jak to możliwe, że z miasta niewiele ustępuj?cemu poziomem Gdańskowi -
Krakowa przeniesiono stolicę na wieś, będącą ówczesnym odpowiednikiem
dzisiejszego Wąchocka. Jeden z niewyszukanych dowcipów z tamtych lat, mówił,
że spadek zachorowań na choroby weneryczne następował w momencie gdy obce
wojska oblegały Warszawę. Ile w tym prawdy trudno powiedzieć, ale fakty są
takie, że wszelkie zbrojne napaści na nasz kraj zatrzymywały się na
Warszawie.
    Inne aktualne w pewnym sensie dziś powiedzenie mówi, że jeśli chcesz,
aby ukradli ci konia jedź do Warszawy (w przypadku klaczy kończyło się to
najczęściej brutalnym potraktowaniem zwierzęcia przez jednego z licznych
miejscowych zoofilii).

    Król Zygmunt wskutek jakiegoś pijackiego żartu przeniósł stolicę na wieś
co wywołało niemałe zaskoczenie miejscowych kmiotków, którzy z tej okazji
wyrzeźbili jego podobiznę, którą żeby ukryć braki talentu artystycznego
wśród mieszkańców umieścili na wysokiej kolumnie co spowodowało, że
szczegóły fizjonomii, króla były mniej widoczne. Dopiero później gdy wie?
(miejscowy protoplasta współczesnego PSL) już mocno trzymała władzę, kto?
stwierdził że postać przedstawiana przez rzeźbę to rzymski senator z II w.
którego pomnik został ukradziony przez pielgrzymkuj?cych Warszawiaków do
Watykanu. Miejscowi siedzieli już jednak zbyt twardo przy korycie żeby
cokolwiek jawnie im zarzucić.

Tak rozpoczęła się tragiczna rozdział polskiej historii, który zakończył
się rozbiorami. Możliwość przeniesienia stolicy w okresie międzywojennym i
powojennym została niewykorzystana. W pierwszym przypadku światli ludzie
czekali, na moment gdy najodpowiedniejsze miasto do tej roli zmieni swój
status z Wolnego Miasta na integralną część kraju, a po wojnie plebs z
awansu społecznego w żadnym mieście, wyłączając Warszawę, nie czuł jak w
Psikowie Dolnym czy też Wywózkowie Biedrzańskim.
Młoda i stara kadra komunistyczna przyzwyczajona do tego, że wśród zabudowań
gospodarskich stoi wyróżniający się rozmiarami budynek zwany na wsiach
stodołą zwróciła się do promotorów z bratniej stolicy o pozwolenie na
wybudowanie czegoś takiego swojskiego i dla zmyłki nazwała to Pałacem
(dobrze się kojarzyło bo przed wojną w pałacu można było zarobić na flaszkę)
Kultury (nowe nieznane słowo spodobało się świeżym Warszawiakom) i Nauki
(trzeba przyznać, że ówczesne władze miasta szkołę zwaną wtedy powszechną
skończyły). Jednak prawdziwe przeznaczenie budynku ujawnia się co pewien
czas w postaci odbywających się tu Gal Piosenki Biesiadnej.

Ciągnie swój do swego więc ludność z tak zwanego marginesu społecznego
masowo zaczęła napływać do miasta, co samo w sobie nie byłoby złe, gdyż
dobrze trzymać bydło w jednej zagrodzie, ale niestety ta zagroda jest
stolicą Polski.

Nie patrzmy na zaszłości historyczne tylko popatrzmy jaka Warszawa jest
obecnie:

Kultura - w odniesieniu do Warszawy to w sumie nie ma o czym mówić. O ile w
innych miastach organizacje kulturalne maja problemy ze znalezieniem lokalu
to w obecnej stolicy Pałac Kultury wynajmuje większość pomieszczeń na biura.
Mieszkańcy stolicy jako ludzie o mentalności hodowlano - pasterskiej
zatrudniają w tych biurach głównie przyjezdnych (Wa-wa ma najwięcej obcych
inwestorów z polskich miast).

Nauka - podobnie jak z kulturą, a stołeczne muzeum techniki miejscowi wol?
nazywać muzeum sztuki użytkowej i często ze stolicy wysyłane są narzekania,
że np. Unikod nie jest standardem gdyz nie mieści się na taśmie perforowanej
wysyłane z domeny odra.waw.pl.

Kobiety - w niektórych religiach spojrzenie pożądliwym wzrokiem na kobietę
jest grzechem. W Warszawie mnich po 20 latach odosobnienia wyposażony w
lornetkę nie naruszy ślubów czystości.

Mężczyźni - zasygnalizowane w poprzednim punkcie kłopoty z rozróżnieniem
płci powodują trudności z wyróżnieniem oddzielnej warstwy społecznej jak? są
mężczyźni, jednak cechą po której można ich rozpoznać jest beznadziejny
wyraz twarzy z wypisaną na niej tęsknotą? za stepem.

Turyści - także na poziomie mieszkańców. Koczownicze ludy Azji, ludzie-krety
z Dolnego Śląska, przyjaciele i znajomi mieszkańców z okolicznych osad
przyjeżdżający pod wspólnym hasłem obrony (czego jeszcze nie wiedzą więc
przyjeżdżają dla samej obrony własnych szeroko pojętych interesów).

Władze miejskie - kompletny paraliż i tępota mieszkańców wybierających
władzę wśród podobnych sobie spowodowało, że miasto za mordę trzymają
chłopaki spod budki z piwem z Pruszkowa i z Wołomina.
Jak na miejscowe warunki prawdziwe "bystrzaki" kierują pracą miejscowych
sądów, policji i prokuratury. Totalna amatorszczyzna, która nie sprawdza się
w innych regionach kraju.

Komunikacja - trudności ze zrozumieniem zasady działania kasowników w
tramwajach i autobusach spowodowały, że mieszkańcy przesiedli się na
samochody, które dla bezpieczeństwa mieszkańców stoją na parkingach
strzeżonych i w korkach. Tłok motoryzacyjny w mieście starają się rozładować
wspomniani wyżej "chłopaki - bystrzaki" (jak na miejscowe warunki) rozsądnie
wybierając samochody o większych gabarytach.

Beznadzieję tego miasta można jeszcze długo opisywać i rozwodzić się nad
upadkiem i nędzą stolicy.
Tą farsę zwaną stolicą można skończyć przenosząc administracyjną stolicę do
Gdańska. Polacy już w powszechnych wyborach wykazują sentyment do Gdańska
wybierając kolejnych prezydentów związanych mocno z Gdańskiem, czyniąc
marszałkiem Sejmu Gdańszczanina itp.

Polska nie będzie musiała się wstydzić swojej stolicy gdy zostanie ona
umieszczona w odpowiednim mieście.

  Wyrazy uszanowania dla wszystkich czytelników pl.regionalne.trójmiasto i
tych nielicznych Warszawiaków, którzy zdołali przeczytać (a raczej
przesylabizować) 10% tego tekstu - mam nadzieję, że wysiłek intelektualny
towarzyszący tej czynno?ci nie spowodował ataków padaczki lub przepukliny za
które z góry przepraszam.

                                                                 ED

On nawet nie wie zy my juz od dawna nie uzywamy Polskich liter zeby sie nie
dreczyc nawzajem. No coz chyba im jeszcze daleko do Warszawy tak jak Polsce do
EU.

    Piszę te słowa ze starego, pełnego tradycji i kultury miasta leż?cego
nad brzegiem morza. Miasto to jest Ąródłem wielu ?wiatłych idei, kolbk?
historycznych przemian w Europie oraz ojczyzn? wielu wybitnych ludzi na
czele z tegorocznym noblist? w dziedzinie literatury. Zaryzykowałbym nawet
twierdzenie, że praktycznie każdy mieszkaniec tego miasta to indywidualność
w najlepszym tego słowa znaczeniu obdarzona niezwykł? wrażliwo?ci? na piękno
oraz umiejętności? dostrzegania i doceniania rzeczy warto?ciowych.
Miastu temu na imię jest Gdańsk.

    Dlaczego jednak wysyłam t? wiadomo?ć na listę p.r.warszawa ? Powód jest
prosty - Warszawa wskutek zupełnie przypadkowego zbiegu okoliczno?ci,
pomyłek i niewyszukanych żartów stała się stolic? naszego pięknego kraju.
Jak to możliwe, że z miasta niewiele ustępuj?cemu poziomem Gdańskowi -
Krakowa przeniesiono stolicę na wie?, będ?c? ówczesnym odpowiednikiem
dzisiejszego W?chocka. Jeden z niewyszukanych dowcipów z tamtych lat, mówił,
że spadek zachorowań na choroby weneryczne następował w momencie gdy obce
wojska oblegały Warszawę. Ile w tym prawdy trudno powiedzieć, ale fakty s?
takie, że wszelkie zbrojne napa?ci na nasz kraj zatrzymywały się na
Warszawie.
    Inne aktualne w pewnym sensie dzi? powiedzenie mówi, że je?li chcesz,
aby ukradli ci konia jedĄ do Warszawy (w przypadku klaczy kończyło się to
najczę?ciej brutalnym potraktowaniem zwierzęcia przez jednego z licznych
miejscowych zoofilii).

    Król Zygmunt wskutek jakiego? pijackiego żartu przeniósł stolicę na wie?
co wywołało niemałe zaskoczenie miejscowych kmiotków, którzy z tej okazji
wyrzeĄbili jego podobiznę, któr? żeby ukryć braki talentu artystycznego
w?ród mieszkańców umie?cili na wysokiej kolumnie co spowodowało, że
szczegóły fizjonomii, króla były mniej widoczne. Dopiero póĄniej gdy wie?
(miejscowy protoplasta współczesnego PSL) już mocno trzymała władzę, kto?
stwierdził że postać przedstawiana przez rzeĄbę to rzymski senator z II w.
którego pomnik został ukradziony przez pielgrzymkuj?cych Warszawiaków do
Watykanu. Miejscowi siedzieli już jednak zbyt twardo przy korycie żeby
cokolwiek jawnie im zarzucić.

Tak rozpoczęła się tragiczna rozdział polskiej historii, który zakończył
się rozbiorami. Możliwo?ć przeniesienia stolicy w okresie międzywojennym i
powojennym została niewykorzystana. W pierwszym przypadku ?wiatli ludzie
czekali, na moment gdy najodpowiedniejsze miasto do tej roli zmieni swój
status z Wolnego Miasta na integraln? czę?ć kraju, a po wojnie plebs z
awansu społecznego w żadnym mie?cie, wył?czaj?c Warszawę, nie czuł jak w
Psikowie Dolnym czy też Wywózkowie Biedrzańskim.
Młoda i stara kadra komunistyczna przyzwyczajona do tego, że w?ród zabudowań
gospodarskich stoi wyróżniaj?cy się rozmiarami budynek zwany na wsiach
stodoł? zwróciła się do promotorów z bratniej stolicy o pozwolenie na
wybudowanie czego? takiego swojskiego i dla zmyłki nazwała to Pałacem
(dobrze się kojarzyło bo przed wojn? w pałacu można było zarobić na flaszkę)
Kultury (nowe nieznane słowo spodobało się ?wieżym Warszawiakom) i Nauki
(trzeba przyznać, że ówczesne władze miasta szkołę zwan? wtedy powszechn?
skończyły). Jednak prawdziwe przeznaczenie budynku ujawnia się co pewien
czas w postaci odbywaj?cych się tu Gal Piosenki Biesiadnej.

Ci?gnie swój do swego więc ludno?ć z tak zwanego marginesu społecznego
masowo zaczęła napływać do miasta, co samo w sobie nie byłoby złe, gdyż
dobrze trzymać bydło w jednej zagrodzie, ale niestety ta zagroda jest
stolic? Polski.

Nie patrzmy na zaszło?ci historyczne tylko popatrzmy jaka Warszawa jest
obecnie:

Kultura - w odniesieniu do Warszawy to w sumie nie ma o czym mówić. O ile w
innych miastach organizacje kulturalne maja problemy ze znalezieniem lokalu
to w obecnej stolicy Pałac Kultury wynajmuje większo?ć pomieszczeń na biura.
Mieszkańcy stolicy jako ludzie o mentalno?ci hodowlano - pasterskiej
zatrudniaj? w tych biurach głównie przyjezdnych (Wa-wa ma najwięcej obcych
inwestorów z polskich miast).

Nauka - podobnie jak z kultur?, a stołeczne muzeum techniki miejscowi wol?
nazywać muzeum sztuki użytkowej i często ze stolicy wysyłane s? narzekania,
że np. Unikod nie jest standardem gdyz nie mie?ci się na ta?mie perforowanej
wysyłane z domeny odra.waw.pl.

Kobiety - w niektórych religiach spojrzenie poż?dliwym wzrokiem na kobietę
jest grzechem. W Warszawie mnich po 20 latach odosobnienia wyposażony w
lornetkę nie naruszy ?lubów czysto?ci.

MężczyĄni - zasygnalizowane w poprzednim punkcie kłopoty z rozróżnieniem
płci powoduj? trudno?ci z wyróżnieniem oddzielnej warstwy społecznej jak? s?
mężczyĄni, jednak cech? po której można ich rozpoznać jest beznadziejny
wyraz twarzy z wypisan? na niej tęsknot? za stepem.

Tury?ci - także na poziomie mieszkańców. Koczownicze ludy Azji, ludzie-krety
z Dolnego |l?ska, przyjaciele i znajomi mieszkańców z okolicznych osad
przyjeżdżaj?cy pod wspólnym hasłem obrony (czego jeszcze nie wiedz? więc
przyjeżdżaj? dla samej obrony własnych szeroko pojętych interesów).

Władze miejskie - kompletny paraliż i tępota mieszkańców wybieraj?cych
władzę w?ród podobnych sobie spowodowało, że miasto za mordę trzymaj?
chłopaki spod budki z piwem z Pruszkowa i z Wołomina.
Jak na miejscowe warunki prawdziwe "bystrzaki" kieruj? prac? miejscowych
s?dów, policji i prokuratury. Totalna amatorszczyzna, która nie sprawdza się
w innych regionach kraju.

Komunikacja - trudno?ci ze zrozumieniem zasady działania kasowników w
tramwajach i autobusach spowodowały, że mieszkańcy przesiedli się na
samochody, które dla bezpieczeństwa mieszkańców stoj? na parkingach
strzeżonych i w korkach. Tłok motoryzacyjny w mie?cie staraj? się rozładować
wspomniani wyżej "chłopaki - bystrzaki" (jak na miejscowe warunki) rozs?dnie
wybieraj?c samochody o większych gabarytach.

Beznadzieję tego miasta można jeszcze długo opisywać i rozwodzić się nad
upadkiem i nędz? stolicy.
T? farsę zwan? stolic? można skończyć przenosz?c administracyjn? stolicę do
Gdańska. Polacy już w powszechnych wyborach wykazuj? sentyment do Gdańska
wybieraj?c kolejnych prezydentów zwi?zanych mocno z Gdańskiem, czyni?c
marszałkiem Sejmu Gdańszczanina itp.

Polska nie będzie musiała się wstydzić swojej stolicy gdy zostanie ona
umieszczona w odpowiednim mie?cie.

  Wyrazy uszanowania dla wszystkich czytelników pl.regionalne.trójmiasto i
tych nielicznych Warszawiaków, którzy zdołali przeczytać (a raczej
przesylabizować) 10% tego tekstu - mam nadzieję, że wysiłek intelektualny
towarzysz?cy tej czynno?ci nie spowodował ataków padaczki lub przepukliny za
które z góry przepraszam.

                                                                 ED




>